My z samego rana padniem na kolana

Grupka posłów zaproponowała, by rocznica chrztu Polski stała się świętem państwowym. Platforma Obywatelska z entuzjazmem odniosła się do tego pomysłu, jedynie termin wzbudził jej zastrzeżenia, bowiem 14 kwietnia 1934 roku utworzono ONR. Dlatego zgłosiła poprawkę, żeby świętować 15 kwietnia. I to trzyma się kupy — 14 kwietnia świętuje sam ONR, 15 kwietnia wraz z PO. Oznacza to, że podczas wyborów będzie można przebierać wśród klęczących jak w ulęgałkach. A także, że ewentualne zastąpienie PiS-u Platformą będzie zmianą niesłychanie łagodną, wręcz niedostrzegalną. Zaś ci, którym marzy się świeckie państwo będą jeszcze musieli poczekać sycąc oczy widokiem klęczących oficjeli. Albowiem im bardziej przerażające wieści dochodzą z zakrystii, im więcej niecnych czynów wychodzi na jaw, tym gorliwiej politycy Kościół wspierają. Bóg musi być wielki, skoro takich ludzi powołał do służby.

Wodzusie klęczą przed panem swym

Taka wiernopoddańcza postawa Platformy nie może dziwić, bo jest to partia, która „nie będzie klękać przed księdzem”. Stanowi także niebywale miły gest powitalny dla Barbary Nowackiej. A i suweren docenia obłudę — PO cieszy się aż 21% poparciem, podczas gdy na PiS chce zagłosować zaledwie 38% (Kantar Millward Brown) lub 42% (Kantar Public). PSL cieszące się 4% poparciem zapewne w całości wkrótce zasili szeregi obozu władzy.

***

Tak zwana lewica odsądza Barbarę Nowacką od czci i wiary, posuwając się nawet do określania przystąpienia do Koalicji Obywatelskiej mianem ‚zdrada’. Decyzję potępiają nawet ci, którzy sami należąc do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej nie potrafią, ani dogadać się, ani zjednoczyć, ani zaproponować czegoś sensownego. I w głowie im się nie mieści, że ktoś nie mogąc dogadać się z nimi dogadał się z kimś innym. Jednak prawdziwą zdradą nie jest dołączenie lewicowej inicjatywy do prawicowej Koalicji Obywatelskiej, lecz torowanie PiS-owi drogi do władzy przez multiplikowanie kandydatów i komitetów wyborczych. Wyborcy jasno dali do zrozumienia, że sobie nie życzą lewicy na modłę bolszewicką i dość mają pudrowania starych, sprawdzonych towarzyszy z niezbyt chlubną przeszłością. Zwłaszcza, że nie wiadomo, czy lewicy bardziej brakuje wstydu i przyzwoitości, czy rozumu.

***

Prezes Sądu Najwyższego prof. Małgorzata Gersdorf spotkała się z premierem mgr. Mateuszem Morawieckim. Rozmawiałem rano z p. prof. Gersdorf. To była sympatyczna rozmowa — poinformował Prezes Rady Ministrów. O czym rozmawiano? To nasza słodka tajemnica — ujawniła Prezes Sądu Najwyższego. Komisja Europejska wstrzymała się ze skierowaniem skargi przeciwko Polsce do Trybunału Sprawiedliwości UE. Czy ma to związek ze spotkaniem prezesów? A może znowu pojawi się oświadczenie, w którym przeczytamy, że „Wobec licznych komentarzy związanych z obecnością Pierwszego Prezesa SN na spotkaniu z Prezesem Rady Ministrów w imieniu Pani Profesor Małgorzaty Gersdorf. proszę o przyjęcie zapewnienia, że w trudnym okresie stresów i przepracowania, każdemu z nas zdarzają się kroki podjęte bezrefleksyjnie, z przeoczeniem specyficznych uwarunkowań, które powinny być brane pod uwagę w działalności publicznej Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego”?

***

Policjanci z całej Polski skrzykują się i 2 października 2018 przyjadą do Warszawy na manifestację służb mundurowych. Chcą podwyżek, poprawy warunków pracy i wcześniejszych emerytur. Czyli nihil novi sub sole. Nie wiadomo natomiast kto będzie ochraniał manifestację, wynosił manifestantów, wykręcał ręce, okładał pałami, częstował gazem łzawiącym, legitymował, fotografował i składał doniesienia do prokuratury.

***

Prezydent Duda przekonywał, że Obecność Stanów Zjednoczonych w Europie Środkowej to gwarancja bezpieczeństwa i większe możliwości obrony. Obecność amerykańskiej armii na tym obszarze jest dzisiaj absolutnie uzasadniona, także z uwagi na ochronę samych Stanów Zjednoczonych. Rzut oka na mapę potwierdza słowa Dudy. Niestety, Amerykanie bez entuzjazmu podeszli do pomysłu utworzenia w Polsce Fortu Trump. Mark Esper, który w Pentagonie pełni funkcję odpowiadającą randze wiceministra obrony tak to tłumaczył: Tereny, jakie polski rząd zamierza przeznaczyć na wspomnianą bazę wojskową, są niewystarczająco duże, jeśli brać pod uwagę niezbędne ćwiczenia artyleryjskie, szkolenia i funkcjonowanie poligonu. Na dokładkę Wojsko amerykańskie musiałyby mieć pełną swobodę w bezproblemowym przemieszczaniu się po Europie. Wszelkie przeszkody administracyjne czy infrastrukturalne opóźniałby możliwości operacyjne w wypadku konfliktu. Już teraz mamy problemy z transportem ciężkiego sprzętu czy podobnych rzeczy. Na przykład Jeden z naszych pociągów utknął na dobre w Polsce zarazem z powodów administracyjnych, jak i wykrytych rozstępów szyn. Na szczęście miliardy dolarów nie przepadną. Tak czy inaczej wmusimy je Amerykanom. Właśnie polscy patrioci podpisali kontrakt na dostawę amerykańskich Patriotów.

„My wiemy jak negocjować” — chełpił się premier. I faktycznie wiedzą. Rumuni nie wiedzieli i za baterię Patriotów zapłacą aż 765 milionów dolarów, a my za dwie zaledwie niecałe 5. Co prawda miliardów, ale milion od miliarda różni raptem tylko kilka zer bez żadnej wartości. Poza tym suwerenność, powstanie z kolan i dobre zmiany warte są każdej ceny. Zaś wbrew krzykaczom wznoszącym okrzyki wiadomo już z całą pewnością, że nasz ukochany prezydent na pewno nie będzie siedział. Nie tylko w obecności prezesa, ale także przy podpisywaniu korzystnych umów, traktatów oraz ustaw. A po zreformowaniu Sądu Najwyższego nawet Konstytucję przestanie łamać, bo po co miałby to robić bez potrzeby?

Dodaj komentarz


komentarzy 15

  1. „Nie jest ważne, czy w Polsce będzie kapitalizm, wolność słowa, czy będzie dobrobyt – najważniejsze, aby Polska była katolicka.” powiedział Henryk Goryszewski; 1993 rok

    Powiedział i żadna partia nie wspomniała, że powinien być rzeczywisty rozdział państwa i KK. Warto pamiętać, że monolit wyznaniowy katolicy zawdzięczają Stalinowi.

    Konfederacja warszawska – określenie uchwały podjętej 28 stycznia 1573 r. na sejmie konwokacyjnym w Warszawie, zawierającej postanowienia dotyczące zapewnienia swobody wyznania szlachcie w Rzeczypospolitej. Gwarantowała bezwarunkowy i wieczny pokój między wszystkimi różniącymi się w wierze, zapewniała innowiercom równouprawnienie z katolikami i opiekę państwa[1] jednocześnie zabraniając władzom świeckim wspierania kleru w prześladowaniach religijnych[2]. Dokument uważany jest za początek gwarantowanej prawnie tolerancji religijnej. W 2003 tekst konfederacji warszawskiej został wpisany na listę UNESCO Pamięć Świata.” Wikipedia

    Tak postanowiono 445 lat temu !!!! A jak jest teraz?  Darowano ponad 120 000 ha klerowi, który przecież sam ziemi nie uprawia, ale ma swoich nowych pańszczyźnianych.

    Konfederacja warszawska – określenie uchwały podjętej 28 stycznia 1573 r. na sejmie konwokacyjnym w Warszawie, zawierającej postanowienia dotyczące zapewnienia swobody wyznania szlachcie w Rzeczypospolitej. Gwarantowała bezwarunkowy i wieczny pokój między wszystkimi różniącymi się w wierze, zapewniała innowiercom równouprawnienie z katolikami i opiekę państwa[1] jednocześnie zabraniając władzom świeckim wspierania kleru w prześladowaniach religijnych[2]. Dokument uważany jest za początek gwarantowanej prawnie tolerancji religijnej. W 2003 tekst konfederacji warszawskiej został wpisany na listę UNESCO Pamięć Świata.Wikipedia

    https://wiadomosci.wp.pl/ksiadz-mariusz-mial-molestowac-dziewczynki-jest-akt-oskarzenia-na-jaw-wychodza-szczegoly-6290255678404225a

    https://wiadomosci.wp.pl/ksiadz-zgwalcil-dziecko-kosciol-zaplaci-milion-kasia-bedzie-mogla-oplacic-terapie-6296280509003905a

    a w treści takie zdanie „. Na czwartek zaplanowano apelację w sprawie wyroku przyznającego jej milion złotych zadośćuczynienia od zgromadzenia Romana B. – Towarzystwa Chrystusowego dla Polonii Zagranicznej. – Ta dziewczyna przechodzi piekło. Jest przerażona i boi się iść do sądu.  Ludzie piszą do niej, że będą protestować przeciwko przyznaniu jej odszkodowania.”

    Bo ludowi bożemu w tępych łbach się nie mieści by ksiądz miał za cokolwiek płacić.!!!! Księdzu się płaci!!! Płacze i płaci!!! Dlaczego chętni na nieróbstwo w polityce za dobre pieniądze mieliby być inni? Poza tym taki „pańszczyźniany” widzi w tym korzyść – następny dzień wolny.

    Na kalendarzu można sobie obejrzeć i policzyć ile jest świat kościelnych, a ile państwowych: https://www.kalendarzswiat.pl/kalendarz/2018

    A PO? To xxxx…….. Maturę z historii zdawałam z Rewolucji Francuskiej. Temat mi trafił na 100%. Zresztą hasło Wolność, równość, braterstwo  traktowałam jako równoważne do słowa Solidarność . Tylko jaką w Polsce mamy równość w gmatwaninie przywilejów z nieuprzywilejowanymi? Jakie to braterstwo narodu podzielonego przez polityków. I jaka to wolność gdy https:
    //wiadomosci.wp.pl/wezwana-na-policje-za-zdmuchniecie-zniczy-6295249543935617a
      /// http://www.newsweek.pl/polska/spoleczenstwo/w-newsweeku-pieklo-w-naszym-domku-realia-domow-starosci,artykuly,432853,1.html?src=HP_Section_2
    ////  https://wiadomosci.onet.pl/przestepcza-spoldzielnia-prokuratora-gajka/l1qrbcg
    ///  https://opinie.wp.pl/polska-ulica-rzadzi-prawo-piesci-prawo-silniejszego-prawo-chama-6294869189486721a

    Przestałam już marzyć o świeckim państwie….. i mam nadzieję, że nie zobaczę rewolucji w Polsce…

    ….ale czy 28 styczeń nie powinien być raczej świętem?

    1. Bo ludowi bożemu w tępych łbach się nie mieści by ksiądz miał za cokolwiek płacić.!!!!

      Nie! Lud boży nie może ścierpieć myśli, że ktoś mógłby dostać tak wysokie odszkodowane. Stawiam dolary przeciw orzechom, że sąd drugiej instancji nie podtrzyma wyroku i dziewczyna nie zobaczy ani renty, ani odszkodowania. A nawet jeśli, to nie w takiej wysokości.

      1. Powiem, że i TY i ja mamy rację. Chociaż Twoja racja dotyczy większej grupy zawistników, a moja racja dotyczy grupy, którym wydaje się, że są bardzo mocno wierzący. A ksiądz jest dla nich swoistym bożkiem.
        Nie rozumiem zarzutów stawianych B.Nowackiej – przecież istnieje podobno wolność i nie ma zniewolenia.

        1. Ale wolność polega na tym, żeby razem iść na dno. Sama musisz przyznać, że zwiększanie swoich szans wyborczych jest zdradą. Lepiej tkwić jak Razem osobno w swoim gronie i cieszyć się poparciem w okolicach zera, ale pozostawać wiernym ideałom.

          1. W tym największy jest ambaras, żeby …… zbyt wielu nie chciało być wodzem, na raz.

            Pozornie nie na temat, ale jakże wyraźnie o postawach Polaków i Polek https://kobieta.wp.pl/o-idealna-mamunia-przyszla-kobiety-dzialajace-w-trojkach-klasowych-na-wdziecznosc-nie-maja-co-liczyc-6292831767521409a
            Sami/same nawet palcem nie kiwną, ale ozorami mielą….. czyżby tylko przemoc była rozwiązaniem?

            http://studioopinii.pl/archiwa/188621

            1. Ale co w tym dziwnego? Przecież każdy wie jak i co należy zrobić. Ale nie będzie tego robił, bo mu za to nie płacą. Od tego są inni. Cały PiS jest doskonałym przykładem tego podejścia.

              Ośmiu prezesów przez niecałe trzy lata miała jedna z największych spółek energetycznych w kraju. A w zarządzie i radzie nadzorczej największej spółki paliwowej było aż 25 zmian. Takiej wymiany kadr w spółkach skarbu państwa jeszcze nigdy nie było, nawet za poprzednich rządów Prawa i Sprawiedliwości. Potwierdzają to oficjalne dane z tych firm.

                1. Tak, Stalin, Hitler, Prezes, Mao Tse Tung, Pol Pot to anioły nie ludzie. Gdyby tylko mieli pojęcie co się dzieje, a nie mieli biedactwa, to by nie dopuścili do zbrodni, biedy i głodu. Ale nikt im nie powiedział. Jak można ich potępiać? Przecież chcieli dobrze! Co prawda sami podporządkowali sobie wszystkie media, więc podawały tylko to, co trzeba, ale przecież mogły pisać i pokazywać prawdę. Sami je przecież do tego zachęcali. Czy można jednak winić prezesa, że nie ogląda TVN-u, a telewizja narodowa ściemnia? A może ze względu na stan zdrowia dla prezesa wydawana jest specjalna gazetę?

                  1. Źle mnie zrozumiałeś. Przypuszczam, że tak mocno przekonano Kaczyńskiego o jego niezwykłości, cudowności nie po to by mu tylko sprawić przyjemność, ale także by nim manipulować jak chcą. O grupach wpływów, frakcjach w PIS czasami ktoś bąknie, bo oni sami siedzą cicho we własnym interesie.

                    Podobno prezesor prasy nie czyta, a wiedzę ma z opowieści podwładnych. To mu szepczą, co im wygodnie i myślenie ukierunkowują.

                    Czy znasz jakieś upodobania kulturalne, sportowe, prezesora oprócz siedzenia w polityce? On tak zachwycił się swoją niezwykłością, że (przypuszczam iż ukierunkowany) bierze przykład z Adenauera i nie przeszkadza mu, że to „wstrętny Niemiec”. Chodzi o czas bycia kanclerza w polityce.

                    Zwróć uwagę, że od kiedy odszedł Dorn, to prezesor prawie nie używa słów obcobrzmiących. Nie użyję tu porównań z teatrzyku dla dzieci.

                    Wszystko to nie zwalnia prezesa z odpowiedzialności sprawczej.

                    Dodam jeszcze, że żadne media nie poddały analizie osobowości prezesa, jego cech charakteru, drażliwości, upodobań. Cicho!! A to przecież pierwsza osoba w państwie. Dlaczego tak cicho? Na wszelki wypadek?

                    p.s.https://wiadomosci.onet.pl/kraj/andrzej-glaz-chce-dekalogu-w-konstytucji/knmvl8e

                    Jak oni by to realizowali? :-))

                    Jam jest Pan Bóg twój, który cie wywiódł z ziemi egipskiej z domu niewoli.
                    1. Nie będziesz miał bogów cudzych przede Mną.
                    2. Nie będziesz brał imienia Pana Boga swego na daremno.
                    3. Pamiętaj , abyś dzień święty święcił.
                    4. Czcij ojca swego i matkę swoją.
                    5. Nie zabijaj.
                    6. Nie cudzołóż.
                    7. Nie kradnij.
                    8. Nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu.
                    9. Nie pożądaj żony bliźniego swego.
                    10. Ani żadnej rzeczy , która jego jest.

                    Jak na razie wprowadzają w życie pkt 3. (praca sklepów)

                    1. Natchniony Twoim komentarzem pozwoliłem sobie nieco zmodyfikować wierszyk Antoniego Marianowicza pod tytułem „Gazeta Rockefellera” dostosowując zarówno osobę jak i miejsce akcji do wymogów współczesności. Oczywiście od tamtej pory sporo się zmieniło i gazety dawno straciły monopol informacyjny, ale prezes jest tradycjonalistą, wierzy w słowo pisane.

                      Podobno gdy już Kaczyńskiemu
                      niewiele brakło do stu lat,
                      lekarz nakazał spokój jemu,
                      by się nie denerwował dziad.

                      „Wieściami złymi wciąż się trapi,
                      gazety czyta stary on
                      i to — brzmiał wyrok eskulapi —
                      przyspieszyć musi jego zgon.”

                      Co robić? Sprytni zausznicy,
                      by im nie kipnął stary drań,
                      postanowili w tajemnicy
                      specjalne pismo stworzyć dlań.

                      A w tej gazecie — istny eden,
                      różowy, lukrowany świat!
                      Dysonans przykry, choćby jeden,
                      nie wolno, by się w szpalty wkradł.

                      Najtęższe pióra niestrudzenie
                      wpadały w entuzjazmu szał,
                      a staruch lepsze miał ciśnienie
                      i regularny stolec miał.

                      W tym miejscu należy przerwać opowieść, ponieważ bohater współczesny żyje, a ówczesny nie, co powoduje zbyt duży dysonans.

                    2. http://oby.watel.info/dywagacje/obronimy-was/

                      Młynarski dobry na wszystko:

                      Aż rodzinnie osiągniemy, prawda ta nas krzepi,
                      sytuację w której może być nam tylko lepiej.
                      A jak nam już będzie lepiej panie i panowie,
                      to się dziadzi Kaczyńskiemu o tym też nie powie.
                      Niech zażywa główka siwa spokojnych pieleszy,
                      po co dziadka denerwować? Niech się dziadek cieszy!

                    3. Ach widzisz. Byłem pewny, że ten wierszyk dałem, ale wyszukiwarka tutaj to porażka. Dziękuję.