Kilka dni temu Andrzej Domański zapytany czy w budżecie znajdą się pieniądze na wpisowe do trumpowskiej Rady Pokoju oznajmił, że on nigdy nie mówi niczego, czego nie uzgodnił z pryncypałem. Nie po to jest ministrem finansów, żeby dbać o finanse państwa, ale by ścisłe wypełniać jego polecenia. Dlatego ja nigdy nie gdybam — oznajmił — nie mówię tak, nie mówię nie. Kilka dni później poznał właściwą odpowiedź, która brzmiała nie, więc powiedział nie. Miliarda dolarów w budżecie na to z całą pewnością nie ma. Są ważniejsze zadania do sfinansowania niż uczestnictwo w tej radzie. Jakie zadania na przykład? Ważniejsze.
Cały wpis
Miesiąc: Styczeń 2026
Jak znaleźć wyjście z sytuacji bez wyjścia
Jako podsumowanie omówionych przedwczoraj i wczoraj poradników chciałbym przedstawić własny, autorski, skierowany do wszystkich, którzy znaleźli się w beznadziejnym położeniu i stracili już wszelką nadzieję. Zanim przejdę do meritum krótkie wyjaśnienie. Otóż choć na przedniej okładce wczorajszego poradnika wymienione są trzy podmioty, to z tyłu widnieje informacja, do której można dotrzeć dopiero po przeczytaniu go od deski do deski, że został przygotowany przez Stowarzyszenie www.badzgotow.pl i Cyvil Defense.
Cały wpis
Jak przetrwać sytuacje kryzysowe w bloku
W skrzynce pocztowej znalazłem średniej wielkości broszurkę zatytułowaną „Jak przetrwać sytuacje kryzysowe w bloku”. Chodzi o blok mieszkalny, a nie o blok sytuacji kryzysowych. Broszurka sygnowana jest przez Stowarzyszenie Gmin i Powiatów Małopolski, portal kraków.pl i Stowarzyszenie Bądź Gotów. Stylizowana na pieczęć urzędową informacja zachęca: „Zachowaj, ten poradnik może uratować ci życie”. Odpowiedź na pytanie jak zadrukowane kartki papieru, które w najlepszym razie wylądują gdzieś na półce, a w najgorszym na śmietniku mogą uratować życie, znajduje się na pewno wewnątrz, więc nie mieszkając przystąpić trzeba do lektury.
Cały wpis
Poradnik bezpieczeństwa
W skrzynce pocztowej znalazłem średniej wielkości kopertę z nadrukiem „Poradnik bezpieczeństwa” sygnowaną przez Ministerstwo Obrony Narodowej, Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz RCB. Koperta zawierała broszurę zatytułowaną „Poradnik bezpieczeństwa” z adnotacją „przeczytaj, przećwicz, zachowaj”. Towarzyszyło jej pismo przewodnie sygnowane przez Władysława Kosiniaka-Kamysza (wiceprezes RM), Marcina Kierwińskiego (minister) i Zbigniewa Muszyńskiego (dyrektor). Dowiedziałem się z niego, że bezpieczeństwo zaczyna się od wiedzy i świadomości, a poradnik ma pomóc w sytuacjach kryzysowych.
Cały wpis
Bardzo śmieszne
Na czym polega różnica między wolnymi a niezależnymi mediami? Do wolnych wolno zapraszać wszystkich, goście gadają co chcą, a prowadzący nie reagują na wygadywane bzdury i nie prostują przeinaczeń i kłamstw. Zupełnie inne standardy panują w niezależnych. Tam co prawda także wolno zapraszać wszystkich, ale zwykle zapraszani są starannie wybrani goście, a każda wypowiedź niezgodna z obowiązującym aktualnie przekazem dnia jest albo od razu przerywana, albo kontrowana. Wystarczy włączyć TVN24 czy TVP i Republikę czy wPolsce24 żeby się o tym przekonać. Na Węgrzech wszystkie media są w rękach Orbána, w Polsce są wolne i niezależne. Na Węgrzech media uprawiają prorządowa propagandę. W Polsce z kolei media uprawiają antyrządowa propagandę. Niezależnie otwarcie, wolne dopuszczając do głosu opowiadających antyrządowe kocopoły polityków.
Cały wpis
Śmiech przy wbijaniu szpilki

Karol Nawrocki, który miał zostać prezydentem, potwierdził w Davos, że jest użalającym się nad sobą politykiem miernego formatu z wybujałym ego. Nie przeszkodziło to portalowi gazeta.pl określić jego paplaniny mianem „mocne słowa”, a w tytule notki poinformować, że Nawrocki najpierw roześmiał się w trakcie konferencji prasowej, a potem wbił szpilkę TVP1). Cóż takiego powiedział Nawrocki, co pismaków z gazety wprawiło w zachwyt? Plótł duby smalone niczym Piekarski na mękach. Na pytanie o to, czy sądzi, że w relacjach Europy ze Stanami Zjednoczonymi dojdzie do nowego otwarcia, czy raczej wszystko pozostanie po staremu, zapewnił, że on, czyli Polska, mówili jak Trump, ale jego, czyli Polski nikt nie słuchał, a jego, Trumpa, słuchają wszyscy. Poza tym tylko rosyjskie media publiczne wypowiedzi jego, czyli Nawrockiego, przytaczają w całości, a polskie media publiczne nie.
Cały wpis
Duma i chluba Trumpa
W czasach minionych wyśmiewano komunistyczną nowomowę. Gdy komunizm skończył się wydawało się, że i nowomowa zniknie wraz z nim. Nic bardziej mylnego. Nie tylko ma się doskonale, ale stała się powszechna i coraz bardziej upodabnia się do bełkotu. Na przykład w miarę precyzyjne określenia ‚dzisiaj’, ‚teraz’ zostały zastąpione przez ‚na dzień dzisiejszy’, ‚na chwilę obecną’. Dawniej krytykowało się kogoś, dziś ‚pojawia się krytyka w kierunku kogoś’. „Od wojny pojawiła się duża krytyka w kierunku kanclerza” — donosi Polskie Radio. Dawniej atakowało się kogoś lub coś, dziś przeprowadza się atak w kierunku kogoś lub czegoś. „Ostry atak w kierunku Sylwestra Wardęgi” — informuje Onet. Przykłady zastępowania precyzyjnych określeń bełkotliwą zbitką słowną można mnożyć w nieskończoność.
Cały wpis
Żart o małej szkodliwości
Prawicowy rząd konsekwentnie i bez oglądania się na konsekwencje, realizował swoją politykę bardzo często sprzeczną z interesem Polski. Nieudolna opozycja nieśmiało krytykowała, ale jakby bez przekonania. Po dojściu do władzy też nie realizuje swoich obietnic, nie działa w interesie kraju, lecz kontynuuje najbardziej szkodliwe elementy polityki poprzedników. PiS potrafi krytykować wszystko, koalicja nie potrafi przeforsować niczego, do niczego nie próbuje przekonać. PiS stawia na Stany Zjednoczone jako jedynego sojusznika, koalicja nie potrafi przeciwstawić się temu, choć prawdziwych sojuszników ma w Europie, a nie za oceanem. PiS, Konfederacja, Braun, bez żenady, otwarcie szkodzą Polsce, powielają propagandę Putina. Rząd zamiast przeciwstawić się im, podlizuje się i robi wszystko, by się broń Boże nie narazić na krytykę.
Cały wpis
Zmiażdżyli na miazgę
Emeryci stanowią poważny elektorat, z którym trzeba się liczyć i o który warto zabiegać. Choć z jednej strony ubywa ich, ponieważ rozpoczynają nowe, wieczne życie, to z drugiej przybywa ich ponieważ kolejne roczniki osiągają wiek emerytalny. Od zawsze tak bywało, że starszych ubywało, a młodych przybywało. Teraz jednak młodych przybywa w znacznie wolniejszym tempie. Niektórzy politycy i media rozdzierają szaty, że rodzi się coraz mniej Polek i Polaków (na innych nacjach, na przykład na Chińczykach aż tak bardzo im nie zależy), ale na wszelki wypadek nie wybiegają w przyszłość. Pierwsi zabiegają o popularność podsycając lęk, że „wkrótce zabraknie Polaków”. Drudzy z każdą bzdurę przerobią na sensacyjny materiał. W rzeczywistości nie chodzi o żadnych Polaków, lecz o system emerytalny, który nie jest już w stanie zapewnić nikomu godziwego zabezpieczenia na starość.
Cały wpis
Jest partnerem, ale…
Swego czasu p.rezydent Andrzej Duda przekonywał, że jak masz być prezydentem musisz być twardy! Nie możesz sobie pozwolić na to, że cię rozbije jakaś sytuacja, zwłaszcza taka, która cię dotyczy osobiście. No nie! To są, tu są naprawdę poważne sprawy! Tu nie ma żartów! Tu może przyjdzie dzień, że trzeba będzie podjąć takie decyzje, że człowiek sobie nawet nie wyobraża, że musiałby takie decyzje podjąć! Równie twardy, jeśli nie trwalszy powinien być premier. I twardo pouczać partnerów, że też muszą być twardzi. Dał temu wyraz na portalu X pisząc w języku obcym, iż
Cały wpis
Przyszedł zły
Jak się ma hopla, zwanego czasem hobby lub pasją, którego przejawem jest żądza posiadania, to się wydaje pieniądze bez opamiętania w celu zaspokojenia go. Tak się złożyło, że w młodości znajomy rzucił na mnie urok. Skutkiem było opętanie przez muzykę. Ponieważ nieszczęścia chodzą parami, to ani się spostrzegłem, kiedy sam na siebie rzuciłem urok. Widząc na wystawie książkę z astronautą lub, jak kto woli, kosmonautą na okładce, wszedłem wpierw do księgarni a następnie w jej posiadanie. Kosztowała całe 10 zł! W ten sposób do opętania muzycznego doszlusowało opętanie tematyką fantastyczno-naukową. Niestety, nie pomógł nawet salceson, który jak wiadomo jest niebywale skuteczny w walce z demonami wszelkiej maści. Zresztą wtedy i on był towarem luksusowym, rzadko spotykanym. Gdy więc trzeba było wybierać między Lemem a lekturą szkolną, wybierałem Lema, a gdy do wyboru było pół litra lub płyta długogrająca, wybierałem płytę.
Cały wpis
Podróże małe i duże
Podróże, zwłaszcza w okresie wakacyjnym, są jednym z najczęściej wybieranych tematów do small-talku. O podróżach można porozmawiać z dawno niewidzianym znajomym, z kimś zupełnie obcym, żeby zabić czas w kolejce do lekarza, z babcią przy świątecznym stole, wujkiem na weselu czy współpracownikami w kantynie. Podróże można też bez większej ujmy wpisać w CV jako hobby – a nuż okaże się ciekawym punktem wyjścia do rozmowy z rekruterem.
Bo temat jest szeroki, wdzięczny i stosunkowo bezpieczny. Oczywiście może trafić się ktoś wygłaszający skrajne opinie typu: „biwaki są dla biedaków” albo „na all inclusive jeżdżą ci, którzy nie potrafią skorzystać z Bookingu”. Ale nawet biorąc to pod uwagę, gdzie im do religii czy polityki?
Cały wpis
Wojna o pokój
A widząc drzewo figowe przy drodze, podszedł ku niemu, lecz nic na nim nie znalazł oprócz liści. I rzekł do niego: Niechże już nigdy nie rodzi się z ciebie owoc! I drzewo figowe natychmiast uschło. A uczniowie, widząc to, pytali ze zdumieniem: Jak mogło drzewo figowe tak od razu uschnąć? Jezus im odpowiedział: Zaprawdę, powiadam wam: jeśli będziecie mieć wiarę, a nie zwątpicie, to nie tylko z figowym drzewem to uczynicie, ale nawet jeśli powiecie tej górze: Podnieś się i rzuć się w morze!, stanie się. I otrzymacie wszystko, o co na modlitwie z wiarą prosić będziecie.
Nie ma czasu ani emocji
Donald Tusk, który jest premierem, tym różni się od Karola Nawrockiego, który miał zostać prezydentem, że też się nie zgadza, nie pozwoli i w ogóle będzie przeciw. Głownie Unii. Sojusznicy tworzą Koalicję Chętnych i planują wysłanie wojsk na Ukrainę? Nie! — ryczą chóralnie Kaczyński, Mentzen, Nawrocki i Tusk. — My nie są chętni, my nie wyślemy na Ukrainę ani jednego polskiego żołnierza, bo nie! Będziemy sobie stać z boczku i przyglądać się. Wy se ryzykujcie, nasza chata z kraja. Rosja nam zagraża, więc nie zrobimy niczego, żeby trzymać ją na dystans. W razie czego poprosimy was o pomoc. A spróbujcie nam odmówić!
Cały wpis
Jestem historykiem i wiem
Karol Nawrocki, który miał zostać prezydentem, uwielbia opowiadać bajki. Bajki mają to do siebie, że raz wilk jest syty, a owca cała, raz nie, raz jest dobry, a raz zły. Drodzy państwo, Polska musi wrócić na drogę praworządności. Dzisiaj Polska nie jest na drodze praworządności — mówił w orędziu wygłoszonym w Sejmie po zaprzysiężeniu. Kilka miesięcy później poinformował, że Polska już weszła na drogę praworządności i jest państwem prawa: Dlatego po raz kolejny apeluję: skończcie z patologią wrzutek ustawowych – z praktyką, w której do dobrych rozwiązań przemyca się złe, a obywatelom mówi się: „albo wszystko, albo nic”. To jest państwo prawa, a nie targ polityczny.
Cały wpis
Życzenie śmierci
W pewnym mieście władza wytyczała trasę nowej, poszerzonej ulicy. Niektórym zabierano skrawek posiadłości, niektórym prowadzono ulice pod samymi oknami. Rzut oka na plan pozwalał od razu dostrzec kto miał tak zwane „chody”, ponieważ ulica prowadzona była zakosami zależnymi od tego, po której stronie znajdowała się posiadłość kogoś ustosunkowanego, komu nie wypadało niczego zabierać. Jeden z mieszkańców przygotował petycję-protest i zaczął zbierać pod nią podpisy. Nazbierał ich całkiem sporo. Jak nietrudno się domyślić ci, których oszczędzono nie kwapili się podpisywać.
— Co jo mom podpisywać? Mnie ta nie biero!
Gdy zmieniła się władza zmieniły się też plany i zakosy zniknęły. Wtedy z petycją ruszyli ci, którym teraz ulica wypadła pod samymi oknami. Wszędzie słyszeli jednakową odpowiedź:
— Co jo mom podpisywać? Mnie ta już wzieni!
Cały wpis
Co złego to nie ja
W partyjeczce liczącej niewiele ponad ośmiuset członków odbyły się wybory przewodniczącego. Wybory zostały unieważnione, ponieważ nie udało się prawidłowo zakwalifikować oddanych głosów. To potwierdza podejrzenia, że wynik można unieważnić z powodu nieprawidłowości, ale tylko wtedy, gdy o tym kto na pewno lub z dużym prawdopodobieństwem wygrał nie decyduje ani Tusk, ani Hołownia. 800 osób głosowało, były nieprawidłowości, trzeba powtórzyć wybory. 29.252.340 osób głosowało, były nieprawidłowości, nie trzeba ponownie przeliczać głosów, nie trzeba unieważniać wyborów, wystarczy wskazać i zaprzysiąc zwycięzcę. Demokracja według koalicji paździerzowej rządzi się bowiem własnymi prawami. W końcu Tusk też przyszedł i powiedział do przewodniczącego Budki „Te, Budka, spadaj, bo tera ja będę przewodniczącym. Wybory zrobimy później, jak będę miał pewność, że je wygram.”
Cały wpis
Dywagacje