Spiski i zamachy

Portal oko.press opublikował pasjonujący tekst. Otóż dobra zmiana okazała się lepsza niż można się było spodziewać. Na dodatek w tym stanie znajduje się nie od dziś.

Niedawno jedno po drugim płonęły wysypiska. W powietrze uniosły się tony toksycznych związków, spore tereny zostały zatrute. Po którymś z kolei pożarze władza obnażyła kły, czyli uznała, że dość tego. Tupnęła nogą i zapowiedziała to, co zawsze zapowiada — szybką reakcję i surowe kary. Po czym doszło do kolejnych pożarów. Dlaczego? Odpowiedzi udziela materiał oko.press.
Cały wpis

Kora nie żyje

Wydaje mi się, jakby dzień w którym żyję był dniem ostatnim.
Jestem zachłanna życia, boję się go i jednocześnie nie dbam.
Nic nie buduje mi się, nie ma podwalin domu.
Wszystko zamyka się w tym jednym dniu, jednej chwili.

Jest już późno, piszę bzdury,
Kot zapędził mysz do dziury!

Jestem bezkompromisowa.
Uważam, że tylko bystrość nadaje sens życiu.
Być kochanym jest bardzo, bardzo przyjemnie.
Trochę drobiazgów i szlachetność serca, to człowieka wywyższa.*

Cały wpis

Powrót do korzeni

Gdy zapanowało prawo przyszła pora na sprawiedliwość. O sprawiedliwość, nie oglądając się na prawo, coraz lepiej dba policja. Oczywiście dba częściowo za darmochę, więc zupełnie słusznie policjanci domagają się wyższych apanaży i jeszcze większych przywilejów. Sprawiedliwość na dodatek jest dopiero wtedy pełna, gdy pokojową manifestację zabezpieczają setki funkcjonariuszy bez plakietek identyfikacyjnych. Co prawda prawo stanowi, że funkcjonariusz powinien posiadać identyfikator, podawać powód zatrzymania i podstawę prawną, lecz sprawiedliwość wymaga, by tego nie robił.

Media podały, że
Cały wpis

To co, towarzysze, pomożecie?

Co to jest prawo? Posłużmy się słownikiem. Interesuje nas pierwsze znaczenie — «ogół przepisów i norm prawnych regulujących stosunki między ludźmi danej społeczności». Norma prawna to «reguła zachowania się, skonstruowana na podstawie przepisów prawa». Najwidoczniej nie dało się jaśniej. Wynika jednak z tego, że praworządność to nie są rządy prawicy, lecz — jak chce Doroszewski, ponieważ słownik PWN udostępniony publicznie takiego słowa nie zawiera — «przestrzeganie, poszanowanie obowiązujących praw, postępowanie zgodne z prawem; panowanie prawa w życiu publicznym». Hasłu towarzyszy wyimek z Konstytucji Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej:

Sądy stoją na straży ustroju Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, ochraniają zdobycze polskiego ludu pracującego, strzegą praworządności ludowej, własności społecznej i praw obywateli, karzą przestępców.

Na marginesie aż trzy zupełnie nie związane z tematem uwagi, ale jak najbardziej na miejscu, ponieważ „Dywagacje” rządzą się swoimi… prawami. Otóż Konstytucji, najwyższego prawa kraju, nie uchwalił sejm prawodawczy, lecz ustawodawczy (w PRL-u) i Zgromadzenie Narodowe (w RP). Druga uwaga dotyczy przywołanego wyżej artykułu, który dziś znowu stał się aktualny jak nigdy. Być może właśnie dlatego prezydent z takim uporem dąży do zmian i zdaje się pytać „czy chcesz, żeby zabrzmiały jeszcze donośniej artykuły jak ten?” Bo w tej chwili „Sądy stoją na straży ustroju, a minister stoi na straży sądów. Sądy ochraniają zdobycze polskiego katolicyzmu, strzegą partyjnej praworządności, własności i praw oraz karzą wskazanych przez władzę odstępców”.
Cały wpis

Rzecznik praw prawdziwych

Stanisław Lem w powieści „Eden” opisał cywilizację, w której ktoś sprawował  władzę, lecz nikt nie wiedział kto. Swą powieść Lem wydał w latach pięćdziesiątych. Dziś okazuje się, że ze względu na ochronę dóbr osobistych i wizerunku, prawa autorskie, swobody obywatelskie, poszanowanie prywatności, personalia rządzących mogą zostać ukryte. I byłoby to nie tylko zgodne z RODO, ale i z prawami autorskimi. Związane jest to z oczywistym faktem, że każde dziecko jest autorskim dziełem rodziców. Dzieło zaś, zgodnie z przepisami, chronione jest przez całe życie twórców i 70 lat po ich śmierci.

W związku z tym Rzecznik Praw Obywatelskich przekonuje, że w fazie przejściowej szczególna ochrona wizerunku powinna dotyczyć funkcjonariuszy publicznych. Co prawda pobity przez policjanta obywatel ma według Rzecznika prawo złożyć skargę, ale musi się liczyć z tym, że taka skarga nie tylko naruszy dobra osobiste bijącego, ale także narazi go na utratę wiarygodności niezbędnej do wykonywania zawodu Wynika to z faktu, że — jak tłumaczy Rzecznik Praw Obywatelskich — funkcjonariusz policji ma prawo do poszanowania wizerunku, prawo do poszanowania prywatności. Poszanowanie wizerunku i prywatności funkcjonariusza publicznego na służbie w miejscu publicznym polega na tym, że wszyscy wokół dyskretnie spuszczają oczy i zatykają uszy. Znacznie prościej by jednak było po prostu wyposażyć funkcjonariuszy w kominiarki.
Cały wpis

4. waadza

Jeszcze do niedawna w Polsce działały cztery władze. Choć w teorii były niezależne, to często współpracowały ze sobą. Dobrym przykładem jest tutaj reprywatyzacja. Władza wykonawcza, politycy, urzędnicy nie uznawali problemu za istotny i szli na rękę „spadkobiercom”, władza ustawodawcza nie kwapiła się z rozwiązaniami prawnymi, sądy stawały po stronie prawa i sprawiedliwości dziejowej, a media bardzo oszczędnie gospodarowały informacjami.

Od niedawna trzy władze zlały się w jedno. Dzięki temu współpraca staje się zbędna, a obywatel zyskuje pewność, że jak władza zadecyduje, tak będzie. Teoretycznie pozostała jeszcze czwarta władza, ale…
Cały wpis

Sądy bliżej ludu, prawo bliżej sprawiedliwości

Wygląda na to, że po przejęciu Sądu Najwyższego i Naczelnego Sądu Administracyjnego PiS zatrzyma się w pół drogi w przekazywaniu wymiaru sprawiedliwości na własność społeczeństwu. Obsadzi sądy swoimi, czyli de facto nie odda ich w ręce suwerena, mydląc oczy półśrodkiem — ławnikami w konstytucyjnym organie jakim jest Sąd Najwyższy. Dlatego należy wyjść naprzeciw oczekiwaniom społecznym i domagać się dokończenia reformy poprzez całkowite oddanie sądów w ręce ludu.

Doskonałą ilustracją działania sądu ludowego jest komisja sejmowa nosząca nazwę „Komisja Śledcza do zbadania prawidłowości i legalności działań organów i instytucji publicznych wobec podmiotów wchodzących w skład Grupy Amber Gold (SKAG)”. Każdy, kto oglądał obrady tego gremium musiał dostrzec, że jego członkowie doskonale wiedzą kto jest wszystkiemu winien, a przesłuchania i obrady służą jedynie zachowaniu pozorów. Na przykład jak najbardziej zgodne z procedurą, prawem i wszelkimi możliwymi standardami jest pytanie zadane przez przesłuchującego przesłuchiwanemu, gdy ten nie mówi tego, co przesłuchujący wie i co chciałby usłyszeć, ale nie słyszy: Proszę pana! Czy pan słyszy to, co mówię ja i co mówi pan? Albo: Przepraszam, a dlaczego pan jest taki agresywny?* Stąd paląca potrzeba doprowadzenia reformy do końca i wprowadzenia właściwych rozwiązań — sądów narodowych, względnie obywatelskich. Odpowiednie uregulowania są już gotowe, wystarczy sięgnąć i nieco zmodyfikować np. zastępując Milicję Obywatelską Policją. Choć może należałoby postąpić odwrotnie.
Cały wpis

Pan prezydent pyta

Na stronie p. prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej pojawiła się lista pytań, które pan prezydent Rzeczpospolitej Polskiej zamierza zadać obywatelom Rzeczpospolitej Polskiej. W tym celu

W piątek w Senacie zostanie złożony projekt postanowienia o zarządzeniu referendum ogólnokrajowego – w dniach 10-11 listopada 2018 r. – dotyczącego zmian w konstytucji.

Czyli referendum będzie dwudniowe — przed zadymami i w trakcie. Pytań jest teoretycznie dziesięć, tyle co przykazań, ale faktycznie 16,  ponieważ niektóre zawierają podpunkty. Niestety,  podstawowej kwestii brakło. Mianowicie
Cały wpis

Mokrą szosą poszła susza

Polskę pustoszy susza przez co owoce są drogie, masło jest drogie. W związku z tragiczną sytuacją, zgodnie z doniesieniami sprzed kilku dni

Polska zwróciła się do KE o pomoc finansową dla rolników w związku z suszą. Minister rolnictwa Jan Ardanowski przedstawił wniosek w tej sprawie podczas spotkania z komisarzem do spraw rolnictwa Philem Hoganem w Brukseli. Do rozmowy doszło przed spotkaniem ministrów rolnictwa z 28 krajów.

Wniosek Polski o wsparcie w związku z suszą poparło 16 krajów. Niestety Unia z uwagi na stan budżetu nie spieszy się z wypłatami. Poza tym dotąd było tak, że straty szacowano po zbiorach i dopiero wtedy wypłacano ewentualne odszkodowania. Dziś jednak zmiany zaszły tak daleko, że nic nie jest tak, jak dotąd. Na domiar złego susza jest tak intensywna, że nic sobie nie roni z opadów, choć wydano ostrzeżenie hydrologiczne.
Cały wpis

Protesty pod sejmem… nie warte wzmianki

Protesty pod Sejmem pokazały w sposób jednoznaczny, że podwyżki policjantom należą się jak psu micha, a ministrom premia. To oddanie, poświęcenie z jakim bronili siedziby władz, ta gorliwość, ta precyzja i stanowczość. No i odwaga, pewność, że nikt nie pociągnie ich kiedyś do odpowiedzialności, nie obniży emerytur jak dziś obniża się sługusom poprzedniego reżimu. Oczywiście protestujący funkcjonariusze mogą być pewni, że jak ta władza im coś obieca, to słowa dotrzyma, bo ta władza z tego słynie. Problem z protestami pod sejmem polegał na tym, że do końca nie wiadomo kto protestował, ponieważ policjantów było więcej niż protestujących.
Cały wpis

Melduję, że osiągnęliśmy dno! Schodzimy niżej!

Sędzia Józef Iwulski, który pełnił obowiązki najważniejszego sędziego w Polsce, nie ma do tego moralnego prawa. Powinien podać się do dymisji i odejść z Sądu Najwyższego. W PRL-u był sędzią „służebnym” tak, jak prokuratorem stanu wojennego był Stanisław Piotrowicz.

Kto poczuł, że ma moralne prawo oceniania innych? Prześladowany przez reżim komunistyczny działacz opozycji? Internowany w stanie wojennym członek Solidarności? A może redaktor „Do Rzeczy”, „Sieci” czy „Naszego Dziennika”? Ani jedno, ani drugie. Moralne wzmożenie poczuł członek redakcji Gazety Wyborczej i czym prędzej podzielił się efektami burzy w mózgu z czytelnikami portalu. Żeby było śmieszniej jego przemyślenia „wyrażają poglądy autora, a nie redakcji”. I zupełnie przypadkiem są zbieżne z poglądami wyrażanymi przez czynniki partyjno-rządowe. Z tą różnicą, że przedstawiciele władz nie opowiadają o moralnym prawie, ale o przekroczeniu wieku emerytalnego. Portalowy moralizator przekonuje, że

Sąd Najwyższy za sprawą Iwulskiego z każdym dniem traci moralne prawo do rozsądzania, nawet jeśli ma do tego podstawy prawne.

W tej sytuacji tylko bogu i PiS-owi dziękować, że nareszcie wziął się za tę stajnię Augiasza i wraz z Iwulskim wywali jeszcze innych sędziów na czele z prof. Gersdorf, a na ich miejsce powoła nieskazitelnych i mających moralne prawa.
Cały wpis

Wykładnia

Tylko kompletny nieuk albo profesor może nie wiedzieć tego, co wie byle magister, że cokolwiek władza zrobi, uchwali lub postanowi zawsze jest zgodne z konstytucją. 11 lipca 2018 roku okazało się nagle, że przepisy obowiązujące od 20 lat i dotąd nie budzące żadnych wątpliwości, odtąd są niezgodne z konstytucją. Sędziowie dr hab. Zbigniew Jędrzejewski − przewodniczący, dr hab. Grzegorz Jędrejek − sprawozdawca, prof. Leon Kieres, mgr Julia Przyłębska, dr Andrzej Zielonacki dokonali „wykładni pojęć konstytucyjnych dokonywana przez Sąd Najwyższy i Naczelny Sąd Administracyjny w oparciu o znaczenie pojęć zawartych w aktach rangi ustawy zwykłej oraz akt łaski jako negatywna przesłanka powodująca niedopuszczalność prowadzenia: postępowania karnego, postępowania w sprawach o wykroczenia lub postępowania karnego wykonawczego”:
Cały wpis

Każdy sobie rzepkę skrobie, a ludzie żyją dostatnio

Szanuję przywódców tych krajów. Ale w sensie handlowym naprawdę nas wykorzystali, a wiele z tych krajów jest w NATO i nie płaciło swoich rachunkówpowiedział prezydent. Amerykański prezydent Donald Trump.

Bardzo często ludzie mówią „ach, po co nam Polska, Unia Europejska jest najważniejsza!” Przecież państwo wiecie, że bywają takie głosy. Otóż proszę państwa, to niech sobie ci wszyscy przypomną te 123 lata zaborów. Jak Polska wtedy, pod koniec osiemnastego wieku, swoją niepodległość straciła i zniknęła z mapy też byli tacy, którzy mówili: „a może to lepiej, swary się wreszcie skończą, te rokosze, te wszystkie inzurekcje, te wojny, te awantury, te konfederacje, wreszcie będzie święty spokój!”powiedział prezydent. Polski prezydent Andrzej Duda.
Cały wpis

Walka wre

FIFA zorganizowałaby Mundial nawet w Korei Północnej gdyby to się opłacało ponieważ jest apolityczna. Dostrzegł to i docenił nawet Włodzimierz Putin (Włodzimierz Lenin także by to zrobił, ale niestety nie żyje). Organizacja właśnie rozpoczęła bezpardonową walkę… Nie, oczywiście nie z dopingiem, korupcją i nieprawidłowościami. Z seksizmem w telewizji. Właśnie zaleciła nadawcom transmitującym mecze w ramach Mistrzostw Świata, by nie pokazywali kibicujących na trybunach kobiet w zbliżeniu, ponieważ duża twarz kobiety w telewizorze to seksizm. Kibicujących i spoconych, biegających za piłką mężczyzn jeszcze można pokazywać. Następnym krokiem będzie zalecenie, by kobiety przed wejściem na stadion zasłaniały twarze. Żeby nie prowokować skojarzeń ten obowiązkowy element wyposażenia kibicki oczywiście nie będzie się nazywał ani hidżab, ani nikab, lecz inaczej. Bo rasizm też jest na cenzurowanym, choć nieco mniej.

Dlaczego FIFA postanowiła walczyć z seksizmem? Ponieważ, jak czytamy na portalu WP Kobieta, seksizm jest dożo gorszy od rasizmu.
Cały wpis

Dopłaty do bezprawia

Pan Stanisław pracował ciężko i — oczywiście — uczciwie. Co prawda czasem coś z zakładu wyniósł, oszukiwał na godzinach nadliczbowych, ale ogólny poziom uczciwości utrzymywał na wysokim poziomie. Mimo to w domu nie przelewało się, a i pan Stanisław nie wylewał za kołnierz. Sytuacji nie poprawiło ani 500 zł na dziecko, ani wypłacana regularnie zapomoga, ponieważ dodatkowe pieniądze pan Stanisław przeznaczał na własne potrzeby. Uważał bowiem, że te pieniądze mu się po prostu należą za ciężką i uczciwą pracę i ma prawo do odrobiny przyjemności. Urzędnik, który sprawę badał uznał, że co prawda pieniądze przeznaczone na dzieci są wydawane na alkohol, pan Stanisław sprawuje w domu władzę absolutną, często karze żoną i dzieci za najdrobniejsze przewinienia, ale odbierać mu świadczeń nie wolno bo byłoby to niehumanitarne.

Donald Tusk w „Faktach po Faktach” w TVN24 tłumaczył, że Władza, która chce rządzić bez żadnych ograniczeń — i to nie dotyczy tylko kwestii parlamentu, ale też sądów czy niezależnych mediów — to jest władza, która bierze na siebie wielkie ryzyko. Przede wszystkim ryzyko korupcji i zwyrodnienia. Bo władza bez kontroli, ktokolwiek rządzi, a ta władza dawała już wielokrotnie do zrozumienia, że się nie różni od przypadków z historii, ktokolwiek rządzi bez ograniczeń poddany jest wielkiej presji korupcji i bezkarności.
Cały wpis

Że znieważenie
i że nie znieważenie

Flaga
Tekst: TVN24 / Zdjęcie: Wojciech Grabowski/Forum

Częstochowska prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie publicznego znieważenia godła państwowego. Chodzi o transparent, który nieśli uczestnicy marszu równości w Częstochowie. Zgłoszenie wpłynęło od prywatnej osoby, ale wcześniej w tej sprawie interweniował minister Joachim Brudziński, któremu także nie spodobała się flaga z białym orłem na tęczowym tle.

Cały wpis