Nie-bajka o tym jak PIS robi politykę.

Trzy osoby dramatu:
• Hanna Zdanowska Prezydent Łodzi z ramienia PO od grudnia 2010 roku.
• Joanna Kopcińska obecnie posłanka Prawa i Sprawiedliwości, poprzednio członek PO wykluczona z partii w sierpniu 2013 roku i wybrana w tym samym miesiącu  głosami PiS i SLD  przewodniczącą rady miejskiej w Łodzi, odwołana z tego stanowiska w maju 2014. Od tego czasu związana z PiS i z ramienia PIS bezskutecznie ubiegała się o stanowisko prezydenta miasta Łodzi. Od października 2016 przewodnicząca PIS okręgu Łódzkiego
• Beata-Mateusiak-Pielucha pierwsza w historii posłanka z powiatu pajęczańskiego, o której głośno w mediach za sprawą jej recenzji filmu „Wołyń”, która sprowadza się do tego aby żądać lojalek od innowierców i obcokrajowców. Jednocześnie od początku 2016 roku do października 2016 szefowa PiS  okręgu Łódzkiego po Januszu Wojciechowskim. Obecnie straciła to stanowisko na rzecz Joanny Kopcińskiej.

Czy naprawdę muszę pisać cokolwiek więcej ? Czy ktokolwiek jeszcze nie rozumie, że zarzuty prokuratorskie stawiane prezydent Łodzi to nic innego jak dalsza walka polityczna struktur rady miasta Łodzi z kwietnia 2014 roku, przeniesiona jedynie na wyższy poziom, że to walka o fotel prezydenta Łodzi dla działaczki partyjnej PiS, której nawet zasłużona na medialnym polu koleżanka partyjna z Pajęczna musi ustąpić miejsca szefa partii struktur łódzkich, aby ułatwić jej walkę o prezydenturę? A prokuratorskie zarzutu dla obecnej Prezydent są niczym innym jak walcem mającym prostować drogę dla nowej łódzkiej „gwiazdy”?

Czy naprawdę to tak trudne do zauważenia?

W całej tej sprawie jest inny bardzo interesujący wątek… wątek pewnej wspólnoty mentalności i metod, pewien sojusz jaki trwał w 2014 roku w radzie miejskiej  Łodzi pomiędzy PiS a SLD. Na tym przykładzie doskonale widać, że nie tylko mentalność członków tych dwóch partii jest podobna ale i metody działań się upodabniają. Przy czym trzeba przyznać, że metody SLD są jak z lat 70-tych, a PiS-u  toporne jak z lat 50-tych.

 

20.11.2016
villk

 

W nawiązaniu i oparciu o: Zarzuty dla prezydent Łodzi ws. zaciągniętego kredytu. „Jestem niewinna, to grzebanie w moim życiu”, Beata Mateusiak-Pielucha nie jest już pełnomocnikiem PiS w okręgu łódzkim, Zdanowska podtrzymuje opinię na temat radnych, Joanna Kopcińska (Wikipedia).

Dodaj komentarz


komentarzy: 3

  1. Mianowany na stanowisko przewodniczącego partii opozycyjnej oznajmił był złowieszczo, że rządy PiS skończą się szybciej niż nam się wydaje. Zważywszy na fakt, że PO to de facto PiS+, to jednak program zawierający cały program PiS-u plus kilka rozwiązań, za którymi optuje dalsze kilka osób nie sprawił, że poparcie dla PO skoczyło znacząco. Zapatrzony w siebie lider o charyzmie makreli wędzonej może tego nie dostrzegać, bo nawet w lustrze widzi kogoś innego niż się w nim odbija, ale skoro nie dostrzegają tego także towarzysze, to oznacza, że miejsce PO jest tam, gdzie SLD — na śmietnisku historii.

    A PiS? APiS-owi się wydaje, że wystarczy przejąć pełnię władzy, żeby gospodarka ruszyła z kopyta. Przykłady PRL-u i — równolegle — Korei Północnej dowodzą, że to mrzonka i jedynym wyjściem będzie utrzymywanie władzy siłą. Sądząc jednak z poziomu serwilizmu nie tak znowu wielką. OT aż nadto wystarczy. Problem zacznie się wtedy, gdy trzeba będzie zacząć dzielić biedę, bo bogactwo do podziału już się wyczerpie. Wtedy zemsta własnych nienasyconych kadr może być straszna.

  2. Napiszę, że wszystko to już było w naszej historii. Doświadczali tego nasi rodzice lub dziadkowie. Przy wszystkich górnolotnych słowach, przy marzeniach o „nowej, demokratycznej” Polsce, nie podjęto żadnych działań by wychować społeczeństwo. Nie metodami nakazowymi, ale nauczyć czym jest demokracja. Jakie obywatel ma prawa i OBOWIĄZKI.

    Czy obywatelom zaczynając od szkół przekazano, że nie powinni żyć z emerytury babci lub rodziców? Przecież obywatelskie postawy regulują seriale, głupota niby polityków. Jest ogromna grupa młodych, którym nie wytyczono żadnych obowiązków, nie wskazano właściwych zachowań. To zostali zagospodarowani przez ONR, wojsko Macierewicza. Tam stali się wartościowi, przydatni, najlepsi z najlepszych – patriotyczni.

    Obecnie „prawa” bywają łączone z korzyściami, chęciami, i nijak mają się do praw rzeczywistych normowanych przez przepisy. O obowiązkach obywatelskich nikt nie mówił. Starsze pokolenie znało zasady PRL. Wielu przy nich pozostało (jako tych znanych), wielu dało wiarę, że KK NALEŻY SIĘ !! Za gnębienie przez „komunę”. Czy jakiś biskup musiał w PRL opuścić swój pałac? Czy są obywatele, których wyrzucono z mieszkań i państwo ich nie obroniło?

    Ludzie nauczeni, że władzy się słucha nawet wtedy gdy się jej nie akceptuje, to w znacznej mierze wyborcy PIS. W dodatku z ambon słyszą: to będzie dobry i jedynie słuszny wybór.

    Zdanowska to kamyczek w lawinie. To przygotowywanie szybszych wyborów samorządowych. W moim mieście też powstał sojusz PIS – SLD. Przewodnicząca rady była z PIS, bo dokonano w tej światłej grupie rozłamu. Na początek obniżono zarobki prezydentowi i dyrektorom spółek, którzy pensje mieli jak prezydent miasta. To byli tacy nakłonieni czasami do zmiany barw partyjnych wysokimi poborami. I powiem, że mnie ten ruch podobał się. Patrząc na radę uważam, że powinna być dwu kadencyjność w jej zasiadaniu. Bo od lat są w niej ciągle ci sami „niezadowoleni”, bo powinni być wyżej, a miejska hołota nie widzi ich cudowności. A cudowność polega nie na mądrych propozycjach, a ciągle wrzaskliwym wykrzykiwaniu zarzutów wyssanych z palca. Układy partyjne powodują, że nowe osoby mają ogromne trudności z przebiciem się do władzy.

    To mniejsza skala tego co jest w parlamencie.

    „Takie będą Rzeczpospolite jakie ich młodzieży chowanie” A.Zamoyski; 1600 rok