Materiały operacyjne

Przedwczoraj portal oko.press napisał, że jeden ze slajdów demonstrowanych na konferencji prasowej przedstawiający migranta, który według TVP »Zgwałcił krowę, chciał dostać się do Polski« to w rzeczywistości kadr z krążącego w sieci filmu pornograficznego. Na drugi dzień pojawił się drugi materiał, z którego wynika, że nie tylko to jedno zdjęcie pobrane zostało z sieci i zaadoptowane na potrzeby propagandy. O ustaleniach portalu informowały media, jak Wyborcza czy Onet.
Cały wpis

Pójść i wygrać z oszustem

Mianem „pożytecznych idiotów” określił Lenin zachodnich dziennikarzy, którzy wychwalali bolszewicką Rosję pomijając wszystko, co psuło wyidealizowany obraz ich rządów. TVN24bis we wczorajszych wiadomościach i TVN24 dzisiaj rano wyemitowało fragmenty programów telewizji polskiej, zwanej publiczną względnie narodową. Ten materiał pozwala na smutną konstatację, że daremne żale, próżny trud, bezsilne złorzeczenia, bo opozycji żaden cud nie umożliwi rządzenia. Dlaczego? Z wielu powodów.
Cały wpis

Jesteście inteligentni, ale…

Wczoraj przedstawiciele resortów, od których zależy bezpieczeństwo Polek, Polaków i Polski na konferencji prasowej prezentowali zdjęcia z telefonów „nielegalnych imigrantów”. Pozyskali je w wyniku działań operacyjnych. Okazało się, że osoby, które usiłują forsować naszą granicę w żaden sposób nie są zagrożone na Białorusi, przebywają tam całkowicie legalnie, są tam tak naprawdę zapraszane przez reżim Łukaszenki i używane przez niego jako broń, jako amunicja wyłącznie ze względów politycznych.
Cały wpis

Był taki harmider, że wódka się lała

Nie można, po prostu nie da się zgrabniej, sprawniej i głębiej wbić Tuskowi noża w plecy jak to uczynili trzej muszkieterowie — Budka, Neumann i Siemoniak. Cóż bowiem ujawnił Fakt? Tylko tyle, że podziały i cała wojenna retoryka to kompletna fikcja wyłącznie na pokaz, bo to są wszystko kumple od kieliszka. W błysku fleszy, w oku kamery skaczą sobie do oczu, obrażają, opluwają, wygrażają, a po programie idą na głębszego. To wiele, jeśli nie wszystko tłumaczy. Na przykład dziwne pomyłki lub nieobecności dzięki którym partia rządząca wygrywa głosowania bez konieczności uciekania się do reasumpcji.
Cały wpis

W Sejmie wnikliwie pracują

Ostatnio okazało się, że na przykład dla Borysa Budki ważniejsze od uczestnictwa w posiedzeniu Sejmu jest przygotowywanie konwencji partyjnej. Miałem prace związane z przygotowaniem konwencji — poinformował denuncjując przy okazji swoich towarzyszy partyjnych — Zajmowaliśmy się tym wspólnie z posłami Siemoniakiem i Neumannem. Rychło okazało się, że trzej muszkieterowie konwencję przygotowywali na imprezie urodzinowej znanego dziennikarza przy kieliszku. Tow. Czarzasty komentując sprawę stwierdził, że zwykle w Sejmie — poza głosowaniami — 95% posłów i posłanek nie ma na sali. Jak widać podział na „my” i „oni” kończy się tam, gdzie zaczyna się lekceważenie przez wybrańców narodu swoich obowiązków.
Cały wpis

Nie ma cudów chyba, że są

Z cudami jest problem, ponieważ jedni uważają, że ich nie ma, a drudzy wręcz przeciwnie, że są. Na szczęście są ludzie, którzy potrafią ten fenomen wyjaśnić tak, że nie ma już żadnych wątpliwości. Jak pamiętamy Sienkiewicz ustami jednego ze swoich bohaterów wyjaśnił jaka jest różnica między dobrym i złym uczynkiem:
— Powiedz mi — zapytał Staś — co to jest zły uczynek?
— Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy — odpowiedział po krótkim namyśle — to jest zły uczynek.
— Doskonale! — zawołał Staś — a dobry?
Tym razem odpowiedź przyszła bez namysłu: — Dobry, to jak Kali zabrać komu krowy.
Cały wpis

Praca posła jest złożona

Czy w Polsce jest jeszcze demokracja? Inaczej. Czy kraj, w którym wszystkie instytucje, które winny stać na straży przestrzegania prawa są upolitycznione i realizują polityczne interesy określonej grupy w tym momencie sprawującej władzę, od prokuratury, przez Trybunał Konstytucyjny, Sąd Najwyższy w postaci I Prezes Sądu Najwyższego, aż po Krajową Radę Radiofonii i Telewizji? Odpowiedź jest oczywista: Niektóre rzeczy, które trochę wymykają się takiemu schematowi. Oczywiście to jest tak, że politycy namaszczają różne osoby, które kierują a to do Krajowej Rady Radiofonii, a to do Sądu Najwyższego, a to do prokuratury, czasami te osoby trochę wymykają się mam wrażenie takiej kontroli politycznej i na przykład to, co mówi i te oświadczenia I Prezes Sądu Najwyższego mają trochę taki wymiar.
Cały wpis

Stoimy na stanowisku

Plany rozbudowy kopalni węgla brunatnego w okolicy Bogatyni budziły kontrowersje już dwa lata temu. Jednak polski rząd zamiast załatwiać sprawę polubownie, dogadać się z Czechami i Niemcami postanowił działać metodą faktów dokonanych, bez oglądania się na konsekwencje, zgodnie z zasadą „wolnoć Tomku w swoim domku”. Lekceważąc sprzeciw Czechów i Niemców w styczniu 2020 roku zgodził się na rozbudowę kopalni „Turów”. Czesi odwołali się od tej decyzji, na co polskie władze odpowiedziały przedłużeniem koncesji na wydobycie o sześć lat. Gdy Czesi zakwestionowali legalność w ten sposób przedłużonej koncesji i zdecydowali się pozwać Polskę do TSUE, polskie ministerstwo klimatu odpowiedziało przedłużeniem „terminu obowiązywania obecnej koncesji na wydobywanie węgla brunatnego i kopalin towarzyszących ze złoża „Turów” do 2044 roku”.
Cały wpis

Mamy do czynienia

Dywagacje mają zaszczyt przedstawić sztukę ponadczasową pod tytułem „Symulant”. Osoby: Generał,  lekarz wojskowy. Scenografia: lazaret. Generał przyjeżdża z niezapowiedzianą wizytacją. Akcja: lekarz wojskowy oprowadza generała po szpitalu.

Generał (rubasznie): I co nowego panie doktorze?
Lekarz: W zasadzie nic. Tylko w nocy zmarł ten symulant…
Cały wpis

Informować wolno

Po czym poznać czy medium jest polskie do bólu bez względu na to, kto de facto jest jego właścicielem? To bardzo proste. Po pierwsze w kraju macierzystym właściciela medium po prostu informuje, podczas gdy w Polsce głównie asekuruje się. Gdy przed wyborami hakerzy opublikowali maile pochodzące z prywatnej skrzynki kandydatki na prezydenta Stanów Zjednoczonych Hillary Clinton, amerykańskie i nie tylko amerykańskie media po prostu o tyn informowały cytując fragmenty. Nie asekurowały się, nie podkreślały, że akcja hakerów była nielegalna, sterowana przez Rosję, że czytanie cudzej korespondencji jest nieetyczne itp. Jednocześnie amerykańskie służby zajęły się badaniem sprawy sprawdzając czy Clinton złamała prawo, jakie ujawnienie korespondencji ma znaczenie dla bezpieczeństwa kraju i co zrobić, jakie wdrożyć procedury, by do podobnych incydentów nie dochodziło w przyszłości. Gdy hakerzy opublikowali maile pochodzące z prywatnej skrzynki Michała Dworczyka i innych polityków PIS-u media prorządowe nabrały wody w usta, a pozostałe każdą relację zaczynają od zastrzeżenia, że wykradli je rosyjscy hakerzy na wniosek Putina i nie wiadomo, czy są prawdziwe. Najdalej poszła telewizja serwująca prawdę przez całą dobę sugerując, że nie wiadomo czy to, o czym informuje jest… prawdą.
Cały wpis

Początek odbijania

Ze strony Narodowego Banku Polskiego można dowiedzieć się, że po pierwsze

Narodowy Bank Polski realizuje założenia polityki pieniężnej stanowione przez Radę Polityki Pieniężnej. Podstawowym zadaniem polityki pieniężnej jest utrzymywanie stabilnego poziomu cen.

Po drugie

Od 1999 r. NBP stosuje strategię bezpośredniego celu inflacyjnego. Od początku 2004 r. ciągły cel inflacyjny wynosi 2,5 proc. z możliwością odchylenia do 1 punktu procentowego w górę lub w dół. Oznacza to, że roczny wskaźnik CPI powinien w każdym miesiącu znajdować się jak najbliżej 2,5 proc.

Cały wpis

Koszt UE do wzięcia

Ceny rosną coraz szybciej. Główny Urząd Statystyczny podał właśnie, że inflacja w sierpniu wzrosła bardziej niż zakładali „eksperci” i wynosi 5,5%. Najbardziej podrożał transport, aż o 17,8%, nieco mniej użytkowanie mieszkań i domów oraz nośniki energii — 6,9%. Z tym, że stoimy w przededniu skokowego wzrostu cen prądu o kilkadziesiąt procent. Żywność średnio nie podrożała jakoś drastycznie, ale na przykład mięso drobiowe zdrożało aż o 25%. Na szczęście winy za ten stan rzeczy nie ponosi rząd Mateusza Morawieckiego lecz Unia Europejska.
Cały wpis

Pacjencie, chcemy żebyś był

Czy lekarz powinien godziwie zarabiać? Absolutnie nie! Lekarz powinien zarabiać doskonale, odpowiednio do swoich kompetencji, wiedzy, doświadczenia, a więc nie ‚godziwie’, lecz dobrze, dużo, względnie bardzo dużo. Aby mógł tak zarabiać płaca musi zależeć od liczby przyjętych pacjentów, udzielonych porad, wykonanych zabiegów. Dziś tak nie jest. Dziś lekarz zarabia w oparciu o widzimisię ministra, który ustala pensje w oderwaniu od kondycji finansowej placówek medycznych.
Cały wpis

Zapewnić darmową ochronę

Służby medyczne zgromadziły się w Warszawie aby zamanifestować swój sprzeciw. Sprzeciwiają się temu, czemu sprzeciwiali się robotnicy przez cały PRL — niskim płacom. Tak wtedy jak i teraz chodzi o to, by wszystko poza płacami pozostało po staremu. Choć nieudolny, niewydolny, barbarzyński system nie sprawdzał się, to nie można było go zmienić z powodów geopolitycznych. Dziś można, ale nikt nie kwapi się uzależniać wynagrodzeń w ochronie zdrowia od efektów pracy, liczby przyjętych pacjentów, udzielonych porad. Nadal należy płacić za wszystko z góry, tyle, że więcej. Oczywiście to zupełny przypadek, że postulaty środowisk medycznych pokrywają się z zawartą w Polskim Ładzie drastyczną podwyżką składki zdrowotnej. Jej wzrost co prawda uderzy także w wielu medyków, ale… negocjacje trwają.
Cały wpis

Rozwój w biały dzień

Prawdopodobieństwo, że człowiek będzie zmuszony skorzystać z usług służby zdrowia rośnie wraz z wiekiem. Na początku najczęściej jest to przychodnia i lekarz pierwszego kontaktu, później może okazać się konieczne przekroczenie progów szpitala. Dla ilu osób ten krok okazał się nie tyle ostatnią deską ratunku ile gwoździem do trumny obrazują dane Głównego Urzędu Statystycznego. Jednak protestujący dziś personel medyczny nie domaga się zmian systemowych, lecz pieniędzy. Pieniądze załatwią wszystko. Jak będzie ich więcej, to stanie się cud i wszystko nagle zacznie działać, choć nawet średnio rozgarnięte dziecko wie, że jeśli dach przecieka, to inwestowanie w wiadra i kubły sprawy nie załatwi. Dowodem cykliczność protestów i białych miasteczek. Bo na ile starczy rozdysponowanych odgórnie po uważaniu pieniędzy? Jak szybko inflacja zeżre podwyżkę apanaży?
Cały wpis

Sojusznicy się na ciebie rzucą

Przedwojnie

Galopujący Major, który najwidoczniej wstydzi się swojego nazwiska (Łukasz Hassliebe; die Hassliebe to miotanie się między miłością i nienawiścią), publikował swego czasu na portalu gazeta.pl, a na stałe związany jest z Krytyką Polityczną i „Super Expressem”. W „Krytyce Politycznej” opublikował przedwczoraj, 1 września artykuł pod znamiennym tytułem »Campus Polska Przyszłości: Jaka piękna katastrofa«. Zwolennikom teorii spiskowych powinno dać do myślenia, że 1 września ktoś noszący niemieckie nazwisko przybrał pseudonim ‚major’ i uderza w tych, którzy sprzeciwiają się dalszej dewastacji państwa pod dyktando Putina.
Cały wpis