Odpowiedź dla Marceliny Zawiszy.

„Nie będą bronić państwa, które ich nie broniło.” — piękna teza,  tyle że nieprawdziwa, bowiem będą bronić,  tyle że jak zwykle za późno i jak zwykle po podzieleniu się na skłócone obozy. Rzecz nie w poszukiwaniu winnych rzecz w obronie państwowości , a że „Są w Ojczyźnie rachunki krzywd” to oczywiste, oby tylko „nie obca dłoń je przekreślała”.

Ma Pani oczywiście rację mówiąc o tym, iż Państwo zawiodło, ma Pani rację obwiniając w znacznej mierze postawy liberalne za stan naszego Państwa, ale nie ma Pani racji marginalizując problem zamachu na demokrację. Ja doskonale zdaję sobie sprawę , że większość społeczeństwa ma dokładnie w tyle całą politykę i polityków i jedyną ważną kwestia dla nich jest jak przeżyć do pierwszego. Doskonale zdaję sobie sprawę z podziałów naszego społeczeństwa i tych ekonomicznych i tych światopoglądowych, ale uważam że nie można  krzywdami nawet pewnych wielkich grup społeczeństwa  pokrywać problemu rozwalania fundamentu całego społeczeństwa jakim jest nasza państwowość.

Ja rozumiem że nie dostrzegacie problemu Trybunału Konstytucyjnego jako własnego problemu, ale dla mnie taka postawa to trochę jak dbanie tylko o „własną miskę kartofli i własny kufel piwa”. Dokąd prowadzą takie postawy społeczne już kiedyś pisałem.

Uważam, że rozwalanie struktur państwa jest złe , uważam że prowadzi do dyktatury i wiem, bo nie mam złudzeń, że mam znikomy wpływ jako Obywatel na to co robią z tym Państwem politycy czy obecne władze, ale wiem też , że nie protestując daję przyzwolenie, dokładnie tak samo jak w podobnej sytuacji większość Niemców w 1933 roku.

Naprawdę chcecie być tak samo ślepi jak oni?

Bliżej mi do postawy Komitetu Obrony Demokracji niż do wyalienowania się z Państwa w imię nawet słusznego interesu nawet największej grupy społecznej.

Rozumiem poczucie krzywdy, ale jeśli chcecie osiągnąć w polityce , w interesie grupy  która reprezentujecie, coś więcej niż zmarginalizowanie się, to musicie umieć  spojrzeć szerzej i potrafić wznieść się ponad kwestie nawet słusznych interesów i krzywd swej grupy.

Sądzę , że rolą liderów jest otwierać oczy masom właśnie na coś więcej niż tylko ich obecny  widnokrąg. Rolą liderów  jest widzieć zbliżającą się  przepaść nawet wtedy gdy masy widzą jedynie równą drogę po horyzont.

Życzę wam dobrze dlatego przypominam , że niejeden lewicowy nurt utonął w swych własnych odmętach i jedynym jaki odniósł jakikolwiek prawdziwy sukces był ten, który w Polsce połączył swą ideologie z ideą pro-państwową, mówię tu oczywiście o PPS-ie.

Tak naprawdę macie tylko jeden poważny problem by stać się poważną siłą na scenie politycznej , wasi wyborcy muszą poczuć dumę z siebie i z Polski… wiem to ostatnie obecnie jest  trudne.
29.11.2015

villk

Odpowiedź na Mocne słowa działaczki Partii Razem: Ludzi nie obchodzi Trybunał Konstytucyjny. Państwo już dawno ich zawiodło.

Dodaj komentarz


komentarzy: 2

  1. Tytuł tych wynurzeń kobiety, która ewidentnie nic nie rozumie jest charakterystyczny dla pismaków, którzy też niewiele pojmują: „Mocne słowa działaczki Partii Razem: Ludzi nie obchodzi Trybunał Konstytucyjny. Państwo już dawno ich zawiodło”. To nie są mocne słowa. To są głupie słowa człowieka, który jak dziecko na złość mamie postanowił sobie uszy odmrozić.

    Za jakiś czas będzie Marcelinka szlochać to samo, tylko – jak tak dalej pójdzie – w mankiet klawiszowi. Względnie prezesowi, bo z takim myśleniem bardzo się nadaje. W pierwszym przypadku będzie miała dużo czasu, by przemyśleć kto, kogo i kiedy zawiódł. W drugim sprawa zakończy się happy endem.