Podaj łapę

W dawnych czasach, gdy honor nie był pustym słowem wepchniętym między boga i ojczyznę, stosowano wykluczenie z towarzystwa ludzi niegodnych, czyli ostracyzm. Ludziom, którzy sprzeniewierzyli się zasadom lub postępowali podle nie podawano reki, ignorowano, nie zapraszano. Prezydent Lech Kaczyński swego czasu uznał na przykład, że nie może uścisnąć ręki Stefanowi Niesiołowskiemu. Z kolei Jarosław Kaczyński nie podał reki Januszowi Palikotowi, a prezydent Andrzej Duda nie uścisnął dłoni premier Ewy Kopacz. Co prawda ojciec profesor Jacek Salij zaleca, by zanim się komuś nie poda ręki sprawdzić, czy się samemu nie jest szubrawcem, ale takie badanie nigdy nie jest obiektywne i jest obarczone sporym błędem. Na pytanie „czy wolno podlecowi nie podać ręki?” ojciec profesor odpowiada tak:
Cały wpis

Propaganda i czołobitność

„Portal sprawdzający fakty i prowadzący dziennikarskie śledztwa”, który nie tyle zajmuje się sprawdzaniem fatów i prowadzeniem śledztw ile uprawianiem dość prymitywnej propagandy, zajął się problemem zdrowia. Niestety, trudno powiedzieć czym jest prezentowany tekst i czemu ma służyć. Ani nie jest analizą, ani dziennikarskim śledztwem. Przypomina propagandową agitkę z poprzedniej epoki, której zadaniem jest wykazanie z góry założonej tezy. Autor ograniczył się do przedstawiania bolączek i zagrożeń w służbie zdrowia sugerując, że wystarczy sypnąć groszem by system zaczął działać. Niestety, nie zdradza jak większe pieniądze rozmnożą specjalistów, których nie ma i pielęgniarki, których brakuje. Mówiąc obrazowo autor sugeruje, że gdy dach przecieka należy zwiększyć nakłady na wiadra, mopy, ścierki i szmaty.
Cały wpis

Cud nad urną?

Zarówno te wybory, jak i prawdopodobnie następne, przejdą do historii jako wyjątkowe pod każdym względem. Były to pierwsze wybory, podczas których praktycznie nie doszło do żadnych incydentów. Podobno gdzieś zwieziono niepełnosprawnych z instrukcją jak głosować, ale podległa jednemu z kandydatów policja natychmiast przystąpiła do działania. Także wyborcy nareszcie nauczyli się poprawnie krzyżyk stawiać, więc i liczba głosów nieważnych bije wszelkie rekordy.
Cały wpis

Schodzimy niżej!

Po wyborach publicyści i politycy rozpoczęli zakrojoną na szeroką skalę pracę umysłową mającą na celu znalezienie odpowiedzialnych za porażkę koalicji populistycznej. Szybko ich znaleziono. Winnymi okazali wszyscy, od Biedronia po Kaczyńskiego. Niewinne, ku zaskoczeniu wielu, okazało się jedynie nieudolne kierownictwo, które zamiast zaproponować spójny, atrakcyjny program, postanowiło rywalizować na populizm. Problem z tego typu analizami polega na tym, że są bezużyteczne. Fałszywa diagnoza wyklucza z kolei korektę postępowania, uniemożliwia wyciąganie wniosków z popełnionych błędów.
Cały wpis

Wystarczy dobrze znaleźć!

Tomasz Lis najwyraźniej nie ochłonął jeszcze po gigantycznym zwycięstwie koalicji populistycznej, którą z całych się wspierał na wyścigi potępiając Jażdżewskiego. Kontynuując proces popierania uznał, że najwyższy czas pozbawić Polaków jakiejkolwiek alternatywy. Aby to osiągnąć wszystkie siły polityczne należy podporządkować miernocie, który je sprawnie poprowadzi do sromotnej klęski.
Cały wpis

Wybory i po

I po wyborach.

Zgodnie z przewidywaniami koalicja populistyczna odniosła gigantyczny sukces. Jego autorem jest niewątpliwie charyzmatyczny przywódca, wizjoner i mąż stanu Grzegorz Schetyna. Program wyborczy, zwięzły i zrozumiały — musimy odsunąć PiS od władzy — porwał wyborców i skłonił do masowego oddawania głosów. To tłumaczy dlaczego autorka równie gigantycznego zwycięstwa — 27:1 zdobyła więcej głosów niż prof. Jerzy Buzek. Nawet dla przedszkolaka jest oczywiste, że największym poparciem cieszą się politycy, którym mało kto ufa.
Cały wpis

Oto wielka tajemnica

Zgodnie z tym co podaje portal praca.pl ‚tajemnica zawodowa’ to informacja, która została uzyskana przez osobę wykonującą konkretny zawód. Nie posiadanie jej mogłoby uniemożliwić wykonywanie obowiązków. Do przestrzegania tajemnicy zawodowej zobowiązani są między innymi adwokaci, notariusze, radcowie prawni, dziennikarze, lekarze, pielegniarki, a także komornicy. To oczywiste, że lekarze czy pielęgniarki nie powinni publicznie opowiadać o schorzeniach swoich pacjentów. Podobnie adwokaci. Chodzi o informacje poufne, którymi dysponują z racji wykonywanego zawodu, a które powierzane im są w pełnym zaufaniu przez klientów czy pacjentów. Nie mając tych informacji po prostu nie mogli by wykonywać swoje pracy.
Cały wpis

Pada sobie deszczyk

Stało się już tradycją, że gdy pada deszcz i rzeki zaczynają wzbierać następuje wzmożenie decydentów, którzy dwoją się i troją, żeby wszystko należycie zabezpieczyć. Nie mogli tego zrobić wcześniej, bo kto by spodziewał się, że dopiero co oddany do użytku wał przeciwpowodziowy będzie przemakał? A zbiornik retencyjny zostanie zbudowany tak, że jak jest sucho, to jest suchy, a jak jest mokro, to grozi zawaleniem i trzeba ewakuować ludzi mieszkających poniżej? Co prawda już w starożytności potrafiono budować tak, żeby nie przemakało ani nie waliło się, ale wtedy budowano po to, by budowla służyła określonemu celowi, a nie po to by jak najszybciej wykorzystać środku unijne. Na dodatek stosowano się do uwag fachowców i nie powierzano prac partaczom.
Cały wpis

Psia kość

P. poseł Joanna Scheuring-Wielgus była członkiem partii o nazwie Nowoczesna ponieważ miała nowoczesne poglądy. Potem przestała być członkiem partii Nowoczesna, choć poglądów nie zmieniła. Wraz z byłym liderem Nowoczesnej zasiliła szeregi partii Teraz, ponieważ nadal miała poglądy. Teraz nie mogło zaoferować miejsca na listach wyborczych, a partia Roberta Biedronia o radosnej nazwie Wiosna mogła, więc p. poseł nie zmieniając poglądów wystartowała z listy Wiosny. Nie ma w tym niczego ani nagannego, ani dziwnego, ponieważ jeśli się jest liberałem to się nie wybrzydza i korzysta z każdej nadarzającej się okazji. Można, jak tow. Arłukowicz Bartosz, mając lewicowe poglądy przedzierzgnąć się w rasowego liberała, można odwrotnie.
Cały wpis

Ukryłem, bo nie mam nic do ukrycia

Polskie radio doniosło, że Morawiecki powiedział.

Mateusz Morawiecki powiedział również, że nie ma prawa ujawniać majątku żony, z którą ma rozdzielność majątkową, ale „jeżeli będzie taka regulacja, to zrobimy to natychmiast”. – Nie mamy nic do ukrycia – dodał premier. – Wszystkie nieruchomości, które są wynajmowane, podlegają działalności gospodarczej, albo mogą podlegać procesom inwestycyjnym, przejęła moja małżonka – sprecyzował premier.

Cały wpis

Wygramy nawet jak przegramy

Rozdzierając szaty w dramatycznym geście zatroskani stawiają fundamentalne pytanie: co musiałoby się stać, żeby Polki i Polacy przejrzeli na oczy i dostrzegli, że pod rządami PiS-u Polska zmierza wprost ku przepaści? Stawiający to pytanie sami nie chcą dostrzec, że Polki i Polacy doskonale to widzą, a dostrzec nie mogą jedynie realnej alternatywy.
Cały wpis

Dziel i rządź

Starożytni Rzymianie opracowali i zastosowali w praktyce zasadę „divide et impera’, która w największym skrócie sprowadza się do pilnowania, by nikt z nikim nie mógł się dogadać. Od czasu premiery minęły tysiące lat, cywilizacja poczyniła olbrzymie postępy, a wiedza jest nieporównywalnie większa. Mimo to starożytny patent jest z powodzeniem wykorzystywany nadal, a w Polsce święci triumfy nie od kilku, lecz od kilkuset lat.
Cały wpis

Czy to prawda, że…

Gdy nie można zmierzyć się z przeciwnikiem politycznym na programy, to trzeba próbować inaczej. Można obrzucać błotem, licząc na to, że coś przylgnie. Trzeba liczyć się jednak z tym, że obrzucany może zacząć szukać sprawiedliwości i może ją znaleźć. Dlatego dużo bezpieczniej stawiać niewinne pytania typu „Czy to prawda, że…” Tu można puścić wodze fantazji. Władza co prawda zabezpieczyła się na tę ewentualność nowelizując kodeks karny, a w nim słynny artykuł 212, ale nigdy nie wiadomo w kogo i kto uderzy. Dlatego Adrian Zandberg miał pytanie:
Cały wpis

Asekuranci tchórzem podszyci

Coraz więcej znaków na niebie i ziemi wskazuje na to, że wszyscy, jak jeden mąż, znaleźliśmy się w czarnej dużej dziurze. Czarna dziura charakteryzuje się tym, że nie da się z niej wydostać, a co w nią wpadnie, przepadło na wieki. Oczywiscie nikt nie może stwierdzić autorytatywnie, że w czarnej dziurze nie jest przyjemnie i miło, ponieważ jak już w nią wpadnie, to ani się wycofać, ani wiadomości przekazać nie będzie mógł.
Cały wpis

Mówimy ‚nie’ w szczególności

Związek jednopłciowy to związek mężczyzny z mężczyzną, kobiety z kobietą. Ale nie należy, ba, nie można, bo prawo tego nie przewiduje, w związku jednopłciowym żyć solo lub w parze. Wyłuszczył to pan prezes demaskując wraże intencje. W rzeczywistości nie chodzi tu bowiem o prawo do ułożenia sobie życia po swojemu, do spokoju, szczęścia, miłości. Tu także nie chodzi o żadną tolerancję, chodzi o afirmację. O afirmację związków jednopłciowych, o małżeństwa tych związków, chodzi o to, żeby miały prawo do tego, by adoptować dzieci. My chcemy jasno powiedzieć: tu mówimy ‚nie’, a już w szczególności jeżeli chodzi o dzieci. Wara od naszych dzieci! Chodzi bowiem o to, by jednopłciowcy razem i parami nie mogli też eksperymentować dziećmi to znaczy ich adoptować, żeby dzieci nie były przedmiotem eksperymentów, które są w interesie bardzo niewielkiej mniejszości, ale nie są przede wszystkim w interesie dzieci i nie są w interesie przyszłości naszego narodu, a dzieci to przyszłość.
Cały wpis

Na pewno wiesz dokąd idziesz, wodzu?

Przywódca to ktoś, kto — jak sama nazwa wskazuje — przewodzi. Ktoś, kto ma wizję, którą potrafi przekuć w czyn i przekonać do niej innych, entuzjazm, którym zaraża porywając za sobą tłumy. Wie, że ma rację i potrafi tego dowieść. Takim przywódcą był Wałęsa, takim przywódcą jest Tusk.
Cały wpis