Polski prymityw.

Na wstępie może napiszę, że obozy na terenie okupowanym przez Niemcy w czasie II Wojny Światowej były niemieckie (lub radzieckie)  a nie polskie – to tak aby nie było wątpliwości.

A wracając do meritum, premier żąda drzewa, chce tego drzewa w Izraelu dla całego POLSKIEGO PAŃSTWA….(może to reakcja na to co wyczyniał Szyszko). Dla mnie to żałosne mówić komuś co ma mi dać, a poza tym… zresztą nieważnie, szkoda liter.

Ustawa nowelizująca IPN klepniętą w Sejmie, klepnięta w Senacie, Prezydent też pewnie podpisze swym niezawodnym długopisem… Zastanawiam się jaki jest jej cel. I jedyny jaki widzę to jątrzenie i dawanie pożywki prymitywom.

Prymitywy są wszędzie i w Polsce, i w Izraelu, i w USA, w każdym państwie. PiS za pomocą tej ustawy usiłuje się niejako lewą ręką podrapać za prawym uchem , innymi słowy za pomocą obcych prymitywów zarządzać prymitywami polskimi.

Czy ja obrażam NARÓD POLSKI pisząc że są wśród niego jednostki prymitywne i że jest ich sporo? A może obrażam Naród Izraelski twierdząc, że też są w śród nich jednostki nie douczone o powierzchownej wiedzy i łatwo ulęgające populizmowi polityków? Chyba nie, ostatecznie zaprzeczanie powyższym tezom było by twierdzeniem idioty. Narody składają się z różnych jednostek i tych wybitnych jest w nich zazwyczaj mniej. Niestety w obecnym świecie jednostek prymitywnych jest zdecydowanie więcej.

Ta ustawa nowelizująca IPN jest tak naprawdę kijem w mrowisko prymitywów na całym świecie a odzew świata na to pisowskie działanie jest tym czego pragnie PiS w polityce wewnętrznej w Polsce – OBUDZENIA JESZCZE WIĘKSZEJ LICZBY POLSKICH PRYMITYWÓW DO DZIAŁANIA. W imię obrony godności, pisowskiej prawdy nieskalanego imienia itd., itp….

Konsolidacja szeregów polskiego prymitywu wokół PiS-u trwa i ma się dobrze. Położono nowy kordon na murach „otoczonej twierdzy” i PiS nas wszystkich chce w tej swej pisowskiej twierdzy zamknąć. To cyniczne, głupie i podłe, choć nie twierdze, że nieskuteczne. Kaczyński powtarza na starość to na czym się wychował w młodości — ścieżkę polityczną Moczara. Jest odtwórczy, ZERO kreatywności.

Ciekawe czy w świetle nowej ustawy będzie można pisać o Jedwabnym albo o innych mordach dokonanych przez Polaków katolickich na Polakach mojżeszowych w okresie trwania okupacji niemieckiej 1939-1945. Bo chyba tylko prymityw polski może zaprzeczyć że takie zdarzenia miały miejsce. A może podyskutujemy o partyzantach ostatecznie podległych chyba Podziemnemu Państwu Polskiemu, którym zdarzyło się zamordować współobywateli ze względów rabunkowych lub wyznaniowych, że o względach politycznych nie wspomnę? Czy to też jest zagrożone trzema latami więzienia? A ci chłopcy z ochotniczej straż pożarnej na wsi byli na służbie polski czy okupanta gdy wlewali wodę do chałupy przez komin aby wypłoszyć Żydów z domostwa? I jaką rolę w tych działaniach odgrywał katolicki kler w swej masie?

Czy o tym można rozmawiać? Czy to trzy lata?

A co z obozami dla przesiedleńców po 1945, co z akcją „Wisła”, jak się nazywała ta wieś w Bieszczadach co to Wojsko Polskie brało zakładników i ich mordowało w 1946 roku? Co z pogromami powojennymi, co w końcu z rokiem 1968?

Zastanawiam się jak edukować prymitywa nie zniżając się do jego poziomu? A może nie edukować? Może trzeba się pogodzić z faktami, że ludzie w swej masie są zwyczajnie głupi, interesowni i podli, że masami rządzi się za pomocą populizmu i manipulacji?

Chciałbym aby było inaczej, prezes PiS-u co dzień udowadnia mi, że jednak polski prymityw jest w narodzie górą i że kocha by go zamykać w twierdzy jego własnych uprzedzeń i strachów.

 

03.02.2018
Villk

Dodaj komentarz


komentarzy: 28

  1. Szanowni.

    chciałem tym wpisem jedynie zwrócić uwagę , że prymitywy są wszędzie (pod każda szerokością i długością geograficzną) i że wykorzystywanie ich prymitywizmu do osiągania własnych celów politycznych w każdym czasie i w każdym ustroju jest tak zwyczajnie po ludzku,…. NIEGODNE.

    mam wrażenie ,że spieracie się  tak naprawę o rzeczy drugorzędne podczas gdy istota tematu jest zaskakująco prosta ,..albo się jest przyzwoitym albo nie albo się manipuluje innymi dla własnych korzyści albo się ich edukuje do tego by nie dawali się tak łatwo manipulować…

     

    na całe szczęście tych przyzwoitych (choć często się kłócących miedzy sobą) jeszcze trochę na świecie jest.

    Dyskutujcie ile wlezie, ścierajcie się jak żarna, a prawda jak mąka będzie się z tego sypać.

    1. albo się jest przyzwoitym albo nie albo się manipuluje innymi dla własnych korzyści albo się ich edukuje do tego by nie dawali się tak łatwo manipulować…

      Dla mnie „prymityw” to człowiek nieokrzesany, ale niekoniecznie głupi. A wygląda na to, że właśnie głupców masz na myśli pisząc o prymitywach.

      Oprócz manipulujących są także manipulowani. Jeśli ktoś mając odpowiedź w zasięgu kliknięcia nie robi nic, to kto ponosi winę? Jak nazwiesz kogoś, kto powierza firmie cały swój majątek nie zadawszy sobie trudu by sprawdzić jej wiarygodność? Jak nazwiesz dziennikarza, który zadaje kłam informacji nie zadawszy sobie trudu by sprawdzić, czy na pewno jest prawdziwa (sprawa Piekary)?

  2. Najgorzej gdy ktoś kogoś zmusza do bycia adwokatem kogoś, z kim się nawet nie sympatyzuje.
    Nie będę więc adwokatem różnych szumowin, a upomnę się jeno o równe traktowanie wszystkich szubrawców i tych, którzy szubrawcami nie są i nie byli. Upomnę się też o tych pomiędzy obiema kategoriami.

    „A co z obozami dla przesiedleńców po 1945, co z akcją „Wisła”, jak się nazywała ta wieś w Bieszczadach co to Wojsko Polskie brało zakładników i ich mordowało w 1946 roku”-

    może przypomnę że do 1948 roku w Polsce trwała wojna domowa. Nie byliśmy wyjątkiem, bo od 1944 do 1949 roku wojna domowa trwała też w Grecji. Poszukaj wiadomości o innych. W czasie wojny, a domowe nie są wyjątkami, dochodzi do zbrodni. Były po obydwóch stronach, a dziś do jednego wora wrzuca się ludzi uczciwych, niegodzących się ze zdradą jałtańską i zdegenerowanych bandytów. Wszystkich nazywa się teraz żołnierzami wyklętymi. Nie protestuję już, bo to nic nie daje.
    Przypominam też że po ROZPĘTANEJ PRZEZ NIEMCÓW I ZSRR WOJNIE, były wielkie ruchy ludności w Europie i nie tylko. Historia BYŁA i trwa nadal. Możemy różnie oceniać, w zależności od wielu czynników.

    „Ciekawe czy w świetle nowej ustawy będzie można pisać o Jedwabnym albo o innych mordach dokonanych przez Polaków katolickich na Polakach mojżeszowych w okresie trwania okupacji niemieckiej 1939-1945.”- Jedwabne- Jedwabnem.
    Jak napisałem wcześniej: nic nie wiadomo. Jestem ostatni w kolejce do bronienia jakichkolwiek polityków, w tym oczywiście tych z PiS, ale może warto się zastanowić że skoro nie wolno dyskutować o żydach i tzw.holokauście, bo jest za to możliwe porwanie i wyrok(że potrafią, dał przykład Eichmanna) w Israel, Polsce i innych krajach, to czy dyskusja o jakichkolwiek zbrodniarzach, przestępcach czy choćby kłamstwach jest pewna i bezpieczna?Dajr Jasin to nie jedyna zbrodnia. Nawet nie jest jedyną wysadzenie w powietrze Hotelu King David. Jest wiele innych, brudnych kart historii świata.

    „Bo chyba tylko prymityw polski może zaprzeczyć że takie zdarzenia miały miejsce.”- zapewniam Cię że nie tylko POLSKI prymityw może zaprzeczać. Może pogadajmy o żydowskich bohaterach, braciach Bielskich???? Dla żydów to bohaterowie. Poczytaj o nich i sam oceń.

    „A może podyskutujemy o partyzantach ostatecznie podległych chyba Podziemnemu Państwu Polskiemu, którym zdarzyło się zamordować współobywateli ze względów rabunkowych lub wyznaniowych, że o względach politycznych nie wspomnę?”
    Jeśli nie masz odruchu wymiotnego to wysłuchaj tego co mówi Michalkiewicz. Specjalnie dla Ciebie umieściłem to na nowej stronie . http://film.lagodnysmok.pl/news.php
    Michalkiewicz mówi o tzw.partyzantach, czyli tym, co poruszasz.

    „I jaką rolę w tych działaniach odgrywał katolicki kler w swej masie?”

    Pewnie taką jak zwykle. Taką jak w romantycznych czasach komuny. Jak wiesz, nasi czarni bracia masowo donosili wtedy, czyli nic się nie zmieniło zapewne. Wszystkie klechy wszystkich wyznań to plaga. Religie powinny zostać zdelegalizowane a ich przywódcy wyłapani i uwięzieni.

    Rozmawiać należy o wszystkim. Także o tysiącach żydów w wojsku Adolfa. Także o żydach w SS.Byli i są na to dowody, są publikacje. Oczywiście, jak zawsze można rozpętać piekło wrzeszcząc o kłamstwie.
    Wojna to przyjacielu piekło. Wyzwala najniższe instynkty. Szuje zawsze wtedy wypływają jak szumowiny w rosole. A może to właśnie szumowiny wypływają?
    Ten przepis powinien był powstać 70 lat temu. Teraz nie jest dobry czas, ale kiedy jest dobry czas?
    Cała ta kampania skierowana przeciwko nam od lat, której wybuch obserwujemy teraz jest ukierunkowana na przejęcie przez hochsztaplerów majątków po zamordowanych żydach. Gdyby spadkobiercy, czyli  rodziny ofiar mordowania ludzi w czasie II WŚ dostali te pieniądze, nawet bym nie protestował. Po spełnieniu pewnych warunków, należy im oddać. Złodziejom oddawać nie wolno.

    Wybacz że napisałem tylko kilka zdań, ale może kolejny mój komentarz będzie oczekiwał na moderację…

      1. Ok, będę pamiętał. Niestety, teksty z Wiki to często prawie same linki. Sporo poprawiania. Z tego zapewne powodu „wisiał” komentarz naszej Damy. Z drugiej strony łatwiej się czyta potrzebny fragment wklejony do komentarza, niż odnośnik choćby właśnie do Wiki. Oczywiście nalezy pamiętać że Wiki to nie „krynica obiektywnej mądrości:, a tylko początek poszukiwań.

        Za cholerę nie mogę polubić WordPressa.

  3. Czy według identycznej definicji w Israelu można mówić o zbrodni w Dajr Jasin?
    Gdzieś napisałeś o tym że nie można zadekretować prawdy historycznej…To po co w Israel ją zadekretowano i po co zadekretowano w Polsce, w ustawie o IPN karę za coś co nazwano „kłamstwem oświęcimskim”? Nowy przepis to tylko kalka tego co już jest, ale dotyczy żydów.Skasujmy oba wpisy i po kłopocie.

        1. > „Pozostają…. interpretacje przepisów. I co sąd (czy raczej sędzia)…. to może być inny osąd. Czy nie o to właśnie chodziło?”

          Sąd może jeszcze posłużyć się ekspertem z IPN. Takim Tomaszem Panfilem na przykład, którego cytat już nasz gospodarz wcześniej przytoczył.

          1. Może. A ekspert będzie wiedział co powiedzieć, zgodnie z wytycznymi. Teraz to się nazywa prawo i sprawiedliwość.

            Ciekawe, że w całej awanturze nie porusza się działalności Żydów w UB. Było ich tam sporo i nie byli ludźmi łagodnymi. Czyżby wadza obawiała się, że przy okazji wyjdą niecności ich przodków, a może niewygodne prawdy?

            By pozbyć się konkurencji? partyjnej w 1968 r usunięto z kraju wielu niewinnych ludzi. Czyżby chodziło o to żeby partyjniacy zaginęli w tłumie? Nigdy nie spotkałam się z opracowaniami na ten temat. Może i były, ale dla mnie najbardziej fascynujący okres historyczny to Średniowiecze i na nim się skupiałam.

            1. UB, a dokładniej Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego i jego oddziały terenowe były formacją nie mniej zbrodniczą niż Gestapo. O składzie tej bandy można jeszcze poczytać. JESZCZE, bo wiadomości z netu znikają dość szybko. Jak oceniam, praktycznie cała „góra: była żydami, często noszącymi polskie nazwiska uzyskane na mocy Dekretu O Zmianie i Ustalaniu Imion I Nazwisk z dnia 10 listopada 1945 roku http://dziennikustaw.gov.pl/du/1945/s/56/310
              Polskie nazwiska mogą mylić, ale nawet w Wiki jest skład osobowy.
              To co robiła ta banda „komunistów” było przyczyną nienawiści osób represjonowanych, ich rodzin, znajomych i tych, którzy zetknęli się z działalnością. Stąd radość w społeczeństwie że „żydów wywalają”. Ludzie mieli nadzieję na ustanie represji. Problem w tym że wywalali nie byli lepsi od wywalających. Zapoznaj się z historią frakcji w PZPR, grupą natolińczyków i puławiaków itd.

                1. Masz rację, ale…nie tylko PiS-u. I nie tylko „korzeniom idiologicznym”, lecz i składowi osobowemu. Dziwi mnie ten „liberalizm” o jakim niektórzy ciągle opowiadają że dzieci nie ponoszą winy za grzechy rodziców: to zależy co robią dzieci i czy kontynuują tych rodziców tradycję.  Jakby tak się przyjrzeć scenie politycznej, to na niej kontynuacja jest dość powszechna.

              1. Zauważ jedną rzecz. Gdy mówi się o zbrodniarzach II WŚ i używa słów naziści, faszyści to pod niebiosa leci krzyk;należy mówić Niemcy, bo tak to zdejmuje się z nich odpowiedzialność i zaciemnia historię.

                Ci sami o zbrodniach Polaków działających w UB (Urząd Bezpieczeństwa) już nie mówi się o nacji, a używa słów komuna, sowieci. Czy w polskiej szkole uczą dzieci o katorżniczych przesłuchaniach, o zabijaniu podczas nich często wydumanych wrogów ludu lub byłych żołnierzy AK? Czy mówi się o paskudztwie donosicielstwa Polaków na Polaków i w czasie wojny i po niej, często donosem skazując wskazanego na śmierć?  Donosy według nomenklatury politycznej robili jacyś dranie, odbierali je jeszcze więksi, ale nie pada określenie narodowości. Bo Polak ma być przedstawiany jako bohater pozytywny, skrzywdzony, oszukany. Czyli ciągle naiwny i głupi, że przez dziesięciolecia tak dawał się oszukiwać.

                1. Ciekawe, że w całej awanturze nie porusza się działalności Żydów w UB. Było ich tam sporo i nie byli ludźmi łagodnymi. Czyżby wadza obawiała się, że przy okazji wyjdą niecności ich przodków, a może niewygodne prawdy?

                  Ci sami o zbrodniach Polaków działających w UB (Urząd Bezpieczeństwa) już nie mówi się o nacji, a używa słów komuna, sowieci. Czy w polskiej szkole uczą dzieci o katorżniczych przesłuchaniach, o zabijaniu podczas nich często wydumanych wrogów ludu lub byłych żołnierzy AK?

                  Naprzeciw tym problemom wychodzi ustawa. Będzie można szczegółowo analizować pochodzenie każdego kata (już się to czyni tyle, że nieoficjalnie i na mniejszą skalę), ale za pisanie i mówienie o polskich zbrodniarzach w szeregach bolszewików, zdrajcach, kolaborantach, szmalcownikach, volksdeutschach i pospolitych mordercach będzie się szło na 3 lata do paki.

    1. Och, żebyśmy tak gorliwie kopiowali najlepsze wzorce, to Polska byłaby krajem mlekiem i miodem płynącym. Ale jeśli wyjaśnisz co z tego, że w Izraelu czy w Korei Północnej, to niewątpliwie zaskarbisz sobie wdzięczność tych, którym takie zestawienie nic nie wyjaśnia ani niczego nie usprawiedliwia. Zwłaszcza, że żydzi w Polsce żyli i żyją, a Polacy w Izraelu nie.

            1. Rozumiem, że mówisz o swoich argumentach, które są twarde jak ta woda? To by tłumaczyło dlaczego nie potrafisz wyjaśnić dlaczego małpujemy najgłupsze regulacje. Jak również czego dowodzi zestawienie, które przytoczyłeś.

                    1. Jeśli sprawy są oczywiste, to w czym problem? Niestety nie wszystko, co dla jednego jest oczywiste dla innego takież też jest.