Wczoraj niespodziewanie zboczyliśmy sobie ze ścieżki i z kursu, więc dziś wrócić na nie wypada. Zanim przejdziemy do sedna, czyli szoku od trzeciego w górę wyobraźmy sobie, że gdzieś giną pieniądze. Wiadomo że zginęły, wiadomo mniej więcej ile, bo gdzieniegdzie braki zostały zewidencjonowane, ale ci, którzy stoją za nieprawidłowościami i na nich skorzystali nie zgadzają się na zrobienie remanentu. Co w tym szokującego, skoro taka postawa to polska norma od czasów komuny? Ano to, że z jednej strony media sprawę nagłośniają, a z drugiej przekonują, że nic się nie stało, nie można niczego sprawdzać, wszystko ma zostać tak, jak jest, bo takie jest prawo i tak będzie sprawiedliwie. Na dodatek Donald Tusk, który jest premierem, sam nie wie czego chce, co i rusz zmienia zdanie i praktycznie nad niczym nie panuje. Jednego dnia jest twardy i odważny, następnego miękki i zalękniony.
Cały wpis
Miesiąc: Czerwiec 2025
Grzanka i cień przeszłości
Miałem pisać o czym innym, ale wczoraj przeżyłem podwójny szok. Trzeci już się nie zmieścił, więc podzielę się nim kiedy indziej. Pierwszy dotyczył sklepu. Ot, z pozoru zwyczajny sklep osiedlowy oferujący różne towary, w tym spożywcze. Jak wiadomo ceny niektórych produktów, jak owoce czy warzywa, zmieniają się sezonowo często z dnia na dzień. W tym sklepie też się zmieniają, ale nie sezonowo lecz promocyjnie. Na przykład czereśnie. Na straganach i na bazarach kosztują od 12 zł do 16 zł, a w promocji tylko 19,99 zł. Cena regularna to 29,99 zł. I nie jest to oferta sprzed tygodnia, lecz z wczoraj. Jeszcze ciekawiej sprawa ma się z bobem, który można kupić już za 15 zł, a tam kosztuje 25 zł w promocji, a 49,98 zł „normalnie”. Co ciekawe znajdują się ludzie, na których magia obniżonych cen i hasło „promocja” działa.
Cały wpis
Szurskie teorie spiskowe
Nie można narzekać na władzę. Władza jest bardzo łaskawa. Przeważnie dla siebie, ale nie bądźmy drobiazgowi. Władza charakteryzuje się tym, że zgarnia pod siebie co tylko się da. Bezpośrednio za pomocą podatków — pracujesz płacisz, kupujesz płacisz, załatwiasz sprawę w urzędzie płacisz itd. itp. — i pośrednio, za pomocą stanowisk w urzędach i różnorakich przedsiębiorstwach państwowych. Tak przyjęło się w cywilizowanym świecie, że za towar lub usługę płaci się z dołu, czyli po wydaniu towaru lub wykonaniu usługi. Nie dotyczy to oczywiście państwowych spółek świadczących obywatelom określone usługi, jak na przykład sektor energetyczny.
Cały wpis
Przeanalizowali i porównali
Portal gazeta.pl postanowił wykazać, że jest niezależny i obiektywny i staje po stronie prawa i sprawiedliwości. Już tytuł wskazuje na neutralność i bezstronność: »Jeśli liczyć, to i w Ostrowi. Tu Trzaskowski wygrał, choć nie powinien [SPRAWDZAMY]«. Choć sam portal donosił o tysiącach komisji, w których doszło do dziwnych pomyłek, to z artykułu dowiadujemy się, że było ich ledwie kilka. Nie tysięcy, sztuk. Portalowi
Cały wpis
Polska zapłaciła i sięgnęła
W 1978 roku pilot Wojska Polskiego major Mirosław Hermaszewski dzięki wspaniałomyślności zaprzyjaźnionego mocarstwa w ramach programu Интеркосмос udał się w kosmos. Za ten wyczyn został odznaczony Złotą Gwiazdą Bohatera Związku Radzieckiego, Orderem Lenina oraz Orderem Krzyża Grunwaldu I Klasy, awansowany na podpułkownika, a w 2003 roku dodatkowo odznaczony Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. Po powrocie na ziemię zachodzono w głowę dlaczego miał czerwone, opuchnięte ręce. Wyjaśnienie okazało się banalnie proste — ilekroć chciał dotknąć jakiegoś przyrządu lub przełącznika dostawał po łapach od radzieckich towarzyszy. W roku 2018 rząd Mateusza Morawieckiego przygotował ustawę, której celem była degradacja osób, które w latach 1943-1990 „sprzeniewierzyły się polskiej racji stanu” lub wchodziły w skład Wojskowej Rady Ocalenia Narodowego (Hermaszewski był członkiem WRON). Ustawę zawetował Andrzej Duda.
Cały wpis
Wojna domowa w Polsce
Donald Tusk zapytał czy politycy PiS-u i p,rezydent nie są tak po ludzku ciekawi jaki jest prawdziwy wynik wyborów? Duda oczywiście nie jest ciekawy, bo obecny wynik mu odpowiada. Manowska też już nie jest. Już nie, bo ja jako legalistka trzymam się uchwały Państwowej Komisji Wyborczej i w zależności od wyniku rozpoznania protestów wyborczych te wyniki wyborów się potwierdzą albo nie potwierdzą i to są takie uszczypliwości polityczne, no, sugerujące że wybory zostały sfałszowane. Wynik rozpoznania protestów wyborczych jest z góry określony, ponieważ Manowska odmówiła prokuratorowi generalnemu Adamowi Bodnarowi przesłania wszystkich protestów wyborczych argumentując, że mogłoby to zdestabilizować pracę Sądu Najwyższego. Jak widać wszystko destabilizuje pracę Sądu pod wodzą Manowskiej. Tak więc akcja pana posła Giertycha i pana Wawrykiewicza spowodowała tylko to, że pracownicy Sądu Najwyższego w czerwcowy weekend, w tak zwaną czerwcówkę, zamiast spędzać ją z rodzinami, z przyjaciółmi, siedzieli w Sądzie Najwyższym i pracowali.
Cały wpis
… zdobył około 10 mln głosów, więc wygrał
2 czerwca rano Państwowa Komisja Wyborcza podała oficjalne wyniki wyborów. Karol Nawrocki dostał mniej więcej 10.606.877 głosów, zaś Rafał Trzaskowski około 10.237.286 głosów. Błąd przy liczeniu wynosił od 315.000 do 457.000 głosów na korzyść Nawrockiego. Wyliczył to Krzysztof Kontek, a artykuł został opublikowany na protalu SSRN (Social Science Research Network), niestety po angielsku, pod tytułem »Reassessing Poland’s 2025 Presidential Runoff: Using Spatially-Grouped MAD Detection to Recalculate the Result«. W podsumowaniu autor pisze, iż (tłumaczenie Google’a):
Cały wpis
Nieciekawy duda
Czy można wymienić zamurowane cieknące rury bez kucia? Czy można pomalować mieszkanie bez chociażby odsunięcia mebli od ścian? Bez zabezpieczenia ich przed pochlapaniem farbą? Czy można wadliwie położone, popękane flizy bez skuwania ich zastąpić nowymi? Czy można rąbać drwa tak, by nie leciały wióry? Czy stajnię Augiasza da się posprzątać mopem i ściereczką do kurzu? Te wszystkie pytania zmierzają do jednego, kluczowego — czy można bezprawie zwalczać pogadankami umoralniającymi? Apelując do przestępców „nie dokonujcie rozbojów, nie kradnijcie, nie handlujcie narkotykami, nie strzelajcie bo to nielegalne”?
Cały wpis
Konstruktywna rekonstrukcja
Obecnie zmian w rządzie nie przewiduję. Możliwe są latem, jeśli ministrowie nie dadzą sobie rady z realizacją planu — oznajmił był prezes Rady Ministrów. — Tylko po to, żeby dać satysfakcję komentatorom, nie będę wyrzucał ministrów. Ministrów należy zmieniać wtedy, kiedy nie dają rady. Są u mnie ministrowie, którzy radzą sobie lepiej i tacy, którzy gorzej sobie radzą — wyjaśnił. Było to w październiku 2012 roku. Rok później przyznał, że było mu bardzo trudno. Trudno mi było rozstać się z ministrami, którzy wskutek rekonstrukcji opuszczą rząd. Dlaczego? Bo to byli naprawdę dobrzy ministrowie. No ale jak się zostaje ministrem, nie powinno się oczekiwać współczucia czy uznania, to ciężka harówa. I właśnie z tego względu, że to bardzo ciężka harówa bardzo dobrzy ministrowie musieli zostać zastąpieni jeszcze lepszymi ministrami. Bo złych i gorszych nie było.
Cały wpis
Realne wątpliwości, poważne nieprawidłowości
Politycy mają ten paskudny zwyczaj, że gdy zgrzeszą mową lub uczynkiem jeśli nawet zdobędą się lub zostaną zmuszeni do wyrażenia skruchy lub ubolewania, zwykle ograniczają przeprosiny wyłącznie do „tych, którzy poczuli się obrażeni”. Ma to swoje uzasadnienie, ponieważ zwykle ci, których słowa czy czyny oburzyły, czyli przedstawicieli mediów i politycy od razu wskazują tych, którzy zostali obrażeni lub pokrzywdzeni. Na przykład gdy Jarosław Kaczyński podczas wyborczego spotkania w Ełku jesienią 2022 roku wiążąc problem dzietności z alkoholizmem stwierdził, że kobieta musi dojrzeć, żeby być dobrą matką, ale, no, jak do 25 roku sobie daje w szyję, no, he he he, to trochę tak żartuję, ale to nie jest to dobry, że tak powiem, prognostyk w tych sprawach [dzietności].
Cały wpis
Ten szacunek i ta wdzięczność
Ta wiadomość spadła na kraj niczym grom z jasnego nieba. No bo kto by się spodziewał, że głupi z głupszym rozstaną się równie szybko i skutecznie jak KKK, czyli Kosiniak-Kamysz z Kukizem? Kosiniak-Kamysz wyjawił Romanowskiemu w radiu Zet, że to był projekt na wybory, to by koalicje związane ze startem we wspólnych wyborach. Umówiliśmy się na cztery yyy wybory i to jest za nami. Dobiegł finał.
Umowa koalicyjna uroczyście podpisana przez obu koalicjantów stanowiła, iż
Cały wpis
Niewiarygodna paranoja
Andrzej Duda, który jest ciągle jeszcze p.rezydentem zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Zaprosił na nie prezydenta elekta Karola Nawrockiego. Prezydent jako zwierzchnik sił zbrojnych ma z mocy prawa dostęp do wszystkich tajemnic państwa. Problem w tym, że Karol Nawrocki nie jest prezydentem, ponieważ prezydentem jest obecnie Andrzej Duda. Co prawda jako szef IPN-u miał dostęp do tajemnic, ale nie wszystkich. Oznacza to, że Andrzej Duda zaprosił na posiedzenie państwowego organu zajmującego się bezpieczeństwem państwa nieuprawnioną osobę nie mającą jeszcze dostępu do tajemnic państwa. Co na to biorący udział w posiedzeniu marszałkowie Sejmu i Senatu, premier i ministrowie? Nie przeszkadzało im to. Oni też prawo mają tam, gdzie ma je PiS, czyli w głębokim poważaniu.
Cały wpis
Wiekopomne słowa
To trzeba zapamiętać. Tego nie wolno zapominać. Otóż Andrzej Duda, który (jeszcze) jest p.rezydentem, udał się na wycieczkę do Singapuru. Singapur leży w Indonezji, a Indonezja spoczywa na równiku. Za Dudą, który wiadomo, udał się w tamto miejsce Piotr Krupa, który jest współpracownikiem telewizji Trwam, by zadać Dudzie pytanie. Pytanie opatrzone wstępem brzmiało: Panie Prezydencie, wczoraj odbyła się uroczystość wręczenia uchwały PKW o wyborze yyy Karolowi Nawrockiemu. W takim emocjonalnym wystąpieniu przewodniczący PKW, pan Sylwester Marciniak, mówił o tym, że ma dość wojny polsko–polskiej, wojny sędziowsko–sędziowskiej, wskazał też, że sądy miały być wolne, a są powolne, co odczuwają miliony Polaków. Sędzia też wyraził nadzieję, że nowemu prezydentowi uda się rozwiązać te kwestie. To będzie najważniejsze wyzwanie dla pana następcy? Dwie kadencje rządów Zjednoczonej Prawicy, dwie pana kadencje, nie udało się dokończyć reformy wymiaru sprawiedliwości.
Cały wpis
Pilnujcie oddanych głosów!
Politycy jak mantrę powtarzają, że wybory to święto demokracji i że każdy głos się liczy. Jednak sami to święto z wyborów na wybory zmieniali w farsę, a ostatnie głosowanie było ukoronowaniem wszelkich patologii. Zaczęło się od niezgodnej z prawem prekampanii. Potem wyszło na jaw, że procedura zbierania podpisów na listach poparcia to jedna wielka fikcja i mistyfikacja, że istnieją wyspecjalizowane firmy, które za określoną kwotę oferują dowolną liczbę podpisów. Oprócz tego kandydaci pomagają sobie i dzielą się listami. Obrazu dopełnia skład komisji wyborczych. Wystarczy zarejestrować komitet i już ma się prawo obsadzania komisji swoimi ludźmi. Nie trzeba nawet kandydować.
Cały wpis
Nieważne kto na kogo głosuje, ważne kto liczbę oddanych głosów raportuje
W Polsce od czasów PRL-u przyjęło się, że kombinatorzy, hochsztaplerzy i wszelkiej maści cwaniaki, czyli nieuczciwi, nie muszą się niczego obawiać, bo nie tylko instytucje państwa, ale nawet prawo jest po ich stronie. W III RP zmieniła się tylko skala. Za przywłaszczenie sobie batonika czy udekorowanie szalikiem pomnika można mieć grube nieprzyjemności i zostać przykładnie ukaranym, kradzież milionów uchodzi bezkarnie. Za sfałszowanie legitymacji szkolnej można pójść do ciupy, za sfałszowanie list poparcia w wyborach nie grożą żadne konsekwencje. Ba, okazuje się, że można sfałszować wybory, a przegrani politycy na wyścigi z nieomylnymi interpretatorami rzeczywistości uważającymi się za dziennikarzy będą przekonywać, że nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało!
Cały wpis
Wyręka w myśleniu
Co byśmy biedne żuczki zrobili bez mediów? Co byśmy poczęli, gdyby przyszło nam samodzielnie ocenić wypowiedź? Jak odróżnilibyśmy słowa ostre od mocnych, symboliczne od skandalicznych, symboliczne czy nawet historyczne od skandalicznych względnie niedopuszczalnych? Gdybyśmy usłyszeli o wypadku i musieli sami określić jego kategorię, zdecydować czy był tragiczny, groźny, poważny, śmiertelny, czy tylko nieszczęśliwy? A przecież edukacyjna rola mediów nie kończy się na tym, ponieważ ona dopiero się zaczyna. Weźmy posłankę PiS Magdalenę Filipek-Sobczak, która zamieściła w mediach społecznościowych polecenia, czyli prompty dla ChataGPT i jego odpowiedź. Gdyby nie media nikt by nie domyślił się nawet, że zrobiła to przez pomyłkę, a dzięki mediom wie każdy.
Cały wpis
Wiecie co, wiecie ile, wiecie że
Premier, którym jest Donald Tusk, znowu jest w swoim żywiole. Najpierw miesiącami klecił umowę koalicyjną, potem ustalał skład i kompletował rząd koalicyjny. Przy czym koalicja jak jeden mąż krytykując „pisancjum”, czyli liczebność rządu PiS-u, powołała jeszcze liczniejszy. W związku z tym premier zapowiedział odchudzenie i rekonstrukcję rządu. Bo on niczego nie robi nie ostrzegłszy pierwej, że właśnie jest w trakcie podejmowania decyzji o terminie, w jakim poinformuje, kiedy zostanie podjęta. Dlatego już na początku lutego zapowiedział, że będziemy mieli nie jeden z największych, a jeden z najmniejszych rządów w Europie, jeśli chodzi o strukturę. Dlaczego w lutym? Ponieważ do wyborów pozostało jeszcze ponad trzy miesiące więc uznał, że skoro nie udało się uzgodnić wspólnego koalicyjnego kandydata, to lepiej dla wszystkich będzie jeśli poszczególni ministrowie skupią się nie na bieżących zadaniach, lecz na kombinowaniu jak uniknąć zrekonstruowania.
Cały wpis
Dywagacje