Popłoch na lewicy

I. Propaganda

„Portal sprawdzający fakty i prowadzący dziennikarskie śledztwa” ubolewa, że obniżka podatków uderzy w samorządy.

Na obniżce PIT z 18 do 17 proc. samorządy stracą około 6 miliardów złotych. PiS realizuje swoje pomysły wyborcze kosztem samorządów, bo wpływa do nich aż połowa pieniędzy z PIT. Według Związku Miast Polskich aż 1/3 gmin może mieć przez to problem z uchwaleniem budżetu.

Okazuje się jednak, że samorządy stracą wyłącznie na obniżce PIT wprowadzonej przez PiS. Obniżenie podatku przez PO nie będzie miało żadnych negatywnych następstw.
Cały wpis

Kanał

Pozostając w klimacie ekologii, przyjrzymy się krótko sytuacji jeziora Jamno. Materiał na ten temat znajduje się we wspomnianym wczoraj i przedwczoraj tygodniku „Do Rzeczy”. To być może ostatnia okazja, żeby docenić wysoki poziom merytoryczny periodyku, ponieważ zakup wyczerpał cały tegoroczny fundusz celowy przeznaczony na inwestycje w pisma tej klasy rzetelności.
Cały wpis

Inni zarabiają, my narzekamy

Wczoraj zajmowaliśmy się tekstem Rafała A. Ziemkiewicza, który na podstawie sobie wiadomych przesłanek stwierdził, że globalne ocieplenie to lipa. Zanim przejdziemy do drugiego tekstu na ten temat zauważmy, że każdy przedsiębiorca wiele by dał za wiadomość jakie zasady i ceny będą obowiązywać w przyszłości. Za ujawnianie takich tajemnic politykom grożą kary. Handel emisjami CO2 wprowadzono 15 lat temu po to, by ograniczyć emisję z jednej strony i zdobyć fundusze na modernizację z drugiej. Pieniądze nie trafiają do jakichś mitycznych ‚onych’, tylko zasilają budżet kraju. Polska dość długo miała nadwyżki i zarabiała sprzedając prawo do emisji. Jednak zarobione pieniądze przejadaliśmy zamiast przeznaczyć na modernizację i rozwój alternatywnych źródeł energii. Ziemkiewicz szlocha, że ‚oni’ chcą nam zrobić krzywdę, bo dzieje się to, co było wiadomo od dawna — rosną ceny i trzeba coraz więcej płacić za lata zaniechań. A przecież z punktu widzenia przedsiębiorcy trudno sobie wyobrazić lepszą sytuację — wiadomo z góry jakie są zasady i że ceny będą systematycznie rosły. Nic, tylko inwestować i zarabiać na odsprzedawaniu praw do emisji.
Cały wpis

Chłop żywemu nie przepuści

Wczesny poranek. Źdźbła trawy uginając się od rosy mienią się wszystkimi kolorami tęczy oświetlone promieniami wschodzącego słońca. Żyjątka budzą się do życia i szybko zaspokajają pragnienie, bo za chwilę zacznie prażyć i zrobi się sucho. Dzięki temu, że trawa jest gęsta trochę wilgoci przedostaje się do gleby i trawa jest zielona.
Cały wpis

Wódz czy wuc, oto jest dylemat

Huraaaa! Na trzy miesiące przed wyborami lider koalicji populistycznej zorientował się, że bycie anty-PiS-em jest bezproduktywne. To odkrycie jest podsumowaniem blisko czterech lat naszej pracy programowej. Lecz choć cztery lata pracowali, to dopiero Przez ostatnie tygodnie odwiedzamy miasta i wsie w całej Polsce w ramach akcji #POrozmawiajmy, wsłuchujemy się w głosy tysięcy Polek i Polaków. Lekcja, jaka płynie z tych rozmów jest jasna: nie wystarczy być jedynie anty-PiSem. Bycie anty-PiSem nie odzwierciedla, kim naprawdę jesteśmy i za czym się opowiadamy.
Cały wpis

Uzdrawiacz

Na stronie Platformy Obywatelskiej trzy miesiące przed wyborami wiej nudą. Programu ani śladu. Może w dziale „Dokumenty”? Jest program EPL. Na bezrybiu i rak ryba. Klikamy. Naszym oczom ukazuje się strona tytułowa, a na niej ze zdumieniem czytamy, że jest to „Program Europejskiej Partii Ludowej przyjęty na kongresie EPL w Bukareszcie, 17 i 18 października 2012 roku”. Wracamy na stronę główną. Olbrzymi tytuł krzyczy „Przemówienie Grzegorza Schetyny #UzdrowićPolskę”. Na wszelki wypadek sprawdzamy datę. 12 lipca 2019 roku. Aktualne. Zaglądamy.
Cały wpis

Rzucili leki do apteki!

Gdy sytuacja materialna gospodarstwa domowego pogarsza się, domownicy szukają oszczędności i ograniczają wydatki. Gdy po dojściu PO do władzy rozpoczął się kryzys, władza zamiast ograniczać wydatki szukała oszczędności w kieszeniach obywateli. Spójrzmy na ówczesne poczynania z dzisiejszej perspektywy.

W 2010 roku rząd przyjął „pakiet ustaw zdrowotnych”. Przyjął, ponieważ pierwsza próba „zreformowania” służby zdrowia podjęta w 2008 roku „nie udała się” — zablokował ją prezydent. To kazało odczekać nam jakiś czas, dzisiaj wracamy do tej sprawy projektami ustaw, które po pierwsze mają na uwadze dobro pacjenta. Co pacjent na zmianach zyska? W pierwszym rzędzie skrócą się nie tylko kolejki do lekarzy, ale także czas ich edukacji, dzięki czemu będą szybciej podejmować pracę. To ma sens, bo praca lekarza jest banalnie prosta i w zasadzie zamiast wieloletnich studiów i praktyk wystarczyłby kilkumiesięczny kurs.
Cały wpis

Razem czy osobno?

Nie wiem, co zadecydują politycy opozycji w sprawie jesiennych wyborów, ale według mojego zdania najlepszym rozwiązaniem jest wystąpienie przeciwko PiS-owi w dwóch silnych grupach: centrowo-liberalnej i lewicowo-wiosennej. System trzech dużych partii odpowiada istniejącym w społeczeństwie podziałom i mógłby utrwalić się po wyborach. Szczególnie w przypadku przejęcia władzy przez powyborczą koalicję centro-lewicową. Jest to zaleta sama w sobie.

Dwie partie mogą odebrać Kaczyńskiemu znacznie więcej zwolenników od jednego antyPiSu.
Cały wpis

Gospodyni mniejsza, ale robotniejsza

Nie trzeba daleko szukać, by znaleźć dowody, że kobiety pracują więcej od mężczyzn. W zasadzie to niebywale celne spostrzeżenie odnieść można do praktycznie wszystkich samców. Taka tygrysica na przykład musi najpierw stać się brzemienną, potem otygrysić się, karmić tygrysiątka i doglądać ich, a tygrys raz na jakiś czas coś upoluje po czym całymi dnami wygrzewa się na słońcu. A jak mu potomstwo zajdzie za skórę, to je zeżre i na tym kończy się jego zainteresowanie pracami domowymi.
Cały wpis

Każdy dostanie

Wszyscy znamy bajki o wiejskich głupkach, którzy w ostatecznym rozrachunku okazywali się bardzo mądrzy, sprytni i zaradni. Dzięki swoim niedocenionym talentom ratowali królestwa i zdobywali rękę królewny. Niestety, tak bywa tylko w bajkach. W rzeczywistości, czyli realu, głupek jest głupkiem i kwita. Owszem, czasem zupełnie przepadkiem, uda mu się kogoś wywieść w pole, generalnie jednak to jego wywodzą. Nie tylko nie potrafi wywikłać się z matni, ale często, właśnie przez swoją głupotę, ładuje się w jeszcze większe bagno.
Cały wpis

Budujmy elektrownie wodne choćby i na pustyni

Od polityków mamy prawo wymagać rozsądku, pragmatyzmu i — najważniejsze — wiedzy. Oczywiście nie ma ludzi, którzy znają się na wszystkim, dlatego zanim polityk zabierze głos na jakiś temat, powinien skonsultować się  z fachowcami, którzy mu wytłumaczą co i jak, żeby wiedział o czym mówi. Niedoszły premier, europoseł Robert Biedroń postanowił wykazać, że brak wiedzy to zaleta. W tym celu udał się do do studia, by zakomunikować, że alternatywą dla węgla nie jest żaden atom, ale energia odnawialna. Nic to, że awarie w elektrowniach atomowych zdarzają się niezmiernie rzadko. Biedroń obejrzał serial telewizyjny, przeczytał kilka książek „na ten temat” i stał się ekspertem. Energia atomowa budzi duże wątpliwości co do bezpieczeństwa — oznajmił bogato ilustrowanemu redaktorowi. Dzisiaj modny jest serial „Czarnobyl”, może warto zobaczyć, przeczytać kilka książek na ten temat i zobaczyć jakie są konsekwencje kiedy nie mamy kontroli nad tym, co tam się dzieje.
Cały wpis

Rżnijmy głupa wszyscy wraz

W programie „Fakty po faktach” w TVN24 na gościnnych występach wystąpiła Izabela Leszczyna. Podczas występu ujawniła kilka punktów „programu” koalicji populistycznej. Ponieważ wybory przypominają festiwal obietnic prześledźmy różnicę miedzy programem profesjonalnym, a polityczno-populistycznym. Weźmy jako wzór dużą scenę festiwalu Pol’and’Rock (dawniej Przystanek Woodstock). Program występów przedstawia się następująco:
• Prophets of Rage
• Parkway Drive
• Skunk Anansie
• Ziggy Marley
• Lordi itd.
Cały wpis

Palący problem

Portal gazeta.pl piórem, czy może raczej klawiaturą Marii Mazurek rozprawia się z suszą i brakiem wody w Polsce. Wymowa artykułu utrzymana jest w tonie uspokajającym. Lead ropoczyna się niezbyt optymistycznie i stawia dramatyczne pytanie:
Cały wpis

Skandal!

Tytuł na portalu niezależna.pl krzyczy: »Skandal przy odrzuceniu kandydatury Krasnodębskiego. Zawrzało w PE: „Zostaliśmy okłamani”«. Jak grzyby po deszczu zaczęły mnożyć się pytania. Kto okłamał? Kogo? Jak? Po co? Kto za tym stoi i komu to służy? Z tymi kwestiami spróbował zmierzyć się prof. Legutko. Zanim jednak do tego doszło, na początku czerwca informował, że spotkał się z prezesem. Spotkałem się prezesem PiS Jarosławem Kaczyńskim i premierem Mateuszem Morawieckim i zostałem nominowany jako przewodniczący delegacji PiS w PE — powiedział i dodał, że Jestem też kandydatem na przewodniczącego grupy Europejskich Konserwatystów i Reformatorów. Do zadań przewodniczącego  EKR należeć będzie tworzenie mniej lub bardziej tymczasowych koalicji w PE. Utrącenie Krasnodębskiego dowodzi, że nie popisał się zbytnio.
Cały wpis