Płaszczak

Kaczyński Płaszczak zyskał nowe uprawnienia.

Nowa służba, wyznaczanie komisarzy wyborczych, osobisty  nadzór nad policją i uczynienie z tych komendantów pacynek które będą się poruszać tak, jak poruszy się palec Płaszczaka w ich tyłku….

Jeśli nawet jeszcze jakieś wybory będą, to ich wynik będzie taki, jak sobie zażyczy PiS:

nieważne kto głosuje, tylko kto liczy głosy.

Co dalej z Jeszczepolską?

Smok

About Smok

Wyklułem się jak wiele smoków z kolczastego jaja, zniesionego w bólach przez wrogi Świat. Dlatego jestem dzieckiem Świata.

Dodaj komentarz


komentarzy: 10

    1. Przypuszczam, że ustawodawca już jest przygotowany by wprowadzać w życie przepisy. Zastanawiam się jak pisać by swoje napisać, ale nie podpadać.
      A gdy jeszcze za karę zaczną zabierać mienie, mocnych nie będzie. Dla bezpieczeństwa zamknięto granicę z Ruskimi. To tylko jedna decyzja by ją zamknąć na Odrze i Nysie.

      1. Nie ma takiej możliwości, żeby pisać tak, by swoje napisać, ale nie podpadać, bo nie liczy się to, co napiszesz, ale to, jak to zostanie odczytane. Ale po co się podkładać i ułatwiać zadanie? Można mówić to, co się chce bez obrażania i inwektyw.

            1. Uważasz, że mam cokolwiek wspólnego ze świętością? Ło, matko Polko!!!! Pan o zmienionym nazwisku, czy raczej ksywce z internetu to osoba, która teraz wiele może, ale nie reprezentuje sobą tyle ile może. A taki ktoś będzie czuł się urażony w swojej nicości.
              Ostrzegałeś wielokrotnie innych, dlaczego nie siebie?

              1. Święta? Może i nie, ale oburzenie święte. Ksywka o której wspominasz to sposób zachowania się przy wodzusiu. Używam tylko powszechnych cytatów z internetu.
                O Tobie zdążyłem sobie wyrobić zdanie i jak zauważyłaś darzę Cię ciągle tym samym szacunkiem, chociaż oczywiście nie zawsze się z Tobą zgadzam (często tak, ale nie zawsze).Gdybym ciągle przyznawał Ci rację, świadczyłoby to raczej o lekceważeniu niż o szacunku.

                1. I bardzo dobrze, że mamy odmienne oglądy rzeczywistości. Ale to co istotne, pewne normy nas nie dzielą. Czy zdajesz sobie sprawę jak wiałoby straszną nudą, gdybyśmy ciągle sobie mówili tak-tak, nie-nie, może-może. Toż to byłby wzorzec na założenie partii politycznej. Nawet jeśli tylko kanapowej.