Nauka nie odpowie na wszystkie pytania

Jednym z symptomów kryzysu nauki, jest masowy powrót do myślenia magicznego. Wraca astrologia, ezoteryka, okultyzm. Stare religie przeżywają renesans, a ci, którym one nie wystarczają, tworzą nowe religie. Wyznawców nie brakuje, nawet wśród naukowców. Oznacza to, że ludzie intuicyjnie odrzucają zapewnienia, że nauka wyjaśni człowiekowi świat i samego siebie. Większość systemów magicznych zawiera odpowiedzi na wszystkie pytania. Fakt, że niektóre z tych odpowiedzi są absurdalne, nie zraża wyznawców. Jeżeli nawet coś zauważą, zwracają się ku innemu rodzajowi magicznego myślenia.

Jedną z przyczyn porażki (a może klęski) nauki jest to, że bardzo wielu ludzi związanych z nauką, w tym także tych, którzy mieli rzeczywiste osiągnięcia, czyli uznanych autorytetów, widzi szansę, że to nauka odpowie na wszystkie pytania. To oznacza, że uważają naukę za inną odmianę magii. Ich zdaniem lepszą od pozostałych.

Nadzieja na odpowiedź ma konkretną wartość handlową i łatwo ją zamienić na pieniądze, a te z kolei na inne dobra komercyjne. Adresaci tej reklamy nie wiedzą, podobnie jak znaczna część słabo wykształconych naukowców, że twierdzenie o nieograniczoności poznania jest nienaukowe. Co więcej, jest sprzeczne z nauką.

Już niedługo minie sto lat od czasu, gdy Kurt Gödel udowodnił twierdzenie o niezupełności, od dawna wypisane na sztandarach sceptyków jako hasło: Nie wiecie i nie będziecie wiedzieli (ignoramus et ignorabimus). W nowoczesnym ujęciu twierdzenie Gödla brzmi: Istnieją problemy nierozstrzygalne. Oczywiście, nie będziecie wiedzieli wszystkiego, choć możecie wiedzieć dużo i coraz więcej.

Kurt Gödel podał ścisły dowód tego twierdzenia, który nie budzi żadnych wątpliwości.

Twierdzenie Gödela jest (moim zdaniem) największym osiągnięciem nauki XX wieku,

Przeczytaj: >>> Całej prawdy nigdy nie poznacie

Adam Jezierski

Dodaj komentarz


komentarzy: 7

    1. I teraźniejszość ! :-)) A największy magik (w żadnym wypadku mag), to Rydzyk. Czaruje i posiada.Czyż w katolicyzmie nie ma magików? Mają swoje ‚cuda”, święte obrazy, święte miejsca, świętych. I nie pamiętają, bo niewygodne są te słowa: Pamiętaj abyś nie miał bogów cudzych przede mną. Ostatni bożek to JP2

      1. @Zielony Kwiat
        Myślę że przesadzasz sprowadzając wszystko do k-raju nad Wisłą i jego szamanów. Szamaństwo to powszechne działanie na całym świecie, tylko bożki bywają inne, w zależności od klimatu. W Korei Północnej bogiem jest Kim Cośtam, w USA bogiem jest pieniądz… No, ten ostatni jest bogiem wspólnym dla większości świata.
        Za pieniądze ksiądz się modli, za pieniądze lud się podli….