Fach owiec czyli logika

Najpierw logika. Proszę pamiętaćzwrócił się z apelem prezydent Duda — że konstytucja była tworzona przez prawników, w Trybunale Konstytucyjnym orzekali prawnicy. Bardzo często orzekali w sprawach dotyczących prawników – czy to prawniczych korporacji zawodowych, czy to sędziów, czy innych.

Pamiętając o tym, że konstytucja była tworzona przez prawników warto przypomnieć sobie przez kogo była tworzona ustawa umożliwiająca masowy wyręb drzew. Chociaż wyłom i pierwszy krok na drodze ku normalności już uczyniono. Patryk Jaki, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Sprawiedliwości, to absolwent studiów politologicznych na Wydziale Nauk Społecznych Uniwersytetu Wrocławskiego. To daje na razie namiastkę gwarancji, że przynajmniej w Ministerstwie Sprawiedliwości prawo nie zawsze jest tworzone przez prawników. Niestety, twarzą zaprowadzania ładu konstytucyjnego był prawnik Stanisław Piotrowicz.

Apel głowy państwa rzuca także nieco światła na fiasko poczynań portalu oko.press, który zwrócił się do Kancelarii Prezydenta o podanie nazwisk prawników przygotowujących ekspertyzy, między innymi w sprawie Trybunału Konstytucyjnego. W świetle powyższego założenie, że ekspertyzy prawne piszą dla Dudy prawnicy wydaje się nieuprawnione. Stąd oczywisty brak odpowiedzi. Gdyby ktoś zwrócił się do redakcji oko.press z żądaniem ujawnienia listy nazwisk oblatywaczy helikopterów opiniujących analizy zamówień rządowych, też zostałby odprawiony z kwitkiem.
Cały wpis

Pies na smyczy czyli pieskie życie

Głoszący swoją wielką miłość do zwierząt, a szczególnie psów, zwykli się chwalić swoją miłością do tychże. Kochają tak bardzo, że nie traktują swoich ulubieńców jak psa, ale stawiają go ponad prawami, uprawnieniami człowieka.

W tych miłościach karmią go nadmiernie, ograniczają mu ruch niezbędny do psiego życia. Obserwuję kilka osób, prowadzących zwierzaki na smyczy. Dwie panie mają Yorki. Pieski niewielkie, odpowiednio ostrzyżone czyli w znacznej części pozbawione sierści do skóry. By biedactwa nie marzły na króciutkich spacerach, ubrane są w kolorowe ubranka, główki mają ozdobione wstążeczkami. Panie zwykły „wychodzić” razem na spacer z ulubieńcami. „Wychodzić”, bo panie zwykle stoją w miejscu i rajcują. Jedna nie trzyma psiaka na smyczy, który i tak kręci się blisko niej. Druga na taką swobodę nie pozwala. Pies zrobił na trawnik, co musiał zrobić i siedzi nieruchomo przy nodze pańci.
Cały wpis

Oni łżą, my się przejęzyczamy w pół zdania ad hoc

Tomasz Siemoniak o wypowiedzi Schetyny o nieprzyjmowaniu uchodźców: Jeżeli przewodniczący Platformy jest goniony na ulicy i ma powiedzieć pół zdania, to to pół zdania jest prawdziwe i ta sprawa zasługuje na godzinę rozmowy

Michał Dworczyk o wypowiedzi Macierewicza, który zaprzeczył jakoby ktokolwiek miał dostęp do dokumentacji przetargowej w sprawie caracali: Spieszący się minister odpowiedział można powiedzieć ad hoc na pytanie dziennikarki, która biegła za nim i odpowiedział to, co zawsze odpowiada kiedy jest pytany...

Cały wpis

Święte krowy

ZielonyKwiat zwrócił uwagę na artykuł w Fakcie pod znamiennym tytułem „Wydajemy miliony na emerytury świętych krów. A sami dostajemy marne grosze!” Głupota tego materiału poraża. A jeszcze bardziej poraża świadomość jak wielu daje się nabrać na tę najprymitywniejszą z możliwych propagandę. Absurd tego artykułu rzuci się w oczy każdemu, kto zamiast pomstować na sędziów wczyta się w ten bełkot. Bo jak inaczej nazwać informację, która mówi w jednym akapicie: tysiące sędziów, prokuratorów, funkcjonariuszy służb w ogóle nie musi płacić składek, a dostają po kilka-kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie emerytury! I jeszcze mogą na nią znacznie wcześniej przejść. A w następnym:  Zgodnie z przepisami, nie przechodzą oni [sędziowie] na emeryturę, ale w stan spoczynku. To się nazywa rzetelne dziennikarstwo, prawda? Sędziowie nie przechodzą na emeryturę, mimo to dostają po kilka-kilkanaście tysięcy wypasionej emerytury. A przykład sędzi, która ze względu na stan zdrowia musiała przejść wcześniej w stan spoczynku, ale mimo to według dziennika pożyje jeszcze 42 lata, to istny majstersztyk. 42 lata ciężkich chorób. Sprawiedliwy wyrok…

W tym miejscu nie od rzeczy będzie cofnąć się do czasów minionych, by przypomnieć, że identycznie władza ludowa napuszczała społeczeństwo na wszystkich, którzy wystawali ponad przeciętność, próbowali brać sprawy w swoje ręce, radzić sobie, zarabiać więcej nie dzięki układom i przynależności, ale dzięki pracy. Największym wrogiem ludu pracującego był spekulant, który bezczelnie kupował deficytowy towar i sprzedawał go pokątnie z zyskiem. Niewielu próbowało dociec dlaczego socjalistyczne fabryki po prostu nie zaczną produkować więcej deficytowych dóbr, skoro jest na nie popyt, a jeśli nie są w stanie zwiększyć produkcji to czemu socjalistyczny handel nie zacznie ich sprowadzać z zagranicy. Innym wrogiem był badylarz, czyli rolnik, który zainwestował w szklarnie by hodować w nich roślinki, które potem sprzedawał z zyskiem na rynku. O kułaku, który miał za dużo ziemi wspominać nie warto.
Cały wpis

Wszystkie jesteśmy Zawiszami

Nieoczekiwanie sprawa ręki Marceliny Zawiszy znalazła dalszy ciąg, choć wydarzenie było z gatunku marginalnych. Ot przedstawicielka partii, która w wyborach uzyskała mniej głosów niż skrajna prawica p. Mikke herbu Korwin, nie podała ręki członkowi partii, która również nie dostała się do sejmu. Co prawda z sondaży przedwyborczych wynikało, że partia Razem startując osobno nie ma żadnych szans, ale bynajmniej nie skłoniło jej to do połączenia sił z resztą lewicy. Trudno oprzeć się wrażeniu, że zarejestrowana na trzy miesiące przed wyborami szła do wyborów nie po to by wygrać, ale po to, by załapać się na subwencję.

Wyczyn Marceliny Zawiszy, która nie podała reki Włodzimierzowi Czarzastemu gdy ten chciał zademonstrować i przypieczętować jedność na lewicy, wzbudził umiarkowaną sensację i doczekał się zjadliwego felietonu Piotra Gadzinowskiego w Trybunie. Jeszcze tego samego dnia zareagował portal śledczy oko.press, jak na portal śledczy przystało najpierw domagając się reakcji, a dopiero potem wyjaśniając oględnie o co chodzi: Piotr Gadzinowski z SLD pochwalił się na oficjalnym profilu partii swoją lewicową wrażliwością dotyczącą praw kobiet. O politycznej przeciwniczce, Marcelinie Zawiszy z Razem, napisał „Marcelinka, która komuniście nie dała”. OKO.press apeluje do zarządu SLD o ustosunkowanie się do tej wypowiedzi. Czytelnicy, napiszcie na profilu SLD, co o tym myślicie. Oczywiście, jak na portal śledczy z prawdziwego zdarzenia przystało, nigdzie nie ma żadnego odniesienia, linku do oryginalnego tekstu. Co prawda na dole napis w ramce głosi „Zobacz cały wpis Gadzinowskiego”, ale prowadzi do wpisu… Magdaleny Chrzczonowicz [aktualizacja: po opublikowaniu wpisu link został poprawiony]. Jeszcze by tego brakowało by ktoś kliknął, przeczytał i nie wyczytał tego, co należy. Dla autorki nawet „panienka” to określenie seksistowskie, wręcz pedofilne, dlatego przypomina: To nieważne, że mowa tu o równorzędnych politykach, działaczach konkurujących ze sobą partii. Zdaniem Gadzinowskiego jednak, to „panienka” powinna podać rękę „starszemu panu”. Piotrowi Gadzinowskiemu przypominamy, że Marcelina Zawisza jest pełnoletnia.
Cały wpis

Z kraju i ze świata

Świat.
Znany koncern motoryzacyjny postanowił nieco podrasować wyniki testów swoich silników. Montowane w autach oprogramowanie niemal 40-krotnie zaniżało wyniki emisji spalin. Sąd orzekł, że to jest oszustwo i nałożył karę. Łącznie koncern został zmuszony do wykupu wadliwych pojazdów i zapłacił już niemal 25 miliardów dolarów kar i odszkodowań.

Polska.
W zakładach produkujących żywność „odświeżano” stare, spleśniałe kiełbasy, a na wyrobach garmażeryjnych zmieniano etykiety z datami ważności. Sąd wydał wyrok. Dyrektor oraz lekarze weterynarii zostali skazani na 8 miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Kara finansowa dla firmy w ogóle nie była brana pod uwagę. Niewyuczone, że ma to związek z faktem iż polska Temida jest ślepa i żeby coś zobaczyć musi na oślep macać dookoła.
Cały wpis

Na miarę

Zdumiewająca rzecz miała miejsce 3 maja 2017 roku na Placu Zamkowym w Warszawie. Oto prezydent Rzeczpospolitej Polskiej powiedział coś, co zwykle słyszy się z ust rewolucjonistów, którzy zagrzewają naród do boju bezpardonowo atakując aktualnie sprawujących władzę. Rzeczpospolita powinna być państwem, gdzie wszyscy są absolutnie wobec prawa równi. Gdzie nie ma żadnych, bezpodstawnych uprzywilejowań. Gdzie nie ma żadnych lepszych kast obywateli. Gdzie wszyscy obywatele stanowią jedność (brawa).

Niejasne w tej wypowiedzi jest tylko, czy kasta to gorszy sort, czy samoistny byt. Reszta jest zdumiewająca, czemu daliśmy wyraz na samym początku. Oto półtora roku po wyborach nie liderzy opozycji, ale prezydent Rzeczpospolitej Polskiej oznajmia publicznie, że — powtórzymy żeby upewnić się, że nie przesłyszeliśmy się — „Rzeczpospolita powinna być państwem, gdzie wszyscy są absolutnie wobec prawa równi”! Aż się prosi zapytać dlaczego półtora roku po wyborach jeszcze nie jest!?
Cały wpis

Polor obejścia

Człowieka dobrze wychowanego można poznać na dwa sposoby. Pierwszy sposób jest bardzo krzywdzący i może rodzic frustrację. Polega na ocenie manier i zachowania osoby ocenianej. Drugi jest bardziej obiektywny i miarodajny, ponieważ osoba zainteresowana informuje o poziomie swojego wychowania. Wiadomo na przykład, że dobrze wychowany mężczyzna nigdy nie wyciąga pierwszy ręki na powitanie damy. Z drugiej strony odtrącenie wyciągniętej ręki bez wyraźnej, zrozumiałej i oczywistej przyczyny także z dobrymi manierami jest na bakier. Aby to zilustrować posłużmy się przykładem, który zgrabnie łączy oba omawiane zagadnienia. Oto podczas obchodów Święta Pracy w Warszawie Włodzimierz Czarzasty wyciągnął rękę do Marceliny Zawiszy, a Marcelina Zawisza udała nagły atak ślepoty. Można by powiedzieć, że jedno warte drugiego. Tyle, że Czarzasty wyciągnął do Zawiszy rękę nie na powitanie, lecz na zgodę, by zademonstrować jedność na lewicy. A ręki wyciągniętej do zgody się nie odtrąca. Przedstawicielka partii Razem znowu więc publicznie zademonstrowała program partii, który sprowadza się do krótkiego hasła — nigdy razem, zawsze osobno!
Cały wpis

Mocno jednoznacznie

Portal oko.press przeanalizował dokument Episkopatu Polski noszący tytuł „Chrześcijański kształt patriotyzmu” nazywając go „przełomowym” i „zaskakująco jednoznacznym”. Skąd ten zachwyt? Ano stąd, że mocny głos Kościoła przeciwko nacjonalizmowi był i jest bardzo potrzebny. Jak widać oczekiwania nie są wygórowane. Nikt nie oczekuje, że głos Kościoła, bądź co bądź wspieranego autorytetem samego boga, będzie mądry, czy choćby tylko rozsądny. Wystarczy, że jest mocny. Dla porządku należy odnotować, że w innym materiale portal zarzuca manipulację Wiadomościom TVP, które skupiły się na patriotyzmie krytykę nacjonalizmu pomijając milczeniem. Uznano to za ocenzurowanie dokumentu Episkopatu. Niestety, sam portal dokonał dokładnie takiego samego zabiegu tyle, że w drugą stronę.
Cały wpis