Mogę przeprosić

Andrzej Duda, który jest prezydentem, ma gigantyczne poczucie humoru. Nie dalej jak przedwczoraj na ten przykład odznaczył Antoniego Macierewicza jednym z najwyższych odznaczeń państwowych, orderem Orła Białego. Antoni Macierewicz jest wiceprezesem partii rządzącej oraz posłem. Jest także przewodniczącym podkomisji sejmowej, która ma za zadanie wykazać, że katastrofa była zamachem. Praca podkomisji to twórcze rozwinięcie heglowskiej1) zasady, zgodnie z którą żadne krzyki i płacze nas nie przekonają, że białe jest białe, a czarne jest czarne2). Nawiasem mówiąc ta zasada zaczyna także działać w służbie zdrowia. Niektórzy lekarze coraz częściej nie dają sobie wmówić, że płód bez czaszki czy kluczowych organów wewnętrznych nie jest w stanie przeżyć. Upierają się, że jest doprowadzając do śmierci matki.
Cały wpis

Kargul sceny politycznej

Opozycja jest jak dziewica, siedemnastoletnia panienka z osiemnastego wieku  — chciałabym, a boję się. Oczywiście nie cała. Zdarzają się bowiem liderzy, którzy mają tak rozbuchane ego jakby przewodzili ugrupowaniom z kilkudziesięcioprocentowym poparciem, a liczba członków szła w miliony. Najmniejsze ugrupowanka, balansujące na granicy progu wyborczego, jak PSL czy Razem są najbardziej przeciwne wspólnej liście z tak kuriozalnym uzasadnieniem, że — jak to ujął Kaczyński — słońcu wstyd świecić. Dwie listy opozycji dadzą nam sukces, pięć list to wygrana PiS, a jedna wspólna lista to brak wyrazistości i tożsamości, co część partii może kosztować utratę milionów głosówprzekonuje Władysław Kosiniak-Kamysz, lider Polskiego Stronnictwa Ludowego. Pytanie ile milionów głosów może stracić ugrupowanko, które w ostatnich wyborach startując wraz z Kukizem zdobyło raptem 1.578.523 głosy?  Ludowe łby nie zastanawiają się, dlaczego partia, którą poparło 8,55% wyborców zgarnęła ledwie 6,52% mandatów? Tak bowiem działa d’Hondt — zjednoczonych mądrych nagradza, rozproszonych durniów karze.
Cały wpis

My dbamy, żeby nie doszło

Czy można nie wiedząc o czym rozmawiają dwaj rozmówcy wiedzieć co jeden drugiemu zaproponował i jaki było odzew na tę propozycję? Można jeżeli jest się Jarosławem Kaczyńskim. W 2008 roku spotkał się Tusk na Kremlu z Putinem, o czym prezes przypomniał będąc na gościnnych występach w Siedlcach. O czym tam rozmawiali, nie wiem, poza tym, że padła tam propozycja rozbioru Ukrainy, zbyta przez Tuska milczeniem. Nie powiedział nie, nie powiedział, że my takich propozycji nie będziemy brali pod uwagę, bo to jest zbrodnia i awantura, to działanie przeciwko najbardziej elementarnym interesom Polski.
Cały wpis

Jesteśmy strasznie podzieleni

Władysław Kosiniak-Kamysz wie. Wie, że wspólnota narodowa jest gwarantem. Czego? Tego Władzio nie wie, bo nie ma poczucia bezpiecznej Polski przez to, że jesteśmy strasznie podzieleni. A ponieważ jesteśmy strasznie podzieleni to nie możemy nagle połączyć sił i iść wspólnie do wyborów, bo ja wierzę w dwie listy wyborcze, a nie w jedną i uważam, że to jest skuteczne, bo Czechy pokazały, że to jest skuteczne, a jedna lista na Węgrzech przegrała z kretesem.
Cały wpis

Polityczna szachownica

Dzisiaj będzie tylko cytat. Miało bowiem miejsce epokowe wydarzenie, które zgromadziło w jednym miejscu najwyższe czynniki partyjno-rządowe. Przedstawiciele władzy oraz partii przemawiali, a przemówienia przerywane były rzęsistymi brawkami. Najciekawsze było oczywiście przemówienie prezesa Prawa i Sprawiedliowści, ale my skupimy się na fragmencie przemówienia prezesa Rady Ministrów. Zanim jednak przejdziemy doń kilka słów wyjaśnienia okoliczności zdarzenia.
Cały wpis

Polska zwycięża dziś tutaj

Po trzydziestu latach od transformacji powoli wraca to, co wtedy było normą — dopłaty, rekompensaty, talony, bony, ceny regulowane. Najpierw pojawiła się przyjęta entuzjastycznie dopłata do dziecka urodzonego. Z początku drugiego, później każdego. Potem wprowadzono bon turystyczny. Teraz Andrzej Duda, który jest prezydentem, podpisał ustawę, zgodnie z którą ciepło dostarczane do domków i mieszkań nie może być droższe niż.
Cały wpis

Hałdowy wungiel narodowy

Wygląda na to, że mój blog jest pilniej czytany niż mi się wydawało. Kilka dni temu omawiając wyartykułowaną przez prezesa zachętę, by palić czym popadnie z wyjątkiem wyrobów kształtem przypominających opony, pozwoliłem sobie na żart. Żartobliwie zauważyłem, że ci, którzy mieszkają w pobliżu wysypisk nie muszą martwić się brakiem węgla, którego ba pewno nie zabraknie, ponieważ mafia śmieciowa zamiast podpalać wysypiska pozbędzie się śmieci i jeszcze na tym zarobi oferując je jako opał.
Cały wpis

Gdyby nie było, to by było źle

Gdyby nie było mediów człowiek byłby ciemny jak tabaka w rogu. Nie wiedziałby kto nie ubrał dzisiaj bielizny, kto napisał na Facebooku „A kuku!” i wielu, wielu innych rzeczy. Nikt, ale to nikt nie zauważyłby wzrostu cen gdyby nie telewizja serwująca prawdę całą dobę, która regularnie informowała, że w zeszłym roku było taniej nawet o kilkadziesiąt procent, a w tym roku jest drożej, a niektóre produkty zdrożały nawet o kilkadziesiąt procent. Jednak najbardziej dotkliwe są wzrosty cen energii. I tu z pomocą przychodzi Ireneusz Sudak, który na portalu wyborcza.pl opublikował poradnik pod tytułem »Prąd jak zły duch nawiedza nasz portfel. Przegoń podwyżki i uratuj domowy budżet«.
Cały wpis

Miało być, ale nie będzie

Zaplanowałem sobie, że w trzech „odcinkach” omówię wybitne dzieło Wojciecha Roszkowskiego „1945-1979 Historia i Teraźniejszość”, zwane szumnie „podręcznikiem”. Niestety, żeby omówić trzeba przeczytać, a to zadanie mnie przerosło. Próbowałem, próbowałem i… poległem. Innym wypracowaniem, przez które także próbowałem przebrnąć, ale nie zdzierżyłem były wynurzenia pewnego austriackiego malarza, który z błyskiem w szalonych oczach podpalił świat. Co ciekawe znalazł wiernych wyznawców, którzy jego idee wyznają do dziś. Na szczęście nie jestem ani uczonym specjalistą, ani żurnalistą, który musi czytać takie… rzeczy z racji wykonywanego zawodu.
Cały wpis

Tam bez, tu z

Prezydent Ukrainy wydał oświadczenie. Według polskich standardów oświadczenie jest ostre lub mocne.

Nawet w nieprzeniknionej ciemności Ukraina i cywilizowany świat wyraźnie widzą te akty terrorystyczne. Celowe i cyniczne ataki rakietowe na cywilną infrastrukturę krytyczną. Żadne obiekty wojskowe. Obwody charkowski i doniecki zostały odcięte od zasilania. W Zaporożu, Dniepropietrowsku i Sumach występują częściowe problemy z żywnością.

Cały wpis

Normalna rodzina

Dzieło Wojciecha Roszkowskiego, „1945-1979 Historia i Teraźniejszość”, zwane szumnie podręcznikiem ma niezaprzeczalne walory poznawcze. Ponieważ interesuję się muzyką, więc zainteresowałem się rozdziałem ósmym zatytułowanym „Rewolta młodzieżowa”. Owa rewolta rozpoczęła się w miejscowości Port Huron w amerykańskim stanie Michigan w dniach 11-15 czerwca 1962 roku, ale pewności nie ma.
Cały wpis

Przypisywanie innych intencji

Drogą kupna wszedłem w posiadanie podręcznika dla liceów i techników zatytułowanego „1945-1979 Historia i Teraźniejszość” Wojciecha Roszkowskiego. Skłoniło mnie do tego kroku oświadczenie wydawnictwa, które oznajmiło, że w związku z licznymi protestami podręcznik zostanie ocenzurowany. Co prawda wolność słowa to świętość, ale podręcznik ma przedstawiać suche fakty, a nie poglądy autora, ale w tym przypadku o żadnej bezstronności przecież nie może być mowy, ponieważ chodzi o to by młodzież właściwe rozumiała współczesną historię Polski. Dlatego wydawnictwo najpierw wyjaśniło, iż
Cały wpis

Pomówmy kolokwialnie

Telewizja, która serwuje prawdę calusieńką dobę (z przerwami na reklamy) poinformowała, że mieszkańca miejscowości Rzążew nieopodal Siedlec nie stać na zakup węgla. Mieszkaniec jest ojcem aż dziewięcioosobowej rodziny, a jego sytuacja jest bardzo trudna, ponieważ węgiel jest drogi. To oczywiście nic niezwykłego, bo wielu mieszkańców nie tylko Rzążewa nie tylko na węgiel nie stać. W tym konkretnym przypadku jedna sprawa jest niezwykła, ponieważ redaktor postanowił dogłębnie zgłębić problem. W tym celu zapytał: Dlaczego nie stać? Ojciec dziewięcioosobowej rodziny odparł wymijająco, że nie stać, ponieważ węgiel kosztuje ponad 3000 zł, a w Tygodniku Siedleckim napisali, że na składach go nie ma. W Lublińcu z kolei firma dostarczająca ciepło do dwóch spółdzielni ma problem z zakupem opału. Nie wiadomo, czy będzie miała czym grzać, ale wiadomo, że musi podnieść ceny. Na początek o 80%.
Cały wpis

Trujmiasto

Powoli, powoli sprawia zatrucia Odry schodzi na dalszy plan, odchodzi w zapomnienie. Rząd niebywale sprawnie zrobił to, co umie najlepiej — zamotał, zamataczył, pokrzyczał i zamiótł sprawę pod dywan. Tymczasem woda oczyściła się sama, ślady zatrucia zniknęły, badania trwają, choć przecież coraz więcej poszlak wskazuje na to, że o żadnym zatruciu nie może być mowy. Milion złotych nagrody za wskazanie sprawcy wyznaczono po to, by ewentualne dowody nie ujrzały światła dziennego. Przecież udowodniono ponad wszelką wątpliwość, że w Odrze miało miejsce zjawisko naturalne — słona woda morska sobie wiadomym sposobem przedostała się aż w okolice kopalń, postała tam chwilę grzejąc się na słońcu, a gdy złote algi osiągnęły odpowiedni poziom stężenia popłynęła z powrotem, tym razem nie kryjąc się już. Jedynym śladem tego naturalnego „zdarzenia” jest błyskawicznie przepchnięta przez Sejm ustawa o pomocy przedsiębiorcom znad Odry. Jednorazowe świadczenie w kwocie 3010 zł na pracownika będą przysługiwały firmom, które w sierpniu zanotowały spadek przychodów powyżej 50%.
Cały wpis