Jak pewna prezes złożyła prośbę nie składając prośby

Język żyje — przekonują poloniści i prof. Bralczyk. A ponieważ żyje, to pewne słowa wychodzą z użycia, a pewne wchodzą. Przy czym od jakiegoś czasu wychodzą polskie, a wchodzą angielskie. Na przykład na początku XXI wieku w polskiej Wikipedii pojawiło się pojęcie „Mowa nienawiści”. Przez lata nie robiło na nikim żadnego wrażenia i nie było wykorzystywane. Dopóki nie pojawił się hejt i hejter gdzieś tak w okolicach późnego Tuska. Wtedy okazało się, że hejtem jest wszystko, od inwektyw po zniewagę i pomówienie, a hejter to każda osoba, która wyraża odmienne opinie lub wykazuje dramatyczny brak kindersztuby i obycia. Niedawno dwie nastolatki zginęły pod kołami pociągu i zaczęło się. Na profilach tragicznie zmarłych użytkownicy prześcigali się w niekulturalnych komentarzach i niestosownych żartach. W tak zwanym realu tego typu zachowanie jest ignorowane, kwitowane wzruszeniem ramion, a w skrajnych przypadkach kończy się mordobiciem. Dawniej ci, którzy pozwalali sobie na prostackie zachowanie skazywani byli na ostracyzm — czyli coś, co dzisiaj jest nie do pomyślenia. Obecnie bowiem to nie chamstwo i brak kultury, poziom, do którego człowiek kulturalny nigdy się nie zniży,  lecz „hejt”, z którym należy „walczyć”. Charakterystyczne i nie budzące zdziwienia jest to, że przeważnie najgłośniej „łapać hejtera” krzyczą ci, którzy sami z kulturą i przyzwoitością są na bakier.
Cały wpis

Świat spełnionych marzeń

„Nie o to chodzi by złapać króliczka, ale by gonić go”  — były kiedyś takie słowa popularnej piosenki. A co z tymi, którzy króliczka złapali? Tymi, którym marzenia się spełniły? Często marny jest ich los.

Klub 27 to lista wybitnych twórców muzyki zmarłych w wieku 27 lat. Okoliczności śmierci wskazują na to, ze miała ona związek z ich komercyjnymi sukcesami. Czy wielki sukces w młodym wieku jest niebezpieczny dla życia i zdrowia?

Wiele wskazuje na to, że jest. Sukces niezwykle trudno jest powtórzyć. Jak skomponować drugą równie chwytliwą melodię? Jak zagrać kolejny wielki przebój? Łatwo popaść w depresję. Powtórzyć sukces można czasem za pomocą narkotyków. Wiadomo, ze niektórym to się udało i wiadomo, ze część z nich śmiertelnie się zatruła albo popełniła samobójstwo.
Cały wpis

System jest do bani — dużo zarabiają utalentowani

Jan miał talent do śpiewania. Śpiewał tak, że słuchaczom zapierało dech w piersiach i tłumnie przychodzili na jego koncerty. Żeby utrzymać formę musiał intensywnie ćwiczyć po kilka godzin dziennie, a liczne koncerty sprawiały, że żonę i dziatki widywał z rzadka. Jedyną rekompensatą były zarobki.

Janina miała talent do pisania. Pisała tak, że czytelnicy nie mogli oderwać się od jej powieści, które rozchodziły się w milionach egzemplarzy i były tłumaczone na wszystkie języki. Gdy przyszedł jej jakiś pomysł do głowy rzucała wszystko i siadała do pisania, co nie ułatwiało życia rodzinnego. Jedyną rekompensatą były zarobki.

Stanisław miał talent do kopania. Doskonale kopał piłkę i jak tylko trafił na dobrze prowadzoną przez trenera drużynę, to strzelał jednego gola po drugim. Żeby utrzymać formę musiał intensywnie trenować, a liczne mecze i zgrupowania sprawiały, że żonę i dziatki widywał rzadko. Jedyną rekompensatą były zarobki.

Matylda miała dryg do interesów i wrodzone wyczucie rynku. Założyła firmę, która w krótkim czasie zaczęła przynosić olbrzymie zyski. Żeby utrzymać się na fali Matylda intensywnie pracowała praktycznie na okrągło, badała aktualne trendy, opracowywała strategię, zabiegała o zlecenia, kontrakty, dostawy i zbyt. Musiała stale trzymać rękę na pulsie. To sprawiało, że nieco zaniedbywała dom i rodzinę. Jedyną rekompensatą były godziwe zarobki.
Cały wpis

Łamcie sobie prawo do woli, ale od prawa do aborcji wara!

Zasadnicza różnica między Unią Europejską a rządem PiS-u polega na tym, że Unia Europejska gada, straszy, wszczyna procedury, a PiS nic sobie z tego nie robi i robi swoje. Na razie trwają rozmowy między Fransem Timmermansem a Jean-Claudem Junckerem. Obaj panowie rozważają czy warto rozpocząć postępowanie wobec Polski w sprawie Sądu Najwyższego, a jeśli tak to kiedy? Niezorientowani powinni wiedzieć, że Jean-Claude Juncker jest przewodniczącym Komisji Europejskiej, a Frans Timmermans jej pierwszym wiceprzewodniczącym.

Niedawno Frans Timmermans rozmawiał z Mateuszem Morawieckim. Rozmowy były równie owocne jak między Fransem Timmermansem a Jean-Claudem Junckerem, jeśli nie owocniejsze. Odbyliśmy konstruktywną rozmowę, otrzymałem informacje, które będę analizował. Mam nadzieję, że możemy kontynuować konstruktywny dialogmówił Timmermans w połowie czerwca. Jesteśmy nastawieni na to, żeby znaleźć rozwiązanie — deklarował Morawiecki. Oczywiście nie można zarzucić obu panom przewodniczącym, że dają się wodzić za nos. Każdy dialog między ludźmi dobrze wychowanymi, ale o odmiennych poglądach jest trudny, ale go kontynuujemy — poinformował Jean-Claudem Juncker nie ujawniając jednak kogo ma na myśli poza sobą. Nie wyjaśnił także jak można jawne kpiny z prawa oraz rozmówców określać mianem „poglądy”.
Cały wpis

Cenzura plus

Portal wyborcza.pl odstąpił od zasady pobierania opłat za prezentowane treści i udostępnił za darmo stanowisko Wydawców Prasy zrzeszonych w Izbie Wydawców Prasy. Zacna ta instytucja  zrzeszająca niemal wszystkich wydawców przygotowała „Kodeks Dobrych Praktyk Wydawców Prasy”. Rychło okazało się, że jest to dzieło tak niebywale wybitne, że stanowi łakomy kąsek dla piratów internetowych i złodziei własności intelektualnej. W tej sytuacji nie pozostawało nic innego jak ukryć go głęboko i nikomu nie udostępniać, żeby nie stwarzać pokusy. Korzyść jest podwójna — „Kodeksu” nie tylko nikt bezprawnie nie skopiuje, ale także nie będzie podstaw do postawienia zarzutu, że praktyki są niedobre.

W wyniku transformacji ustrojowej została zniesiona cenzura prewencyjna, a media znalazły się w prywatnych rękach. Przez bez mała 30 lat wydawcy wydawali gazety, a dziennikarze pisali w nich co chcieli. Często przekazywali informacje nierzetelnie, przeinaczali fakty, manipulowali, uprawiali propagandę. Okazało się, że było tak, ponieważ nie było stabilizacji, co uniemożliwiało istnienie niezależnej, zróżnicowanej i wiarygodnej prasy. Na szczęście jak zwykle niezawodna Unia przygotowała dyrektywę, którą wszyscy krytykują, a Izba chwali. Według Izby
Cały wpis

Świat zatrząsł się ze śmiechu i to jest nasz największy uzysk!

Pan premier Mateusz Morawiecki zanany jest i podziwiany za profesjonalizm i głęboką wiedzę. Ostatnio potwierdził odkrycia dokonane przez komunistycznych historyków, zgodnie z którymi za zbrodnię katyńską odpowiedzialność ponoszą Niemcy. Obóz Mauthausen-Gusen służy jako przykład. Gusen wraz z Katyniem były miejscem niemieckiego masowego mordu polskich intelektualistówtłumaczył na nagraniu na oficjalnym kanale Youtube Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Nagranie zostało usunięte.

Olbrzymia erudycja i wiedza została przez portal oko.press podważona i postawiona pod znakiem zapytania. W artykule »Panie Premierze, dlaczego Pan znowu kłamie? Bezsilność dziennikarki w czasach postprawdy« autorka pisze:
Cały wpis

Im zabronić, nam pozwolić

Pewna pani głęboko wierzyła, że jak się jednym zakaże, zabroni, wprowadzi ograniczenia, a innym nie, to oni skorzystają. Wiedziona tą głęboką wiarą domagała się zakazów i obostrzeń oraz srogich kar. I władza, choć zwykle postulaty obywateli ma w głębokim poważaniu, tym razem prośbę owej pani spełniła.

Pani była zachwycona. Co prawda zaprzyjaźniony przedszkolak indagowany na okoliczność zwrócił uwagę, że „nie mozna placować nawet w dwóch miejscach nalaz, a co dopielo w kilku”, ale co on może wiedzieć? Mimo to aż wierzyć się nie chce, że dziecko wiedziało, a wierząca nie. To znaczy też wiedziała, ale uznała, że skoro popierała, to nie musi przejmować się zakazami ani stosować się do nich. Niestety, niczym gromy z jasnego nieba spadały na nią kolejne kary, co kruszyło niezachwianą dotąd wiarę. Wreszcie przebrała się miarka i zdesperowana kobieta napisała pismo do najwyższych władz państwowych z żądaniem zniesienia zakazów i ograniczeń z uwagi na to, że przestała wierzyć w zyski, ponieważ wie już z całą pewnością, że traci.
Cały wpis

„W pocie… będziesz musiał zdobywać pożywienie”

Stary Testament to arcyciekawa historia plemion semickich. Jeśli spojrzy się na zapisy jako odnośniki do zdarzeń, do obyczajów. Spisana w pierwszym tysiącleciu p.n.e., ale dotycząca drugiego tysiąclecia p.n.e. Wprawdzie jakiś mnich coś tam sobie wyliczył, a wiedza archeologiczna, wiedza o rozwoju nie ma znaczenia, to kto chce niech mnichowi wierzy.

Adam i Ewa byli zbieraczami. W raju niczego nie produkowali. Zbierali rośliny, a jak zabrakło ich w miejscu pobytu, to szli w inne miejsce. Dostarczali sobie różnorodne pokarmy. Mogli też polować na jakieś drobne zwierzęta jak zające. Mogli też znać cud wykorzystywania ognia. Gdy Ewa (a w językach semickich EWA znaczy wąż lub wężyca) z ciekawości zerwała jabłko, a drugie dała Adamowi, to zostali ukarani wygnaniem z raju. (Według uczonych to nie mogło być jabłko, ale taki jest przekaz). Ciekawe jest to, że węża dobry bóg nie wygonił.

Opis jak to Adam z Ewą zobaczyli swoją goliznę jest opisem pewnego rozwoju, gdy ludzie zaczęli poszukiwać możliwości by się okrywać przed słońcem, przed chłodem nocy. „W pocie (….) będziesz musiał zdobywać pożywienie”, co może oznaczać przejście do epoki agrarnej. Do czasu umiejscowienia swojego pobytu by chronić zasiewy przed dzikimi zwierzętami, przed innymi hordami ludzi. Jedzenie wtedy stało się o wiele mniej urozmaicone, bo wynikające tylko z małej różnorodności upraw.
Cały wpis

Raport

Amnesty International bada, dokumentuje i publikuje raporty o przypadkach naruszeń praw człowieka na całym świecie. W tym roku kontynuuje zainteresowanie Polską. W najnowszym raporcie „Moc ulicy. W obronie wolności pokojowych zgromadzeń w Polsce” czytamy, że

Niemal co tydzień w wielu miastach Polski dochodzi do demonstracji ulicznych. Ich uczestnicy protestują przeciwko podejmowanym przez władze próbom ograniczania możliwości korzystania z praw człowieka, w tym praw kobiet, sprzeciwiają się narastającej fali nacjonalizmu i ksenofobii oraz zwracają uwagę na niebezpieczeństwa grożące środowisku naturalnemu.

Niemniej w dzisiejszej Polsce uczestnictwo w protestach wymaga nie tylko determinacji i czasu, ale także numeru telefonicznego do prawnika i gotowości stawienia czoła konsekwencjom, poczynając od nękania, poprzez ataki fizyczne i słowne, czasowe pozbawienie wolności, aż po zarzuty karne. Uczestnikom protestów w Polsce często grożą zatrzymania i postępowania karne, nie wspominając o stosowaniu siły przez funkcjonariuszy policji i przedstawicieli innych służb porządku publicznego.

Cały wpis

Szczęśliwym być…

Człowiek zapytany na czym polega szczęście, najczęściej odpowie, że na posiadaniu zdrowia, odpowiednich dochodów, które przychodzą łatwo czyli dolce far niente . Także miłość jest mile widziana, ale wielu sadzi, że posiadając wysokie dochody o miłość nie będzie trudno. Co jeszcze mogłoby człowieka uczynić szczęśliwym? Może bardzo długie życie? Może zapewnione wyżywienie w dostatecznej ilości?

Głód przez tysiąclecia był najgorszym wrogiem ludzkości. Jeszcze nie tak dawno wielu ludzi żyło na granicy takiego ubóstwa, niedożywienia, że najmniejszy błąd, pech (kradzież zwierząt), powódź lub susza powodowały śmierć z braku pożywienia. W Europie w XVII wieku potrafiło z tego powodu umrzeć nawet 10-20% ludności, np. we Francji w latach 1692-94 z głodu zmarło 15% ludności, tj. ok.2,8 miliona Francuzów.
Cały wpis

Niezależność zależy od stopnia zależności

W lipcu 2017 roku prezes Trybunału Konstytucyjnego ujawniła, że nie widzi zagrożenia: Nie widzę zagrożenia dla trójpodziału władzy w Polsce. Rok później, 20 maja, sprawa wyjaśniła się. Powodem problemów z widzeniem okazał się brak zrozumienia na czym polega trójpodział władzy. Nie bardzo rozumiem o co w tych zarzutach tutaj chodzibezradnie rozłożyła ręce prezes Trybunału Konstytucyjnego i wyjaśniła, że Trójpodział władzy polega na tym, że zgodnie z polską konstytucją suweren jest tą istotą państwa prawnego w Polsce. To ten suweren jest tym, który rozpoczyna od wybrania swoich przedstawicieli  do parlamentu. Dwuizbowy parlament, suweren, czyli naród wybiera swoich przedstawicieli. Parlament dokonuje… poprzez parlament dokonuje się kontrola rządu. To jest władza wykonawcza. I mamy trzecią władzę sądowniczą. Władza sądownicza również musi być wkomponowana w kontrolę suwerena. Nie możemy stworzyć sytuacji. Wtedy będzie naruszenie trójpodziału władzy, kiedy nagle jeden z tych elementów władzy stanie się niezależny, stanie się takim podmiotem korporacyjnym, będzie tylko przed sobą odpowiadał.
Cały wpis

Cena ściemy

Jaki jest najlepszy sposób na oszustwo? Wiedza! Jeśli posiadasz wiedzę, to nie dasz się nabrać. A jeśli nie wiesz, to zawsze możesz spytać kogoś, kto wie.  Oszust to wie, dlatego nie daje czasu do namysłu. „Oferta aktualna jest tylko dziś!” — oznajmia. Albo przekonuje, że okazja jest niebywała i już się nie powtórzy określając sztywne ramy czasowe, np. „Promocja trwa od 14.06.2018 do 15.07.2018”. Oczywiście sposobów jest mnóstwo i często mimo zachowania ostrożności łatwo dać się wywieść w pole. Ważne jest wyciąganie wniosków, by na tę samą sztuczkę nie dać się nabrać po raz drugi.

Tyle teoria, która kompletnie rozmija się z praktyką, ponieważ bardzo często oszukany chciał być oszukany, prosił się o to, by go oszukać. W tym celu największe bzdury i kłamstwa przyjmuje za dobrą monetę i głęboko w nie wierzy. Dzieje się tak wtedy, gdy musi zadecydować o czymś abstrakcyjnym, co teoretycznie nie ma bezpośredniego przełożenia na jego życia. Doskonałym przykładem są wybory i obietnice składane przez polityków. Ilu wyborców zastanawia się czy to, co obiecują jest realne, możliwe do zrealizowania?
Cały wpis

Suchą szosą przeszła susza

Polskę pustoszy susza. To umacnia polityków w przekonaniu, że globalne ocieplenie oraz zmiany klimatyczne to ściema. Miały też rację czynniki partyjno-rządowe forsując regulacje rzek dzięki czemu woda nigdzie nie zatrzymuje się, lecz szybko i sprawnie spływa. Także zakrojone na szeroką skalę prace melioracyjne okazały się strzałem w dziesiątkę. Osuszanie pól, łąk i terenów podmokłych zakończyło się gigantycznym sukcesem — jest sucho na niemal bez mała 90% powierzchni kraju. Doskonale widać to na mapie prezentowanej przez System Monitoringu Suszy Rolniczej.
Cały wpis

Polska chce, ale nie ma zgody

Polska chce być pośrednikiem między Europą a Stanamiwyraził ambicje Polski premier Morawiecki w Berlinie. Pod koniec maja pytany na konferencji prasowej, czy podział środków na politykę spójności w projektowanym budżecie UE to wynik polityki PiS czy sporu w sprawie praworządności z KE, odparł, że Na pewno się na nie [ograniczenia] nie zgodzimy. Wcześniej wiceszef MSZ do spraw europejskich Konrad Szymański zapewniał, że Jesteśmy otwarci na reformę budżetu UE, rozumiejąc nowe potrzeby polityczne; nie zgodzimy się jednak na dyskryminacyjne zmiany, kosztem interesów rozwojowych naszego regionu. Nieco wcześniej tłumaczył, że Nie zgodzimy się na uznaniowe mechanizmy, które z zarządzania funduszami będą robiły instrument politycznej presji na zamówienie. Budżet musi rządzić się prawem, a nie uznaniowością. Z kolei w lutym Mateusz Morawiecki oświadczył, że Nigdy nie zgodzimy się na to, by ktoś mówił, że Polska była współodpowiedzialna za Holokaust.

Nie należy dociekać, czy chciejstwo kraju, który nie potrafi być pośrednikiem między samym sobą a resztą Unii, do której zresztą należy, jest przez kogokolwiek traktowane poważnie. Poza tym nie wiadomo na czym miałoby polegać to pośrednictwo skoro wszyscy politycy unijni doskonale znają język amerykański, czego nie można powiedzieć o wielu prominentnych politykach polskich.
Cały wpis

Noc Kupały

Najkrótsza noc w roku była świętem obchodzonym we wszystkich kulturach. Analizując dawne obrzędy, poznajemy charakter starosłowiańskiego święta. U Słowian było to Święto Miłości. Jego patronem był Kupała, zwany też Kupidynem. Bóg Miłości, odpowiednik Amora i Erosa.Słowianki, panny, niezamężne dziewczyny nosiły na głowach wianki. Wianek był symbolem dziewictwa.

W Dzień Kupały panny zbierały się nad rzeką lub nad jeziorem i  uroczyście puszczały swoje wianki na wodę. Chłopcy palili ogniska. Ogień był symbolem życia i wolności. Do dziś mówimy o „żywym ogniu” i „wolnym ogniu”. Woda i wilgotność wprost były symbolem seksu.

Po puszczeniu wianków na wodę, wilgotne dziewczyny udawały się do lasu. Za nimi szli kawalerowie. Poszukiwali „kwiatu paproci”. Następnego ranka, dziewczyny mogły znowu uwić sobie wianek. Źródłosłów określeń: „puszczać się”, „puszczalska” jest właśnie taki. To była jedyna w roku noc, kiedy panny mogły wziąć udział w leśnej orgii seksualnej, nie tracąc (formalnie) dziewictwa.

Takie były obyczaje naszych przodków.
Cały wpis

Jeleń to je leń

Na stronie ex-portalu opinii, który jest teraz portalem radia Tok Frequency Modulation, po polsku Tok Modulacja Częstotliwości, w skrócie Tok MC, pojawiła się informacja nosząca tytuł »Rząd PiS uprzywilejował biskupów ws. RODO. Zapłacą za to wszyscy, ale najwięcej adoptowane dzieci«. Choć artykuł nie podaje konkretnych kwot, które zapłacą wszyscy, a szczególnie dzieci, to jego wydźwięk jest ponury i nie napawa optymizmem. Okazuje się bowiem, że rząd polski wyjął Kościół Katolicki spod działania RODO.

O RODO jest ostatnio głośno, ponieważ obowiązuje. Na dodatek kary za niestosowanie się są słone, więc każdy na zimne dmucha. Ale Kościół nie musi. Okazuje się, że nie tylko Kościół. W artykule czytamy, że

Kościół Rzymskokatolicki podchodził dość swobodnie do zasad przechowywania i udostępniania zebranych przez siebie danych.

Cały wpis

Solidarny jak baran ów

Mieszkańcom gminy Baranów grozi zagłada. Na jej terenie zostanie wybudowane wielkie lotnicze centrum komunikacyjne. Dla nas to jest cios dlatego, że my już pracy nie dostaniemymówi jedna z mieszkanek. Wydawać by się mogło, że skoro problem dotyczy wszystkich 4120 mieszkańców gminy, to wszystkie 4120 osób uda się do urny by w zorganizowanym przez władze lokalne referendum wypowiedzieć się przeciw inwestycji. Nic bardziej mylnego. Większość mieszkańców nie miała nic przeciwko temu, by o jej losie zadecydowali inni. W referendum wzięło udział 1932 osoby czyli 47%. Nie oznacza to oczywiście, że referendum jest nieważne. Jest ważne, ponieważ ustawodawca tylko w przypadku referendum ogólnokrajowego ustalił poprzeczkę na kuriozalnym poziomie 50%. Referendum lokalne jest ważne gdy frekwencja przekroczy 30%. Mówi o tym art. 55. pkt 1 ustawy z dnia 15 września 2000 r. o referendum lokalnym.
Cały wpis