Apel zaniepokojonych

45 organizacji i ruchów obywatelskich zaapelowało wyrażając zaniepokojenie. W zasadzie nie wiadomo do kogo 45 organizacji i ruchów obywatelskich zaapelowało, ale to nie ma znaczenia, ponieważ już dawno jedna z kobiet wyjaśniła, że tak naprawdę „nie o to chodzi by złowić króliczka, ale by gonić go”. Nie chodzi więc o to, by do czegoś przekonać, coś załatwić, wyjaśnić, naświetlić, osiągnąć ale o to, by wystąpić w telewizji. Nie szkodzi, że posłów jest więcej niż posłanek. Nie ma znaczenia, że ministrowie, to głównie mężczyźni, a rezydentów nie reprezentują rezydentki, lecz rezydenci. Ważne, żeby móc w mediach brylować zwracając uwagę na ciężki i nie do pozazdroszczenia los kobiet.

Jesteśmy zaniepokojone i zaniepokojeni faktem niewielkiego udziału kobiet w medialnej debacie dotyczącej w szczególności szeroko rozumianych praw kobiet. Oglądając programy publicystyczne w wielu mediach zauważamy, że w większości przypadków są do nich zapraszani niemal wyłącznie mężczyźni, podczas gdy udział kobiet jest jedynie okazjonalny. Najczęściej to panowie dyskutują o prawach reprodukcyjnych kobiet, o płaconych na rzecz kobiet i dzieci alimentach, czy o zmianie wieku emerytalnego kobiet. Ta tendencja dotyczy zresztą również innych tematów, niekoniecznie związanych z prawami kobiet.

Cały wpis

Szli krzycząc: „Polska! Polska!” (…) Wtem Bóg z mojżeszowego pokazał się krzaka, spojrzał na krzyczących i zapytał: „Jaka?”

Z inicjatywy m.in Jarosława Zielińskiego, wiceministra MSWiA, w podbiałostockich Łapach organizowana będzie Nowenna Niepodległościowa. Uroczystość będzie odbywać się w każdy 11. dzień miesiąca aż do listopada. (GW)

Jaka jest polska dla swoich obywateli? Jaka jest Polska dla tych, którzy dbają o jej ład wewnętrzny? Jaka jest Polska dla tych, którzy zostali wysłani na wojnę, którą nazwano misją, bo wtedy za rany, za kalectwo, za śmierć odszkodowanie będzie niższe?
Cały wpis

Jak Polacy… Słowińców wykończyli

 
 
Do poruszenia tego tematu zainspirował mnie Qielih pisząc, że mieszka na Kaszubach, ale tam mało już osób mówi po kaszubsku.

Jako nastolatka część wakacji spędzałam na terenie, który kiedyś był ziemią Słowińców. Byli odłamem Kaszubów. Ale jak kiedyś i w Polsce nawet między wsiami, mowa ich bardzo się różniła. Mieszkali nad jeziorem Gardno, Łebsko w okolicznych wsiach. Wieś Kluki stała się skansenem położonym w Słowińskim Parku Narodowym. Park to nadzwyczajne miejsce z ruchomymi wydmami przemieszczającymi się i zasypującymi rosnący las, a nawet jakieś dawne wsie. Po jakimś czasie wydmy odsłaniają zasypane miejsca.

Park był miejscem pieszych wędrówek. Niezapomnianych!!! Zobaczyłam tam cud przyrody, który pamiętam do dziś. Odpoczywaliśmy na wydmie. Po lewej stronie Rowokół (najwyższe wzniesienie na Pomorzu – obecnie z wieżą widokową). Po prawej stronie jezioro Gardno i wpadająca do niego rzeka Łupawa, a w dole cud – łąka.
Cały wpis

Logiki nie ma

1968 rok, to straszna data. Tak wielu wyjechało. Oczywiście, im bardziej we krwi utytłane ręce, tym większy wrzask o tym jacy to emigranci byli prześladowani.
Wyjechali towarzysze partyjni i, co nie mniej ważne, funkcjonariusze Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego oraz jego oddziałów, czyli popularnego UB.

Dyrektor widzi na boisku małego Aaronka. Pyta, dlaczego dziecinka nie na lekscji, a ono odpowiada: panie dyrektorze, zesmrodziłem się na lekcji. Pan nauczyciel kazał mi wyjść z klasy i teraz ja jestem na świeżym powietrzu, a oni wszyscy wąchają smród, jakiego narobiłem. Jak tu logika?”

Nikt nikogo nie przekona. Czasem warto jednak posłuchać tego co mówi nawet najbardziej znienawidzony przez syjonistów wróg. Nie namawiam do posłuchania, bo to nic nie da. Jednak umieszczam, bo uważam że warto,dopóki nie zablokowali internetu i YT. Jest kilka słów o Stefanie Michniku, ale, co ważniejsze o frakcjach „chamów” i Żydów w PZPR.”.
Cały wpis

Redukcjonizm

Redukcjoniści uważają, że całą wiedzę o naturze można wyprowadzić fundamentalnych praw fizyki. Nie zgadzam się z takim poglądem. Uważam, że myślenie redukcjonistyczne nie umożliwia pełnego poznania

Wielki fizyk Ernest Rutherford stwierdził kiedyś: „W nauce istnieje tylko fizyka, reszta to zbieranie znaczków pocztowych”. All science is either physics or stamp collecting. (ang.) Postaram się wyjaśnić o co mu chodziło.

Ernest Rutherford uważał, że całą wiedzę o przyrodzie można będzie kiedyś wyprowadzić z pewnej grupy podstawowych praw. Uważał, że będą to prawa fizyki. Inne nauki zajmują się jedynie zbieraniem (kolekcjonowaniem) informacji. Tylko fizyka może te informacje połączyć w jeden spójny system i zrobi to. „Połknie” inne dziedziny wiedzy. Takie stanowisko nazywamy redukcjonizmem.

Warto pójść drogą wskazaną przez Rutherforda. Głębiej przeanalizować jego myśl.
Cały wpis

Zebranie Rodziny Radia Maryja?

Dzisiejszy wiec przed polską ambasadą zorganizowała fundacja Yad Ezer La-Haver, prowadząca w Hajfie dom dla ocalałych z Holokaustu. Uczestnicy demonstracji nieśli plakaty z napisem „Żadne prawo nie może wymazać historii” i „To polskie prawo pluje w twarz narodowi izraelskiemu”. Izraelskie media informują, że część demonstrantów weszła nawet na teren polskiej placówki dyplomatycznej.

Cały wpis

100 lat i… obyczaje mężczyzn

Tak zewnętrznie to zmiany są niewielkie. Obecnie noszone brody „drwala” lepiej wyglądają niż bokobrody z czasów cesarza Franza Josefa. Czy są ładne? Sprawa gustu, ale jak wkurzy się kobieta, to ma za co łapać i szarpać. :-)) Nieładnie? No, nieładnie, ale skutecznie faceci dają się zbabiać. Jeśli chodzi o ubiory, to wcześniejsze były ciekawsze. Bo te obecne są brzydkie. Krok w spodniach zaczyna się nad kolanami, a jeszcze nogawki mają powyrywane dziury i za te dziury płacą drożej.

Kiedyś mężczyźni zakazywali nauki kobietom. Miały być one tylko od rodzenia dzieci. I dziś są tacy „ni pies, ni wydra, coś na kształt świdra”, którzy ubrani w powłóczyste szaty namawiają innych równie dziwnych w myśleniu, by do dawnych czasów wrócić. Przypuszczam, że to brak wrednej teściowej tak im w głowach mąci.
Cały wpis

Wy się k…

Źle się czuło. Więc poszło się do lekarza. Wróć się! Się nie poszło. Się zapisało. Poszło się po trzech dniach. Czuło się coraz gorzej, ciepłota ciała powiększała się, w klatce piersiowej dało się odczuć ból, szczególnie podczas odkrztuszania — jak się kaszlało, to się nasilało i bardzo bolało. W gabinecie lekarskim uległo się rozebraniu od góry do pasa, po czym nastąpił rytuał nasłuchiwania.
— Proszę nie oddychać — padła komenda. — Proszę oddychać głęboko — brzmiała kolejna.
— Jak głęboko oddycham to ból w piersiach się wzmaga — powiedziało się.
— Nie gadać! — usłyszało się w odpowiedzi. — Ja tu nic nie widzę i nic nie słyszę — rozległo się po chwili.
— To może należy udać się z wizytą do okulisty i laryngologa? — zapytało się.
— Nie życzę sobie takich uwag — dało się słyszeć w odpowiedzi po czym nastąpił powrót do meritum: — Nie ma podstaw do obaw, wszystko jest w porządku, jest się zdrowym.
— A te bóle w klatce piersiowej? Gorączka? Kaszel? Suchy, a teraz mokry…
— To normalne o tej porze roku. Okres przeziębień, grypowy. Proszę pić gorącą herbatę z cytryną, cieplej się ubierać i ograniczyć spacery przez jakiś czas.
— Jakieś leki?
— Nie widzę potrzeby.
— To do… widzenia…? — się rzekło niepewnie i opuściło gabinet.
Cały wpis

Im mniejszy rozum, tym większa zarozumiałość.*

Hipokryzja (od gr. ὑπόκρισις hypokrisis, udawanie) – fałszywość, dwulicowość, obłuda. Zachowanie lub sposób myślenia i działania charakteryzujący się niespójnością stosowanych zasad moralnych. Udawanie serdeczności, szlachetności, religijności, zazwyczaj po to, by wprowadzić kogoś w błąd co do swych rzeczywistych intencji i czerpać z tego własne korzyść” Wiki

Niecnota myśli, że jeśli ubierze się w słowa bohaterów, to sam się nim stanie?”
Cały wpis

Bereza Kartuska

Nawiązując do wczorajszych rozważań o rybie psującej się od głowy skupmy się na chwilę na głowie. Tolerowanie zepsucia ma bowiem w Polsce bardzo długą tradycję. Nieco ponad sto lat po przyjęciu chrześcijaństwa ukaranie zdrajcy przez polskiego króla skończyło się wygnaniem polskiego króla, a zdrajcę okrzyknięto świętym. Kilkaset lat później, w 1963 roku, papież Jan XXIII wieńczy dzieło ustanawiając świętego zdrajcę pierwszorzędnym Patronem Polski. Kraj z takim partonem, będący na dodatek także pod patronatem Moskwy, musiał rosnąć w siłę, a ludziom nie pozostało nic innego jak żyć coraz dostatniej i nie narzekać.

Powiadają, że historia kołem się toczy, a i nauki z niej jakoweś wyciągnąć można, jeśli się jej nie fałszuje. Oto na przeforsowaną właśnie ustawę obruszyły się dwa kraje, których nowe uregulowania dotyczą bezpośrednio — Izrael i Białoruś — oraz Stany Zjednoczone. Analogiczna sytuacja miała miejsce przed laty, gdy 3 maja uchwalono Konstytucję. Nie wdając się w szczegóły przeciw były Rosja, Prusy, Austria oraz Watykan. Papież Pius VI nie ukrywał, że Rosja powinna zrobić porządek, a 2 lutego 1792 roku papież wysłał do carycy Katarzyny list dziękczynny chwaląc jej bohaterską działalność. Wcześniej, 14 listopada 1792 roku przywódcy Targowicy dziękowali carycy „wybawicielce” w Petersburgu za wybawienie Polski od „wieczystych kajdan”.
Cały wpis

Nauka nie odpowie na wszystkie pytania

Jednym z symptomów kryzysu nauki, jest masowy powrót do myślenia magicznego. Wraca astrologia, ezoteryka, okultyzm. Stare religie przeżywają renesans, a ci, którym one nie wystarczają, tworzą nowe religie. Wyznawców nie brakuje, nawet wśród naukowców. Oznacza to, że ludzie intuicyjnie odrzucają zapewnienia, że nauka wyjaśni człowiekowi świat i samego siebie. Większość systemów magicznych zawiera odpowiedzi na wszystkie pytania. Fakt, że niektóre z tych odpowiedzi są absurdalne, nie zraża wyznawców. Jeżeli nawet coś zauważą, zwracają się ku innemu rodzajowi magicznego myślenia.

Jedną z przyczyn porażki (a może klęski) nauki jest to, że bardzo wielu ludzi związanych z nauką, w tym także tych, którzy mieli rzeczywiste osiągnięcia, czyli uznanych autorytetów, widzi szansę, że to nauka odpowie na wszystkie pytania. To oznacza, że uważają naukę za inną odmianę magii. Ich zdaniem lepszą od pozostałych.
Cały wpis

Odpowiedzialność ponosi… kozioł ofiarny

Wyobraźmy sobie pole bitwy, a na nim dwie armie. Po jednej stronie dywizja pancerna, po drugiej piechota ukryta za umocnieniami. Czołgi atakują. Zamiast bronić się spoza umocnień dowódca każe atakować w bezpośrednim starciu. Piechota zostaje rozjechana przez pancerny zagony.* W konsekwencji odbywa się sąd polowy. Ale nie nad dowódcą, tylko nad ocalałymi żołnierzami, których oskarża się o to, że nie dopełnili obowiązków, nie byli dostatecznie mężni co było bezpośrednią przyczyną klęski.

Inna sytuacja**. Ponieważ brakowało kierowców z powodu epidemii grypy dyrektor firmy przewozowej wydał polecenie palaczowi kotłowni w biurowcu, by ten poprowadził autobus. Gdy palacz wzbraniał się tłumacząc, że nie umie prowadzić dużych pojazdów usłyszał, że albo wykona polecenie, albo pożegna się z pracą. Wykonał polecenie. Dwie osoby zginęły a 27 zostało rannych. Palacz został skazany na surową karę za prowadzenie autobusu bez wymaganych uprawnień i sprowadzenie katastrofy w ruchu lądowym. Dyrektorowi włos z głowy nie spadł.
Cały wpis

Spalmy na stosach… gotowe czekają

Jeśli to nie są książki typowo historyczne, to w czytaniu innych największą przyjemność sprawiają mi opisy obyczajów. Nawet gdy są tylko tłem, to dają wyobrażenie jak wygląda rzeczywistość w innych krajach. Ostatnio czytałam książkę Eleny Ferrante o dwóch bohaterkach urodzonych w 1944 r w Neapolu, w biednej dzielnicy. Porównując naszą PRL.owską rzeczywistość do tego co było w południowych Włoszech, to powiem, że u nas nie było aż tak źle. A możliwości zdobycia wykształcenia były nieporównanie łatwiejsze. Południe a północ Włoch to dwa różne kraje. O innej kulturze dnia codziennego, wysokiej kulturze, innej obyczajowości. W Polsce są różnice, ale nigdy nie były aż tak wielkie. Dam przykład. W 1980 r językiem jakim porozumiewano się we wspomnianej dzielnicy była gwara.Niezrozumiała dla innych spoza tego obszaru.  A język literacki nie był w codziennym użytkowaniu. Brutalność obyczajów, przemoc domowa, niższa ranga kobiet, zależność od męża, konieczność wyjścia za mąż by nie żyć w pogardzie od otoczenia, jakże różniła się od życia kobiet w PRL.
Cały wpis

Gdzie spojrzysz tam Misiewicze

Przejęcie władzy, to rozdawnictwo etatów, różnych miejsc pracy osobom, które niekoniecznie do tego się nadają. Dam przykłady tylko z dzisiejszego mojego przeglądu wiadomości. MSZ. Minister Czaputowicz jest zadowolony i chwali poprzednika. To po co wyrzucono z etatu tego, który sam o sobie mówił, że dyplomatą to on nie jest? Taki postawiony na stanowisku w służbie partii. Skojarzenia :−) na własną odpowiedzialność.

Szef MSZ przekazał, że obecnie w resorcie zatrudnionych jest 955 zawodowych dyplomatów, „którzy mają stopień dyplomatyczny na stałe”, na ok. 5000 osób pracujących w ministerstwie. (Onet Wiadomości)

Artykuł jest ciekawy o tyle, że pokazuje ilu w tym ministerstwie jest Misiewiczów. Polecam, bo mnie ta wiadomość zirytowała. Czy słusznie?
Cały wpis

Primum no nocere Pecunia non olet

Sumienie to, jak twierdzi słownik języka polskiego, «zdolność oceny własnego postępowania i świadomość odpowiedzialności moralnej za swoje czyny». Niestety, definicja nie uwzględnia specyficznej odmiany sumienia, jaką jest sumienie katolickie. Sumienie katolickie charakteryzuje się bowiem tym, co stanowiło charakterystyczną cechę takich pojęć jak demokracja socjalistyczna, swobody obywatelskie czy wartości chrześcijańskie. Wiadomo co znaczą poszczególne słowa, ale zestawione razem tracą nie tylko pierwotne znaczenie, ale nawet jakikolwiek sens. Praktyka wskazywała z kolei, że przymiotniki dodawane do znanych pojęć wywracały ich znaczenie.

Sumienie katolickie także charakteryzuje się tym, że działa na odwrót. Jest to bowiem „zdolność oceny cudzego postępowania i pełna świadomość, że za moje decyzje odpowiedzialność poniosą inni”. Przykładem jest nie tylko polityk, ale i lekarz, ze szczególnym uwzględnieniem ginekologa. W tym przypadku sumienie działa tak, że obca kobieta, która nie jest gotowa do macierzyństwa, nie chce mieć dziecka, musi je mieć. I to niezależnie od tego, czy będzie zdrowe i czy ona przeżyje. Teoretycznie za błędną diagnozę lekarz może zostać pociągnięty do odpowiedzialności, a nawet zmuszony do wypłaty odszkodowania. Gdy zmusi kobietę do urodzenia kalekiego dziecka i wieloletnią mordęgę nie tylko włos mu z głowy nie spadnie, ale wręcz zostanie okrzyknięty bohaterem. Kiedy jest poważna wada rozwojowa, warto wziąć pod uwagę opcję naturalnego biegu rzeczytłumaczy lekarz swoja rolę. Co należy zrobić, do kogo się zwrócić, pomodlić, by onkolodzy nie zaczęli podzielać tego poglądu?
Cały wpis