Do k. nędzy, Platformo nad czym ty płaczesz?

Bronisław Komorowski przegrał, przegrała też Platforma Obywatelska i jakiekolwiek odcinanie się tej partii od tego świadczy jedynie o słabości intelektualnej odcinaczy.

Podpadliście mi nie raz, pamiętam większość waszych afer, kolesiostwo i pychę nuworyszy, pamiętam i nie zapomnę. Ale się wam dziwię, przegraliście wybory, można wręcz powiedzieć że dostaliście łomot, a nie czerwona kartkę. Jeśli jednak nie umiecie z tego wyciągnąć wniosku to znaczy, że już was na scenie politycznej nie ma.

Czy naprawdę tak trudno wam zastosować waszą własną zasadę by patrzeć do przodu a nie do tyłu? Czy naprawdę jesteście już tak skostniałą i przyklejona do stołków nomenklaturą?

Czemu do jasnej cholery nie popatrzycie na swą przegraną jako na szansę?

Macie niepowtarzalną szansę odcięcia się od wszystkiego co w waszej partii gnije, szansę na odcięcie intelektualnych słabeuszy usiłujących zaklinać rzeczywistość w imię obrony swych stołków. Macie szansę na odcięcie się od „kolesi” i ofensywne wyjście do przodu, szansę na powrót do swoich własnych ideologicznych korzeni.

Trzeba tylko mieć w sobie odwagę na zmianę. Na zmianę sposobu myślenia i o swej partii i o sobie, jak i o społeczeństwie i swej w nim roli.

 

Nie ma co płakać, raczej trzeba szybko kończyć z „układami” i wracać do idei.

Potrzebny jest realny, szczery i widoczny dla społeczeństwa podział waszej struktury, realne odcięcie się od wypaczeń programowych i ”kolesi”, potrzebni są nowi ludzie ci z trzeciego i czwartego szeregu i potrzebny jest jasny program , prosta idea. Będą straty i będą podziały, ale jeśli wy tego nie zrobić to znajdą się inni, którzy to zrobią. Wy ciągle jeszcze macie największą szansę aby być liderem , ale ten czas waszej szansy nie będzie wieczny, macie jeszcze ludzi, struktury i pieniądze i… wroga. To wasze atuty, tu nie ma co płakać tylko trzeba brać się do roboty.

Jeśli tego nie zrobicie to padniecie jak SLD, bo na razie to idziecie dokładnie tą sama co oni droga politycznego upadku.

 

27.05.2015
villk

 

w kontekście odcinania się platformy od przegranego Komorowskiego.

Dodaj komentarz


komentarzy: 6

  1. W przypadku wygranej, to my wygraliśmy. Wygrała Platforma, ale i kraj. Ale już nie my przegraliśmy. Przegrał Komorowski. Ale…

    Do kogo kierujesz waść swoje postulaty? Ci, którzy doprowadzili do gnicia, czyli przede wszystkim Donald Tusk, wycięli wszystkich pozostawiając intelektualnych słabeuszy? Przecież tam zostali sami karierowicze i intelektualni słabeusze. Obecny system wyborczy doprowadził do tego, że wybory to farsa. Że wybrańcy reprezentują nie wyborców, lecz liderów partyjnych. Dlatego władza tak panicznie boi się JOW-ów i zrobi wszystko, by ich nie wprowadzić.

  2. Odnoszę wrażenie, że Platforma to jeden wielki układ. Był i jest. To ukrywane cały czas frakcje, grupki. PO miała wyglądać na monolit, a to tylko zlepek grupek cwaniaków.  DLA MNIE nie ma w tej partii ani jednego jej przedstawiciela na jakimś przyzwoitym poziomie. Może przyzwoitych nie widzę, bo nie zabierają publicznie głosu. Jeśli tak jest, to ich NIE MA. Polityk musi być słyszalny, by jego wyborcy stawiali krzyżyk przy jego nazwisku bez wahania.

    W czym najbardziej oszukało mnie PO? Ano w tym, że tak są przykościelni. Jednak ujawnione darowizny na rzecz Kk, brak działań prokuratorów na pedofilię i taki sam brak działań ze strony PO. Mafijne NFZ, nie mające interesu chorych na względzie, a interes grupy zawodowej. Niespójność, tendencyjność przepisów powoduje,że „szara strefa” w Polsce, że nawet uczciwi dotąd przedsiębiorcy zaczynają oszukiwać. Inaczej by poupadali.

    Szara strefa w Polsce jest tak duża, że nawet uczciwi przedsiębiorcy zaczynają oszukiwać.

    Może nie zauważyłam, że zmieniły się zapisy prawa pracy, ale kiedyś nie można było stosować zatrudniania bez takiej umowy zawartej na „czas określony” lub „stały” z obowiązującym odprowadzaniem składek emerytalnych i zdrowotnych. A częste kontrole PIP (Państwowa Inspekcja Pracy) dyscyplinowały pracodawców skutecznie. TO RZĄDY PO pozwoliły na umowy śmieciowe w zatrudnianiu przy budowie autostrad, niestety nie najlepszej jakości. Drogi remontuje się prawie po oddaniu ich do użytku, a przecież drogi bez remontu powinny służyć 20 lat przynajmniej. Czy wszechobecna korupcja i udawanie praworządności?

    A Komorowski? Pisałam dlaczego jest dla mnie NA NIE. Zdania nie zmieniłam, ale i Duda nie dostał mojego głosu. We wszystkich partiach OPŁACANYCH ZE SKARBU PAŃSTWA (co niby ma usuwać ryzyko korupcji) nie ma rasowych, mądrych, rozumiejących słowo ‚polityka’ i zasady jej działania. Jak na razie to samowładztwo i takąż decyzyjność bossów partyjnych. Gdyby byli zmuszeni do szukania wsparcia finansowego, to obdarowujący na wielu z nich nie daliby grosza.

    Nie robi mi różnicy czy będzie/nie będzie PO. To także partia NIE PRZESTRZEGAJĄCA konstytucyjnego zapisu o rozdziale państwa i Kk.

    1. Nie wiem, czy to było zamierzone, ukartowane, ale wpisanie rodzaju ordynacji wyborczej do konstytucji doprowadziło do zmiany demokracji w liderokrację. Co cztery lata wyborcy idą i wskazują kolesiów partyjnych umieszczonych na listach przez liderów. Na liście nie znajdzie się żaden reprezentant społeczeństwa. Społeczeństwo nie jest w stanie ukarać posła, który startował z list jednego ugrupowania, a znalazł się w innym, bo o jego miejscu i obecności na liście decyduje boss partyjny. Bez zmiany ordynacji nic się nie zmieni, bo dlaczego miałoby zależeć Tuskom, Millerom, Kaczyńskim na zmianie status quo?

      1. Nie wiem czy zostało cokolwiek ukartowane. Ale wszechobecny chaos prawny, wprowadzane „reformy” tak na początku pięknie opisywane jako demokratyczne, stają się powodem do nadużyć. Co to za „obóz rządzący” gdy ma taki wpływ na byle jakie prawo? Dlaczego nie uważać tego za celowe? A „opozycja”, co smrodek może i widzi, ale „w proteście” w czasie głosowań wychodzi… że oni to nigdy… że tak protestowali… Tylko czemu łapsk do góry nie podnieśli na „nie”, marszu protestacyjnego (oj, potrafią chodzić, potrafią) nie urządzili?

        Bo im te niby złe przepisy pasują. A demonstracje? „Naród głupi wszystko kupi”

        Miałam wczoraj gości. Takich bardziej na prawo od najbardziej prawicowych i takich za PO. Zanim ci pierwsi dojechali, mogliśmy sobie o wszystkim porozmawiać. O religii w szkole np. Lekcje te oglądane są przez pryzmat wygody dla rodziców. Zaskoczenie było, że powinny być oglądane przez koszty państwa z tym wiązane, wpływanie na programy nauczania itd.

        Poruszaliśmy inne tematy. Zdziwiło mnie tak bardzo różne spojrzenie na rzeczywistość. Inny ogląd. Dla mnie politycy nie zrobili NIC aby ogląd rzeczywistości był prawidłowy. Po przyjeździe reszty gości jako gospodyni „zakazałam” rozmów o polityce. Bo to było spotkanie towarzyskie, a nie wiec. I każdą próbę grzecznie torpedowałam.

        Jak skomentować jednak takie zdanie: „Po wybraniu Dudy na prezydenta, nareszcie będzie można bez obaw wychodzić z domu”. Ludzie Ci mają bliski kontakt z klerem (proboszcz jest za PIS), ale to nie babcie moherowe. Takie pranie mózgu? Nie wiem.

        1. Nie rozumiem. Przecież Duda dopiero zacznie urzędować w sierpniu. Jak im udało się w takim razie opuścić dom w czasie, gdy Komorowski jest nadal prezydentem? Podkop zrobili? Kanałami się do Was przedarli? Nie dociekałaś? Szkoda…