Dobre zmiany

Dobre zmiany zachodzą szybko. Jednak o tej porze roku słońce zachodzi szybciej, więc siłą rzeczy dobre zmiany zachodzą głównie po zachodzie. To, wbrew twierdzeniom malkontentów, zbliża nas do zachodu.

Weźmy taką służbę zdrowia. Wprowadzany z mozołem, kosztujący miliony system rejestracji i weryfikacji pacjentów często świecił na czerwono, mimo iż pacjent był ubezpieczony. Częściej jednak świecił na czerwono wtedy, gdy nie był. Dobra zmiana w tym przypadku polega nie na poprawieniu i usprawnieniu pracy systemu tak, aby wyeliminować przekłamania, ale na całkowitej jego likwidacji. Dla dobra pacjentów.

W największym skrócie system eWUŚ sprawdza, czy pacjent jest ubezpieczony i tym samym ma prawo do bezpłatnego leczenia. Jaki związek ma kolor wyświetlanego pacjenta z lekarzem, skoro uprawnienia pacjenta weryfikowane są w rejestracji? Swego czasu centrala NFZ opublikowała na stronie internetowej projekt zarządzenia prezesa Funduszu dotyczący warunków kontraktowania świadczeń w podstawowej opiece zdrowotnej (POZ) w 2014 roku. W odpowiedzi lekarze zagrozili, że nie podpiszą umów, jeśli Fundusz unieważni w nadchodzącym roku wszystkie deklaracje pacjentów, których rekord świeci się w systemie eWUŚ na czerwono.

Dziesięć lat temu minister skarbu Wojciech Jasiński uważał, że państwo powinno utrzymać kontrolę nad KGHM, Bankiem Ochrony Środowiska, przesyłowymi sieciami gazowymi. Państwo powinno mieć silną pozycję także w Orlenie — przekonywał. Pewnego grudniowego dnia w zeszłym roku, tuż po zachodzie, spółka PKN Orlen poinformowała w komunikacie, że Wojciech Jasiński został jej prezesem. Jak podaje portal wPolityce w trakcie ostatniej kampanii do PE Jasiński deklarował, że chce jako europoseł wypełniać dwa testamenty: polityczny prezydenta Lecha Kaczyńskiego i duchowy św. Jana Pawła II. Na jednym ze spotkań wyborczych przypominał, że Lech Kaczyński „zawsze pragnął Polski mającej znaczenie w Europie, kraju silnego, który jest traktowany, jako podmiot, a nie przedmiot polityki, czy to gospodarczej, czy zagranicznej Unii Europejskiej”.

Dziesięć lat temu minister skarbu Wojciech Jasiński uważał, że nie ma powodów, żeby PKN Orlen wycofał się z prywatyzacji rafinerii Możejki, choć sytuacja związana z przerwą w dostawach ropy do tej rafinerii nie jest dobra. Po objęciu stanowiska prezesa PLN Orlen nareszcie będzie mógł dokończyć rozpoczęte przed dziesięciu laty inwestycje kupując Łukoil, a być może i Rosneft.

Sprawy w Polsce idą w dobrym kierunku i te zmiany, które wprowadzamy, są dyktowane przede wszystkim naszym zobowiązaniem wobec wyborców, którzy dali nam mandat w wyborach demokratycznych. Chcemy, by Unia rozumiała, że Polska jako suwerenne państwo ma prawo podejmowania decyzji wewnętrznych, które służą obywatelom danego kraju. Nie zostały przekroczone ani złamane żadne zasady funkcjonowania demokratycznego państwa prawa. Szanujemy i przestrzegamy traktaty UE. Jesteśmy członkiem Unii i jesteśmy z tego dumni zapewniała Beata Szydło przed wylotem do Strasburga. Jest też przekonana, że Unia powinna zajmować się czymś bardziej pożytecznym, niż przyglądanie się Polsce i krytykowanie dobrych zmian. Unia ma dużo więcej problemów, którymi powinna się zająć — przekonuje p. premier. Nawiasem mówić w sprawie Standard & Poor’s panowało takie samo przekonanie — jest dużo więcej krajów, którymi należałoby się zająć…

Wcześniej p. premier zapewniała, że Jesteśmy członkiem Unii Europejskiej, aktywnym […] będziemy prowadzić taką politykę, doceniając naszą przynależność członkowską do Unii Europejskiej, żeby jak najwięcej korzyści z tego naszego członkostwa płynęło dla polskich obywateli, polskiej gospodarki, dla naszej ojczyzny. […] Cieszę się, że w tych trudnych czasach jesteśmy członkiem UE i NATO. Ale przyjęliśmy taką zasadę, i tak to będzie realizowane, że posiedzenie polskiego rządu, wypowiedź po posiedzeniu polskiego rządu będziemy realizować na najpiękniejszych, moim zdaniem, biało-czerwonych flagach.

Czy ten język nie kojarzy się przypadkiem z językiem znanym z czasów minionych, gdy władza ludowa wysyłała śpiwory dla bezdomnych w Stanach Zjednoczonych? Władze komunistyczne bardzo nie lubiły gdy Zachód wtrącał się „w wewnętrzne sprawy Polski Ludowej”. Prawica też nie lubi, więc apeluje:

Wyślij list do Martina Schulza, a także do przewodniczącego Komisji Europejskiej Jeana-Claude’a Junckera oraz do szefa Rady Europejskiej Donalda Tuska, z żądaniem zaprzestania ingerowania w wewnętrzne sprawy Polski i bezpodstawnego kwestionowania procesu demokratycznego w naszym kraju!

Wolnej Polsce stuknęło ćwierć wieku. Przez ćwierć wieku nikt się w wewnętrzne sprawy nie wtrącał. Ba, ratingi rosły, aż osiągnęły najwyższe poziomy. I oto po trzech miesiącach od objęcia władzy przez nową ekipę ratingi spadają, a obcy się wtrącają. Ewidentnie więc adresatem listu powinny być polskie, a nie europejskie, władze. Wyślij list do Beaty Szydło, a także do prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego oraz do prezydenta Polski Andrzeja Dudy, z żądaniem zaprzestania łamania demokratycznych procedur i bezprecedensowego demolowania procesu demokratycznego w naszym kraju!

rating
Źródło grafiki: Ministerstwo Finansów

Dodaj komentarz


komentarzy: 2

  1. Pewnie jestem w błędzie, ale należy zlikwidować nie tylko system EWUŚ, ale i NFZ. To przykłady pogardy jaką żywią dla nas rządzący nierządnicy od 25 lat.
    Opieką zdrowotną należy objąć wszystkich OBYWATELI tego (dawniej naszego) kraju. Większość ludzi, obywateli płacących podatki(każdy zakupiony towar zawiera podatek) pracuje na umowach śmieciowych i nie płacą ZUS. Nie płacą, bo ich śmieciowe zarobki są często niewiele wyższe niż ich wynagrodzenie. Niewolnikom przecież nie trzeba płacić. Trzeba im dawać tyle, żeby nie zdechli z głodu, i dalej mogli tyrać. Jak zapłacą ZUS(piszę o trzech składkach) to nie zjedzą obiadu, a na pewno nie zapłacą czynszu. Będą też chodzić nago, bo nawet w lumpexie trzeba zapłacić.

    Przypominam że nachodźcy mają prawo do DARMOWEGO mieszkania(jakiekolwiek jest, to nie jest nigdy namiotem na pustyni), darmowej opieki medycznej(warto sprawdzić ile nachodźcy czekają na wizyty u specjalistów), darmowe leki, darmowe jedzenie oraz kieszonkowe.
    Jakie prawa ma bezrobotny i bezdomny Polak w swoim(podobno) kraju???
    Zmiany należy wprowadzić. Są niezbędne. Jeśli PiS ma na to jakiś sensowny pomysł, to jestem gotowy to poprzeć. Problem w tym że jak zwykle są to zapewne słowa.
    PO i  PiS to dwa skrzydła tego samego sępa, szarpiącego nasze jeszcze drgające zwłoki.

    1. Bardzo zasadne postulaty. Hasło wszystkim damy, uszczknąwszy wpierw dla siebie, realizowali komuniści. Z wiadomym skutkiem. A wystarczy składkę zdrowotną zmienić na ubezpieczenie. Idziesz, wisi cennik, wiesz ile co kosztuje, jak za drogo idziesz gdzie indziej, płaci ubezpieczyciel. Jaką taki system ma wadę? Ty decydujesz kto zarobi, a nie urzędnik.