Tajne przez poufne

Bogato ilustrowany redaktor telewizji jednego widza prowadzący program pod nazwą „Krzywe zwierciadło” chełpił się był swego czasu, iż do swojego programu nie zaprasza polityków, bo politycy to [piiii], [piii] i [piii], ale głownie [piii] i [piii]. Trzeba bowiem wiedzieć, że telewizja jednego widza ceni sobie wolność słowa i dlatego wypikowuje wszystko, co mogłoby nie spodobać się komuś nie tylko z kręgów władzy. I nie chodzi tu tylko o słowa powszechnie uważane za nieprzyzwoite. Czasem wypikowywane są całe zdania, a popiskujący ilustrowany redaktor wygląda nader zabawnie.

No więc pan redaktor chełpił się, iż do swojego programu nie zaprasza polityków, lecz wyłącznie naukowców. Zapewniał o tym nawet wtedy, gdy w programie pojawił się p. Bogumił Kolmasiak, który jak wiadomo jest wykładowcą na Sorbonie, Cambridge i sześciu innych uniwersytetach. Ostatnio jednak p. red,. przeszedł samego siebie i odbył rozmowę z Adrianem Zandbergiem, szefem partii Razem, która zawsze osobno. Pan redaktor, zwykle apodyktyczny i narzucający rozmówcom swój punkt widzenia tym razem pokorny był jak baranek. Siedział, choć dotąd zawsze stał, i spijał gościowi słowa z ust. A gość, nie potrafiąc zachować powagi acz bez mrugnięcia okiem, plótł kosmiczne duby smalone. Malusieńka próbka, bo więcej mogłoby zaszkodzić. Oto jeszcze niedawno kierownictwo partii złotoustymi usty Marceliny Zawiszy przekonywało, że
Cały wpis

Komentarz na blogu Passenta w sprawie wypowiedzi Morawieckiego

Szlag mnie trafia!

Od lat mówię że skrajna prawica europejska  w tym polska , to piesek łańcuchowy Kremla. A po ostatnim szczycie USA —  Rosja widać, że i interesy pewnych grup w USA i w Rosji są tożsame. Pan Morawiecki  gada głupoty, i to nie pierwszy raz, ale polemizując z nim mógłbym powiedzieć, że:

  1. „Czy my sami wyzwoliliśmy się spod niemieckiej okupacji?”

Nie, wyzwolił nasz pies Szarik razem z czołgiem Rudy

  1. „Rosja nie prowadzi agresywnej polityki…. a potem było referendum.”

Referendum jest dobre na wszystko — było 3 razy tak  i nie było żadnej agresji przecież.

  1. „Rosja nie ma żadnego interesu w tym, żeby użyć siły militarnej wobec Polski”.

Tylko głupcy walczą czołgami gdy mogą cudzymi rękami Cały wpis

Spiski i zamachy

Portal oko.press opublikował pasjonujący tekst. Otóż dobra zmiana okazała się lepsza niż można się było spodziewać. Na dodatek w tym stanie znajduje się nie od dziś.

Niedawno jedno po drugim płonęły wysypiska. W powietrze uniosły się tony toksycznych związków, spore tereny zostały zatrute. Po którymś z kolei pożarze władza obnażyła kły, czyli uznała, że dość tego. Tupnęła nogą i zapowiedziała to, co zawsze zapowiada — szybką reakcję i surowe kary. Po czym doszło do kolejnych pożarów. Dlaczego? Odpowiedzi udziela materiał oko.press.
Cały wpis

KORA…

Kora była ofiarą księdza. Opowiada o tym w przejmującym wywiadzie udzielonym portalowi Wprost. Lata temu. Ale czy stracił na aktualności? Coś się od tego czasu zmieniło? O swoich przeżyciach opowiada o tym także w piosence „Zabawa w chowanego”.

Można milczeć długo, można długo,
Na dno pamięci upychać obrazy.
Zastanawiać kto był temu winny
I pytać ojcze po trzykroć przedziwny.

Muszę się cofnąć wehikułem czasu,
Do cichych uliczek pachnących bzami,
Cudownych ogrodów i zamożnych domów,
Oplecionych winem i winogronami.

Cały wpis

Kora nie żyje

Wydaje mi się, jakby dzień w którym żyję był dniem ostatnim.
Jestem zachłanna życia, boję się go i jednocześnie nie dbam.
Nic nie buduje mi się, nie ma podwalin domu.
Wszystko zamyka się w tym jednym dniu, jednej chwili.

Jest już późno, piszę bzdury,
Kot zapędził mysz do dziury!

Jestem bezkompromisowa.
Uważam, że tylko bystrość nadaje sens życiu.
Być kochanym jest bardzo, bardzo przyjemnie.
Trochę drobiazgów i szlachetność serca, to człowieka wywyższa.*

Cały wpis

Powrót do korzeni

Gdy zapanowało prawo przyszła pora na sprawiedliwość. O sprawiedliwość, nie oglądając się na prawo, coraz lepiej dba policja. Oczywiście dba częściowo za darmochę, więc zupełnie słusznie policjanci domagają się wyższych apanaży i jeszcze większych przywilejów. Sprawiedliwość na dodatek jest dopiero wtedy pełna, gdy pokojową manifestację zabezpieczają setki funkcjonariuszy bez plakietek identyfikacyjnych. Co prawda prawo stanowi, że funkcjonariusz powinien posiadać identyfikator, podawać powód zatrzymania i podstawę prawną, lecz sprawiedliwość wymaga, by tego nie robił.

Media podały, że
Cały wpis

My Obywatele straciliśmy swoje Państwo.

Wraz z podpisem Andrzeja Dudy (nie piszę o nim Prezydent, bo nie wypełniając prezydenckiej przysięgi przestał być dla mnie Prezydentem), my Obywatele straciliśmy swe Państwo. Straciliśmy Polskę rozumianą jako Demokrację, jako wspólnotę obywatelską opartą o trójpodziale władzy.

Kiedyś obecnym rządzącym usiłowałem tłumaczyć w sposób dla nich zrozumiały czym jest ten trójpodział (Trójpodział), jak widać daremnie.

Już dawno stwierdziłem, że to jest ZAMACH STANU (Zamach) dokonany 9 marca 2016 roku, teraz po podpisie Andrzeja Dudy ostatecznie dokończony. Dwa lata zajęło PiS-owi rozmontowanie demokratycznych struktur państwa prawa. Czy to długo? Nie wiem. Wiem że mają determinację aby to samo zrobić z mediami i strukturami siłowymi, które praktycznie już przejęli. Od dziś za Państwo, za jego istnienie odpowiada imiennie Jarosław Kaczyński jako niekwestionowany Dyktator. Od dziś każda kula  wystrzelona z policyjnej broni jest wystrzeliwana w jego imieniu.
Cały wpis

„Święta miłości kochanej ojczyzny…”*

Jugosłowiański dysydent Milovan Dilas w latach pięćdziesiątych ubiegłego wieku stwierdził, że biurokracja polityczna w krajach rządzonych przez komunistów „rozporządza państwowymi środkami produkcji i korzysta z nich”, jest więc ich właścicielem, czyli nową klasą panującą”, która określa ile z zysków tych przedsiębiorstw otrzymają zatrudnieni w nich. Repolonizacje dają dodatkową możliwość ogromnych dochodów (w stosunku do wynagrodzeń pracowniczych), które otrzymają biurokraci partyjni.

Odrzucanie wszelkiej wiedzy o tzw. komunizmie jako niepotrzebnej, nic nie dającej, powoduje, że nie można dostrzec błędów jakie robią rządzący. Nie można wtedy zobaczyć czy nie kalkują oni dawnych, złych postępowań. Jak w przypadku aresztowanych lub zatrzymywanych. Normą podczas przesłuchań było stosowanie przemocy i fizycznej i psychicznej. Czy takie zjawisko powtarza się w demokracji katolickiej? Trzeba sobie samemu na to pytanie odpowiedzieć.
Cały wpis

To co, towarzysze, pomożecie?

Co to jest prawo? Posłużmy się słownikiem. Interesuje nas pierwsze znaczenie — «ogół przepisów i norm prawnych regulujących stosunki między ludźmi danej społeczności». Norma prawna to «reguła zachowania się, skonstruowana na podstawie przepisów prawa». Najwidoczniej nie dało się jaśniej. Wynika jednak z tego, że praworządność to nie są rządy prawicy, lecz — jak chce Doroszewski, ponieważ słownik PWN udostępniony publicznie takiego słowa nie zawiera — «przestrzeganie, poszanowanie obowiązujących praw, postępowanie zgodne z prawem; panowanie prawa w życiu publicznym». Hasłu towarzyszy wyimek z Konstytucji Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej:

Sądy stoją na straży ustroju Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, ochraniają zdobycze polskiego ludu pracującego, strzegą praworządności ludowej, własności społecznej i praw obywateli, karzą przestępców.

Na marginesie aż trzy zupełnie nie związane z tematem uwagi, ale jak najbardziej na miejscu, ponieważ „Dywagacje” rządzą się swoimi… prawami. Otóż Konstytucji, najwyższego prawa kraju, nie uchwalił sejm prawodawczy, lecz ustawodawczy (w PRL-u) i Zgromadzenie Narodowe (w RP). Druga uwaga dotyczy przywołanego wyżej artykułu, który dziś znowu stał się aktualny jak nigdy. Być może właśnie dlatego prezydent z takim uporem dąży do zmian i zdaje się pytać „czy chcesz, żeby zabrzmiały jeszcze donośniej artykuły jak ten?” Bo w tej chwili „Sądy stoją na straży ustroju, a minister stoi na straży sądów. Sądy ochraniają zdobycze polskiego katolicyzmu, strzegą partyjnej praworządności, własności i praw oraz karzą wskazanych przez władzę odstępców”.
Cały wpis

Rzecznik praw prawdziwych

Stanisław Lem w powieści „Eden” opisał cywilizację, w której ktoś sprawował  władzę, lecz nikt nie wiedział kto. Swą powieść Lem wydał w latach pięćdziesiątych. Dziś okazuje się, że ze względu na ochronę dóbr osobistych i wizerunku, prawa autorskie, swobody obywatelskie, poszanowanie prywatności, personalia rządzących mogą zostać ukryte. I byłoby to nie tylko zgodne z RODO, ale i z prawami autorskimi. Związane jest to z oczywistym faktem, że każde dziecko jest autorskim dziełem rodziców. Dzieło zaś, zgodnie z przepisami, chronione jest przez całe życie twórców i 70 lat po ich śmierci.

W związku z tym Rzecznik Praw Obywatelskich przekonuje, że w fazie przejściowej szczególna ochrona wizerunku powinna dotyczyć funkcjonariuszy publicznych. Co prawda pobity przez policjanta obywatel ma według Rzecznika prawo złożyć skargę, ale musi się liczyć z tym, że taka skarga nie tylko naruszy dobra osobiste bijącego, ale także narazi go na utratę wiarygodności niezbędnej do wykonywania zawodu Wynika to z faktu, że — jak tłumaczy Rzecznik Praw Obywatelskich — funkcjonariusz policji ma prawo do poszanowania wizerunku, prawo do poszanowania prywatności. Poszanowanie wizerunku i prywatności funkcjonariusza publicznego na służbie w miejscu publicznym polega na tym, że wszyscy wokół dyskretnie spuszczają oczy i zatykają uszy. Znacznie prościej by jednak było po prostu wyposażyć funkcjonariuszy w kominiarki.
Cały wpis

Ludzki czy owadzi los?

Będą cytaty….. może zbyt dużo, ale dziś tak łatwiej mi komentować.

Cyklon B był stosowany przez III Rzeszę do trucia więźniów w obozach zagłady (głównie w KL Majdanek i Auschwitz-Birkenau) w specjalnych komorach gazowych, w ramach tzw. Operacji Reinhardt. Ofiarami cyklonu B byli głównie Żydzi, zaś sam środek stał się jednym z symboli Holokaustu.

Większość cyklonu B była stosowana w niemieckich obozach koncentracyjnych jako tani i prosty w użyciu insektycyd do odwszawiania odzieży więźniów i zapobiegania w ten sposób epidemiom tyfusu. Partie cyklonu B stosowane do trucia ludzi, stanowiące w ogólnej masie produkcji tego środka tylko niewielki jego odsetek, były celowo pozbawiane zapachowego środka chemicznego, mającego chronić przed przypadkowymi zatruciami przy normalnym użyciu tego środka. (Wikipedia)

Cały wpis

4. waadza

Jeszcze do niedawna w Polsce działały cztery władze. Choć w teorii były niezależne, to często współpracowały ze sobą. Dobrym przykładem jest tutaj reprywatyzacja. Władza wykonawcza, politycy, urzędnicy nie uznawali problemu za istotny i szli na rękę „spadkobiercom”, władza ustawodawcza nie kwapiła się z rozwiązaniami prawnymi, sądy stawały po stronie prawa i sprawiedliwości dziejowej, a media bardzo oszczędnie gospodarowały informacjami.

Od niedawna trzy władze zlały się w jedno. Dzięki temu współpraca staje się zbędna, a obywatel zyskuje pewność, że jak władza zadecyduje, tak będzie. Teoretycznie pozostała jeszcze czwarta władza, ale…
Cały wpis

PIS to TOTALITARYZM.

PiS wsadza za porównanie PIS -u do PZPR-u.

PiS wsadza za PRAWDĘ.

„Kobiecie, która napisała na biurze Czabańskiego „PZPR”, postawiono zarzuty propagowania ustroju totalitarnego”.

Rozumiał bym gdyby postawiano jej zarzuty z art. 288 k.k. lub  art. 124 k.w. o zniszczeniu rzeczy. Postawiono jej jednak  zarzut z paragrafu 256KK.

art. 256
1. Kto publicznie propaguje faszystowski lub inny totalitarny ustrój państwa lub nawołuje do nienawiści na tle różnic narodowościowych, etnicznych, rasowych, wyznaniowych albo ze względu na bezwyznaniowość……

Trzeba być niedouczonym durniem lub chcieć zastraszyć społeczeństwo by sądzić ją z tego paragrafu i to z kilku powodów.
Cały wpis

Sądy bliżej ludu, prawo bliżej sprawiedliwości

Wygląda na to, że po przejęciu Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego PiS zatrzyma się w pół drogi w przekazywaniu wymiaru sprawiedliwości na własność społeczeństwu. Obsadzi sądy swoimi, czyli de facto nie odda ich w ręce suwerena, mydląc oczy półśrodkiem — ławnikami w konstytucyjnym organie jakim jest Sąd Najwyższy. Dlatego należy wyjść naprzeciw oczekiwaniom społecznym i domagać się dokończenia reformy poprzez całkowite oddanie sądów w ręce ludu.

Doskonałą ilustracją działania sądu ludowego jest komisja sejmowa nosząca nazwę „Komisja Śledcza do zbadania prawidłowości i legalności działań organów i instytucji publicznych wobec podmiotów wchodzących w skład Grupy Amber Gold (SKAG)”. Każdy, kto oglądał obrady tego gremium musiał dostrzec, że jego członkowie doskonale wiedzą kto jest wszystkiemu winien, a przesłuchania i obrady służą jedynie zachowaniu pozorów. Na przykład jak najbardziej zgodne z procedurą, prawem i wszelkimi możliwymi standardami jest pytanie zadane przez przesłuchującego przesłuchiwanemu, gdy ten nie mówi tego, co przesłuchujący wie i co chciałby usłyszeć, ale nie słyszy: Proszę pana! Czy pan słyszy to, co mówię ja i co mówi pan? Albo: Przepraszam, a dlaczego pan jest taki agresywny?* Stąd paląca potrzeba doprowadzenia reformy do końca i wprowadzenia właściwych rozwiązań — sądów narodowych, względnie obywatelskich. Odpowiednie uregulowania są już gotowe, wystarczy sięgnąć i nieco zmodyfikować np. zastępując Milicję Obywatelską Policją. Choć może należałoby postąpić odwrotnie.
Cały wpis

My, sieroty po Demokracji.

Dziś jest kolejny dzień smutku. Rzeczpospolita Polska przestaje być rzeczpospolitą a staje się pisdzielczą Polską. My Obywatele, dla których wolność, demokracja, samorządność są wartościami państwotwórczym, dziś jesteśmy  postawieni w opozycji do państwa i jego prawa, do rządu, premiera, parlamentu. My wolni Obywatele jesteśmy dziś osobami niepożądanym w systemie państwowym jaki stworzył Jarosław Kaczyński ze swoją Partią.

Dla wszelkich Błaszczyków, Brudzińskich, Macierewiczów, Pawłowiczów, Piotrowskich,  Gowinów i całej tej ich menażerii jesteśmy ze swymi poglądami o wolności i demokracji zwykłymi śmieciami.

Jesteśmy sierotami po Państwie Prawa, po Demokracji i za chwilę też po wolności słowa.

Ktoś się kiedyś zastanawiał jak czuli się zwykli Niemcy w latach 30 pod rządami NSDAP, czemu nic nie zrobili, czemu dali tak się stłamsić… My dziś w Polsce już to wiemy.
Cały wpis

Pan prezydent pyta

Na stronie p. prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej pojawiła się lista pytań, które pan prezydent Rzeczpospolitej Polskiej zamierza zadać obywatelom Rzeczpospolitej Polskiej. W tym celu

W piątek w Senacie zostanie złożony projekt postanowienia o zarządzeniu referendum ogólnokrajowego – w dniach 10-11 listopada 2018 r. – dotyczącego zmian w konstytucji.

Czyli referendum będzie dwudniowe — przed zadymami i w trakcie. Pytań jest teoretycznie dziesięć, tyle co przykazań, ale faktycznie 16,  ponieważ niektóre zawierają podpunkty. Niestety,  podstawowej kwestii brakło. Mianowicie
Cały wpis