Się zegnie wszelkie kolano

Rozmówca Świadków Jehowy (RŚJ) udostępnił rozmowę na kanale Telewizji Tychy. Jest to „pierwszy całkowicie społeczny i obywatelski kanał lokalny na terenie miasta i okolic”, który „postara się być z kamerą tam gdzie się dzieje się coś ważnego nie tylko dla Tychów”. Rozmowa ze Świadkiem Jehowy była tak ważna, że kamera musiała pozostać w ukryciu, a rozmówca anonimowy. Podczas rozmowy opowiedział historię człowieka, który nadużywał alkoholu, co skończyło się całkowitą dezintegracją rodziny i życia. Stracił żonę, stracił pracę, znalazł się na samym dnie, jednak znalazł w sobie tyle siły, by się podnieść. Przestał pić, odbudował swoje życie, zaczął się udzielać społecznie. Zmądrzał? Nie. Nawrócił się, ponieważ zaczął czytać słowo boże. Przykłady ludzi, którzy uporali się z nałogiem inaczej, znajdując wybawienie gdzie indziej, nie pasuje do tezy, więc się nie nadaje.
Cały wpis

Interesuje mnie to, ale pod warunkiem

Jan Tadeusz Stanisławski, profesor mniemanologii stosowanej, cykl swoich wykładów zatytułował „O wyższości Świąt Wielkiej Nocy nad Świętami Bożego Narodzenia”. Ten tytuł pasuje jak ulał do rozważań poświęconych dywagacjom biblijnym. Dzięki wężowi, który namówił Ewę do skosztowania zakazanego owocu wiedzy, korzystanie owoców poznania nie jest już zabronione. Teraz okazało się, że ludzie nie korygują swoich poglądów i postępowania w miarę zdobywania wiedzy i doświadczenia, nie wyciąga nauk z błędów popełnionych przez siebie i innych. Ludzie, przynajmniej niektórzy, nie mądrzeją lecz nawracają się.
Cały wpis

Ten wąż to jest szatan

Miałem zamiar poświęcić jeszcze jeden pogłębiony wpis początkom rodzaju ludzkości w oparciu o rozważania Fabiana Błaszkiewicza, lecz zrezygnowałem z przyczyn prozaicznych, przyziemnych zgoła. Po pierwsze tłumaczenia są chaotyczne, przetykane wieloma dygresjami i odniesieniami zaciemniającymi obraz. Po drugie Fabian nie poszukuje prawdy, nie przytacza faktów, nie układa ich w logiczny ciąg starając się wykazać ich prawdziwość lub fałszywość, lecz lansuje z góry założoną tezę, że wszystko, co w Biblii jest prawdą i nie jest sprzeczne ze sobą, choć sprzeczności jest bez liku. Jest to i jałowe, i męczące, i na dłuższą metę nudne, bo niczego nowego nie wnosi, a wręcz przeciwnie, rodzi kolejne pytania i mnoży wątpliwości. Kilka przykładów (skróciłem nieco rozwleczone wywody, bo co za dużo, to niezdrowo).
Cały wpis

Kondensatory światła

Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej stanowi, iż

  1. Każdemu zapewnia się wolność sumienia i religii.
  2. Wolność religii obejmuje wolność wyznawania lub przyjmowania religii według własnego wyboru oraz uzewnętrzniania indywidualnie lub z innymi, publicznie lub prywatnie, swojej religii przez uprawianie kultu, modlitwę, uczestniczenie w obrzędach, praktykowanie i nauczanie. Wolność religii obejmuje także posiadanie świątyń i innych miejsc kultu w zależności od potrzeb ludzi wierzących oraz prawo osób do korzystania z pomocy religijnej tam, gdzie się znajdują.

Oprócz tego
Cały wpis

Ciemność to nie jest brak światła!

Panuje powszechne przekonanie względnie pokutuje pogląd, że w jeden magiczny dzień w roku, w wigilię, zwierzęta mówią ludzkim głosem. Jednak ich rozmowy mogą usłyszeć jedynie osoby nie mające nic na sumieniu, czyli bezgrzeszne, a takich po prostu nie ma. Bo co to jest grzech? To, według Biblii bezprawie1) i nieprawość2). Chodzi o prawo boskie, nie ludzkie, bo to nie zawsze się z boskim pokrywa. Grzechem jest także zaniechanie. Niestety4),

Jeśli mówimy, że nie mamy grzechu, to samych siebie oszukujemy i nie ma w nas prawdy.

Smutna prawda5) jest bowiem taka, że
Cały wpis

Nieporozumienie

Porządkując księgozbiór… Czy to nie dziwne, że książki ustawione obok siebie to księgozbiór, a kręgi ułożone jeden nad drugim to nie kręgozbiór lecz kręgosłup? Analogicznie książki leżące jedna na drugiej, w stosie, powinny nazywać się księgosłup. No więc układając książki obok siebie natknąłem się na książkę, a w zasadzie broszurę Jacka Sawaszkiewicza zatytułowaną „Rozmowy z moim tatkiem”. Wzorując się na mediach powinienem na tym zakończyć lead, umieścić pod nim reklamę, wyjaśnić różnicę między książką a broszurą, umieścić reklamę, w paru słowach naświetlić różnice między powieścią, opowiadaniem, humoreską i felietonem, umieścić reklamę, przybliżyć głęboki sens utrzymywania porządku w biblioteczkach i na regałach, umieścić reklamę, zwrócić uwagę, że w święta należy poświęcać czas rodzinie, a nie porządkowaniu księgozbiorów, umieścić reklamę, przybliżyć postać Jacka Sawaszkiewicza, umieścić reklamę…
Cały wpis

Postduda

Mrożące krew w żyłach wieści nadeszły z pałacu prezydenckiego, a podała je niezależna telewizja wPolsce. Okazało się, że wizytówką Karola Nawrockiego, który miał zostać prezydentem, jest walka i gruzowisko. Walka z symbolami komunistycznymi stała się wizytówką Karola Nawrockiego, który jeszcze jako prezes Instytutu Pamięci Narodowej burzył pomniki postsowieckie, burzył pomniki radzieckie, no i możemy sobie przypomnieć jego różnego rodzaju akcje, kiedy to razem z buldożerami właśnie przyjeżdżał na takie miejsce, gdzie taki pomnik się znajdował, a następnie pozostawiał tylko po sobie gruz. Pomniki radzieckie były dość powszechne, ale kto, kiedy i gdzie wznosił pomniki postsowieckie i co nimi upamiętniał?
Cały wpis

Bóg się rodzi…

Wszystkim, bez wyjątku, zarówno tym, którzy wierzą, że — jak chce konstytucja — rodzący się właśnie Bóg jest źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna, jak i tym, którzy nie podzielają tej wiary, ale udziela im się podniosły, świąteczny nastrój, tym, którzy zaglądają tu regularnie i tym, którzy od czasu do czasu, a także tym, którzy nie mają pojęcia że ten blog istnieje, życzę ciepłej, rodzinnej atmosfery przy wigilijnym i świątecznym stole, słodkiego, miłego życia, zdrowia, którego smak doceniamy zwykle dopiero po jego utracie, szczęścia, którego zwykle nie potrafimy docenić traktując jako coś oczywistego i w ogóle wszelkiej pomyślności.
Cały wpis

To jest po prostu śmieszne

Media to potęga bez dwóch zdań. Paradoksalnie prawdziwie wolne i rzetelne były w PRL-u. Ściślej byłyby, gdyby nie cenzura i naciski. Byłyby wolne, niezależne i rzetelne ze względu na finansowanie. Opłacane z budżetu nie musiały konkurować ze sobą, prześcigać się w zdobywaniu materiałów na wyłączność, poszukiwaniu sensacji. Oczywiście to czysta teoria, ponieważ prawdziwe rzetelne media i prawdziwie sprawiedliwy wymiar sprawiedliwości możliwy będzie dopiero gdy obowiązek informowania i wymierzania sprawiedliwości przejmie sztuczna inteligencja. Oczywiście najpierw trzeba przygotować przepisy tak, by były jasne, precyzyjne i jednoznaczne. Na przykład art. 326 kodeksu postępowania cywilnego stanowi, że „ogłoszenie wyroku powinno nastąpić na posiedzeniu, na którym zamknięto rozprawę” ale nie musi, ponieważ „postanowieniem wydanym niezwłocznie po zamknięciu rozprawy sąd może odroczyć ogłoszenie wyroku na oznaczony termin”. W przypadku orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego „niezwłocznie” trwało kilka lat.
Cały wpis

Krąg czyli kula

Polska jest podzielona. To truizm. Ale nie o podział polityczny chodzi. Wczoraj i dziś są dwa najkrótsze dni w roku. W wigilię dzień będzie dłuższy aż o 3 minuty. Na czym polega podział? Ano na tym, że podczas gdy na południu Polski dzień liczony od wschodu do zachodu słońca trwa ledwie 8 godzin i 4 minuty, to na północy o prawie godzinę krócej, 7 godzin i 17 minut. Odwrotna sytuacja jest w czerwcu, bo wtedy na północy dzień jest dłuższy niż na południu.
Cały wpis

TSUE uderza, Żurek grzmi, sieć wrze

Słynny satyryk Jan Pietrzak, obśmiewając któryś z licznych absurdów PRL-u powiedział, że „gdybym nie wiedział że to głupota, to bym pomyślał, że prowokacja”. Dziś trudno się z tym stwierdzeniem nie zgodzić, z tą różnicą, że gdy kiedyś kreatorką absurdów była władza, to dziś depczą jej po piętach tak zwane wolne media. TSUE, czyli Europejski Trybunał Sprawiedliwości uznał, że polskiego Trybunału Konstytucyjnego nie sposób zaliczyć do kategorii „sąd”, ponieważ nie tylko jest upolityczniony, ale na dodatek łamie podstawowe zasady unijnego prawa. Kroczący w awangardzie niezależności i rzetelności portal gazeta.pl uznał to za „uderzenie w Polskę”. »TSUE uderza w Polskę. „Trybunał Konstytucyjny nie stanowi niezawisłego i bezstronnego sądu”« — głosi tytuł. Nawet prawicowa „Niezależna” jest bardziej powściągliwa i stwierdza, że TSUE owszem, uderza, ale nie w Polskę, lecz w polski Trybunał Konstytucyjny.
Cały wpis

Za późno

Niewiele zostało pamiątek rodzinnych. Konieczność szybkiego opuszczenia domu, tułaczka, a potem rewizje i przeprowadzki zdziesiątkowały je. Wśród szpargałów znalazła się przepisana na maszynie historia nosząca tytuł „Za późno” (ręcznie napisano „Pieśń o złym młodzieńcu”, ale skreślono). Nie ma ani daty, ani autora. Jeśli ktoś zna jakieś szczegóły będę wdzięczny za informacje. Jest to łzawa historia rodziny w czasach, gdy nie było ni zabezpieczenia emerytalnego, ni KRUS-u, bazująca na fałszywym założeniu, że wdzięczność jest obowiązkowa.
Cały wpis

O święta naiwności

Ostatni z serii szpargałów sprzed ponad 100 lat. Mowa w nim o świętowaniu w sierpniu pierwszej rocznicy odrodzenia Polski, które miało miejsce w 1914 roku. Jednak my teraz wiemy lepiej niż oni wtedy kiedy świętować należy, dlatego świętujemy 11 listopada, czyli w dzień upamiętniający przekazanie przez Radę Regencyjną władzy wojskowej Piłsudskiemu cztery lata później. Tego dnia doszło także do zawarcia rozejmu w Compiègne między państwami Ententy (entente to po francusku porozumienie) — Francją, Wielką Brytanią i Rosją — a Cesarstwem Niemieckim.
Cały wpis

Centralny Komitet Narodowy

Kontynuacją tematu starych szpargałów są dwie odezwy. Pierwsza pochodzi z 11 sierpnia 1914 roku i jest skierowana do mieszkańców Krakowa. Sygnowali ją dwaj szanowni doktorzy Franciszek BujakStefan Jentys oraz Jerzy Piwocki. Drugą podpisał prezes Naczelnego Komitetu Narodowego dr. Władysław Leopold Jaworski, tenże sam, który był przeciwny propozycji Koła Polskiego zwołania w Krakowie koła sejmowego. Na stronie IPN można przeczytać, że
Cały wpis

My żyjemy w czasach

Donald Tusk, który jest premierem, zapewnił niedawno, że się stara, bo nie chce straszyć. Staram się być ostrożny w opisywaniu rzeczywistości, tej konkretnie z dzisiaj i tej, która nastąpi jutro, bo rok 2027 to jest jutro. Staram się ostrożnie formułować, bo ja naprawdę nie chcę nikogo straszyć, ale chciałbym, żeby wreszcie też wszyscy bez wyjątku zrozumieli, że my żyjemy w czasach wojny tuż obok i w czasach przedwojennych, przedwojennych, czyli przed wojną w wymiarze globalnym. Jeszcze niedawno politycy jeden przez drugiego zapewniali, że, „nie dopuścimy”, „dość ofiar” „nigdy więcej wojny”. Samo pojęcie „bomba atomowa” mroziło krew w żyłach, a zimny pot spływał po krzyrzu. Teraz parasol atomowy to powód do chluby i dumy, a użycie broni jądrowej jest tylko kwestią czasu, bo żyjemy w czasach wojny. Ogólnoświatowy pokój to przeżytek.
Cały wpis

Ja ojca i matkę czczę na czczo

Dywagacje mają zaszczyt przedstawić sztukę straszną na faktach autentycznych opartą, albowiem innych na podorędziu nie było, której bohaterami bynajmniej nie są boty, choć nosi tytuł „Bo ty, czyli pretensje”. Długo wahałem się uważając, że zasłyszane opowieści są nieprawdziwe, niewiarygodne, że to musi być fikcja, że ludzie, a zwłaszcza najbliżsi, tak nie postępują, nie mogą być tak okrutni. Okazuje się, że nie tylko mogą, ale są. Bywa, że posuwają się nawet jeszcze dalej. Tak daleko, że znalazło to nawet odzwierciedlenie w przepisach.

Występują:
On i ona czyli mąż i jego żona.
Cały wpis

Bo ty zawsze… Bo ty nigdy…

Obserwując polską scenę polityczną, śledząc media społecznościowe i fora trudno nie zadać sobie pytania czy obowiązuje jeszcze przyzwoitość, dobre maniery, savoir vivre? Czy są jakieś ograniczenia, czy jest coś, czego robić lub mówić nie wypada? Czy takie pojęcia jak system wartości, kultura osobista, honor jeszcze coś znaczą? Czy wolność słowa oznacza, że można mówić wszystko, obrzucać błotem, obrażać, znieważać, oczerniać, pomawiać, kłamać? Czy najbardziej skrajne opinie, odsądzanie od czci i wiary, obarczanie odpowiedzialnością za grzechy przodków, odczłowieczanie i wynaradawianie, przypisywanie przynależności do wrażej nacji, to poglądy, do których „każdy ma prawo”?
Cały wpis