Twierdzę, że sejm zamienią w twierdzę

Kilka lat temu służby specjalne udaremniły zamach na „konstytucyjne organy RP, czyli Sejm podczas posiedzenia z udziałem prezydenta i rządu, a także nakłanianie studentów do współudziału oraz nielegalne posiadanie broni. Według ustaleń prokuratury Brunon K. chciał stworzyć zakonspirowaną siatkę młodych ludzi, składającą się z 12 osób, a pieniądze na ich działalność zdobyć podczas napadu rabunkowego z bronią. K., stojąc na czele grupy, chciał wyposażyć konspiratorów w kuloodporne kamizelki i hełmy oraz broń z okresu II wojny światowej. Opancerzony SKOT wypełniony saletronem miałby uderzyć w budynek Sejmu w czasie, gdy będą w nim najważniejsi politycy.”

Przedwczoraj portal wPolityce ujawnił, że w Sejmie opozycja zgromadziła benzynę, opony, samochody ciężarowe i zapasy żywności. „Elementów do urządzenia z Sejmu płonącej twierdzy” — jak nazywa portal poczynione przez opozycję przygotowania — nie wykryły żadne służby, ze specjalnymi włącznie. Mało tego, kompletnie zignorowały podane przez portal informacje nie wszczynając nawet śledztwa. A przecież to, co planował Brunon K. blednie w obliczu ujawnionych faktów.

W tej sytuacji otwarte pozostaje pytanie czy służby są aż tak nieudolne? Bowiem każdy, kto uzna te informacje za wyssane z palca, zmieni zdanie po odwiedzeniu portalu. Już sam rzut oka na tytuły publikacji utwierdza w przekonaniu, że jest to poważne, rzetelne i dobrze poinformowane medium, które obiektywnie informuje o wszystkim. Świadczy o tym chociażby materiał pod tytułem »Premier Szydło w tygodniku „wSieci”: „To będzie jedno z najważniejszych zadań w 2017: wytłumaczenie Polakom, by się nie obawiali«. Nie ma na świecie sprawnie rządzonego kraju, w którym trzeba takie rzeczy obywatelom tłumaczyć. A w Polsce trzeba, o czym bez owijania w bawełnę  informuje portal wPolityce.

Jeśli prezydent A. Duda jest twarzą dobrej zmiany, to przewodniczący P. Duda postanowił definitywnie zakończyć legendę Solidarności. Jak wiadomo w latach osiemdziesiątych ubiegłego stulecia Solidarność walczyła z totalitarnym ustrojem, dziś natomiast chce walczyć o totalitarny ustrój. Jak donosi portal wPolityce w materiale pod znamiennym tytułem »Piotr Duda: Przygotowujemy się w „Solidarności” do wyjścia na ulice i policzenia się. „My ich czapkami przykryjemy!”« przewodniczący Duda ostrzega KOD, że Przygotowujemy się do wyjścia na ulice i policzenia się. My ich czapkami przykryjemy. Nie będziemy bierni. Inicjatywie P. Dudy można by przyklasnąć, gdyby wszystko już zostało znacjonalizowane i państwo gwarantowało zatrudnienie. Ale prawdziwe qui pro quo będzie wtedy, gdy członkowie Solidarności biorący udział w manifestacji KOD-u staną oko w oko z członkami Solidarności z czapkami w rękach…

Solidarność powstała, ponieważ władza oddzielała się od społeczeństwa zasiekami i kordonami milicji, z solidarności z prześladowanymi. Solidarność z władzą to kompletne wypaczenie szczytnej idei.

 

PS.
Solidarność w minionych czasach organizowała strajki w obronie wyrzucanych z pracy. Dziś „Solidarność” potępia protesty w obronie wyrzucanych z pracy: Prezydium Komisji Międzyzakładowej NSZZ „Solidarność” przedstawia swoje stanowisko w sprawie tzw. konfliktu Organizacji Związkowej Trójki z Zarządem Polskiego Radia. NSZZ Solidarność nie akceptuje działań kolegów z Trójki, które podjęli w obronie dwóch pracownic Pr 3 oddelegowanych do wykonywania innych zadań. Czy w tym kraju coś się uda gdy na czele kroczy Duda?

Dodaj komentarz


komentarzy: 2

  1. Faceci, którzy nie mają pracy, a mają bardzo wysokie dochody, po prostu nudzą się.
    P.Duda zapomniał już o sprawie ośrodka wypoczynkowego czy może teraz hotelu w Kołobrzegu, gdzie stwierdzono nieludzkie wykorzystywanie zatrudnionych pracowników.
    „Dziennikarze” dopadli temat i ……. o nim zapomnieli. Czas Dudzie o nim znowu przypomnieć i przyjrzeć się  KTO  czerpie zyski z zarządzania ośrodkiem położonym w najlepszym miejscu nad morzem (obok mola spacerowego).
    Dlaczego Duda wziął w pacht ośrodek wzorem z PRL, gdzie związki zawodowe takowe miały?

    Może już najwyższy  by następna grupa uprzywilejowana straciła nienależne przywileje i żyła ze składek członkowskich. Albo jeszcze lepiej by obiboki poszły do roboty. Nudzenie się im skończy.
    A hotel powinien trafić do miasta Kołobrzeg.