Pisubek

W latach 50  XX wieku w Polsce były czytane praktycznie wszystkie listy przychodzące z zagranicy i zagranicę wychodzące.

Krajowe zresztą też, choć nie wszystkie, bowiem moce przerobowe były zbyt małe… Do dziś można znaleźć w teczkach osobowych rozpracowywanych Obywateli (a rozpracowywanym był każdy kto wykazywał jakakolwiek aktywność) konspekty listów pracowicie przepisanych na maszynie z adnotacją i podpisem prowadzącego sprawę… Rozmiar swetra o jaki siostra prosiła brata z Anglii mógł przecież być szyfrem podającym datę planowanego zamachu na Bieruta… Absurd? Dokładnie taki sam jak ta obecna, nowa ustawa o inwigilowaniu Internetu.
Cały wpis

Asertywny negator

Na lekcjach historii uczyliśmy się, że przed II Wojną Światową Polska została zdradzona. Sojusznicy zamiast rzucić się orężnie na hitlerowskie Niemcy, wysłać na śmierć swoich żołnierzy oświadczyli, że nie mają zamiaru umierać za Gdańsk. Czego będą się uczyć na lekcjach historii nasi potomkowie za kilkadziesiąt lat? Że Polska znowu została zdradzona, bo sojusznicy zamiast rzucić się orężnie na pomoc, wysłać na śmierć swoich żołnierzy, rozpętać globalne piekło oświadczyli, że nie mają zamiaru umierać za Warszawę? Czy jednak znajdzie się w podręczniku informacja, że to my sami przyczyniliśmy się do tego odmawiając współpracy i wystawiając sojuszników do wiatru? Że prowadziliśmy własną, jak to określił minister spraw zagranicznych, asertywną politykę?
Cały wpis

Ofiara

Jak wiadomo grzeszyć można na różne sposoby. Zaś grzech to — jak chce Katechizm Kościoła Katolickiegowykroczenie przeciw rozumowi, prawdzie, prawemu sumieniu; jest brakiem prawdziwej miłości względem Boga i bliźniego z powodu niewłaściwego przywiązania do pewnych dóbr (1849). Grzechy można podzielić na śmiertelne i pozostałe. Grzeszyć zaś można myślą, mową, uczynkiem i zaniedbaniem. Warto w tym miejscu zwrócić uwagę, że zgodnie z informacją podaną przez portal Opus Dei Grzech śmiertelny i grzech powszedni można porównać odpowiednio do śmierci i choroby duszy. A to oznacza, że dusza nie jest nieśmiertelna, a więc i życie wieczne nie każdego będzie udziałem. Potwierdza to Katechizm: Grzech śmiertelny jest – podobnie jak miłość – radykalną możliwością wolności ludzkiej. Pociąga on za sobą utratę miłości i pozbawienie łaski uświęcającej, to znaczy stanu łaski. Jeśli nie zostanie wynagrodzony przez żal i Boże przebaczenie, powoduje wykluczenie z Królestwa Chrystusa i wieczną śmierć w piekle; nasza wolność ma bowiem moc dokonywania wyborów nieodwracalnych, na zawsze (1861). Grzech zaniechania należy do kategorii „śmiertelny”.
Cały wpis

Podłamanie i strach

Jadwiga Staniszkis w telewizji Republika: Ja uważam, że postkomunizm to nie jest kwestia ludzi, ale to jest kwestia metod i jeżeli ja widzę to, co się dzieje w mediach… To jest strach, używanie do brudnej roboty ludzi zależnych, albo podłamanych… Myślę o PiS-ie i sposobie przeprowadzania tych kroków. To jest dla mnie komunizm, który bazował na najgorszych cechach człowieka.

W wywiadzie powiedziałam coś niemiłego o waszej stacji… Widziałam co było na dużym ekranie. Na dużym ekranie były albo zakupy jakichś majtek, albo tylko propisiackie wypowiedzi później wyselekcjonowane, nie na żywo… Media powinny być absolutnie niezależne. Wykorzystywanie takiego mechanizmu… Przecież widzę co w Jedynce. Bez przerwy pogrzeb ojca Góry, jakieś uciekanie w takie bezpieczne nisze… I ja wyczuwam na odległość strach.

Tutaj wkracza kompletnie zaskoczona prowadząca, Katarzyna Gójska-Hejke i jąkając się tłumaczy, że nie jest tak, jak mówi prof. Staniszkis. U nas nikt nikogo nie zastrasza, żadni politycy PiS-u tutaj niczego na nas nie wymuszają i nie wiem zupełnie o czym pani mówi.
Cały wpis

Alienacja władzy

To jest archiwalny tekst opublikowany kiedyś przy okazji walki z ACTA. Dziś mamy inną władzę a artykuł jest nadal aktualny. Może nawet bardziej niż kiedyś.

 

Alienacja władzy!!!

Zjawisko zidentyfikowane na początku XIX wieku w związku z poszukiwaniem przyczyn Wielkiej Rewolucji Francuskiej. Donald Tusk stwierdził w wywiadzie, że z roku na rok staje się coraz bardziej samotny. Nikt nie zauważył, że nadaje: Mayday. Wybitni dziennikarze nie zauważyli. Profesorowie politologii? To samo. Przeciwnicy polityczni coś tam w swoim stylu: WINA Tuska. Tymczasem. To jest bardzo poważna sprawa. – Władza jest wyalienowana. Wyalienowana, czyli po polsku wyobcowana (mniej więcej tyle to znaczy).

Władza sama mówi, że straciła kontakt ze społeczeństwem. Premiera naszło do wyznań w związku z wpadką w sprawie ACTA, ale to już było wcześniej. Sam o tym mówi. Co właściwie się dzieje i gdzie się dzieje?  Nie tylko w Polsce politycy obudzili się z ręką w nocniku w związku ze sprawą ACTA.

A wcześniej? Dlaczego była afera hazardowa? Bo Premier nigdy nie bywał w kasynie. Chciał się czegoś dowiedzieć przed zaproponowaniem nowych rozwiązań. Zlecił sprawę swoim najlepszym współpracownikom. A oni? Oni nawet nie mieli algorytmu nawiązywania kontaktu ze społeczeństwem i wpadli na pomysł umówienia się na cmentarzu.
Cały wpis

Mój bój

Prawo autorskie to jak wiadomo ochrona dzieł twórców przed użytkownikami przez siedemdziesiąt lat od śmierci. Śmieci twórców, nie użytkowników. Twórcy sławni, uznani nie muszą zbytni się martwić, że zostaną zapomniani. Choć oczywiście jak zawsze także i tu od reguły są wyjątki. Trudno jednak podawać przykłady. Po pierwsze dlatego, że nie da się jednoznacznie wskazać, które dzieło jest wybitne, ponieważ nie ma jednoznacznych kryteriów. Po drugie zaś dlatego, że nie da się ocenić czegoś, co nie zostało dopuszczone do obrotu, bo właściciel praw nie życzy sobie, aby było. Prawda bowiem jest bolesna — nieboszczyk nie ma nic do gadania w sprawie swojej twórczości. Często nie tylko nieboszczyk.

Słynny francuski wokalista Johnny Hallyday, zwany francuskim Presleyem, zerwał kontrakt z Universalem w styczniu 2004 i chciał odzyskać ponad 1.000 swoich utworów z całego okresu twórczości, czyli od początku lat sześćdziesiątych. Wystąpił więc do sądu z wnioskiem, by Universal zwrócił mu taśmy z jego nagraniami. W pierwszej instancji wygrał. Jednak sąd apelacyjny uznał, że twórczość p. Halliday’a to własność wytwórni. Jeśli Halliday chce, to może sobie swoje piosenki zagrać i zaśpiewać jeszcze raz, ale od tego co jest w poosiadaniu wytwórni wara.
Cały wpis

Mieczy ci u nas dostatek…

Z filmu dokumentalnego pod tytułem „Czterej pancerni i pies” można się było dowiedzieć że czołgi, a zwłaszcza jeden, odegrały kluczową rolę podczas II Wojny Światowej. Głównie pod koniec. Z filmu dowiedzieć się także było można, że praca czołgistów nie była usłana różami, a trafić w cel wcale łatwo nie było. Niebagatelną rolę z kolei odgrywało zaskoczenie, ponieważ Niemcy byli przekonani, że Polacy czołgów nie mają, więc gdy nagle wyjechał któryś z krzów lub znienacka pierzchli w popłochu.

W owych czasach czołgiści względne bezpieczeństwo zawdzięczali tak zwanej obronie pasywnej, czyli pancerzowi. Przez wiele lat wykonywano go głównie ze stali stopowej o różnej grubości i nachyleniu. Współczesne czołgi wyposażone są w pancerze wielowarstwowe z wkładkami z uranu (amerykański M1A2 Abrams) lub płytami ceramicznymi (brytyjski pancerz stalowo-ceramiczny Chobham w czołgach 41/M1A1 Abrams i Challenger 1 i 2). Pozwala to wielokrotnie zwiększyć odporność na pociski przeciwpancerne w porównaniu z pancerzami ze stali o takim samym ciężarze. Szczegóły konstrukcyjne są ściśle tajne.
Cały wpis

Skaner

– Zgłaszam kradzież prywatności.
– Obywatelu uspokójcie się przecież nic wam nie zginęło, wszyscy widza że macie wszytko to co mieliście.

O popatrzcie tu, stan waszego konta nie zmienił się od godziny 16.20 kiedy to robiliście zakupy w osiedlowej sklepie na rogu jest zresztą na tą waszą tam obecność potwierdzenie z monitoring osiedlowego, popatrzcie tu kamera numer 23.456 widać jak wchodzicie o 16.08 i wychodzicie o 16.25… no, no znów pięć minut zagadywaliście sklepową, nawet wam wasz czarujący uśmiech nie zginą jak z nią rozmawialiście co widać na monitoringu wewnętrznym. Zresztą wasze komplementy o jej oczach były całkiem dobre, rozwijacie się my to widzimy a wy mówicie że coś wam ukradziono… no na prawdę nie ładnie tak kłamać…o i paragonu się nie wzięło…
Cały wpis

Matka

To cytat z książki A. Marininy. Każda interpretacja, odniesienie na własną odpowiedzialność. Jednak takie osoby spotyka się w życiu. Jak nie osoby, to efekty ich działań. Wiecznie zastraszone, dorosłe już dzieci.

„Despotyczna, nietolerująca innego zdania niż jej własne, o wszystkim za wszystkich decyduje, zawsze wie, kto jak powinien postąpić. Słowem: koszmar. Dzieci takich matek zwykle są bardzo nieszczęśliwe, nawet w dorosłym życiu.
Cały wpis

Dobre zmiany dobrze znamy

Kończąc tryptyk dotyczący dobrych zmian warto zastanowić się nad tym, dlaczego zachodzące zmiany są aż tak dobre. Weźmy na ten przykład media publiczne. Kiedy media publiczne będą naprawdę niezależne, obiektywne i pluralistyczne? Tylko wtedy, gdy zostaną obsadzone ludźmi jednej opcji politycznej. Wzorem są tutaj media z okresu PZPR, które słynęły właśnie z tego, że były niezależne, obiektywne i pluralistyczne. Gwarantował to suweren, czyli zwycięska partia.

Podobnie oczywiście ma się sprawa z wszelkimi innymi przejawami aktywności społecznej. Ponieważ tylko ludzie powiązani gwarantują dalszy rozwój instytucji. Dlatego szefem PKN Orlen został tow. Wojciech Jasiński, który być może wielkiego doświadczenia w kierowaniu koncernem naftowym nie ma, który może nawet w ogóle na węglowodanach się nie zna, ale zna się z prezesem partii rządzącej. Nawet Zamek Królewski kierowany przez zaufanego człowieka działać będzie lepiej, sprawniej i bardziej po królewsku. Techniczny premier PO wicepremiera p. wicepremier prof. Piotr Gliński oczywiście nie kwestionuje kompetencji prof. Omilanowskiej, wybranej przez Radę Powierniczą, bo Chodzi wyłącznie o wyraz polityczny tej decyzji. Myśmy przedstawili świetnego kandydata, który nie był uwikłany politycznie. Czy bylibyście zadowoleni, gdybym ja po skończonej kadencji został dyrektorem Zamku Królewskiego?
Cały wpis

„Bohater naszych czasów”

Uważam, że i tytuł książki Lermontowa i treść pasują do zdarzeń związanych z prawem stosowanym w Polsce i są jak najbardziej odpowiednie. Czy pamiętacie Krzysztofa Olkowicza, który wpłacił karę za złodzieja batonika wartości 0,99 zł? Nie można nie przypomnieć, że wpłacił za oskarżonego i skazanego 40 zł zasądzonej przez Sąd RP kary.

Nie można nie przypomnieć, że po tej wpłacie anonimowym donosem zostali powiadomieni przełożeni o złamaniu przez niego prawa. Donos – chluba po 1989 r. Są oficjalne donosy partyjne i nieoficjalne pomniejszych donosicieli.
Cały wpis

Dobre zmiany

Dobre zmiany zachodzą szybko. Jednak o tej porze roku słońce zachodzi szybciej, więc siłą rzeczy dobre zmiany zachodzą głównie po zachodzie. To, wbrew twierdzeniom malkontentów, zbliża nas do zachodu.

Weźmy taką służbę zdrowia. Wprowadzany z mozołem, kosztujący miliony system rejestracji i weryfikacji pacjentów często świecił na czerwono, mimo iż pacjent był ubezpieczony. Częściej jednak świecił na czerwono wtedy, gdy nie był. Dobra zmiana w tym przypadku polega nie na poprawieniu i usprawnieniu pracy systemu tak, aby wyeliminować przekłamania, ale na całkowitej jego likwidacji. Dla dobra pacjentów.
Cały wpis

Mamy zmiany

W Starachowicach prezes Kaczyński powiedział rzecz zdumiewającą. Powiedział mianowicie, że przeprowadzane zmiany nie mają na celu poprawy warunków życia, umocnienia gospodarki, wzmacniania pozycji Polski na arenie międzynarodowej.  Przeprowadzamy zmiany, które mają na celu przywracanie wartości, które były bliskie mojej mamie. Napotykamy przy tym trudności i znajdujemy się pod bardzo silnym naciskiem i wewnętrznym, i zewnętrznym. Zapewniam państwa, że ten nacisk nie powstrzyma naszej drogi i się na niej nie zatrzymamy. Jak może wyglądać dalszy ciąg? Historia oceni nasze działania. Nie obeszło się bez potknięć. Wyciągamy z nich wnioski. Przede wszystkim jednak minione miesiące były dla rządu czasem pracowitym, borykaniem się z ogromnymi trudnościami. Niestety – gospodarkę narodową uczyniono areną walki politycznej. Rozmyślne torpedowanie rządowych poczynań sprawiło, że efekty są niewspółmierne do włożonego wysiłku, do naszych zamierzeń. Nie można odmówić nam dobrej woli, umiaru, cierpliwości. Czasem było jej może aż zbyt wiele. Nie można nie dostrzec okazywanego przez rząd poszanowania umów społecznych. Szliśmy nawet dalej. Inicjatywa wielkiego porozumienia narodowego zyskała poparcie milionów Polaków. Stworzyła szansę rozszerzenia zakresu reform.
Cały wpis

To ja jestem Polska

,,…Moja Ojczyzna jak sztandaru strzęp, znów zamiast orła krąży nad nią sęp…..”

To ja jestem Polska…

Wstaję o 6 rano do pracy nierzadko na ponad 12 godzin, marznę na przestankach, gdy wracam wieczorem dzieci już często śpią. Urlop? nie pamiętam. Zarabiam mało, tyle co na rachunki, ale to ja jestem Polska, bo to ja żyję po to, by płacić podatki, a nie głaskać kota i żreć owoce morza za cudzą kasę. Czy przepracowałeś choć jedne dzień swego życia uczciwie, znasz takie słowo „uczciwie”? Jestem zmęczony twoim krzykiem i chamstwem, Twoja prowincjonalność ideologiczna mnie wprost boli, ale nie pozwolę krzykiem czy tupaniem zawłaszczyć ci mojego Państwa. Bo to Ja jestem Polska stojąc na zimnie jako drugi sort Obywatela tak jak w Oświęcimiu na apelu stali ci , których inni mieli za podludzi.
Cały wpis

Ratingi i wakaty

I stało się. Standard & Poor’s, jedna z trzech wielkich agencji ratingowych, obniżyła ocenę wiarygodności kredytowej Polski. Uznała, że demontaż instytucji państwowych i osłabienie ich niezależności nie wróży dobrze interesom inwestorów. Decyzja o obniżeniu rankingu spowodowała natychmiastowe osłabienie złotego. Jest to wielki sukces rządu. Tym większy, że nie udało się to dotąd żadnemu rządowi na przestrzeni ostatnich 25 lat, a ten rząd, co warto podkreślić, rządzi raptem od listopada zeszłego roku.

Znamienna i przerażająca zarazem jest reakcja Ministerstwa Finansów, które w oficjalnym komunikacie przyznało, że niczego nie zrozumiało.
Cały wpis

Ona była piękna

„Hrm” – Staro-indoeuropejski rdzeń. Od niego pochodzi wiele ważnych słów różnych języków: – Harmonia, chairmen, champion, Hermes, heros, chromo-(barwny), charyzma, czar, … i nawet czart.

Lingwistyka jest dziś tą gałęzią wiedzy, która rozwija się najbardziej. To konieczność. Musimy się porozumiewać. Wskutek niedorozwoju lingwistyki i nauk pokrewnych takich jak semantyka i hermeneutyka, nie umiemy porozumieć się między sobą i z komputerami.
Cały wpis