KOMUNIKAT

W związku z próbą sabotażu dokonaną przez użytkownika Jabberwocky polegającą na usunięciu wpisów na blogu wraz z komentarzami informuję, że użytkownik Jabberwocky stracił możliwość zarówno dodawania nowych postów jak i ingerowania w już opublikowane. Od tej chwili może tylko komentować.

Informuję także, że użytkownik Jabberwocky w cudowny sposób przeobraził się w użytkownika

Dodaj komentarz


komentarzy: 22

  1. WordPress zakończył możliwość odpowiedzi, więc zgodnie z radą Oby.watela piszę od początku:
    „Nie popadaj w paranoję. Naprawdę – weź głęboki oddech i zrób sobie tygodniowy urlop od netu. Pozdrawiam (szczerze).”

    Co do całości Twojego wpisu: gdy ostatnio sprawdzałem Twói I.P., pokazywało okolice Grodziska Mazowieckiego, coś pomiędzy nim a Brwinowem. Nebu jako DZ przyznaje się że jest z Kłakowa i niem mam powodu Mu nie wierzyć. Doskonale pamiętam pytanie jakie Ci zadałem i odpowiedź, więc nie bez powodu nazwałem Cię Nebu II:jesteś równie nieprzyjemny i napastliwy jak tamten.
    Masz inny styl pisania, a to jak odciski palców.
    Tak, nadal uważam że zniesienie przywiązania do ziemi i możliwość migracji chłopów była i jest wielkim błędem.
    Również pozdrawiam i i przesyłam wyrazy
    ps. Miałem trzy nicki służące pisaniu na oddzielne tematy. Miało to zapobiegać bałaganowi.Jakoś nie zauważyłeś że inni mieli więcej i nie ujawniali się, ale to przeszłość.

    1. Ja Ci radziłem pisać od początku? Śnię Ci się już nawet?

      Nie odpuścisz, prawda? Będziesz atakował, a jak ktoś się odwinie znowu zaczniesz ryczeć, że Cię krzywdzi i dowodzić jaki to ty jesteś dobry, a inni źli? I tak w koło Macieju. Tylko komu chcesz coś udowodnić, co i po co?

      1. Oby.watel
        16 lutego 2018 o 11:08

        Przycisk ‚Odpowiedz’ znika gdy nie da się już „wcinać” odpowiedzi. Można odpowiadać dalej korzystając z przycisku pod ostatnim wpisem, który go zawiera.

        Alzheimer czy zwykła demencja????
        Oczywiście odpuszczam z powodu starego powiedzenia że lepiej zgubić z mądrym niż z głupim zaleźć. ale też że nie należy dyskutować z idiotą: najpierw sprowadziłeś mnie do swojego poziomu, następnie zwyciężyłeś doświadczeniem. Zegnam. To ostania moja wizyta u Ciebie. I pomyśleć że dziwiłem się Qielichowi.
        Żegnam

        1. Przycisk ‚Odpowiedz’ znika gdy nie da się już „wcinać” odpowiedzi. Można odpowiadać dalej korzystając z przycisku pod ostatnim wpisem, który go zawiera.

          WordPress zakończył możliwość odpowiedzi, więc zgodnie z radą Oby.watela piszę od początku

          Korzystanie z przycisku znajdującego się pod ostatnim wpisem, który go zawiera i pisanie dalej nie oznacza pisania od początku. Ale masz rację, napisałem ‚wpisem’, a powinienem napisać ‚komentarzem’. Mądrej głowie dość dwie słowie, gdzie głów siedem…

          Powodzenia!

    1. Wygląda na to, że zaszło nieporozumienie. Użytkownicy Olewamwas i Jabberwocky nie stracili uprawnień ze względu na treść swoich wpisów. Miast użyć przycisku „Ignoruj” i usunąć wrażą stronę z „Ulubionych” wykorzystali zaufanie, którym zostali obdarzeni i uprawnienia im nadane do dewastacji bloga. Umówili się bowiem na umieszczanie wpisów, a nie na usuwanie ich i to hurtowe. Tego problemu za pomocą przycisku „Ignoruj” nie da się rozwiązać.

      Jeśli chodzi o blokowanie użytkowników czy ignorowanie ich wpisów, to diametralnie się z Tobą nie zgadzam. Jeśli bowiem ktoś wyprowadzi mnie z równowagi, napisze rzeczy oburzające, to blokując go poniekąd przyznaję mu rację — nie potrafiąc zmierzyć się z problemem, nie mając argumentów zamiatam problem pod dywan, jak dziecko zasłaniam oczy, zatykam uszy. Zważ, że tą metodą posługują się wszyscy od prawa do lewa odmawiając oponentom prawa do wyrażania swoich opinii. Ewę Bugałę, niedoszłą rzeczniczkę Orlenu, zalała fala hejtu według niej i przedstawicieli jej obozu i fala krytyki według środowisk postępowych. W ten sposób nigdy się nie dogadamy z nikim, nie tylko ze sobą.

  2. opanujcie Wy się wszyscy trochę,  rzadko wchodzę ale widzę że chyba wam nerwy puszczają.

    wzajemne pretensje proponuje rozwiązywać w indywidualnych rozmowach na jakimś czacie czy emailach a nie w komentarzach (dlatego jakiś czas temu postulowałem stworzenie jakiejś patformy czy innego kanału komunikacji niż tylko obecny, dwutorowośc lub nawet wielotorowość to podstawy przepływu informacji).

    inaczej widzę krótki żywot tego bloga  bo zostanie rozsadzony albo z wewnątrz albo z zewnątrz.

    pozdrawiam wszytkich

    1. Dziękuję za troskę, Villku. Doceniam. I ściśle stosuję się do Twojej rady. Właśnie została udaremniona próba rozsadzenia od wewnątrz. Jednocześnie zmalało nieco ryzyko rozsadzenia od zewnątrz. Niestety tego niebezpieczeństwa nie da się ani przewidzieć, ani wyeliminować. Co nie znaczy, że nie należy podejmować starań.

      Przy okazji zapytam: co należy zrobić, żebyś zaglądał częściej?

          1. No to pokaż komentarz w którym ja kazałem się całować Tobie w …pupę….???? No słowo z lamusa ale niech biedzie. Kazałem Twojemu totumfackemu całować Smoka pod ogon, ale czy jesteś pewien że smoki pod ogonem posiadają  tę…pupę??? Znasz budowę i fizjologie smoków? Nie przypominam sobie żeby łączyła nas aż tak blika znajomość więc może mam nieznanych kuzynów?

  3. Nie, nie zawszydziłem się bo nie mam czego.Znudziła mi się rola „chłopca do bicia”. Mój obecny pseudonim jest wyrazem stosunku do waszego hejtu. Proszę o usunięcie MOICH wpisów, do których mam prawa autorskie. Przywróciwszy je i wykorzystując, łamiesz prawo.Bardzo proszę o usunięcie moje mojego profilu zgodnie z prawem do bycia zapomnianym w internecie.

    1. Pod wpisami wywiązuje się często dyskusja. Usuwając wpis usuwa się także wszystkie komentarze. A ich autorzy mogą sobie tego nie życzyć. Poza tym wszystkie wpisy były autorstwa użytkownika Jabberwocky. Użytkownik Jabberwocky został pozbawiony uprawnień w związku  z ich nadużywaniem.  Dlaczego użytkownik Olewamwas chce kasować wpisy użytkownika Jabberwocky?

      1. Skoro wolisz tak, to proszę.
        Ponawiam prośbę o likwidację profilu.. Możesz wykasować tekst i zachować komentarze. Tekst należy do mnie, komentarze sobie weź.Oczywiście, nie moje. One też podlegają prawu autorskiemu. Powtarzam, znudził mi się hejt Twojego kolegi. Jest takim samym ściekiem jak hejt Nebu. Możesz to sobie akceptować, ale nie będę waszym chłopcem do bicia, jak napisałem. Bawcie się beze mnie.
        Tylko PannyMarianny żal.Wchodziłem tu tylko dla Niej.

        1. Prawa autorskie mówią o ochronie, a nie o niszczeniu. Jeśli nie mam racji, to udowodnisz to w prosty sposób przytaczając stosowny przepis. To po pierwsze. Po drugie nikt Ci praw do wpisów nie ogranicza. Cały czas są Twoje, są i będą sygnowane Twoim nickiem. Umieściłeś je tu świadomie i dobrowolnie. Na dodatek dyskusja pod wpisem jest jego integralną częścią, ponieważ do niego się odnosi. To wszystko.

          1. @oby.watel
            Mam nadzieję że Twoja  strona będzie kwitła i będzie wiele komentarzy. To taki żart.
            Chyba mnie nawet już nie ciekawi jak się czujesz jako sprzymierzeniec Nebu? Tworzycie zgraną parę, zabawiajcie się sobą nawzajem bez przeszkód. Wszystkiego najlepszego na waszej nowej, wspólnej drodze życia.
            Tylko PannyMarianny żal. Szanuj Ją i nie pozwól powtórzyć tego co się stało z Jej blogiem na TOKFM. Nebu nie spocznie dopóki nie zostaniesz sam. No, może z nim.

            1. Przykro mi, że dostrzegasz źdźbło w cudzych oczach, a belki w swoim nie widzisz. Ktoś kto potrafi przyznać się do błędów, wyrazić skruchę, przeprosić, rokuje. Skoro zrozumiał błąd to znaczy, że go więcej nie popełni. A przynajmniej będzie się starał. Komuś, kto idzie w zaparte, swoimi przewinami obarcza, innych zaufać nie sposób. Bywaj zdrów.

              1. Czy ty czasem czytasz pierdoły jakie wypisujesz? Traktujesz mnie jak pięciolatka czy jak goja? Jedno i drugie jest poniżające, ale ty to jak zauważyłem lubisz, jak wy wszyscy. Przewiny?Błędy? Skrucha?  Próbujesz wpędzić w jakiś kompleks winy? Wszyscy winni, tylko Ty jeden kryształ, wybraniec z narodu wybranego…. Jesteś nie tylko żałosny. Jesteś śmieszny, ale w sposób żenujący, jak starzec na plaży nudystów.

                1. Tak. Trudno nie przyznać Ci racji. Jestem nie tylko taki, jak napisałeś. Jestem także niepoprawnym optymistą, naiwniakiem, który wierzy w ludzi. Czy może zachwiać tą wiarą jeden przypadek? Który na dokładkę stale powtarzał, że jest smokiem? A ja, taki łatwowierny, akurat w to nie chciałem uwierzyć. Gdybym w porę przyjął do wiadomości ten fakt nieszczęścia dałoby się uniknąć.

                  Zrobiłeś wdech, usunąłeś śmieci, zacząłeś od początku, bo nie zależy Ci na niczym, a zwłaszcza na czytelnikach, których masz w jak najgłębszym poważaniu, więc życzę Ci powodzenia! No bo jeśli ja Ci nie pożyczę szczęścia i zdrowia, to raczej nikt tego nie zrobi. Komu zaproponujesz pieszczoty analne to już nie moje zmartwienie.

                  PS.
                  Rozważałem umieszczenie kopii swego bloga u Ciebie. Ładnie by teraz wyglądała. Mogę być z siebie dumny. Jestem żałosny, ale na szczęście nie jestem skończonym idiotą.

                  1. Zrobiłeś wdech, usunąłeś śmieci, zacząłeś od początku,

                    Widzę że jednak zajrzałeś, tak jak ja zaglądam DO CIEBIE. Tak, zawsze byłem tu tylko gościem, co niejednokrotnie nie tylko dawałeś mi odczuć(bardzo), ale wręcz przypominałeś. Tam jestem u siebie. Lepsza własna kawalerka niż cudza.
                    Drogi przyjacielu, nie usunąłem tego co napisałem u siebie celowo. Kliknąłem USUŃ NIE NA TĘ BAZĘ DANYCH KTÓRĄ CHCIAŁEM USUNĄĆ. Było ich tam kilka. Jak się coś takiego tworzy to z wiarą że się będzie pamiętało. która do jakiej strony. Starość to też pomyłki w wyrzucaniu do śmieci rzeczy potrzebnych, także pamiątek. Znam przypadki gdy starcy wyrzucali do śmietnika złote precjoza. Moja strata jest mniejsza.
                    Usiłowałem pozbyć się z serwera bałaganu,bo uznałem że skoro nie będę pisać i Ciebie żeby nie narażać się na hejt Twojego protegowanego, to trzeba nieco to ogarnąć,  więc usunąłem przypadkowo coś, czego usunąć nie chciałem, jednak to bez znaczenia: kto miał przeczytać, przeczytał, a kto nie przeczytał, na pewno nie będzie miał z tego powodu poczucia straty…  Wpisy byłyz jakiegoś powodu, ale zdezaktualizowały się i  nie ma co ich żałować. Na pewno napiszę jeszcze coś, chociaż mam coraz więcej zajęć, jak to wiekowi starcy. Mam praktykę w usuwaniu swoich starych stron. Najdłużej istniejąca przetrwała ponad 10 lat, ale że stopniowo zanikło zainteresowanie tematem mangi, przestałem przedłużać domenę i samo zniknęło. Mam nawet kopię bazy danych, mógłbym przywrócić, tylko po co?

                    Komu zaproponujesz pieszczoty analne to już nie moje zmartwienie.

                    Nie masz co się denerwować. Nebu w poprzednim wcieleniu proponowałem to wielokrotnie. Z chamem nie da się rozmawiać inaczej, niż jego językiem. Nie skorzystał z okazji całowania Smoka pod ogonem, a teraz żałuje i płacze lejąc ze zgryzoty łzy. Zawsze znajdzie się jakiś Nebu. Nawet jeśli adresy IP były inne(sprawdź już, bo zatrze ślady), to sposób trollowania jest podobny. Tamten zniechęcił ciągłymi napaściami PannęMariannę i zlikwidowała blog na TOKFM, a ten zniechęcił mnie.

                    Rozważałem umieszczenie kopii swego bloga u Ciebie. Ładnie by teraz wyglądała.

                    Chyba się rozpłaczę i to nie nad tym że piszesz jaka to Ty pierwsza naiwna, ale dlatego że duby smalone opowiadasz. Fakt zlikwidowania stron nie znaczy nic, gdy się ma KOPIĘ BAZY DANYCH. Ja swojej nie zachowałem przypadkiem. Jak doskonale wiesz, umieszczenie kopii  Twojego bloga gdziekolwiek dotyczy wyłącznie WordPress-a i właśnie kopii. Jesteś skazany na WordPressa.
                    Na PHP FUSION nie umiałbym, nawet nie wiem czy możnaby-  poprawiając coś w samej kopii. Raczej nie. Jedyne co sobie wyobrażam to wrzucenie kopii na jakąś specjalnie utworzoną stronę i benedyktyńskie kopiowanie każdego tekstu. Lepszym rozwiązaniem jest strona na którą przenosisz się po kliknięciu na napis(tak jak to jest ze stworzonym na tę okazję  przed chwilą „REGULAMINEM”- tworzysz odnośnik, i nazywasz go umieszczając w panelu, i kliknięcie na niego przenosi Cię w dowolne miejsce, tam gdzie ma przenieść. Wtedy nie ma problemu jaki CMS zastosowałeś. Jeśli kopia jest fizycznie na jakimś nośniku to nawet przypadkowo skasowana z serwera spokojnie wgrywa się od nowa jednym kliknięciem i wszystko wraca do tego co było.
                    Na pewno nie skasowałbym Twojej strony. Przeniesienie do kosza tego co u Ciebie napisałem było wyłącznie protestem przeciwko hejtowi popieranemu przez Ciebie  NebuświraII. Tak jak napisał Villk: pogadać sobie i pododgryzać można w PW, albo w SB. W Worpressie chyba nie ma takiej możliwości jak SB. Komentarze muszą dotyczyć poruszanych tematów i nie mogą to być uwagi osobiste.

                    Mogę być z siebie dumny.

                    Tak, możesz-że się mnie pozbyłeś. Udało Ci się, przy wytężonej pomocy hejtera NebuświraII

                    Jestem żałosny, ale na szczęście nie jestem skończonym idiotą.

                    ….Bez komentarza. ;-)))

                    1. W jednym miejscu skasowałeś przypadkiem, w innym na znak protestu. Rozumiem.

                      Z chamem nie da się rozmawiać inaczej, niż jego językiem.

                      Chylę czoła przed talentami lingwistycznymi. Niestety, uważam, że wręcz przeciwnie – jeśli pies szczeka i gryzie nie należy padać na cztery łapy, odszczekiwać się i odgryzać. Bo ktoś może chodzącego na czworakach pana wziąć za ujadającego kundla i kopnąć mniejsza z tym w co. Ale to ja tak uważam.

                      Powtarzam i przypominam, i można to sprawdzić, że to Ty byłeś strona obrażającą. Na szczęście Twój oponent nie zniżył się do Twojego poziomu, a mimo to dopiekł Ci do żywego. Czyli — wbrew temu co twierdzisz — da się.

                      Tak, możesz-że się mnie pozbyłeś. Udało Ci się, przy wytężonej pomocy hejtera NebuświraII

                      Kłamiesz. Pozbyłeś się sam łamiąc jedną ze najświętszych zasad — skasowałeś nie tylko wpisy, ale kilkadziesiąt komentarzy. Prawdziwego mężczyznę poznać po tym jak kończy. Ale nie chodzi o to, by skończył ze sobą.

                      Nawet gdyby Cyberskoker był tym, za kogo Go uważasz, to On tu zachowuje się z klasą. A Ty tak jak On tam.

                      Coś jeszcze wymaga wyjaśnienia?

                    2. Ulewający się smoku z jabbera (to nie żadna obraza, to żartobliwe nawiązanie do wielu Twoich wcieleń). Ja nie jestem żadnym Nebu.

                      W całej historii mojej bytności w internecie używałem i używam tylko dwóch pseudonimów: zerocin (aktualnie już rzadko, bowiem wójt gminy Żerocin leżącej w woj, lubelskim grzecznie poprosił mnie, bym tego nie robił) i Cyberskoker (na który przeszedłem po prośbie owego wójta).

                      Nie popadaj w paranoję. Naprawdę – weź głęboki oddech i zrób sobie tygodniowy urlop od netu. Pozdrawiam (szczerze).