Kompromitujący kompromis

Wyobraźmy sobie kobietę inteligentną, oczytaną, rozsądną, która rozumie co się wokół dzieje i głęboko to przeżywa. Trudno sobie wyobrazić taką postać?

Spróbujmy inaczej. Od jakiegoś czasu kraj przeżywa kolejną dobrą zmianę w ciągu ostatnich kilkudziesięciu lat. Podczas pierwszej wszystko zostało znacjonalizowane, ponieważ tego wymagała sprawiedliwość społeczna. Podczas obecnej wszystko zostało obsadzone członkami i sympatykami jednej partii, ponieważ tego wymagał proces wstawania z kolan.
Cały wpis

Sztuka spadania.

No cóż, to trudna sztuka, choć koty na ten przykład mają ją opanowaną do perfekcji i tak potrafią kręcić ogonem, że zawsze spadają na cztery łapy. To jest tak zwany wyjątek, który jedynie potwierdza regułę. Albowiem spadanie jakkolwiek bezkolizyjne a nawet przyjemne w swym trakcie zazwyczaj ma jednak swój koniec i jakkolwiek byśmy ogonem czy tam czymkolwiek innym nie kręcili to raczej nie jesteśmy kotami i zakończenie procesu spadania bywa bardzo bolesnym UPADKIEM.

Celują w tym politycy wszelkiej maści. Kręcą, kręcą a i tak z głośnym pluskiem lądują boleśnie w błocie, przy okazji obryzgując nim wszystkich dookoła.
Cały wpis

Kowal zawinił, Cygana powiesili

Prawo, które nie służy narodowi, to jest bezprawiewyjaśnił był swego czasu zawiłości dobrej zmiany Kornel Morawiecki. A ponieważ znalazł się w sejmie z woli narodu, więc prawo, które nie pozwala jednemu posłowi głosować za innego, popierającego władzę z całych sił, uznał za bezprawie i zlecił swojej koleżance partyjnej zagłosowanie za siebie. Koleżanka partyjna posła, dla którego prawo, które nie służy narodowi, czyli w tym przypadku jemu, jest bezprawiem, zagłosowała zgodnie z poleceniem i została ukarana. Zleceniodawca pozostał bezkarny. Bo to służy narodowi.

Żadnych opinii przypadkowych słuchaczy!

Portal na:temat zdradza kulisy dobrej zmiany jaka miała miejsce dawno temu w pewnym radio. Otóż

Ewa Wanat po dziewięciu latach przestaje być redaktorem naczelnym Radia TOK FM. Ta zaskakująca dla całego środowiska wiadomość to wynik przekształceń w Agorze. – Z redakcją rozstała się dziś nie tylko moja szefowa, ale także przyjaciółka – mówi Łukasz Grass, jej zastępca. Miejsce dotychczasowej naczelnej zajmie związana wcześniej z Radiem Zet, właścicielka firmy PR Kamila Ceran.

Cały wpis

Co to my tu mamy?

Mamy samoloty co się brzozom nie kłaniają, tylko do góry kołami lądują.

Mamy Prezesa choć w Konstytucji jest zapisane, że mamy Prezydenta.

Mamy demokrację dla mężczyzn i totalitaryzm dla kobiet, szczególnie tych w ciąży, lub nawet tylko po seksie.

Mamy dwa porządki prawne i dwa kościoły katolickie, a tylko jeden konkordat.

Mamy aspiracje równe wielkością naszym kompleksom.
Cały wpis

Potężny interes

Pewnego poranka pewien człowiek postanowił, że zrobi interes. W tym celu poszedł do banku po kredyt. Wziął kredyt i kupił sobie nowy samochód, a żonie kosztowności. O kochance też pamiętał. Gdy został zasypany ponagleniami z banku tłumaczył znajomym, że w jego ocenie „jest atakowany nie ze względu brak spłat. To tylko pretekst do krytyki moich działań. Prawdziwą przyczyną jest to, że moje działania już naruszyły bądź naruszą potężne interesy gospodarcze. Mam na myśli chociażby oprocentowanie i spłatę kredytu bankowego.”

Absurdalne? Bezsprzecznie. Ponieważ historia ludzkości nie zna przypadku gdy naruszanie interesów jednej strony przyniosło korzyści drugiej. Gdy z tej oczywistej oczywistości nie zdaje sobie sprawy Kowalski to w zasadzie jego problem. Gdy jednak nie rozumie tego polityk sprawujący władzę, konsekwencje mogą być opłakane. W mojej ocenieprzedstawia swoją ocenę mini ster rządowy — jesteśmy atakowani nie ze względu na Trybunał Konstytucyjny. To tylko pretekst do krytyki naszych działań. Prawdziwą przyczyną jest to, że nasze działania już naruszyły bądź naruszą potężne interesy gospodarcze. Mam na myśli chociażby podatek bankowy lub od hipermarketów.
Cały wpis

Wszyscy wraz

Na początku była propaganda. Dziś jest misja. Media jak jeden mąż (nie ma jeszcze żeńskiego odpowiednika tego zwrotu) uświadamiają i edukują. Bowiem dziś rolą mediów, nawet informacyjnych, nie jest informowanie. Informacja nieprzetworzona twórczo jest dziś informacją zbędną i wręcz niepożądaną. Dlatego musi być przyrządzona i podana w formie komentarza.

Na przykład Lizzy Mayers ma pięć lat i cierpi na rzadką genetyczną chorobę. Syndrom Ushera stopniowo pozbawia ją wzroku. Rodzice zabrali ją w podróż dookoła świata. W Rzymie spotkali się z papieżem, a on pobłogosławił dziewczynkę. Co z tej informacji wynika? Że Lizzy Mayers ma pięć lat i cierpi na rzadką genetyczną chorobę, która pozbawia ją wzroku. Oraz, że podczas pobytu w Rzymie rodzice spotkali się z papieżem, a ten pobłogosławił dziecko. Sedno, czyli clou, leży jednak gdzie indziej. Otóż to, co papież robi na co dzień, w tym konkretnym przypadku jest wzruszające. Dlatego tytuł notki brzmi „Wzruszający gest papieża Franciszka.” Jednak sam gest to jeszcze nic. Bowiem wbrew temu co by się mogło wydawać chore dziecko nie marzy o tym, by być zdrowe, by — w tym przypadku — nie stracić wzroku, lecz wyłącznie o tym, by je ktoś pobłogosławił. Dlatego druga część tytułu brzmi: „Spełnił marzenie ciężko chorej dziewczynki.” Tak więc czytelnik dowiaduje się nie tylko o tym na co chora jest pięcioletnia dziewczynka, ale także o czym marzy. Dostrzeże i doceni także wzruszający gest papieża. Konkurencyjne medium mogłoby napisać coś w podobnym stylu. Na przykład „Wzruszający gest Gazety. Udostępniła streszczenie felietonu Tyma za darmo.”
Cały wpis

Koniec świata

Gazeta bije. Na szczęście nie czytelników, ale na alarm. Strasząc wyimaginowanymi zagrożeniami. Przy okazji dając popis nieprofesjonalizmu i zwykłej niewiedzy.

Gdy pojawiły się walkmany specjaliści od załamywania rąk i klęsk wróżyli rychły koniec branży muzycznej. „Home taping is kiling the music and it’s illegal” — ostrzegał brytyjski przemysł muzyczny. A branża liczyła idące pierdyliony dolarów straty. I koniec, owszem, nadszedł. Ale ani nie muzyki, ani nie przemysłu muzycznego, lecz magnetofonów.
Cały wpis

Kolejne 6 miliardów

Ministerstwo Finansów nie zasypia gruszek w popiele i idzie jak burza. Wczoraj pożyczyło kolejne 6 miliardów złotych. Ile naprawdę będzie kosztował program rozdawania pieniędzy? Do końca 2016 r. 17 mld zł. W następnych latach wydatki będą wyższe, ponieważ świadczenia będą wypłacane przez pełny rok. Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej szacuje, że będzie to ok. 22,5 mld zł rocznie. Reforma OFE miała przynieść oszczędności finansom państwa, a tymczasem w 2015 budżet dopłacił do ZUS — 42 mld zł. Do tego dochodzi jeszcze 5,5 mld zł nieoprocentowanej pożyczki, 17 mld zł dopłaty do KRUS i kolejne 15 mld zł na emerytury mundurowych. Ogółem budżet państwa dopłaci do świadczeń społecznych 83 mld zł. Gdy do tego dodać dotacje do górnictwa i — coraz większy — koszt obsługi długu przyszłość nie rysuje się różowo. Dlatego Bank Światowy obniżył prognozę wzrostu PKB w Polsce w latach 2017 i 2018 z 3,9% na 3,5%. Bank uważa także, że do 3,3% wzrośnie deficyt sektora finansów publicznych w 2017 r.
Cały wpis

Nosił lis razy kilka…

Tomasz Lis prowadzi program, którego premiera ma miejsce w każdy poniedziałek o 19:30, a który dostępny jest za darmo w internecie na platformie VOD. Kto to jest Tomasz Lis? Tomasz Lis to dla wielu …, … oraz …. Do ostatniego programu zaprosił prof. Balcerowicza i Jarosława Kuźniara. Kim są ci panowie? Dla wielu są …, … i …, a także …. Dawniej takie „opinie” określano mianem chamstwa lub — delikatniej — brakiem ogłady, a ich wyrazicieli spotykał ostracyzm. Co to jest ostracyzm? To słowo, które wyszło z użycia podobnie jak inne, znajdujące się pomiędzy bogiem a ojczyzną.

Tak więc dawniej takie „opinie”, koncentrowanie się na tym kto mówi, a nie na tym co powiedział, zniewagi, pomówienia, określano mianem chamstwa. Dziś jednak idziemy z postępem i to nie jest chamstwo. To jest hejt. A co to jest hejt? Hejt to jest hejt. I dlatego z hejtem trzeba walczyć. Zbigniew Hołdys jest specjalistą i od hejtu i od walki i proponuje rozwiązania proste jak konstrukcja cepa. Cep — dla niezorientowanych — to ręczna młockarnia, dwa bejsbole połączone razem. Internet wypuścił na świat tchórzy — dowodzi Hołdys. — Bo to anonimowość stwarza możliwość napisania bezkarnie, dla jaj, tak jak się dzwoni na lotnisko, że się bombę podłożyło… Anonimowość i brak kontroli pozwala jednak także przygotować i zorganizować demonstrację, protest, rewolucję. Dlatego wolności i prawa obywatelskie są solą w oku każdej totalitarnej władzy i… Hołdysa.
Cały wpis

PRHKwP

Niedawno szef partii opozycyjnej dostrzegł światełko w tunelu. I oto światełko przerodziło się w pełne blasku działanie. Można o tym przeczytać na stronie Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi:

Minister Krzysztof Jurgiel poinformował, że wczoraj wieczorem spotkał się z premier Beatą Szydło, aby omówić sytuację w Stadninie Koni w Janowie Podlaskim. Ustalono, że zostaną przygotowane działania wspierające rozwój hodowli koni czystej krwi arabskiej i innych koni w Polsce.

Niezwłocznie zostanie przygotowany Program Rozwoju Hodowli Koni w Polsce oraz powołana będzie Rada ds. Hodowli Koni, złożona z naukowców i ekspertów. W tej sprawie od ponad miesiąca prowadzone są rozmowy z potencjalnymi członkami Rady. Swoją chęć udziału wyrazili przedstawiciele nauki, w tym między innymi: prof. Krystyna Chmiel z Państwowej Szkoły Wyższej w Białej Podlaskiej, prof. Zbigniew Jaworski i prof. Andrzej Raś z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, doc. dr Jerzy Fedorski z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego w Szczecinie.

Powołanie Rady ds. Hodowli Koni oraz pierwsze posiedzenie planowane jest w przyszłym tygodniu. Zadaniem tego organu doradczego będzie ocena stanu hodowli koni w Polsce i współpraca w przygotowaniu wspomnianego Programu.

Cały wpis

Bajka o sytym wilku i całej owcy.

Najbardziej radykalną formą ustawy o zapobieganiu aborcji byłaby ustawa nie o obowiązkowym rodzeniu przez kobiety w Polsce,  ale o obowiązkowej kastracji mężczyzn w wieku produkcyjnym. Taka ustawa w pełni chroniłaby interesy zarówno kościoła jak i kobiet. W pierwszym wypadku nie było by ciąży, które ktokolwiek by chciał usunąć, więc kościół nie miałby się co denerwować na swe owieczki, a jednocześnie sex kobiecie w Polsce nie kojarzyłby się z wizytą w prokuraturze. Co więcej chroniła by też interesy mężczyzn bowiem żaden z nich nie mógłby być oskarżony o ojcostwo.

Są też minusy takiej ustawy np. raz, Polki  w celu zapłodnienia musiały by emigrować z Polski i szukać potencjalnych Ojców dla swych dzieci poza naszym pięknym krajem, dwa księża też musieliby tak jak i reszta męskiej populacji poddać się zabiegowi kastracji, po trzecie, po dwóch, trzech pokoleniach nie było by Polski. Ale skoro to na chwałę Bożą…
Cały wpis

Kto podżega do założenia prezerwatywy…

Trzeba wreszcie przestać chować głowę w piasek i spojrzeć prawdzie w oczy. A prawda jest brutalna — w Polsce dokonuje się zbyt dużo aborcji. Dostęp do zabiegu jest bajecznie łatwy i tak powszechny, że budzi zgrozę i zdziwienie na całym świecie a szczególnie w Watykanie. Oto przychodzi baba do lekarza i…
— Dzień dobry panie doktorze.
— Dzień dobry pani. W czym mogę pomóc?
— Jestem w ciąży.
— To gratuluję.
— Dziękuję.
— Od kiedy?
— Od kwadransa. Jeszcze mi się nogi trzęsą.
— A na czym polega problem?
— Nie chcę tego dziecka.
Cały wpis

Prywatnemu, nie posłowi.

Dam  Ci w dłoń dwie niewielkie  kulki biała i czarną . Trzymasz je w dłoni. Dałem Ci je bo ja ich nie  chce, mam do tego prawo, ty twierdzisz że one są dla Ciebie ważne- proszę bardzo są Twoje, ale ja nie jestem Twój – ja jestem SWÓJ WŁASNY.

Wiesz już kim jesteś?

Jeszcze się nie domyślasz? Ty się nie domyślasz? Ty taki inteligentny, taki postępowy, taki praworządny… To podstaw sobie w miejsce tych kulek słowa – jajo i plemnik. Teraz już wiesz kim jesteś zwolenniku ustawy o całkowitym zakazie aborcji?

Weź w swe  ręce te pokrwawione macice, splątane jajowody , wyrwane z kobiecego ciała jajniki i weź w swe ręce męską spermę i zrób z tego w swej dłoni „dziecko” trzymaj to w dłoni przez dziewięć miesięcy i co? Masz człowieka?
Cały wpis