Byle do przodu

Jak co roku miniona niedziela była wyjątkowa. Nie tylko dlatego, że to jedyna doba w roku, która wbrew temu co nauczają w szkole ma tylko 23 godziny. To także specyficzny czas, gdy szybkość poruszania się pojazdów, które wyruszyły na trasę przed godziną drugą w nocy, a na miejsce zgodnie z planem miały dotrzeć po drugiej, gwałtownie spada. Można to prześledzić na przykładzie słynnego zadania matematycznego. Otóż z Warszawy do Krakowa jest 300 km. O godzinie pierwszej wyjeżdża z Warszawy pociąg ekspresowy, który do Krakowa przyjeżdża o godzinie czwartej trzydzieści. Z jaką prędkością poruszał się on? W tym miejscu uczniowie przystępują do obliczeń. Szybkość to jest droga przez czas, v = s/t. Droga = 300 km, czas = 3,5 godziny. 300 km podzielone przez 3,5 godziny równa się 86 km/h. Jak na ekspres i XXI wiek nie jest to wielkość oszałamiająca. Choć pociągi w Polsce nie gnają po torach w zawrotnym tempie, to każdego innego dnia i nocy na tej trasie poruszają się z szybkością przekraczającą 100 km/h. Z wyjątkiem tej właśnie, ostatniej niedzieli marca. Tej nocy cały transport odnotowuje godzinne opóźnienia.
Cały wpis

Prima sort

Jakże ten czas leci! Właśnie uległ zakończeniu pierwszy kwartał do niedawna nowego roku 2019. Na szczęście więcej zaczyna się niż kończy. Zaczęła się na przykład kampania wyborcza, wkrótce zacznie się strajk nauczycieli, niedługo emeryci zaczną dostawać trzynastą emeryturę, a jedynaczki i jedynaki 500 zł. To doskonały czas na podsumowanie wieloletniego dorobku.

Niewątpliwie największym osiągnięciem ostatnich lat jest poprawa wskaźników demograficznych. Równo trzy lata temu wprowadzono program „500+” i praktycznie z dnia na dzień zwiększyła się liczba urodzin. Gdy w pierwszym półroczu urodziło się ledwie 200 tysięcy dzieci, to na koniec drugiego odnotowano już łącznie ponad 400 tysięcy urodzin.
Cały wpis

Déjà vu czyli wniosek

Totalny lider opozycji z PO zapowiedział, że zgłosi wniosek o wotum nieufności dla minister Zalewskiej. Złożymy go w parlamencie w najbliższym czasie — obiecał. Było to we wrześniu 2016 roku. W październiku 2016 poseł PO Rafał Grupiński przekonywał, że wniosek o wotum nieufności wobec szefowej MEN jest konieczny, aby pokazać, jak wielkim zagrożeniem dla stabilizacji systemu polskiej oświaty i jakości uczenia dzieci jest pomysł reformy edukacji. który Zalewska forsuje wbrew opinii nauczycieli, rodziców i samorządów.

Totalny lider opozycji z PO zapowiedział, że złoży w przyszłym tygodniu wniosek o konstruktywne wotum nieufności dla rządu Beaty Szydło. Krytyce poddano dotychczasową pracę m.in. ministrów: spraw zagranicznych, sprawiedliwości, obrony narodowej, spraw wewnętrznych i administracji, edukacji narodowej Anny Zalewskiej, zdrowia i środowiska. Było to w marca 2017 roku.
Cały wpis

Świecki męczennik

Dziś mija okrągła, 330 rocznica śmierci Kazimierza Łyszczyńskiego. Kazimierz Łyszczyński 30 marca 1698 roku został stracony za ateizm. W obliczu tego, co się dzieje w środku Europy i na wschód od niej, śmierć człowieka zabitego przez głosicieli przykazania „Nie zabijaj” nabiera szczególnie złowrogiej wymowy. A przecież dowodów na nieistnienie boga dostarczają sami duchowni. Nikt kto wierzy we wszechmogącego boga, który wszystko wie i wszystkich osądzi, nie miałby odwagi zachowywać się tak bezczelnie, butnie i bluźnierczo jak oni. Skoro tak otwarcie kpią z niego i jego nauk to znaczy, że doskonale wiedzą, że nikt ich nie osądzi i nie ukarze, że włos im z głowy nie spadnie, bo tego, kto mógłby to zrobić po prostu nie ma. Owszem, boją się sprawiedliwości, i to bardzo, ale zwykłej, ludzkiej, nie boskiej.
Cały wpis

Ja (ros. я, ang. I, niem. ich)

Kilka dni temu powiedziałem w jednym z wywiadów, że za homofobię trzeba surowo karaćpowiedział wczoraj Krzysztof Śmiszek w „Kropce nad i” i od razu wyjaśnił co to jest homofobia. Otóż homofobia jest wtedy, gdy pod adresem autora wypowiedzi kierowana jest krytyka lub groźby karalne, a krytykowany zalicza się do kategorii L, G, B względnie T. I wtedy, kiedy to powiedziałem — kontynuował Śmiszek — od tego czasu dostałem dziesiątki, jeśli nie setki nienawistnych mejli i wiadomości.  Dostaję takie mejle, gdzie grozi mi się śmiercią, spaleniem mojego mieszkania, spaleniem mojego samochodu i takie sytuacje pokazują jaki jest poziom nietolerancji i jak trzeba z tym walczyć.
Cały wpis

No to Wania jakie notowania?

Lider opozycji, określanej przez PiS żartobliwie mianem „totalna”, stanowiska i pozycji w partii nie zawdzięcza demokratycznej procedurze, ponieważ liderem został mianowany. Dlaczego, jak, przez kogo? Nie wiadomo. Towarzysze milczą na ten temat, a dziennikarze nie są ciekawi. Domniemywać należy, że choć w wyborach nie miał szans, to miał na tyle mocną pozycję w partii, że „wybór” sobie zaklepał. Teraz jego orędownicy i sprzyjające mu media przekonują, że to jemu partia zawdzięcza sukces, że to dzięki niemu powstała największa na świecie koalicja. Mimo jej wielkości jakiejś wielkiej przewagi nad koalicją rządową nie uzyskała.
Cały wpis

W imię godności i dobra

Województwo lubelskie co najmniej od Drugiej Wojny Światowej znajduje się w awangardzie. Już 22 lipca 1944 ogłoszono tu odezwę Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego do narodu polskiego. Podobno tę  odezwę napisano w Moskwie pod okiem Stalina. Potem rola lubelskiego systematycznie malała. Teraz znowu wysforowało się na czoło za sprawą deklaracji „Samorząd wolny od ideologii LGBT”. Znowu jak dawniej kroczy w awangardzie, czemu trudno dziwić się, albowiem położone jest tuż obok centrum cywilizacji, która z każdą ideologią radzi sobie doskonale.
Cały wpis

… i przywrócimy cenzurę!

Partie przedstawiły program. Program zdecydowanie preferuje płeć piękną, czyli damy. Emerytom damy, dzieciom damy… Łatwiej i szybciej będzie wymienić tych, którym nie damy. Dlatego nieważne skąd weźmiemy, bo tylko obiecamy, że damy po to, by osiągnąć cel, czyli zdobyć parę mandatów w wyścigu do parlamentu. Jest jednak jedna partia, która obiecuje, że nie tylko da, ale i ograniczy. Co? Zagwarantowaną w Konstytucji wolność słowa. Na pytanie ‚jak?’ jej reprezentant odpowiada tak:
Cały wpis

Program partii, czyli obiecanki

Niektóre dowcipy miały formę pytań i odpowiedzi. Jeden ze starszych i głupszych brzmiał mniej więcej tak: p: Co oznacza Murzyn siedzący na palmie? o: Jednego Murzyna na ziemi mniej. p: A co oznacza dwóch Murzynów na palmie? o: Jednego Murzyna na palmie więcej. p: A co oznacza gdy cała wieś siedzi na palmie? o: Zapisy do partii. Znaczenie symboli: p — pytanie; o — prawidłowa odpowiedź.
Cały wpis

Dywagacje niedzielne

Pierwsze radio informacyjne (zapłać, żeby posłuchać) to radio jedyne w swoim rodzaju. Nawet nie dlatego, że reklamy trwają w nim dłużej niż „Informacje”, a dostęp do podcastów jest płatny. Nie ma chyba na świecie drugiego radia, które regularnie informuje o czym będzie kolejny serwis informacyjny. Z kolei portal Tok FM, dawniej znany jako „Portal opinii” charakteryzuje się tym, że te same wiadomości są na stronie głównej prezentowane aż w trzech miejscach. To znamionuje i gwarantuje bogactwo treści. Co ciekawe im bardziej pierwsze radio informacyjne przypomina I Program Polskiego Radia z czasów minionych, tym lepsze ma wyniki słuchalności. Odwrotnie niż na rynku prasy. Na przykład im bardziej nijaka jest Gazeta Wyborcza, tym mniej osób po nią sięga. Gdy w radiu zaszła dobra zmiana, „Portal opinii” znajdował się na 110 miejscu najchętniej odwiedzanych portali w Polsce. Dziś, według tego samego portalu rankingowego, znajduje się na 440 miejscu. Progres jest zauważalny.
Cały wpis

Wpierw głodówka, potem strajk

Gdzieś tak mniej więcej w październiku sejm praktycznie jednomyślnie (12 przeciw, 10 wstrzymało się) przyjął ustawę o związkach zawodowych i organizacjach rolników. Ustawa rozwiązała wszystkie związki zawodowe działające przed 13 grudnia 1981 r. i powołała w ich miejsce posłuszne władzy Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych, które charakteryzowało się tym, że z działającą najpierw w podziemiu, a po ponownej rejestracji w roku 1989 legalnie Solidarnością było mu nie po drodze. Propozycje rządu, które dla Solidarności były nie do przyjęcia dla OPZZ-tu były satysfakcjonujące, a gdy Solidarność organizowała strajk, OPZZ ostentacyjnie nie brało w nim udziału.
Cały wpis

Spuścił do kolan

Ciągnik drogowy wjechał w samochód dostawczy. Według portalu gazeta.pl policja potwierdziła, że co prawda nikomu nic się nie stało, ale szczegóły zdarzenia dosłownie zmiótł z drogi.

Policja potwierdziła później w rozmowie z TVN Warszawa, że rzeczywiście nikomu nic się nie stało, jednak szczegóły zdarzenia, m.in. dlaczego kierowca ciągnika wjechał w busa.

Notkę sygnuje nijaki ‚pawk’. Niewykluczone, że tłumaczył ją z języka bardzo obcego na język jeszcze bardziej obcy, stąd pewne niedoskonałości językowe. Całe zdarzenie można obejrzeć na filmie, który nagrał kierowca innego samochodu.
Cały wpis

O branie kasy za polską kulturę

Prof. wicepremier, mini ster kultury Piotr Gliński nie jest już osamotniony w walce o polską kulturę. Dołączyli doń artyści scen polskich Urszula Dudziak, która dwanaście lat wspierała czynnie kulturę amerykańską, i Marek Kościkiewicz. Oboje wystosowali list do prezydenta Andrzeja Dudy oraz premiera Mateusza Morawieckiego, w którym zwrócili się o wsparcie dla unijnej dyrektywy o prawach autorskich:
Cały wpis

Prawdziwy szok

Ulung

Dawno dawno temu, w zamierzchłych czasach minionej epoki ankieter przeprowadzał ankietę zadając jedno pytanie: Z czym pani/panu kojarzy się nasz ukochany przywódca Edward Gierek? Odpowiedzi były różne, bywało, że zaskakujące. Na przykład jednej gaździnie pierwszy sekretarz kojarzył się z herbatą. Na prośbę zdziwionego ankietera o wyjaśnienie gaździna odparła:
— No bo ka się taki ulung?
Inny respondent skojarzył Gierka z UFO. I znowu zdumiony ankieter poczuł się zmuszony zażądać wyjaśnień, na co usłyszał:
— A no bo panie un tylko chodzi i godo „ufojcie nom, ufojcie nom”…
Cały wpis

Prawda nam zaszkodzi

Teoretycznie książka to przeżytek. Po co czytać skoro można oglądać lub słuchać? Na szczęście czytelnictwo ma się dobrze, zwłaszcza w Polsce. Literatura dzieli się z grubsza na literaturę piękną i pozostałą, ale bardziej praktyczny jest podział na działy. Spośród nich wyróżnić można fikcję, czyli bajki. Te z kolei można podzielić na bajki dla dzieci, zwane literaturą dziecięcą i dla dorosłych, czyli fantastykę naukową, zwaną po polsku science fiction. Do tej kategorii zalicza się także fantasy, czyli zero nauki, czysta fikcja. Dobrym przykładem jest tu „Wiedźmin” Sapkowskiego z uwagi na sławę jaką zyskał dzięki grze, a ostatnio dzięki akcji Sapkowskiego, który raz sprzedawszy prawa do postaci uznał, że może to zrobić drugi raz, ponieważ gra zyskała większą popularność niż książki. Za sukces, do którego nie przyczynił się, chce skromnych 60 milionów. złotych.
Cały wpis

Nie interesuj się!

W Nowej Zelandii dokonano zamachu. Media, które zawsze wybijają tłustym drukiem z kim powiązany był zamachowiec, tym razem są delikatne i powściągliwe. TVN informuje lakonicznie, że

Odpowiedzialność za piątkowe ataki na dwa pełne wiernych meczety w Christchurch wziął na siebie 28-letni Australijczyk Brendon Tarrant. Nie złożył wniosku o zwolnienie za kaucją i pozostanie w areszcie do 5 kwietnia, kiedy to odbędzie się kolejna rozprawa.

Cały wpis

Szok

Telewizja jednego widza jest w szoku. Oni, a ściślej one, chcą papieża pozbawić świętości. Tego papieża, który z Polski na Stolicę Piotrową zawędrował. Z tej Polski, która już nie przedmurzem, lecz murem, dzięki niezłomnej postawie polskiego Episkopatu, za pedofilami w sutannach stoi. Oczywiście telewizja jest tylko przekaźnikiem, ponieważ o sprawie poinformował Super Express przeczytawszy w „Le Monde”, że

Żądamy dekanonizacji papieża Jana Pawła II, protektora oprawców w imię „racji Kościoła” oraz głównego architekta ideologicznej konstrukcji „kobiety”, a także zakazu nauczania, propagowania oraz publikowania „teologii ciała”, którą głosił on podczas swych katechez środowych.

Cały wpis