Wydawało się

Robert Biedroń uznał, że etap snów o potędze ma już za sobą. To pociągnęło za sobą daleko idące konsekwencje. Zamiast przyłączyć PO do Wiosny i uczynić Schetynę wicepremierem postanowił zrobić odwrotnie, przyłączyć Wiosnę do  PO. Członkini Sztabu Wyborczego Komitetu Koalicji Obywatelskiej i Samorządowców jest zaskoczona tą woltą, ponieważ wydawało się jej raczej: Naprawdę Robert Biedroń zadeklarował przystąpienie do naszej koalicji? Jestem zaskoczona, wydawało się raczej, że będzie starał się tworzyć blok na lewicy. Zaskoczona Kidawa-Błońska stanowi trzon sztabu wyborczego koalicji populistycznej, co dobrze wróży całemu przedsięwzięciu. Jeszcze lepiej wróży to, że SLD i PSL to „partie pierwszego wyboru”. Najpierw poczekamy na stanowisko PSL, które jest dla nas partią pierwszego wyboru. Mają podjąć decyzję do końca czerwca. Podobnie SLD. Zastanowimy się razem z nimi. Już raz, i to całkiem niedawno, zastanawiali się i polegli z kretesem. Jedyna różnica polegała na tym, że klęska nie zaskoczyła Kidawy-Błońskiej lecz wyborców. Wtedy, gdy okazało się, że jest sukcesem. Niemniej jednak namysł jeszcze lepiej wróży całemu przedsięwzięciu chociażby dlatego, że zwykle sztabowcy obmyślają  kilka ruchów naprzód, natychmiast reagują na ruchy przeciwnika i baczą, by nie dać się zaskoczyć. Wygląda na to, że Schetyna osobiście kompletował skład tego ciała, a podstawowym kryterium była nieudolność.
Cały wpis

Tryb. Konstytucyjny

Baca był w czepku urodzony. Wszystko mu się udawało, poderwał piękną dziewczynę, ożenił się, zbudował dom, zbiory miał obfite. Pewnego dnia zdechła mu krowa. Ponieważ był bardzo pobożny, poszedł do kościoła, żarliwie się modlił o pomyślność. Wkrótce zdechła mu druga krowa. Znowu udał się do kościoła by zapytać za co go te nieszczęścia spotykają. Jakiś czas nic się nie działo aż tu pewnego dnia grad wymłócił mu zagon owsa i zdechła owca. Nie przestał chodzić do kościoła, ale zamiast modlić się mruczał coś niezrozumiale pod nosem. Gdy spalił mu się dom miarka się przebrała. Biegał po obejściu, wygrażał pięściami i klął na całe gardło.
— Ponie, no k..wa, za cóż to mnie tak kozes? Com jo ci k…wa zrobił? Do kościoła chodzem, na tace dajem, zony nie zdradzom, nawet k…wa nie przeklinom. Za co k…wa, no za co?
Gdy tak złorzeczył nie mogąc się opanować nagle rozstąpiły się niebiosa i rozległ się grzmiący głos:
— A bo cosik cię Józek nie lubiem.
Cały wpis

Historia lubi

W czasach minionych stara wysłużona demokracja bezprzymiotnikowa została zastąpiona nową, socjalistyczną. Wyższość demokracji socjalistycznej polegała na tym, że choć w parlamencie był pluralizm, to nie było opozycji. Sejm nie składał się wyłącznie z przedstawicieli Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej. Znaczącą rolę odgrywało wtedy Zjednoczone, a obecnie Polskie Stronnictwo Ludowe, które stanowiło drugą po PZPR siłę w parlamencie. Oprócz niego w ławach zasiadali przedstawiciele demokratów zrzeszeni w Stronnictwie Demokratycznym oraz chrześcijanie spod znaku Znaku, Pax-u i Chrześcijańskiego Stowarzyszenia Społecznego. Istnieli także, a jakże towarzysze posłowie bezpartyjni czyli niezrzeszeni. Jak widać różnorodność sejmu była niewiele mniejsza niż obecnie.
Cały wpis

Jarosław Kaczyński = Demokreatura

Demokratura to nowy ustrój polityczny powstający w efekcie degeneracji demokracji zachodniego rodzaju (demokracji wzorowanej na demokracji amerykańskiej). W demokraturze władzę sprawuje DEMOKREATURA.

W jaki sposób Kaczyński próbuje zaprowadzić w Polsce demokraturę?

Kluczowym zagadnieniem jest przywrócenie „kierowniczej roli partii„. Różnicą w porównaniu z PRL jest, że teraz partia sprawująca kierowniczą rolę będzie nazywała się PiS i zamiast pierwszego sekretarza będzie miała prezesa. Kaczyński kolejno atakuje ośrodki kontrolujące władzę, które zostały wprowadzone przez demokratyczną III RP. Ośrodki te mają ulec likwidacji albo stać się fasadowymi przybudówkami partii.
Cały wpis

Lud się sam wyżywi

Obserwując poczynania polskiego społeczeństwa można postawić tezę, że biedny jest w większości przypadków także niemądry, by nie rzec bardziej wprost. Trudno bowiem uznać za mądrego kogoś, kto nie jest w stanie przewidzieć konsekwencji określonych działań. Na czym na przykład opiera się przeświadczenie, że władza, mając nieograniczony dostęp do środków budżetowych i cały państwowy aparat przemocy do dyspozycji, w razie kryzysu zatroszczy się o obywateli, a nie o siebie? Wydawać by się mogło, że kto jak kto, ale starsi wzięli sobie do serca zapewnienie, które odczuli na własnej skórze, że „rząd się sam wyżywi”. Każdy rząd. I wtedy, i teraz. Żaden historyk nie jest w stanie przywołać przykładu władzy, która w obliczu kryzysu przedkładała dobrostan ludu nad swój. Gdy mieszkańcy Warszawy ginęli pod bombami, rząd skupił się na własnym bezpieczeństwie dając nogę przez Zaleszczyki, byle dalej od niebezpieczeństw. Znalazłszy się w bezpiecznym miejscu bohatersko zagrzewał rodaków do dalszej walki. Potem nastał „reżim komunistyczny”. Podczas gdy naród skakał sobie do oczu w kolejkach po kartkowe przydziały, władza miała swoje, prywatne sklepy, w których jedynie ptasiego mleczka brakowało.
Cały wpis

Nieudacznicy wszystkich krajów łączcie się.

Jacy są Jarosław Kaczyński i Donald Trump każdy widzi i mówi oraz pisze o tym co widzi. Istotne jest pytanie: Dlaczego takie pajace wygrywają demokratyczne wybory i utrzymują wysokie poparcie w sondażach? Zjawisko jest nowe i powtarzalne. Oznacza, że zmienił się elektorat.

Wielu uważa, że natura ludzka nie zmieniła się od starożytności, albo od czasów jeszcze dawniejszych. Przeciwną jest teza, że wynalazki dokonane przez ludzi rykoszetem uderzają w swoich twórców. Zmieniają nie tylko środowisko, ale także jednostki i społeczeństwo.
Cały wpis

Przeprowadzimy punkty

Unia Europejska wbrew temu, co opowiada prezes jest tak skonstruowana, że niektóre zobowiązania musi przyjąć jednogłośnie. Gdy kraje członkowskie uzgodnią coś wspólnie i dobrowolnie nikt nie będzie mógł powiedzieć, że komuś zostało narzucone rozwiązanie czy uregulowanie wbrew jego woli. W tej sytuacji wystarczy, że jeden kraj ryknie ‚veto!’ by pogrzebać najszczytniejszą inicjatywę. Tak właśnie postąpił Mateusz Morawiecki. Na szczycie Unii Europejskiej w miniony czwartek odważnie zablokował inicjatywę, której celem było osiągnięcie neutralności emisyjnej do 2050 roku. Chodzi o to, by zredukować emisję CO2 do poziomu z którym przyroda będzie w stanie sobie poradzić. Oczywiście polski rząd zamiast stawać okoniem mógł negocjować zwiększenie finansowego wsparcia dla tego ambitnego planu w Polsce, zabiegać o pomoc w odchodzeniu od węgla. Jednak aby cokolwiek móc wynegocjować trzeba być wiarygodnym partnerem, zaś polskim władzom tego akurat zarzucić nie sposób. Tak więc kolejny raz pokazaliśmy całej Unii rodzimą figę, względnie importowany środkowy palec, nie odnosząc z tego gestu żadnych korzyści.
Cały wpis

Katastr(of)alne bykowe

Jarosław Kaczyński oznajmił niedawno, że choć „oni” chcą w Polsce wprowadzić obowiązujący praktycznie w całej Unii  podatek katastralny, to on do tego nie dopuści i załatwi sprawę „raz na zawsze”. Jak zwykle usłużny portal wyborcza.pl od razu wyliczył ile wyniesie nieistniejący podatek i wyszło mu, że niemało. Jak można wyliczyć wysokość podatku, którego nie ma? O święta naiwności cóż za głupie pytanie! Niczego nie trzeba liczyć! Wystarczy spojrzeć uważnie w sufit i zależnie od zapotrzebowania rzucić jakąś kwotę. W tym konkretnym przypadku, gdy trzeba propagandowo wesprzeć prezesa w jego walce o słuszną sprawę, kwota musi robić wrażenie.
Cały wpis

Białe jest białe To można udowodnić.

Polityka historyczna PiS polega na wymyślaniu historii i próbach wciskania tych pomysłów metodą częstego powtarzania.

Nie da się zatrzeć prawdy w dobie nowych środków komunikacji. To już nie czasy Goebbelsa. Miliony zapłacone Biniendom to pieniądze wyrzucone w błoto. Internet przechowa prawdę o współudziale braci Kaczyńskich w spowodowaniu katastrofy smoleńskiej.

W Gdańsku jest wielu ludzi, którzy ryzykowali w latach 80-tych znacznie więcej niż Lech Kaczyński, o Jarosławie nie wspominając. Młodzi znają działalność antykomunistyczną swoich rodziców i dziadków i zawsze będą brzydzić się uzurpatorami.

Jarosław Kaczyński efektywnie dzieli Polaków. Na lepszy i gorszy sort. Dla opozycji ma miejsca, w których stało ZOMO.
Cały wpis

Polowanie na jelenie

Janowski

Swego czasu Gazeta Wyborcza sprzedawała się w ponad pół milionie egzemplarzy. Dlaczego? Bo była ciekawa, rzetelna, wiarygodna i obiektywna. A dziś? Dziś od wczoraj główną stronę okupuje artykuł pod tytułem »Autor książki o ks. Janowskim ujawnił fragment. Skąd zdjęcie prałata z pistoletem?« Materiał zilustrowany jest zdjęciem księdza Jankowskiego. Kimże jest więc ów tajemniczy tytułowy Janowski? Symbolem niechlujstwa i degrengolady. W innym materiale cytowane są słowa p. Emilewicz: Myślę, że jest kilka ważnych tematów, na które dobrze, byśmy my mieli pieczę. Ledwo uzyskała mandat europosła już zapomniała ojczystego języka? Raczej nie, ponieważ na łamach Polska The Times to samo jest zacytowane poprawnie: Myślę, że jest kilka ważnych tematów, nad którymi dobrze byśmy to my mieli pieczę.
Cały wpis

Geniusz

Geniusz Grzegorza Schetyny może nie rzuca się w oczy, ale to nie znaczy, że nie istnieje. Któż inny, poza geniuszem oczywiście, do prawicowej, konserwatywnej i liberalnej partii dokooptowywał by lewicowych nieudaczników, którzy koncertowo roztrwonili poparcie, jakim cieszyli się? Choć może chodziło o instruktaż jak ponad czterdziestoprocentowe poparcie zredukować tak, by nie przekroczyć progu wyborczego? Wybory europejskie potwierdziły pojętność ucznia.
Cały wpis

Wolnoć Tomku w swoim domku

Wybitny radziecki uczony postanowił zbadać zachowanie owadów. W tym celu złapał muchę, oberwał jej skrzydełka, postawił na blacie stołu laboratoryjnego i powiedział:
— Mucha! Idź!
Uwolniona mucha żwawo ruszyła do przodu. Uczony sprawnie złapał ją, wyrwał jedną nogę postawił na blacie i powtórzył komendę:
— Mucha, idź!
Mucha lekko utykając ruszyła do przodu. Uczony powtarzał eksperyment aż musze pozostała tylko jedna noga. Co prawda po komendzie „idź” nie ruszyła się z miejsca, ale widać było, ze stara się jak może rozpaczliwie wymachując ostatnim odnóżem. Uczony przez chwile obserwował zmagania, po czym ujął muchę w swe uczone dłonie, urwał jej ostatnią nogę, delikatnie położył i rzekł słodkim głosem:
— Mucha idź!
Cały wpis

Jutro

…pierwszy  dzień lata czyli przesilenie letnie, a za ileś tam godzin dnia będzie ubywać.

Nie wolno jednak zapomnieć o święcie Kupały!!!! lub Nocy Kupały. To starosłowiańskie święto, gdzie harce, swawole pełne miłości ognistej.

Święto ognia, wody, słońca i księżyca, urodzaju, płodności, radości i miłości, powszechnie obchodzone na obszarach zamieszkiwanych przez ludy słowiańskie, ale również w podobnym charakterze na obszarach zamieszkiwanych przez ludy bałtyckie, germańskie i celtyckie, a także przez część narodów ugrofińskich, np. Finów (w Finlandii jest jednym z najważniejszych świąt w kalendarzu) i Estończyków. Na Łotwie pod nazwą Līgo jest wolnym od pracy świętem państwowym (23 i 24 czerwca). Również na Litwie dzień 24 czerwca, od 2005 roku, jest wolny od pracy. (Wiki)

Cały wpis

Bobrze jądra.

„… Według bajki Ezopa, istniało cudowne lekarstwo na samotność, a jego składnikiem były bobrze jądra. Dlatego zastępy myśliwych wyprawiały się nad rzeki i przeczesywały szuwary w poszukiwaniu drogocennego komponentu. Kiedy już wypatrzyli Bogu ducha winnego gryzonia, ruszyli za nim w pościg. Ten, chcąc za wszelką cenę ujść z życiem, odgryzł własne jądra, i bez balastu uciekł jak najprędzej.

Cała historia miała być wielką afirmacją woli życia, jednak przez długie wieki utarło się przekonanie, że bobry rzeczywiście posuwają się do tak drastycznych kroków. Stąd też od łacińskiej nazwy tego zwierzęcia (castor) wzięło się określenie kastrować.”
Cały wpis

Dwaj luzerzy

Szedł Biedroń za Schetyną, kiepsko im się działo,
Ale że to Schetynie nieznośne się zdało,
Iż Biedroń obok idzie, procenty odbiera,
Więc go telepało i go brała cholera.
Myślał dniami, nocami, szło mu jak po grudzie —
W durne obietnice nie chcą wierzyć ludzie.

Cały wpis

Lepiej z mądrym zgubić…

Dawniej złaknieni wieści ze świata sięgali po gazetę. Dzisiaj, nie ruszając się z domu lub za pomocą telefonu, mają wszystko w zasięgu myszki lub palca. Wystarczy że wejdą na dowolny portal z wieściami i już wiedzą, że

Małgorzata Rozenek-Majdan i Radosław Majdan nie ukrywają, że dziecko to ich wielkie marzenie. Jednak powiększenie rodziny jest dla nich sporym wyzwaniem. Swoją nadzieję pokładają w leczeniu niepłodności. Metoda in vitro, o której odważnie i mądrze mówi Małgosia, niesie też za sobą skutki uboczne. Rozenek w rozmowie z „Party” przyznała, że przez stosowanie kuracji, znacznie przybrała na wadze. Przez długi czas Rozenek ważyła około 51 kilogramów. Kiedy jednak ponownie zdecydowała się na in vitro, przytyła.

Cały wpis

Niewiarygodnego kucharza odgrzewane kotlety

Gdy ujrzały światło dzienne nagrania z udziałem czołowych polityków PO, PiS nazwał je „taśmami prawdy”, a PO uznała za nielegalne. Pierwsi upajali się prawdą jaka z taśm prawdy wyziera, drudzy przekonywali, że rozmowy były prywatne, a nagrania nielegalne, a więc i prawda nieprawdziwa, a to znaczy, że nie mają żadnego znaczenia. Zupełnie inna byłaby sytuacja gdyby to służby podsłuchały prezesa banku deklarującego współpracę z rządem pod warunkiem zmiany na stanowisku ministra finansów. Wtedy tak. Wtedy można by coś zrobić. Ale nie wtedy, gdy rozmowę nagrano nielegalnie. Wtedy bowiem spełnienie życzenia prezesa banku — zwolnienie ministra finansów, należy uznać za nie mający żadnego związku z żądaniem prezesa, całkowicie przypadkowy zbieg okoliczności.
Cały wpis