Agora zamyka blox

Bardzo nam przykro, 29 kwietnia 2019 Blox.pl zostanie zamknięty.

Wasze blogi to kawałek Waszego życia i jeżeli chcecie kontynuować pisanie i publikowanie, to udostępniamy Wam możliwość pobrania Waszych treści lub przeniesienia bloga na WordPressa

Serdecznie dziękujemy za spędzony z nami czas i mamy nadzieję czytać Cię dalej w innych miejscach Internetu.

Decyzja o zamknięciu Bloxa nie była łatwa. Robimy wszystko, co w naszej mocy, żeby ułatwić Ci przeniesienie Twojego bloga w nowe miejsce.

Przygotowaliśmy mechanizmy, które umożliwią Ci przeniesienie treści bloga na platformę WordPress oraz przekierowanie ruchu z bloga na nowy adres.

Tutaj znajdziesz opis jak przenieść bloga do Wordpresa.

 

kolejne zwykłe rozczarowanie…

Villk, 23.03.2019

Dodaj komentarz


komentarzy 10

    1. Nieśmiało przypominam że faryzeusze to bractwo kleszczy.Z chrześcijaństwem mają niewiele wspólnego… Słowa na ” ż” Oby.watel skutecznie mnie oduczył, chociaż nie wiem czy do niego nie powrócę…. tak śmiesznie wygląda piana….

      1. Nie masz racji. W katolicyzmie, części chrześcijaństwa faryzeuszy jest bardzo dużo. a dokładniej postaw faryzeuszy. Zacytuję biskupa Ignacego Krasickiego

        „Dewotce służebnica w czymsiś przewiniła
        Właśnie natenczas, kiedy pacierze kończyła.
        Obróciwszy się przeto z gniewem do dziewczyny,
        Mówiąc właśnie te słowa: «…i odpuść nam winy,
        Jako my odpuszczamy», biła bez litości.
        Uchowaj, Panie Boże, takiej pobożności!”

        Bp Jędraszewski, Gądecki, Czaja i wielu innych maja postawy dewotki w sprawach gwałtów księży na dzieciach. Aj, waj, nic nie było. Oni jak (SS-mani) nic nie widzieli, niewinni. Zresztą (o Żydach wiem bardzo mało – o obyczajach, zwyczajach), ale kapłani tej religii i religii pochodnej czyli katolicyzmu mają w głowie jedno: bogacić się. Aj, waj.

        1. @Zielony Kwiat
          Temat kleszczy znowu…
          Nie miałem nic złego na myśli, tyle tylko  że:
          Faryzeusze (gr. Φαρισαῖοι; aram., „perishaya”; hebr. „perushim”) – jedno z żydowskich bractw religijnych (hebr. „ḥaburah”) w czasach Drugiej Świątyni, czyli od ok. II wieku p.n.e. do ok. 70 r. n.e. Nazywali siebie chaberim (bracia) i byli w opozycji do kapłańskiego bractwa saduceuszy. Inne bractwa w tym czasie to m.in. esseńczycy, zeloci i w konsekwencji także chrześcijanie (dziś Żydzi mesjanistyczni). Nazwa ich pochodzi od hebrajskiego słowa perusza – oznaczające w hebrajskim „tego, kto się oddziela”, żyjącego w separacji od osób rytualnie nieczystych, aby móc zbliżyć się do świętego Boga[1]. Nazwa łacińska pharisaei pochodzi od greckiego φαρισαῖοι pharisaioi. Faryzeusze byli w zasadzie stronnictwem ludzi świeckich, w odróżnieniu od kapłańskiej arystokracji saduceuszów, starali się jednak w swoim postępowaniu przestrzegać świątynnych reguł czystości. Zyskali sobie reputację ekspertów w dziedzinie interpretacji Pisma. Faryzeuszy czasem określa się mianem „Uczeni w Piśmie”.
          Wspominanie tu o czymkolwiek co ma cokolwiek wspólnego z ż…kleszczami- grozi śmiercią lub kalectwem wspominającego.
          Co do „gwałtów” to ja bym się tak nie zapędzał, bo to dość skomplikowany i rozległy temat. Obecna nagonka na KK nieco mnie razi, bo nie dość  to samo dzieje się w innych religiach ( https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/263611,1,izrael-zajmuje-sie-pedofilia-wsrod-ortodoksyjnych-zydow.read ), a tylko wokół KK rozpętuje się piekło, to i samo słowo „gwałt” też zostało wypaczone )https://pl.wikipedia.org/wiki/Gwa%C5%82t).
          Co do seksu dzieci i osób nieletnich(to spora różnica) – sprawa jest mi obojętna: sam tego nie doświadczyłem, bo jako piętnastolatek powiedziałem księdzu NIE i odszedłem. Propozycje finansowe wprawdzie padły, ale nie każdy jest ku…ą. Tak mnie wychowali rodzice. Wszyscy to mogą zrobić, tyle że nie wszyscy wychowują swoje dzieci, a w świecie gdzie człowiek jest szanowany tym bardziej im więcej ma pieniędzy, prostytucja nieletnich nie jest dla mnie niczym dziwnym.
          Zresztą prostytucja jest popularna nie tylko wśród dzieci: dorośli pracujący w korporacjach nie są lepsi.

          1. Dobrze, że byłeś w sytuacji, w której mogłeś powiedzieć NIE i odejść. W wielu katolickich rodzinach jest  taki kult księży („to osoby święte, książki czytają”), że dziecko w nie ma możliwości udać się pod obronę i pomoc rodziców. jeszcze zostanie za „to” pobite!!!!!

            By ograniczyć gwałty (rozumiem to jednoznacznie, czyli użycie siły do odbycia stosunku seksualnego wbrew woli drugiej osoby) jest w polskiej sytuacji jedno wyjście: MÓWIĆ O TYM GŁOŚNO, ŻĄDAĆ ZADOŚĆUCZYNIENIA SKRZYWDZONYM albo paskudy biskupie i ochraniani przez nich gwałciciele dzieci NIE PONIOSĄ ŻADNEJ KARY!!!!!!

            Kaczyński wrzeszczał WARA od naszych dzieci, ale nic nie zrobił w sprawie kościelnych gwałcicieli. NIC!!!! To jest dopiero fałsz, obłuda i hipokryzja!!!!!

            Jak rozumiem postawy faryzeuszy? opowiem coś ze swojego życia. Do pracy dojeżdżała kobieta ponad 50.letnia. Pracowała przy sortowaniu warzyw, które wyjęte z kopców były bardzo zimne. Spowodowało to zapalenie stawów rąk. Otrzymała zwolnienie i skierowanie na odpowiednie zabiegi (w PRL realizacja bez czekania w kolejce). Chorowała, więc nie wykupiono jej biletu miesięcznego. Nie miała biletu, kierowca nie zabierał jej z wiejskiego przystanku. To kupiłam jej ten bilet.

            Mocno katolicka gł.księgowa, która co niedzielę paradowała w katedrze ze złożonymi dłońmi na wysokości swojej twarzy (znam z opowieści) i szła do komunii, przyszła ze straszeniem, że mnie kosztem biletów obciąży. tłumaczyłam, tłumaczyłam, a ona swoje ble ble.

            To powiedziałam: O pani postawach to już w biblii napisano!!! Tak? spytała z zachwytem. – O, tak. O faryzeuszach, którzy też paradowali po świątyni, jak pani po katedrze i modlili się podobnie „Zobacz, panie jaki jestem….cudowny”. Zobacz panie boże jaka jestem dobra, jak się modlę, nie to, co jakaś tam babina ze wsi!!! A teraz babolu wynocha, albo zrzucę cię ze schodów (biuro było na I p), a na tę „świętość” pójdę ze skargą do sekretarza miejskiego. Wynocha!

            Babsko zrozumiało, nic nie musiałam płacić. Zresztą było wiadomo, że jak powiedziałam, że pójdę, to było ryzyko, że pójdę!! Ale na szczęście nie musiałam, chociaż inaczej też bym sobie poradziła. A najbardziej zadowolony był prezes (z awansu społecznego) :-))), bo księgowej nie cierpiał.

            Nie wyglądam może dobrze w tej opowieści, ale zawsze serce miałam/mam wrażliwe na ludzie (nawet drobne) niedole

            1. Najważniejsze, by od najmłodszych lat zaszczepić w dziecku wstyd. By wstydziło się mówić, że ktoś je dotykał „tam”. Że ktoś je rozebrał i widział „to”. A jak już się nawet przełamie, to słyszy od mamusi czy tatusia „Ohoho, wielkie mi co! Tobie nie ubyło jemu nie przybyło! Lepiej zajmij się odrabianiem lekcji!”

              To dlatego klechy dostają amoku na samą myśl, że ktoś mógłby dzieci uczyć, że ciało to nic takiego, całe jest w porządku, łącznie z „tym”, ale „to” jest tylko do wyłącznej dyspozycji i nie wolno nikomu pozwolić dobierać się do „tego” ani żeby sobie popatrzeć, ani żeby podotykać. I że swoje spuchnięte „to” musi trzymać z daleka, zwłaszcza wtedy, gdy z „tego” kapie.

              1. 🙂 Ciekawy opis, ale jakże prawdziwy. Nie mogę przestać się dziwić, że z uświadamianiem dzieci są takie problemy. Jednocześnie i tatuś i mamusia nie mają oporów by słowami Q …. Q…..Q….sypać przy  dzieciach. Przymiotniki zostały zastąpione wulgaryzmami, które przyozdabia się końcówkami przymiotnika. Takie cudowności są na każdym kroku. i to jest dobrze. I na to żaden xxxx uwagi nie zwraca. I żaden xxxxx „wara” nie krzyczy!  Na kleszą pedofilię nie reaguje, przepisów (jak z innych okazji) nie zaostrza.

                Siostra miała 5 lat, gdy próbowała kotną kotkę (ale….) usadowić na swoim ramieniu.- Nie rób tak córeczko, bo kotka będzie miała malutkie kocięta i takie zabawy są dla niej niedobre. – Takie uświadomienie podziałało i było naturalne. I nie padały pytania jak ….gdzie….w jaki sposób….Na wszystko jest odpowiedni czas i sposób.

                Ukrywanie seksualności, nie mówienie o problemach (zgadzam się, że dla rodziców i ich dzieci może być krępujące, gdy jest okazjonalne, bo jest przymus powiedzieć) – dopiero może rodzić problemy. I prowadzi do wulgaryzowania tego, co powinno być piękne.

  1. Cóż, po likwidacji blogów na Tok to było tylko kwestią czasu. Stąd decyzja o założeniu własnego bloga bez zdawania się na laskę i niełaskę Agory, która szukając oszczędności po kolei zamyka to, z czego słynęła, co stanowiło o jej mocy i potędze. Pierwsze radio informacyjne stało się pierwszym radiem komercyjnym sprzedającym dostęp do swoich audycji, które w coraz większym stopniu są sponsorowane. Jeszcze chwila, a na przykład EKG będzie sponsorowało ministerstwo finansów co pozwoli podnieść obiektywizm na niespotykanym nigdzie indziej poziomie.

    Kolejnym krokiem będzie zapewne likwidacja forów.