100 lat więzienia

Jak wiadomo tylko surowa kara zapobiega przestępstwu. Z badań* wynika bowiem, że strach przed konsekwencjami odstrasza. Dlatego w krajach gdzie kary są bardzo wysokie nikt przestępstw nie popełnia.

Jak wiadomo co jakiś czas dochodzi w Polsce do wypadku, którego sprawca znajduje się pod wpływem narkotyków lub alkoholu, który nie jest narkotykiem. Dlatego rząd chce w roku 2014 wprowadzić zmiany w prawie takie jak „utrata prawa jazdy na minimum 3 lata, bezwzględne więzienie dla recydywistów, alkomat w każdym samochodzie.”

Ponieważ co jakiś czas dochodzi w Polsce do wypadku, którego sprawca znajduje się pod wpływem narkotyków lub alkoholu, więc w 2015 roku „nowe przepisy wprowadzają zaostrzenie kar oraz środków administracyjnych wobec kierowców nietrzeźwych albo znajdujących się pod wpływem środków odurzających. Zmiany zmierzają do tego, by osoby kierujące pojazdem w stanie nietrzeźwości obowiązkowo traciły prawo jazdy na okres od 3 do 15 lat, zaś recydywiści tracili prawo jazdy dożywotnio.”

Ostatnio co jakiś czas dochodzi w Polsce do wypadku, którego sprawca znajduje się pod wpływem narkotyków lub alkoholu. Z tego względu w roku 2016 minister Ziobro chce ograniczyć groźne zachowania nieokrzesanych kierowców, którzy regularnie, w sposób drastyczny, naruszają zasady bezpieczeństwa, powodując śmierć i zniszczenia na polskich drogach. Nic nie rozzuchwala sprawców bardziej niż bezkarność. Kara bezwzględnego więzienia będzie grozić nie tylko za  zabicie kogoś na drodze pod wpływem alkoholu lub narkotyków, ale także za ucieczkę przed policją. Jednak najważniejszą zmianą jest wydłużenie czasu, po jakim przedawniają się wykroczenia z 2 do 3 lat. To pozwoli organom państwa uporać się ze sprawą zanim zdąży się przedawnić.

Karać należy surowo nie tylko za jazdę pod wpływem narkotyków i nie będącego narkotykiem alkoholu, ale także za inne przestępstwa. I to karać surowo. Ponieważ Polskie państwo jest okradane przez cwaniaków i przestępców na gigantyczne pieniądze. Łatwiej dzisiaj okraść państwo niż bank. Dlaczego dziś łatwiej okraść państwo niż bank? To proste. Łatwiej jest okraść państwo, ponieważ za okradanie banku grożą drakońskie kary. Dlatego kara więzienia za wyłudzanie podatku VAT ma sięgać nawet 25 lat więzienia.

P. mini ster ma absolutną rację. Z badań** wynika bezsprzecznie, że najbardziej dynamicznie rozwijają się te kraje, w których prawo jest nie tylko drakońskie, ale także zagmatwane, często ze sobą sprzeczne i zmieniane niemal na każdym posiedzeniu parlamentu. Dlatego w Polsce na przykład ustawa o VAT była nowelizowana niemal 500 razy. Dzięki temu przedsiębiorca, który we wtorek płacił VAT, we środę — w świetle nowych przepisów — już go wyłudzał, co pobudzało gospodarkę i stymulowało rozwój. Teraz nadeszła pora na znowelizowanie także prawa karnego pod kątem zmian prawa podatkowego. To sprawi, że jutro państwo w dalszym ciągu będzie łatwiej okraść niż bank, ale przynajmniej podatnik zapewni złodziejowi wikt i opierunek przez ćwierć wieku.

Warto przypomnieć sprawę groźnych spekulantów, którzy okradli państwo polskie. Do jej zbadania powołano specjalną komisję, która miała za zadanie wykryć sprawców i zebrać dowody ich winy. Nieprawidłowości polegały między innymi na kradzieży mięsa, zamianie towaru lepszego na gorszy, fałszowaniu faktur, wręczaniu łapówek osobom zajmującym się dostawą mięsa, którzy w zamian zapewniali większe dostawy. W wyniku ustaleń komisji aresztowano około 400 osób. Główny oskarżony został skazany na karę śmierci. Od tej pory, a było to na początku lat sześćdziesiątych ubiegłego stulecia, handel mięsem odbywał się bez zakłóceń, a towaru nigdy nie brakowało.

To kolejny dowód potwierdzający tezę, że tylko surowe kary zapewniają ład, porządek, uczciwość i praworządność.

Niestety. Nierozwiązywalnym problemem są terroryści. Bo jakiej kary przestraszy się ktoś, kto wysadził się w autobusie? Oczywiście można utożsamić jedną z religii z terroryzmem i jej wyznawców nie wpuszczać do kraju. Ale co robić w sytuacji, gdy autochton postanowi nawrócić się i „zrobić porządek” z niewiernymi?


* Z badań wynika dokładnie coś odwrotnego. Ale dlaczego miałby przejmować się jakimiś uczonymi ktoś, kto uczciwy jest tylko dlatego, że się boi kary?
** Z badań wynika dokładnie coś odwrotnego. Ale jakim cudem miałby dobre prawo tworzyć ktoś, kto zna się na przedmiocie regulacji jak kura na pieprzu?

Dodaj komentarz


komentarzy: 3

  1. Czy uczucia mogą być zakaźne? Tak jak choroby? Przechodzenia uczuć pozytywnych, tj.dobroci, wyrozumiałości, akceptacji dla inności, itd nie widać.

    A uczucia złe? Jak nienawiść, niechęć, wstręt, potrzeba przemocy, potrzeba dominacji, także religijnej, politycznej? Te jak zarazki przenoszą się szybko.

    Czy pan Z. zostawi problem złych uczuć ministrowi Radziwiłłowi, czy sam wymyśli przepis i sposób ich utylizacji? Może uczucia zwane przeze mnie złymi w oczach Z. takie nie są? Może są symbolem władzy obecnej?

    Nie napisałeś czy z od zero przewidział większą liczbę skazanych i czy w związku z tym buduje więzienia?

    A Panu Z lub z przypomnę słowa, katolikowi nieobce.W dodatku katolikowi mającego w Kk układy.  „Kto mieczem wojuje, ten od miecza zginie”

    1. Nie, nie przewidział większej liczby skazanych i nie buduje więzień, bo nie chodzi o to by złapać króliczka, lecz by gonić go. A publiczka lubi jak się jest stanowczym, macho, pogoni, zrobi porządek.

      Alkoholizm jest chorobą. Choroby się leczy, a nie karze chorych za to, że są chorzy. Ale żeby chorych leczyć trzeba mieć nie tylko chęci ale i środki, stworzyć i otworzyć ośrodki, przygotować regulacje prawne. Kto to kupi? Czym się chełpić, skoro to wymaga czasu? Pogrzebać w prawie za to można od ręki, coś dopisać, coś skreślić. Prezydent podpisze choćby i w środku nocy. Nie zadziała? No to się za jakiś czas znowu pogrzebie w prawie, podniesie o rok czy dwa kary. I tak dopóty, dopóki za byle co nie będzie grozić dożywocie.