Są granice pazerności

Andrzej Duda po raz kolejny dowiódł, że jest właściwym człowiekiem na właściwym miejscu. Uczciwie, bez owijania w bawełnę wykrzyczał gorzką prawdę, że nie bardzo rozumie. Nie bardzo rozumiem jak kwestia zbadania rosyjskich wpływów na Polskę w ciągu ostatnich 16 lat miałaby zniszczyć polską demokrację. Bo raczej to rosyjskie wpływy mogłyby moim zdaniem zniszczyć polską demokrację, a nie komisja, która będzie to sprawdzała.
Cały wpis

Pokładam wiarę w podpis

Jak można się było spodziewać Andrzej Duda, który jest p.rezydentem, podpisał lex Tusk, ponieważ wierzy. Wierzę w to, że właśnie transparentność działania tych, którzy zostaną wyłonieni jako członkowie tej komisji, pytania, które będą zadawali tym, którzy zostaną przed komisję wezwani, a tym, którzy odpowiadali za nasze sprawy, będą miały kluczowe znaczenie, jeśli chodzi o zwalczanie różnego rodzaju działań lobbingowych, nielegalnych, wpływania na kwestie polskich spraw i polskich interesów. To jest forma obrony interesów Rzeczypospolitej. Nie mam co do tego żadnych wątpliwości.
Cały wpis

Plujący na na wszystko

Dziś nie będę się rozwodził. Dziś żadnych rozwodów, żadnych wywodów, żadnych dywagacji. Dziś skojarzenie i zwątpienie. Otóż Mateusz Morawiecki zwrócił się do telewizji serwującej prawdę od bladego świtu do późnych godzin nocnych oraz do partii niegdyś liberalnej, a teraz populistycznej w następujące słowa: Tak, do was mówię, redaktorzy TVN i działacze Platformy Obywatelskiej, czyli działacze, również działacze TVN, bo to jedno. Nie, tu nie trzeba klaskać, to smutne. W sumie. Bardzo. Plujecie na wszystko, co jeszcze wczoraj było święte. Tutaj widziałem siedząc przed chwilą obraz Jana Pawła II, wielkiego naszego rodaka, który dbał o patriotyzm, o ruch ludowy, o niepodległość i o suwerenność. Zostawcie go w spokoju, to jest nasza świętość, świętość ruchu ludowego wszystkich, którym leży na sercu dobro Polski.
Cały wpis

Nieodpowiedzialni

Przygotowania do wyborów nabierają tempa. W najlepsze rozkręca się kampania wyborcza. Co prawda zgodnie z przepisami może zacząć się dopiero w momencie ogłoszenia terminu, ale kto by się przejmował prawem? Z punktu widzenia polityków największą wadą wyborów jest nieprzewidywalność wyborców, którzy mogą dokonać złego wyboru, postawić na niewłaściwych kandydatów. Zwłaszcza jeśli są przeprowadzane w zgodzie z konstytucją, czyli są powszechne, równe, bezpośrednie i proporcjonalne oraz tajne.
Cały wpis

Przepisy są, ludzie są ślepi

W cywilizowanym świecie kontroluje się te urzędy i instytucje, które działają źle lub beznadziejnie. W środku Europy jest inaczej.

W szkole siedmioletni dzieciak został dotkliwie pobity. Rzecznik Praw Dziecka natychmiast zajął się sprawą i zażądał od Rzecznika Praw Dziecka, by ten bez zbędnej zwłoki, natychmiast wziął się do roboty i interweniował.

Zażądam od Rzecznika Praw Dziecka w Anglii @ChildrensComm interwencji w tej bulwersującej sprawie. Jutro na forum Europejskiej Sieci Rzeczników Praw Dziecka wniosę też o podjęcie pilnych działań @ENOChildren dla powstrzymania dyskryminacji polskich dzieci.

Cały wpis

Ekstraordynaryjne przełamywanie

Co może zrobić osoba, która skierowała sprawę do sądu, a sąd zwleka z jej rozpatrzeniem? Nic nie może zrobić, musi cierpliwie czekać. Co może zrobić ustawodwaca, gdy prezydent złożył wniosek do Trybunału Konstytucyjnego, a Trybunał zwleka z jego rozpatrzeniem? Państwo może przymusić Trybunał, żeby zajął się sprawą i wydał zgodny z oczekiwaniami wyrok. Tę możliwość zaprezentował poseł Cymański Tadeusz na komisji sejmowej. Co prawda nie jest prawnikiem, ale w niczym mu to nie przeszkadza jako prawodawcy. Nie jestem prawnikiem, ale ta zasada, że prawo jest dla ludzi, a nie ludzie dla prawa i czemu służy to prawo, bo ta norma ona jest opisana i bardzo mądra. Natomiast warto się zastanowić, dlaczego te interpretacje w wykonaniu pani marszałek i naszej, i pani poseł Pihowicz są odmienne. Otóż nam chodzi, żeby przełamać impas. Czas biegnie. Zależy wszystkim, którzy mają na uwadze dobro państwa, żeby przełamać impas w Trybunale.
Cały wpis

My wiemy lepiej co powiedział

Portal RMF24 poinformował, że sprawcy grozi trzy lata. Za co? Za narażenie zdrowia człowieka na szwank, czyli niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia. Jakiemu sprawcy? Nieważne. Ważne, że mu grozi i tego należy się trzymać. A było tak.

Niezidentyfikowany metalowy przedmiot spadł na budynek mieszkalny w Rakowie w Wielkopolsce, nieopodal granicy z województwem kujawsko-pomorskim. Spowodował poważne uszkodzenia dachu, przebił go i wpadł do środka. Zatrzymał się na podłodze strychu.

Co wiadomo? Nic nie wiadomo. Kawałki metalu spadają na domy przebijając dachy, lecz nikt nie jest w stanie stwierdzić jakim cudem znalazły się w powietrzu, ani od czego odpadły. Jedyną pewną informacją jest to, że za taki (wy)czyn grozi do 3 lat więzienia.
Cały wpis

Twój problem, ja decyduję

Aby definitywnie zakończyć temat bezprecedensowego ataku, który przypuścił Krzysztof Daukszewicz na Bogu ducha winną córkę Piotra Jaconia i wszystkie osoby znajdujące się w podobnym położeniu, a także jej bohaterskiego tatusia, warto zwrócić uwagę na kilka kwestii i postawić kilka pytań. Każdy kto kiedyś był dzieckiem jeśli nawet sam nie ma takich doświadczeń, to może sobie łacno wyobrazić jak by się czuł, gdyby ktoś wystroił go w dziewczęce ciuchy lub nakupił autek i koparek i zabronił bawić się lalkami. Trudno dorosłemu wczuć się w psychikę dziecka, ale każdy ze swojego dzieciństwa zapewne pamięta traumatyczne chwile i wie, że z jednej strony dzieci potrafią być bardzo okrutne, a z drugiej drobnostka urasta do rangi problemu.
Cały wpis

Wsparcie ze strony

Kim jest emeryt? Emeryt to przeważnie zramolały dziad, cierpiący na zaniki pamięci, nie ogarniający otaczającego świata. Albo równie niekumata baba, która niczego nie rozumie i wszystko jej trzeba tłumaczyć jak krowie na rowie. Żeby ogarnąć skale problemu należy się jednak cofnąć w czasie. Dawno, dawno temu emeryt zupełnie nie był emerytem. Był młody, jurny, pełen zapału i planów na przyszłość. Pracował, płacił składki i odkładał na swoją emeryturę. Przynajmniej teoretycznie. Gdy nadszedł odpowiedni moment przeszedł na emeryturę i… zgłupiał. Okazało się bowiem, że nie dlatego jakoś udaje mu się, trochę lepiej lub trochę gorzej, wiązać koniec z końcem, nie dlatego nie musi koncentrować się na klepaniu biedy, że pracował, odkładał, zgromadził i mu się należy na starość bez łaski należy. Nie, nie, po stokroć nie. A ponieważ krążyły na ten temat nieprawdziwe, wyssane z palca legendy, należało przeprowadzić akcję edukacyjną i wyjaśnić jak jest naprawdę.
Cały wpis

Jam kryształem jest bez skazy

Czym są wolne, niezależne media? Wolne niezależne media to media, które całą swoją działalność informacyjno-publicystyczną oparły o virtue signaling, czyli po polsku dosłownie, ale niezbyt trafnie, sygnalizacji cnoty. Chodzi o publiczne demonstrowanie nieziemskiej wręcz wrażliwości, empatii, współczucia, wyczulenia na — z reguły wyimaginowaną — krzywdę.  Tę postawę doskonale ilustruje parafraza wiersza z „Operacji Sodoma” Jerzego Jurandota:
Cały wpis

Nie da się!

W uzupełnieniu wczorajszych rozważań należy wyraźnie zaznaczyć, że Donald Tusk wyszedł na durnia wyłącznie w mediach publicznych i w oczach pisowskiego elektoratu. To jest bowiem bardzo specyficzna grupa ludzi, która brzydzi się wiedzą, prawdą gardzi, a im coś jest bardziej nieprawdopodobne, nielogiczne i bez sensu, tym głębiej w to wierzy. Jest na przykład święcie przekonana, że spadek inflacji jest równoznaczny ze spadkiem cen. Co prawda codzienne doświadczenie wyniesione ze sklepu przeczy tej tezie, ale tu w sukurs przychodzą oczywiste wyjaśnienia — ceny nie spadają mimo, że inflacja maleje, bo pazerni handlowcy, bo chciwi producenci, bo Putin, bo Tusk, bo ropa, bo Unia. Im bardziej kuriozalne wytłumaczenie, tym lepiej, tym bardziej wiarygodne.
Cały wpis

Projekt de facto gotowy

Czy dzisiaj ten moment kiedy naprawdę ceny rosną z dnia na dzień jest najlepszym, żeby rozrzucić z helikoptera kolejne pieniądze dla wszystkich? W mojej ocenie nie jest najlepszy. Bo w ogóle ja jestem zwolenniczką powiązania świadczeń socjalnych z realnym wzrostem gospodarczym, ze średnim wynagrodzeniem w sektorze gospodarczym. Wprowadzenie, rzucenie takiego 500 i zostawienie tego na pastwę losu, przy takiej polityce fiskalnej, monetarnej, gospodarczej, koszmarnej zapaści w inwestycjach [powoduje, że] ludzie budzą się z ręką w nocniku, bo okazuje się, że to 500 to jest jakieś 370. Tak mówiła platformiana specjalistka od finansów Izabela Leszczyna rok temu w czerwcu.
Cały wpis

Lepsza zmiana ante portas

Powiadają, że kłamstwo ma krótkie nogi. Być może, tylko co z tego, skoro święci triumfy na każdym kroku? Prawda jest w odwrocie, ponieważ jest kompletnie nieatrakcyjna. Przecież niemal cała literatura opiera się na kłamstwie — zmyślonych postaciach, sytuacjach, miejscach. Literatura faktu, a także biografie są z reguły nudne, chociażby dlatego, że z góry wiadomo jakie będzie zakończenie. Lądowanie aliantów w Normandii może różnić się szczegółami, ale zawsze, w każdej książce zakończy się tak samo. Podobnie jak II Wojna Światowa. Nawiasem mówiąc Niemcy ją przegrały i po 36 latach stały się potęgą gospodarczą. Polska ją wygrała i po 36 latach stała się bankrutem. Warto o tym pamiętać, bo za trzy lata mija 36 lat od transformacji, a scenariusz zdaje się powtarzać. Można oczywiście napisać książkę, w której losy tej części świata toczyły się inaczej — Niemcy ogłosiły niewypłacalność, a Polska stała się potęgą gospodarczą, ale nikt w to nie uwierzy. Choć historia zna nie takie korekty starych dziejów. Nie trzeba zresztą daleko szukać. Niedawno Adam Glapiński przekonywał, że obecna sytuacja Polski, gdy coraz większy odsetek społeczeństwa zaczyna klepać biedę, jest najlepsza od czasów rozbiorów.
Cały wpis

Masz prawo, prawda

Gdy dziecko coś zbroi, bojąc się gniewu rodziców próbuje zacierać ślady, wyłgać się, przekonuje, że to nie ono, że go tam wcale nie było. Gdy przestępca dokona czynu starannie zaciera ślady i przygotowuje sobie alibi, którego zadaniem jest wykazanie, że był zupełnie gdzie indziej. Z kolei każdemu może się zdarzyć, że niechcący coś zrobi, kogoś skrzywdzi, albo powie coś głupiego. Dorosły z reguły nie udaje, że to nie on. Jest mu wstyd, przykro, przyznaje się do winy, wykazuje skruchę, nie czeka na ponaglenie, od razu przeprasza. Niedorosły, tchórzliwy względnie zdziecinniały wręcz przeciwnie — mataczy, kręci, ściemnia, robi wszystko, żeby zrzucić z siebie winę.
Cały wpis

Głupi i głupszy

Przedstawiciele władzy na każdym kroku konsekwentnie przypominają, że — zależnie od okoliczności lub losowo — PO, Rostowski, Kopacz, ktoś inny mówił że nie da się, że nie ma pieniędzy na programy socjalne, że budżet takiego obciążenia nie wytrzyma. Przedstawiciele opozycji wręcz przeciwnie, rano mówią, że się nie da, że to katastrofa, a wieczorem próbują przebić propozycję rządzących proponując albo wyższą kwotę, albo zupełnie nowe świadczenie.
Cały wpis

My na to nie pozwalamy

Mariusz Błaszczak na kongresie PiS-u ujawnił, że „oni” czyli koalicja PO-PSL zlikwidowali dywizję, która miała bronić „bramy brzeskiej”.  Jest to miejsce kluczowe dla naszego bezpieczeństwa. Skoro koalicja PO-PSL zlikwidowała dywizję, która miała bronić właśnie tego terytorium, to jakie mogły być konsekwencje tego? No otóż takie, że wojska agresora mogły wejść na to terytorium. A co by było, gdyby wojska rosyjskie weszły na terytorium Polski? No zapewne byłoby to, co zdarzyło się na Ukrainie. Zapewne mielibyśmy do czynienia z drugą Buczą czy z Irpieniem. a więc ze zbrodniami wojennymi, których Rosja dopuszcza się na ludności cywilnej Ukrainy. Czy my na to pozwalamy? My na to nie pozwalamy! Prawo i Sprawiedliwość na to nie pozwala i nie pozwoli!
Cały wpis

Spójny i zintegrowany system

Jeszcze w połowie kwietnia, czyli ledwie miesiąc temu mini ster od obrony narodowej mając za plecami potężną broń miotającą pociski rakietowe oznajmił, że Polska jest już bardzo zaawansowana w budowie systemu wielowarstwowej obrony przeciwlotniczej; są amerykańskiej produkcji Patrioty, brytyjskie pociski CAMM czy rodzime Pioruny. Naszym celem jest spójny i zintegrowany system. Czy w bardzo zaawansowanym w budowie domu da się mieszkać? W zasadzie tak, pod warunkiem, że budować nie zaczęto od dachu i jest już doprowadzony prąd i gaz, a i kanalizacja działa. W przeciwnym razie…
Cały wpis