Drzewa, które nam dają życie, bezpieczeństwo, wodę…

Chłodne i obfitujące w opady górskie doliny północnych Alp mają doskonały klimat sprzyjający rozrostowi świerków, modrzewi, jodeł, a w dodatku tamtejsze lasy iglaste licznie zamieszkują korniki. Trzy najczęściej spotykane gatunki tych chrząszczy to kornik drukarz, drwalnik paskowany i rytownik pospolity, które w zdrowym lesie żyją z drzewami w symbiozie. Każdy leśnik wie, że aby utrzymać taki stan, nie wolno wiosną składować w lesie ściętego nieokorowanego drzewa. Tego rodzaju pnie są już bowiem odcięte od naturalnego systemu obronnego w swych korzeniach, stając się tym samym idealną wylęgarnią korników. tam gdzie kora zawiera jeszcze resztki wilgoci, chrząszcz ma bardzo ułatwione zadanie. W dodatku przez brak krążącej żywicy nie ma już możliwości ograniczenia liczby szkodników do odpowiedniego poziomu. Dlatego właśnie tego rodzaju okazje wręcz magicznie przyciągają chrząszcze szkodniki. Kiedy na przedwiośniu pojawiają się pierwsze cieplejsze promienie słońca, korniki gromadzą się w tych miejscach, by się rozmnażać i składać jaja. *

Każdy leśnik wie….. może i wie, ale omamiony wysokimi pensjami, wspierany żądzą pieniądza przez pisich urzędników, polityków rąbał puszczę od wczesnej wiosny…. Czy „walczyli” oni ze szkodnikami, czy raczej nieśli śmierć drzewom i puszczy?

Książkę napisał austriacki leśnik Erwin Thoma, który w swojej pracy wykorzystywał doświadczenie drwali, leśników, nabyte przez stulecia. Opisał też inną ciekawą rzecz, wynikającą z doświadczenia pokoleń. Drzewa były ścinane zimą (od listopada), ale różnicę robiło to, czy były ścinane przy rosnącym, czy malejącym księżycu. Drzewa ścinane przy rosnącym księżycu były bardziej narażone na atak korników, ścinane przy księżycu malejącym na takie zagrożenia nie były narażone. Przez cały czas swojej edukacji autor nigdy nie spotkał się z takim zaleceniem. Przemysł drzewny „znalazł” argumenty poparte przez naukowców, którzy stwierdzali, że takie zależności nie istnieją.

Domy, instrumenty muzyczne zrobione z drzewa ściętego przy malejącym księżycu okazały się zdrowsze, a instrumenty z niego zbudowane dawały lepszy dźwięk.

Książka jest niezwykła jeszcze z innego powodu. Autor opisuje życie drzew, ich wzajemne stosunki, wzajemne ratowanie siebie w sposób niezwykły. Bo pisze z czułością i miłością do tych cudów natury.

Każdy leśnik wie … czyżby? Poza tym to nie leśnik decydował w Polsce, ale wyznaczony urzędnik. Lasy, puszcza są ścinane nadal. To jak zabieranie ludziom życia.

Polecam przeczytanie tej niezwykłej książki oraz tego co poniżej, bo niszczenie ludzkiego bytu przez chciwość, pazerność ma się bardzo dobrze.

Smutny widok znikających jezior – raport z dnia 28 października 2017 roku

Zanieczyszczenie rzek

https://bagna.pl/zglebiaj-wiedze/ochrona-mokradel/136-ochrona-mokradel-na-terenach-rolniczych

Takie będą Rzeczpospolite, jakie ich młodzieży chowanie…** Gdy chowa się czyli uczy, a raczej NIE uczy zależności między życiem człowieka, a naturą, to jest jak jest! Być może jednostki, które będą potrafiły znaleźć się w lesie i nie zniszczyć go – być może przeżyją


* Erwin Thoma „Tajemna mowa drzew”
** Jan Zamoyski; 1600 rok

 

Dodaj komentarz


komentarzy: 1