Wydawać by się chciało…

Ludzi z grubsza można podzielić na prostych i skomplikowanych. Miękkich, którzy twardnieją i wiotkich, którzy sztywnieją. Zdarzają się też twardzi, którzy miękną.

- Jak nie będą dawać papierowych, to bardzo twardo postawię sprawę – powiedział Bożydar Wrzućdoczapki, żebrak zgromadzony pod kościołem.

- Argument jaki Polska ma w rezerwie, czyli jeśli będzie trzeba, jeśli nie będzie innego wyjścia bardzo twarde stawianie sprawy wobec naszych partnerów – powiedział Donald Tusk, premier, podczas walki o pieniądze na szczycie w Brukseli.

Rozgorzała walka o budżet unijny, czyli o pieniądze dla Polski. Bo cały czas więcej dostajemy niż wydajemy. Na czym jednak polega problem wyjaśnia Grzegorz Schetyna: – Polska dobrze wydaje te pieniądze. Przy żądaniach innych płatników, ograniczania budżetu, to dla nas bardzo ważne. I tu jest pies pogrzebany. Mimo dopływu olbrzymich pieniędzy z Unii Polska zadłuża się w tempie dotąd niespotykanym. To co Gierkowi zajęło dekadę ekipa rządząca „wydaje” w rok. A efektów nie widać. „Sieć” autostrad przypomina drogi donikąd – odcinki bez wjazdu i zjazdu, rozgrzebane inwestycje, koleje powolne jak nigdy.

Skupmy się na chwile na kolei. Gazeta Wyborcza ubolewa: Rok temu Angela Merkel i Donald Tusk zapowiedzieli, że zmodernizują kolej na polsko-niemieckim pograniczu. My swoją część zrobiliśmy, ale Niemcy na razie nie mają zamiaru. I podaje przykład: Niemcy nie chcą słyszeć o zmodernizowaniu trasy między Zgorzelcem a Dreznem, choć po polskiej stronie, nie licząc mostu na Nysie, który ma być gotowy w 2015 r., położono nowe tory. Jednak Gazeta nie wyjaśnia co z tego, że położono nowe tory, skoro pociąg RegioExpress relacji Wrocław – Drezno 165-kilometrowy zmodernizowany odcinek z Wrocławia do granicznej stacji Görlitz pokonuje w 2 godz. 10 min., czyli średnio 76 km/h, natomiast na odcinku, o „zmodernizowaniu którego Niemcy nie chcą słyszeć” osiąga średnią prędkość 93 km/h.

Podobnie rzecz wygląda z pociągiem EuroCity „Wawel”, który na niemieckim odcinku między dworcem Berlin Hauptbahnhof a granicznym miastem Forst osiąga prędkość handlową 80 km/h, natomiast polski odcinek z Forst do Wrocławia Głównego pokonuje z prędkością handlową 61 km/h. Z kolei z danych  Urzędu Transportu Kolejowego wynika, że w pierwszym półroczu bieżącego roku pociągi towarowe przemieszczały się po torach z zawrotną jak na standardy XXI wieku średnią szybkością…  25,75 km/h. Dla porównania w Europie jest to średnio 50 km/h. Co ciekawe w Polsce  z roku na rok pociągi towarowe jeżdżą coraz wolniej. W 2011 roku średnia prędkości wynosiła 25,58 km/h, a rok wcześniej  – 25,63 km/h. Jak wynika z tych przykładów samo wydawanie pieniędzy to mało. Trzeba je jeszcze umieć wydawać z sensem.

Ale medal ma także drugą stronę. Podczas gdy na graniczną stację Forst dociera z głębi Niemiec 19 pociągów na dobę, z Polski przyjeżdżają aż… trzy. Warto więc w tym miejscu wspomnieć o roli jaką w sprawę oferty przewozowej na trasach kolejowych wiodących przez Odrę i Nysę Łużycką ma polska dyplomacja. Otóż pociąg RegioExpress od 2010 r. miał połączyć Poznań z Berlinem i stać się tańszą alternatywą dla pociągów EuroCity „Berlin-Warszawa-Express”. Gdy Urząd Marszałkowski Województwa Wielkopolskiego i niemiecki związek komunikacyjny VBB, koordynujący transport publiczny w Berlinie i Brandenburgii, zbierały się do podpisania listu intencyjnego w sprawie pociągu, weto zgłosiło… Ministerstwo Spraw Zagranicznych. Resort ministra Radosława Sikorskiego uznał bowiem, że nowe połączenie „może prowadzić do osłabienia spójności terytorialnej naszego kraju”.

Dziś premier Tusk zabiega w Brukseli o Unijne miliardy do wydania. A Polska… A Polska dopisze sobie kolejne 35 miliardów do spłacenia. W tym roku spłaciła wreszcie długi Gierka. Wynosiły one niecałe 50 miliardów dolarów. Dziś zadłużenie sektora finansów publicznych wynosi 887.523 milionów złotych i od objęcia władzy przez PO powiększyło się o 350 miliardów. A mniej pieniędzy z unii to nie tylko mniej pieniędzy do wydania, ale i mniej zamówień publicznych, mniej pracy więc i pieniędzy w budżecie. I rozgrzebany plac budowy, który będzie niszczał.

Pytanie: Ile wyniesie deficyt i podatki gdy premier twardo postawi sprawę wobec partnerów i Polska dostanie dużo mniej?

Dodaj komentarz