Gdzie powstało życie?

Naukowcy, z uporem godnym lepszej sprawy twierdzą, że życie powstało i rozwinęło się w morzu, a dopiero później wyszło na ląd. Pomysł pochodzi z Księgi Genesis, gdzie jest bardzo wyraźnie napisane, że Pan Bóg najpierw stworzył życie morskie, a życie lądowe następnego dnia.

Komórki zwierzęce i roślinne składają się w znaczącej części z wody. Woda ta jest zasolona podobnie do wody morskiej. Zasolenie komórek zwierzęcych i roślinnych jest znaczącą poszlaką prawdziwości twierdzenia, że pierwsza komórka, od której wszystko się zaczęło, powstała w morzu.

W czasie gdy powstała pierwsza komórka, istniały również lądy. Woda parowała. Padały deszcze. Płynęły rzeki. Powstawały piaski, jeziora i tereny podmokłe. Komórka zaczęła się namnażać. Mutować. Pojawiły się różne odmiany. Co mogło zatrzymać pierwsze jednokomórkowe organizmy przed wnikaniem do rzek,  jezior, na wilgotna piaszczyste tereny i dalej w głąb lądu?

Gdy życie powstało, ewolucja rozpoczęła się na całej planecie. Delta rzeki nie była przeszkodą. Pogląd o wyjściu z morza w pełni ukształtowanych zwierząt i roślin, uzasadniony jest jedynie zapisem w biblijnym wersecie.W Genesis, ktoś napisał o stworzeniu zwierząt lądowych w dniu, który nastąpił po dniu stworzenia życia w morzu. Tan błąd trwa do dziś powielany w pracach wielu naukowców i popularyzatorów nauki.

 

PS. Niektórzy zauważają, że delfiny i wieloryby przebyły drogę w przeciwnym kierunku…-:)
Przeczytaj także: >>>Szatan i urojenia religijne w fizyce

Adam Jezierski

Dodaj komentarz


komentarzy: 4

  1. Farrel P. Joseph – Wojna nuklearna sprzed 5 tysięcy lat – To treść książki, mogę podać link do jej papierowej wersji, cena 9 zł (handlowa: była 39,80 zł)

    Autor stara się odpowiedzieć na pytania kiedy i jak i skąd znaleźli się tu Przybysze. Wstęp beletrystyczny to tylko mały epizod. Zacytuję część opisu z okładki

    (….) Porównując artefakty pozaziemskiego pochodzenia i starożytne teksty z najnowszymi koncepcjami współczesnej fizyki, autor dowodzi, że na planetach Układu Słonecznego istniały wysoko rozwinięte cywilizacje (…..) I odtwarza szczegółowo przebieg międzyplanetarnego konfliktu”

    Z treści: „Któż mógłby się spodziewać że mity starożytnych kultur rzucą nowe światło na rzeźby terenu na planetach i księżycach.”

    Cytowany jest m.in.Eric J.Lemer, znany fizyk plazmy. Twórcą kosmologii plazmy był szwedzki fizyk i noblista Hannes Alfven. Według teorii Alfvena elektromagnetyzm występuje w każdej skali, od bardzo małej do bardzo wielkiej, w tym w skali układów gwiezdno-planetarnych…”

    Moja znajomość fizyki jest na poziomie licealnym. Nawet jeśli była dobra, to czas wykruszył co nieco z pamięci. Ta część „fizyczna” jest ciekawa, ale jest tu więcej ciekawych tłumaczeń.

    Czy to prawda, czy jest to możliwe by mity były zapisem…. może przybysze mieli wpływ…..

        1. Ślady nieodczytane to też ślady. Nie ma żadnych.

          Wysoko rozwinięta cywilizacja musiała gdzieś się rozwinąć, musiała pozostawić jakieś ślady. Potrafili całą planetę rozsadzić i zniknęli bez śladu? To się kupy nie trzyma.