Zależność.

Pan Kaczyński w kwestii europejskich sankcji po uruchomieniu przez UE artykułu 7, jest zależny od Węgier, od tego jak Węgry będą głosować w tej sprawie. Węgry prowadzą bardzo ciekawą politykę względem Rosji, coraz bardziej się od niej uzależniając.

Od kogo więc jest zależny Pan Kaczyński? Kaczyński i jego ludzie mają usta pełne frazesów o niezależności, wielkości i suwerenności naszego kraju i tą niezależnością machają jak sztandarem przysłaniając nam widok tego od kogo tak naprawdę są zależni. A prawda jest banalnie prosta tak samo prosta jak powiązania Pana Macierewicza.

Pomysł z podmianką na fotelu Premiera Polski, który jak myślę miał zdaniem pisowskich decydentów zamydlić politykom europejskim oczy i odwlec wdrażania artykułu 7 jak widać nie wypalił i politycy europejscy nie dali się nabrać na kolejna coraz lepszą zmianę. Dlatego będzie boleć. Za kilka miesięcy zaczną się negocjacje nad przyszłą perspektywą finansową, nad perspektywą w której chłopcy z PiS-u zapewnią Polsce jedno z ostatnich miejsc na liście beneficjentów europejskiej pomocy.

Ciekawe z jakich pieniędzy będzie wypłacane 500+ i z jakich pieniędzy dostawać będą pieniądze rolnicy na dopłaty. Ciekawe że odkąd rządzi PIS  jajka są praktycznie dwa razy droższe i że zdrożał chleb. Ciekawe do jakiego paliwowego cycka podepnie się Polska pod rzędami PiS-u aby cena paliwa w przyszłym roku nie poszybowała w sufit. I ciekawe jakie będą tego skutki w tej jakże głośno podkreślanej niezależności i suwerenności. Obawiam się że opłakane.

10 lat otwartych granic i jak widać niektórzy w Polsce myślą , że wystarczy.

Społeczeństwo mamy w swej masie głupie i nieświadome, nawet tego co może stracić, dopóki nie wyłączą prądu  i dopóki będzie co do garnka włożyć, to społeczeństwo się nie ruszy jako całość. Protestować będą grupy, które miłościwie nam panujący będzie wskazywał czasem świadomie, a czasem nieświadomie do denerwowania, będzie to tak zwany wróg koncesjonowany.

Rację ma oby.watel  gdy pisze o naszym społeczeństwie jako o gotowanej żabie, PiS jest jednak na tyle perwersyjny, że chce abyśmy jako społeczeństwo sami tą żabę zjedli.

 

23.12.2017
Villk

 

Opublikowane na:

Villk
Dywagacje

 

w kontekście: Mrożący efekt salami czyli jak ugotować żabę

Dodaj komentarz


komentarzy: 4

  1. Jest śmiesznie, bo jedzący ugotowaną żabę są właśnie tą ugotowaną żabą. Bardziej obrazowe będzie chyba przedstawienie tego jako węża jedzącego własny ogon.

    Z tą niezależnością problem jest o tyle że ja w coś takiego nie wierzę. Twierdzę że KAŻDY polityk ma swojego sponsora któremu się wysługuje. Wszyscy służą Kaczyńskiemu, ale komu służy Kaczyński????

    Kiedyś nie chcieliśmy produkować węgierskich Ikarusów, „bo nie robimy interesów z województwami”. Kupiliśmy beznadziejne Berliety.
    Teraz od tego „województwa” zależy nasz los w Unii. Co za upadek.

    Nie ma znaczenia czy kochamy PiS czy nienawidzimy- PiS wprowadza dyktaturę wzorem Adolfa(z modyfikacjami), ale sankcje dokopią nam, a nie tej bandzie. Moim zdaniem należy UBOLEWAĆ że jest tak jak jest, a nie „na złość tacie, zes…m się w gacie”.Niepokoi mnie  tryumfalizm przeciwników PiS. Nie ma się z czego cieszyć- sankcje dotkną nas wszystkich. Jakie korzyści odniosą cieszący się z dokopania nam idioci?Tyle że oni się zawsze wyżywią. A my???

  2. Drogi Villku jesli linkujesz do własnego bloga, to nie wysyłaj czytelników swych wiernych w kosmos (zostawiłem linki, które podałeś, żebyś sam to sprawdził, tylko najpierw WYLOGUJ się z wordressa).

    Co do meritum, to w ten sposób mój drogi durnie wstają z kolan. Zamiast budować wspólnotę z wielkimi, na nich się wspierać i ich naśladować szukają sojuszników wśród tych, którzy wykorzystają durnych dla własnych korzyści. Zależni od Niemców, Unii stawiamy na kraik, który jeden średniej wielkości bank może spekulując jego walutą doprowadzić do ruiny w ciągu kilku dni. Słowacy to zrozumieli, Litwini, Łotysze, Estończycy, nawet Watykan, a Węgrzy i Czesi nie. O nas nawet wspominać nie warto.

    Jak się w chlewie wstanie z kolan zbyt gwałtownie, to można przywalić łbem w sufit i zobaczyć nieistniejące gwiazdy.

    1. @Oby.watel

      WordPress dopiero się uczę i..powiem szczerze wolno mi to idzie  , zresztą sam wiesz jakie tu bywają przygody. ale walczę choc ułożenie tego bloga nie nie jest dla mnie łatwe, linkuje i do własnego i do dywagacji szczególnie namiętnie w komentarzach na tokfm(taka drobna złośliwość  w stosunku do byłego medium ),.

      zgodnie z sugestia Smoka proponuje używa w odpowiedziach @nicka tak jak na tokfm to ułatwia identyfikację odpowiedzi choć trzeba to tu wpisać z palca co niejszym czynię

      Nie wiedziałm że musze się wylogować? dlaczego ? rozumiem że te linki nie działają..

      jesłi moge prosic to podaj jaki link wpisywac aby był aktywny do ciebie , spróbuję to jakoś ogarnąć

       

      poza tym myśle , że powinniśmy stworzyć jakąs wzajemna pocztę by był jakis alternatywny kanał komunikacji, ale to tak na pzryszłość

      co do meritum…

      gdy w chlewie się wstaje z kolan to nie tylko że do kolan jest się najczyściej w gównie i to nie tylko że  w strop ale i koryto można łbem przywalić a po takim uderzeniu i zamroczeniu ma sie i owszem gwiazdy w głowie ale najczęściej tez gówno na twarzy.

      niniejszym wszystkim spokojnych i wesołych świat życzę.

       

       

  3. Na jednej z uczelni odbyła się dyskusja studentów o polityce Polski i konflikcie z normami Unii. Jeśli studenci, to można domniemywać, że ludzie bardziej świadomi, oczytani, rozumiejący rzeczywistość. Studenci doszli do wniosku, że dla Polski najlepiej byłoby szybko wyjść z Unii, jeśli nie będziemy otrzymywać dopłat.

    A potem zastanawiali się do którego kraju wyjechać by skorzystać z możliwości jakie daje ERASMUS. Niebożęta z ciemnogrodu nie pamiętali, że „Erasmus (ang. ERASMUS programme) – program uruchomiony przez Komisję Europejską 15 czerwca 1987 obejmujący szkolnictwo wyższe, a mający na celu finansowanie wyjazdów studentów na studia w innym kraju europejskim przez okres do jednego roku oraz wspieranie europejskiej współpracy uczelni wyższych ze wszystkich krajów członkowskich UE, EOG oraz kandydujących przez wspólne opracowanie programów nauczania a także wymiany kadry akademickie”.   A po wyjściu Polski z Unii nie mogliby z tego programu skorzystać.

    Powtórzę, co może irytować, ale…. „takie będą Rzeczpospolite, jakie ich młodzieży chowanie…… Nadto przekonany jestem, że tylko edukacja publiczna zgodnych i dobrych robi obywateli.” Jan Zamoyski; 1600 rok. Podkreślę tylko edukacja publiczna, a nie pod dyktando kk. Przypomnę, że wśród dyskutujących mogą być przyszli prawnicy, lekarze, ekonomiści nauczyciele. Bieda, która dopada Polskę to nie tylko PIS i jego akolici.