Ostatnie stulecie białego człowieka.

Firma Black Berry współpracuje w Baidu w pracach nad autonomicznymi samochodami. No i fajnie.

Biorąc pod uwagę setki tysięcy niepotrzebnych kierowców autobusów, TIR-ów, taksówek i kurierów, wrzask o rychłym braku pracowników i konieczności pracy do usranej śmierci okazuje się taką samą brednią jak wiele innych, zapowiadających koniec świata. Tyle że gdy ci wszyscy ludzie zostaną bez pracy, a co za tym idzie bez środków do życia, brednie o konieczności sprowadzania taniej siły roboczej nareszcie okażą się tym czym są, czyli właśnie bredniami. Ludzie stają się niepotrzebni. A co dwanaście lat przybywa na świecie miliard ludzi. I bardzo wielu z nich ciągnie do Europy jak muchy do miodu. Czy Europa ich pomieści, czy ich wyżywi, a jeśli tak, to czyim kosztem?

Na świecie jest ponad siedem miliardów ludzi. W Afryce ze 130 milionów ludzi w roku 1900 jest dziś 1 miliard 260 milionów. Nikt z nich nie myśli o tym że fajnie by było coś robić w tej Afryce żeby było tam bogato. Wszyscy chcą wyemigrować do Europy, bo bogato jest właśnie w Europie, więc po co pracować tam, skoro można za darmo i bez pracy pójść i zeżreć to co maja inni.

Ludność Afryki mnoży się w postępie geometrycznym. Biedactwa nie mają nic do roboty, więc się p… mnożą. I mnożą. I mnożą. I prowadzą nieustanne wojny. Zabijają się bez przerwy, bo tylko to umieją.Robią to od zarania dziejów, a jednak ich przybywa. Co by było, gdyby przestać im sprzedawać broń. Nie ma takiej możliwości- USA z tego żyją.

Wojny w Afryce to doskonały rynek zbytu dla broni i świetny poligon. Afryka będzie się rozwijała jako ten właśnie poligon. Sto milionów to problem utylizacyjny. Zabić to zabić, ale gdzie to schować. Simens, zasłużony w produkcji pieców do obozów koncentracyjnych w Europie lat czterdziestych, musi myśleć o rozwoju technologii utylizacji.

Europa nie zginie. Zginie tylko biała rasa. Jesteśmy na wymarciu. Ludzie powrócą do ładnej, szarej barwy, być może ich oczy staną dię duże, podobne do migdałów,indeks
Ciekawe czy stworzą dla białych rezerwaty, czy też jednak znikniemy jak neandertalczycy i ptaki dodo…..

Smok

About Smok

Wyklułem się jak wiele smoków z kolczastego jaja, zniesionego w bólach przez wrogi Świat. Dlatego jestem dzieckiem Świata.

Dodaj komentarz


komentarzy: 24

  1. Tak. To jest przerażające. Nie, nie to, że wszyscy pozdychamy, bo nie będziemy czym oddychać, bo efekt cieplarniany sprawi, że atmosfera oszaleje i albo wszystko będzie pod wodą, albo wysuszone na wiór, że cywilizacja stoi w obliczu zagłady. To nie jest przerażające. Przerażające jest, że nasze miejsce w Europie mogliby zająć nie tylko czarni, zieloni czy cętkowani, ale i wierzący w nie tego stworzyciela. Całe szczęście, że chrześcijanie żyją po śmierci, więc wylezą z grobów i niewiernym zrobią kipisz.

    1. @Oby.watel
      Z przykrością stwierdzam że piszesz bardzo mądrze ale nie na temat.
      Tematem wpisu jest nadchodzące masowe bezrobocie dla ludzi różnych zawodów.
      Co do nachodźców to Ty piszesz to czego się domyślasz, a ja wiem co piszę.

      1. Z przykrością informuję, że to jest wyłącznie Twoja opinia, ponieważ nie jesteśmy w szkole i nie piszemy na zadany temat. Każdy z nas, nawet Ty, pisze to, co uważa, co myśli. Nie odniosłem się do „tematu wpisu” z prostej przyczyny — to co piszesz to bajki służące straszeniu dzieci. Cofnij się 200 lat wstecz i przypomnij luddystów. Też przewidywali bezrobocie. W tym podsycaniu strachu i obaw przerażające jest to, że do głupców to przemówi i pójdą podpalać uniwersytety, demolować fabryki, żeby „ochronić swoje miejsca pracy”. I zdechną z głodu, bo bez nauki, postępu nie da się wyżywić miliardów ludzi.

  2. Broń sprzedają nie tylko USA. Rosja, Chiny. I jak mówi mój domowy ekspert broń chińska sprzedawana jest najczęściej. Dla mnie cudem jest jak on to rozpoznaje. Ludzie najczęściej wykształceni w Europie lub USA, wracali do swoich krajów. Ale nie brali ich struktur politycznych, społecznych za wzór. Nadal obowiązywało i obowiązuje zasada plemiennej jedności. A że „biały” gardził „czarnym”, to nie patrzył jak w liniach prostych tworzył granice państw. Skutkuje to do dziś. I wojny, także wewnętrzne trwają. Najsłynniejsza teraz jest wojna między plemionami Tutsi i Hutu. Nie został oficjalnie wyjaśniony udział etyczny, moralny, kierunkowy biskupa Hosera. ”

    Rola Kościoła katolickiego w ludobójstwie w Rwandzie

    Watykan nie dostrzega duchownych oskarżonych o morderstwa, bo nie chce stawić czoła kwestii współudziału Kościoła w wydarzeniach z 1994 roku – pisze brytyjski dziennik „The Guardian”
    W średniowiecznym kościele, godzinę jazdy od Paryża, pełni posługę ksiądz katolicki, który został oskarżony przez trybunał ONZ o ludobójstwo, eksterminację, morderstwa i gwałty w Rwandzie.
    Podczas ludobójstwa 800 tysięcy Tutsi w 1994 roku wielebny Wenceslas Munyeshyaka zasłynął tym, że nosił pistolet na biodrze i był w zmowie z milicją Hutu, która zamordowała setki ludzi ukrywających się w jego kościele. Rwandyjski sąd uznał księdza za winnego ludobójstwa i skazał go zaocznie na dożywocie. Międzynarodowy Trybunał Karny dla Rwandy przez wiele lat starał się doprowadzić do jego procesu
    Ale Kościół katolicki we Francji nie widzi przeszkód, by ksiądz Munyeshyaka pełnił swoją posługę, co więcej, Kościół broni księdza ze wszystkich sił. …”
    Ale coś w samej Rwandzie się stało>”
    Kościół w Rwandzie przez lata opierał się wezwaniom, by przeprosić za udział duchownych w masakrze Tutsich przez Hutu. Teraz rwandyjscy biskupi w specjalnym przesłaniu uznali rolę Kościoła katolickiego w ludobójstwie. Oświadczenie hierarchów to ważny krok ku pojednaniu.
    „Przepraszamy za wszelkie krzywdy wyrządzone przez Kościół. Przepraszamy w imieniu wszystkich chrześcijan za wyrządzone przez nas zło w każdej formie. Żałujemy, że przedstawiciele Kościoła złamali przysięgę posłuszeństwa wobec Bożych przykazań” – głosi przesłanie, które zostało w niedzielę odczytane w parafiach w całym kraju.
    „Prosimy o przebaczenie za zbrodnię, która polegała na okazywaniu nienawiści naszym bliźnim z powodu ich przynależności etnicznej. Nie pokazaliśmy, że jesteśmy jedną rodziną, lecz zabijaliśmy się nawzajem”– dodano. ” Newsweek
    A wyznaczający wierzącym i niewierzącym obowiązki wyznaczone  przez Boga według Hosera i nakazujące rodzić kobietom stworki bez mózgu są też zbrodnią przeciwko ludzkości. Ale nie w Polsce. Tu jest honorowany. Tu za nic nie musi się tłumaczyć. Poza tym to były jacyś „głupie czarnuchy”.
    Troska o własne życie to jeden z powodów ucieczek. Podległość niewolnicza to także powód ucieczek. A że u siebie i klimat do roboty nie przymusza. Tylko kobiety mają tyrać, więc i obyczaje, to w nowym kraju zachowują się jak u siebie. I nikt im w nowym nie tłumaczy jakie są obowiązkowe normy. Ale politycznie wygląda to „pięknie”.
    „W dramatycznym apelu szef szwedzkiej policji Dan Eliasson przyznał, że siły szwedzkie nie są w stanie powstrzymać chaosu w kraju. „Pomóżcie nam! Pomóżcie!” – apelował. Kierował się do – jak mówi – „wszystkich pozytywnych sił w kraju”.http://wolnosc24.pl/2017/06/29/szef-szwedzkiej-policji-blaga-pomozcie-nam-nie-jestesmy-w-stanie-powstrzymac-chaosu-w-kraju/

    Poprawnie politycznie społeczeństwo, ma małe szanse by obronić siebie i swoje rodzinny.


    1. Duński premier zapowiedział, że rząd zaostrzy działania wobec alternatywnych społeczeństw, które rozwijają się w miejskich gettach. – Wyznaczymy nowe cele tak, by całkowicie zlikwidować getta. W niektórych miejscach rozbijemy beton i wyburzymy budynki. Dla ich mieszkańców stworzymy nowe mieszkania w innych miejscach – powiedział w noworocznym orędziu Lars Lokke Rasmussen.

      Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/swiat/news-dania-zapowiada-zmiane-polityki-wobec-imigrantow,nId,2504045#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox

        1. Mnie w całej tej migracji irytowało co innego. Najważniejsze to brak zabezpieczenia granic, bo ludzie sobie krzywdy nie zrobią. Granice muszą być chronione!!!! I to samouwielbienie, zachwyt nad sobą, że przyjmujemy wszystkich, którzy zechcą do Europy zawitać. Przy jednoczesnym nie zabezpieczaniu możliwości kwaterowania przybyszów, przygotowywania ich do innych sytuacji, norm społecznych, etycznych, obyczajowych. Przyjęli i zamknęli w enklawach. I to miała być ta empatia?

          Media podają o polskich bandziorach, którzy skorzystali z otwartych granic. I w nowym kraju nie zaniechali swoich bandyckich obyczajów. Dlaczego tacy spośród migrantów mieliby być inni? W dodatku nudzący się, bo bez pracy, bez nauki. I na utrzymaniu społeczeństw, które mają takich wydatków dosyć. Uważam, że istnieje ryzyko rozruchów i wtedy może polać się krew, bo sytuacje mogą wymknąć się spod kontroli.

          1. Już jako obywatele Unii musieliśmy mieć paszporty i wizy, bo Unia to jeszcze nie Schengen. To ja się pytam, jakim prawem do Europy wpuszczono setki tysięcy ludzi nie tylko spoza Schengen, ale nawet spoza Europy, zamiast wyławiać ich i odwozić do miejsca wyruszenia? Gdybym był nieludzkim smokiem, żądałbym zatapiania.

            Uwielbiam kretynów, którzy nieustannie, nawet nie pytani, twierdzą że nie wszyscy muzułmanie to terroryści. No cóż, mnie wystarczy jeden, który otworzy ogień do tłumu, rzuci granat czy wjedzie ciężarówką, ale nie w tym rzecz.
            Moim zdaniem jest wiele problemów związanych z najazdem:
            Oni nie mają zamiaru się dostosować. Oczekują że to my do nich się dostosujemy. Oczekują też specjalnego traktowania i praw, na jakie my nie możemy liczyć. A danie im praw, to jednoczesne odbieranie naszych. Nie widzę powodu dla którego miałbym z czegokolwiek rezygnować w kraju i na kontynencie, za który walczyli i umierali nasi rodzice i dziadkowie. W którym tyram jak wół, do usranej śmierci, nic nie dostaję za darmo, płacę za możliwość pójścia do lekarza, za leki, za jedzenie, mieszkanie i co tam jeszcze chcesz, przyjeżdża ktoś kto rozpętał w swoim rodzinnym kraju wojnę, ta wojna mu się znudziła więc zostawia tamten burdel, po to żeby tu zrobić kolejny. Dostanie MOJE jedzenie, zapłacę za jego mieszkanie, lekarstwa, pensję, do lekarza będę czekał sześć lat i stanę się obywatelem trzeciej kategorii.

              1. @Cycerskoker

                Ty to tak zawsze. Spróbuj przekonać że  nie jesteś kretynem. Jak nie obraza o uwolnionych chłopów pańszczyźnianych, to wszystko inne. Jedyne co widzę w Tobie sympatycznego, to ten misiaczek jako avek.

                Jest coś jeszcze?

              2. @Cyberskoker
                To nie do Ciebie, lecz do mnie. Ja twierdziłem, i nadal twierdzę, że nie wszyscy muzułmanie to terroryści, a nie wszystkie łby smoka są jednakowo inteligentne. Po komentarzu łatwo poznać, która ma dyżur.

                To zdumiewające, ale po arabskim niebie latają chrześcijańskie samoloty ze śmiercionośnym ładunkiem. A po europejskim muzułmańskie nie. Czy wszyscy chrześcijanie to agresorzy?

                    1. Nazwałem inaczej myślących debilami, ale nie obrażam, bo staram się być miły nawet dla nich. Babcia opowiadała pewne zdarzenie z czasów II Wojny Światowej. Miasto wyzwoliła Armia Czerwona. Niemcy uciekli, czerwonoarmiejcy zajęli ich miejsce. Różnice między jednymi i drugimi pominiemy. Ponieważ babcia mówiła doskonale po rosyjsku porozumiała się z oficerem, który kwaterował na parterze. Oficer wybrał się z wizytą, wszedł razem z drzwiami (bo były zamknięte), stanął na środku pokoju, zasalutował i zapytał grzecznie „Czy można?” Starał się…

                1. @Oby.watel

                  Jak to mówią, „uderz w stół, a nożyce się odezwą”.
                  Nie, nie miałem Ciebie na myśli, a wielu komentatorów jedynie słusznego radia oraz innych nawiedzonych * „lewaków”(nie myl z lewicowcami), którzy wmawiają nam że żmija to przyjazne zwierzątko, które należy tulić do serduszka, żeby się ogrzało.

                  * pod nazwą „lewak” ukrywa się wielu i nie wolno tego kojarzyć z lewicowcami.LEWICA i LEWACTWO to dwa różne pojęcia, podobne w nazwie,ale nie tożsame w działaniu.

                  1. Nie twierdzę, że tylko mnie miałeś na myśli. Ale miałeś między innymi mnie na myśli, skoro twierdzę dokładnie to samo, co kretyni.

                    Na tym polega problem, że jedni głoszą swoje poglądy, tłumaczą, uzasadniają. Inni nie głoszą swoich poglądów, nie polemizują, nie przekonują do swoich racji, bo wiedzą. Co wiedzą? Że oponenci to kretyni. Choć nawet tej tezy uzasadnić nie potrafią. Na czym miałaby polegać polemika kretynów z geniuszami?

          2. @Zielony Kwiat
            W każdym społeczeństwie są elementy nie przestrzegające reguł, korzystające z okazji. Tyle, że nikt nie uważa Polaków za złodziei, bo kilku kradło, za morderców, bo kilko dokonało mordu. Ale tam, gdzie w tle jest ten czy inny mzimu, tam natychmiast pojawia się uogólnienie.  A prawda jest brutalna, o czym informował lata temu Konstanty Ildefons Gałczyński:

            Gdy wieje wiatr historii ludziom, jak pięknym ptakom,
            Rosną skrzydła, natomiast trzęsą się portki pętakom.

            Warto pamiętać, że to na muzułmańskim niebie widać chemtrails chrześcijańskich maszyn, z których spadają bomby. Europejskie niebo jest czyste. Nie bez przyczyny władza podsyca strach i nienawiść. Ci, którzy nas „obronią” przed „zalewem” mogą liczyć na poparcie. To, że nam zrobią taki kipisz, przy którym Bin Laden jawi się aniołem, to nieważne. Ważne, że muzułmanów nie wpuszczą. Tyle, że jak jakiś szaleniec postanowi w Polsce dokonać zamachu, to dokona nie pytając o zgodę. Bo zamachów dokonują terroryści, a nie migranci czy uchodźcy. Jednak teorię względności łatwiej zrozumieć niż to.

            1. Obawiam się (i obym nie miała racji), to kipisz powoli zaczyna się. I wtedy z konieczności, ze strachu, z głupoty godziny policyjne zaistnieją w całej Europie. A miało być tak pięknie…… Nie zdarzyło się w żadnym ustroju, w żadnym państwie by prawdziwe multi-kulti zaistniało. Idea szlachetna, ale nierealna. Rozumiem jednak Merkel, największą orędowniczkę tego rozwiązania. Jako Niemka mogła mocno odczuwać ciężar hańby jaki na jej państwo włożyli nazi-przodkowie. I nie tylko nazi, ale ufna w słowa władzy masa obywateli.

              Gorzej, bo wydaje mi się, że wbrew „zapewniania” o bezpieczeństwie wewnętrznym, niepokój mogą przynieść nie muzułmanie (mogą być straszakiem jak kiedyś żydzi), a wybrańcy złożeni z grup kibolskich, narodowościowych i im podobnych. Przecież nikt nie wie, nikt nie pyta KTO ZACIĄGNĄŁ SIĘ DO WOT.

              1. Masz rację. Najlepszym potwierdzeniem, że nie zdarzyło się w żadnym ustroju, w żadnym państwie by prawdziwe multi-kulti zaistniało, jest Rzeczpospolita Polska. Im bardziej działało multi-kulti, im więcej w wojsku polskim służyło Tatarów, Turków, Ukraińców, Litwinów, tym słabsze było polskie państwo, tym bardziej podupadało. A prawdziwy krach nastąpił po przyłączeniu do Litwy.

                Przerażona jednostka szuka czegoś albo kogoś, do kogo mogłaby się przywiązać, niezdolna jest już dłużej być swoim własnym, indywidualnym „ja”, desperacko usiłuje pozbyć się go i poczuć znowu bezpieczna, zrzuciwszy to brzmię własnego „ja”.

                Erich Fromm

                Wszystkie systemy autorytarne kreują wroga, albo wewnętrznego, albo zewnętrznego i straszą nim. Trzęsący się ze strachu wiele poświęcą dla zapewnienia sobie bezpieczeństwa. Wrogiem są muzułmanie, którzy przyjdą, zgwałcą, zburzą kościoły i wybudują meczety. Na szczęście dobry bóg zesłał na ziemię PiS, który do tego nie dopuści.

              2. @Zielony Kwiat
                Od samego początku obserwuję WOT i od tego samego momentu porównuję tę bandę z SA. czekam na Noc Długich Noży.
                W polityce nie ma miejsca na tego typu emocje jakie przypisujesz Makreli. Moim zdaniem przygotowywana jest kolejna arena wojenna.