Na złość nabawię się raka

Portal Tok… Właśnie. Czy ci, którzy wymyślają nazwy stacjom radiowym zastanawiali się co znaczy skrót, który tak chętnie dodają do nazw rozgłośni? FM to rodzaj modulacji stosowany na falach ultrakrótkich. Dawniej nadawano głównie na falach krótkich (Wolna Europa, Londyn, Tirana, Moskwa, Głos Ameryki i wiele innych rozgłośni nadających po polsku, a także… Rozgłośnia Harcerska), średnich (rozgłośnie lokalne, Głos Ameryki, Tirana, Wolna Europa) i długich (pierwszy program Polskiego Radia). Tutaj stosowano modulację amplitudy, z angielska AM. Odbiorniki zachodnie w owym czasie miały zwykle dwa zakresy — AM, czyli przeważnie fale średnie, czasem także długie i  bardzo rzadko krótkie i FM, czyli po polsku fale ultrakrótkie, czyli UKF (FUK najwidoczniej komuś źle się kojarzyło). Tak więc RMF FM oznaczało dawniej Radio Małopolska Fun, a dziś Radio Muzyka Fakty Frequency Modulation. Brzmi idiotycznie gdy rozwinąć skrót? Zapewne. A Tok Frequency Modulation brzmi lepiej?

No więc portal Tok znalazł na Facebooku wpis Natalii Berdys dotyczący krakowskiego powietrza i postanowił poinformować o tym swoich czytelników. Na dołączonym zdjęciu widać, że filtr maski przeciwpyłowej, której używała pani Natalia jest szary, a to oznacza, że krakowskie powietrze nie jest czyste. A skoro tak, to logiczne jest ograniczenie do minimum przebywania w skażonym powietrzu, względnie zaopatrzenie się w maskę. Mając to na względzie trudno zrozumieć informację pomieszczona na końcu notki, która brzmi: W niedzielę 15 lutego odbył się I Krakowski Bieg Antysmogowy. Taka akcja przypomina zemstę pewnego młodzieńca na matce, która kazała mu włożyć czapkę. „Na złość mamie uszy sobie odmrożę” — postanowił ów dzielny człowiek.  Bieg antysmogowy w tym kontekście jawi się jak szantaż na większą skalę: „Na złość władzom nabawię się pylicy lub zachoruję na raka”. Biegnący człowiek bowiem intensywniej oddycha, więc osiądzie mu w płucach o wiele więcej, niż pani Natalia zebrała na filtrze.

Coraz częściej można spotkać ludzi w różnym wieku biegających dla zdrowia. Tylko czy takie biegi odbywające się często wzdłuż ruchliwych ulic naprawdę służą zdrowiu?

P.S.
Paweł Sulik w radiu Tok rozmawiał swego czasu z burmistrzem Muszyny (Czy polskie uzdrowiska są zdrowe? Paweł Sulik dyskutuje z burmistrzem Muszyny). Otóż uzdrowiskowa gmina Muszyna (Małopolskie) zamierza wystąpić do sądu przeciwko Fundacji ClientEarth za opublikowanie raportu, z którego wynika, że z powodu zanieczyszczenia powietrza żadne uzdrowisko w Polsce nie kwalifikuje się do posiadania statusu uzdrowiska. ClientEarth oparł się na danych podanych przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Krakowie z 5 lutego tego roku, z którego wynika, że średnioroczne stężenie toksycznego i rakotwórczego benzo(a)pirenu w Muszynie waha się od 2,4 do 4,4 ng/m³, co wynosi od 240 do 440% normy. Rozmowa Pawła Sulika jest o tyle ciekawa, że stanowi jaskrawy przykład nowych standardów dziennikarstwa obowiązujących w tym medium. Otóż cała audycja sprowadza się do trzech zdań i spokojnie mogłaby wyglądać tak:

Paweł Sulik: Panie burmistrzu, w Muszynie przekraczane są normy zanieczyszczenia powietrza.

Burmistrz Muszyny Jan Golba: Nie są przekraczane żadne normy. Zanieczyszczenia zatrzymują się na granicy uzdrowiska.

Paweł Sulik: Dziękuję za rozmowę.

Dodaj komentarz


komentarzy: 3

  1. „Burmistrz Muszyny Jan Golba: Nie są przekraczane żadne normy. Zanieczyszczenia zatrzymują się na granicy uzdrowiska.”
    Nie, odpowiedź może brzmieć:
    nie ma żadnych norm. Zlikwidowaliśmy je w 1989 roku bo były to obrzydliwe normy narzucone nam przez komuchów.

  2. Myślę….a może i nie…Prowadzona przez doktora Rydzyka Szkoła, gdzie kształci się przyszłą siłę dziennikarstwa musi być zatrudniana.
    Może Michnik postawił na dobre układy. Rydzyk oferuje młodzież, która zdobyła wykształcenie firmowane przez niego, Michnik daje robotę.
    Nie ma przecież tylu mediów, by dać pracę corocznemu wysypowi absolwentów.
    Skąd przypuszczenie o UKŁADZIE? Mniej ostatnio pan Adam jest na forach atakowany za brata i jego postępki, za ojca i jego pracę.
    Może to jest ten UKŁAD, o którym kiedyś wspominał szanowny prezes?