Nie na temat…?

Czytam książkę opisującą czas w Niemczech, gdzie przyzwolenie na nienawiść doprowadziło do zbrodni ludobójstwa. W bardzo szybkim czasie zniknęły normalne postawy ludzi, a chamstwo i przemoc fizyczna zaistniały w niewyobrażalnej skali.

Sąsiedzi zaczęli się do siebie wrogo odnosić; drobne konflikty rozpalały się tak, że stawały się powodem składania donosów do SA (Oddziałów Szturmowych) bądź nowo powstałej Gehieme Staatspolizei, którą dopiero zaczynano rozpoznawać po jej akronimie Gestapo […]

Cały wpis

Planował zamach z rozmachem

Intensywne śledztwo w sprawie wypadku premier Beaty Szydło trwało ponad rok, choć już tego samego dnia, czy raczej wieczoru było wiadomo kto jest winny. Drobiazgowe śledztwo dotyczące wypadku limuzyny p.rezydenta trwało półtora roku po czym okazało się, że był to nieszczęśliwy wypadek. Badanie przyczyn katastrofy samolotu, którym leciał prezydent RP z małżonką twa już dziewięć lat i nadal niczego nie ustalono. Śledztwo w sprawi śmierci prezydenta Gdańska trwa niecały tydzień, a już Z ustaleń śledztwa, które jest prowadzone bardzo intensywnie, wynika m.in. że miał on [Stefan W.] planować spektakularne przestępstwo, napad w Warszawie. Inne ustalenia wskazują, że to przestępstwo, które planował, miało być głośne, spowodować, że będzie o nim bardzo głośno i rzeczywiście ustalenia też pozwalały nam stwierdzić już dzisiaj, ponad wszelką wątpliwość, że był w Warszawie, mamy m.in. bilet lotniczy, który potwierdza jego przybycie do Warszawy.
Cały wpis

Szumi dokoła gaz

W związku z odbywającymi się na jesieni zeszłego roku wyborami dostawca gazu tłoczonego rurami wystosował w styczniu 2019 roku kilka pism do swoich klientów. Informował w nich o tym, jak prezes URE, czyli Urzędu Regulacji Energetyki, regulował w zeszłym roku energetykę. Już z pierwszego pisma można było dowiedzieć się, że w zeszłym roku, dokładnie na prima aprilis, wprowadzono jedną z całej serii dobrych zmian.
Cały wpis

Co złego to nie my

Eliza Michalik prowadzi pasjonujące rozmowy w swoim autorskim programie „Nie ma żartów”. Dlaczego pasjonujące? Bo zaprasza ludzi, którzy znają się na tym, o czym mówią i mówią ciekawie. Dramat zaczyna się wtedy, gdy do programu trafi człowiek bez właściwości, który nie ma nic do powiedzenia, a tragedia gdy zaczyna mówić sama Michalik. Ta zacna niewiasta bowiem nie ma z reguły nic do powiedzenia, więc albo powtarza bezrefleksyjnie to, co usłyszała od innych, albo — nie wiadomo co gorsze — kreuje się na pępek, czy raczej, zgodnie z jej nomenklaturą, pępkinię świata, czego przejawem jest zaczynanie kazdego zdania od zaimka ‚ja’. To zjawisko można zaobserwować chociażby w programie „Gilotyna”.
Cały wpis

My kontra oni

Tomasz z Akwinu zastanawiał się swego czasu czy wielu aniołów może znajdować się jednocześnie w tym samym miejscu. Oczywiście nie może, ponieważ „w tym samym ciele nie ma dwóch dusz; a więc i w tym samym miejscu z tego samego powodu nie ma dwóch aniołów.” (Św. Tomasz z Akwinu Suma teologiczna t. IV, Veritas, s. 108). Potem zaczęto zastanawiać się ilu upadłych aniołów, czyli diabłów zmieści się na końcu szpilki. Teraz problem wrócił z całą mocą. Oczywiście czasy zmieniły się, więc mało kto zaprząta sobie głowę problemem ilu aniołów czy diabłów zmieści się na ambonie czy mównicy. Dziś świat mierzy się z problemem ilu trolli internetowych potrzeba, żeby osiągnąć zamierzony cel.
Cały wpis

Z zimną krwią prosto w serce

Został zamordowany prezydent Gdańska. Morderca przez nikogo nie niepokojony najpierw czekał na odpowiedni moment z olbrzymim nożem, potem wkroczył do akcji, zadał kilka ciosów i znowu przez nikogo nie niepokojony hasał po scenie, w końcu wyrwał mikrofon prowadzącemu i… zrobił coś tak potwornego, że wszyscy zamarli. Coś, czego nikomu, a zwłaszcza sprawcy, robić nie wolno pod żadnym pozorem. Przez mikrofon, publicznie wykrzyczał swoje dane osobowe — imię i nazwisko! Swoim nieodpowiedzialnym postępowaniem postawił na nogi wszelkie służby i instytucje, które zaczęły pilnie śledzić wszelkie przekazy medialne w celu upewnienia się, że nazwisko sprawcy zostało starannie utajnione. W Polsce bowiem największą zbrodnią, większą niż mord i rabunek, jest podanie personaliów przestępcy do publicznej wiadomości. Aż dziw bierze, że w podręcznikach mówi się o zbrodniach Adolfa Hitlera czy Józefa Stalina, a nie Adolfa H. i Józefa S.
Cały wpis

Znów ciszej nad tą trumną?

Wczoraj był koniec świata, dziś jest jeden dzień dłużej.

W Polsce znów zabito Prezydenta., Paweł Adamowicz został wczoraj ugodzony nożem na scenie finału WOŚP w Gdańsku. Dziś zmarł w szpitalu. Morderca, szaleniec, czy jak go tam zwał, chełpił się ze sceny swym uczynkiem, był z tego dumny.  W 1922 roku, gdy zaprzysięgano Gabriela Narutowicza, szczekała na niego cała Narodowa Demokracja, szczekali politycy, szczekali dziennikarze, szczekała ulica głosami polskich nacjonalistów i faszystów, sławiono na równi świeżo udany zamach stanu we Włoszech Mussoliniego co generała Hallera, w którym skrajna prawica polska widziała przywódcę.  Aż, jak pisano w Kurierze Polskim  po zamachu na Prezydenta, „płomień do pochodni wyszedł z tej atmosfery nienawiści i gwałtu, którą wytworzyły złe duchy”.

Cały wpis

Zapłać żeby zrozumieć

Radio Tok to nie tylko pierwsze radio informacyjne, ale również pierwsze radio komercyjne, w którym za podcasty trzeba płacić. Oczywiscie tylko słuchacze decydują czy jest za co i czy warto. Sądząc po zniżkach i nachalnych, choć naiwnych, by nie rzec głupich „autopromocjach” chętni nie walą drzwiami i oknami. Także portal mimo, iż jest dostępny za darmo cieszy się coraz mniejszym wzięciem. Zaraz po dobrej zmianie, gdy odeszła p. Wanat i przyszła p. Ceran portal w rankingu najczęściej odwiedzanych polskich witryn znajdował się na 110 miejscu. Dziś jest na 440.
Cały wpis

Zamiast mięso jeść mój drogi lepiej spójrz na moje nogi

Portal oko.press stwierdził autorytatywnie, że kobiety są lepiej wykształcone. Jest jednak jedno malusieńkie ‚ale’ — to mężczyzn zapraszają do mediów. Dlatego portal wystosował apel. Dotąd wszystko było proste i zrozumiałe, odtąd zaczynają się schody. Swego czasu podczas imprez zakrapianych i wieczorków zapoznawczych zadawano podchwytliwe pytania typu: czym się różni krokodyl? Zapytany dopytywał: od czego? Od niczego, sam w swej krokodylej istocie czym się różni? Gdy pytany rozkładał bezradnie ręce padała prawidłowa odpowiedź: krokodyl różni się tym, że w wodzie pływa, a na lądzie nie. W omawianym przypadku kobiety różnią się tym, że są lepiej wykształcone. Od kogo? Głupie pytanie, skoro to mężczyzn zapraszają do mediów. Dlatego kobiety wystosowały apel o równy dostęp. Do czego? Głupie pytanie. Do mężczyzn… chyba.
Cały wpis

Prezes kontra prezes

Wreszcie wyszło szydło z worka. Żoliborski demiurg okazał się bezradny jak dziecko we mgle w obliczu buty i arogancji urzędnika, którego namaścił na stanowisku kierownicze w kluczowej instytucji państwowej. Teoretycznie PiS może wszystko. Może uchwalić ustawę zapisując w niej zasadę, że osoba, która ukończyła 65 lat nie może pełnić funkcji prezesa NBP. Może ustawowo obniżyć zarobki. Problem w tym, że może tylko teoretycznie. Bowiem wojnę ze strażnikiem skarbca przypomina próbę wysadzenia drzwi do składu amunicji. W zasadzie prezes NBP praktycznie przejął władzę w Polsce. Gdy PiS uchwali między kolacją a podwieczorkiem ustawę nakazująca ujawnienie zarobków tylko się ośmieszy, bo prezes żadnych zarobków nie ujawni. Nie musi i nikt go nie zmusi — nie ma siły, która by go do tego zmusiła. Zaś ewentualna wojna z bankiem centralnym skończy się paraliżem finansowym państwa.
Cały wpis

Biel czerni

Wreszcie wyszło szydło z worka. Okazało się, że jeśli w Konstytucji napisano, że kadencja prezesa trwa sześć lat, to nikt nie może tego zmienić. Owszem, politycy mają wpływ na powołanie prezesatłumaczy Adam Bielan, wicemarszałek senatu — prezydent go nominuje, później sejm potwierdza wybór, ale później kadencja, sześcioletnia kadencja zapisana w Konstytucji sprawia, że politycy nie mają wpływu, realnego wpływu na to, co się dzieje wewnątrz […] Taki przyjęto ustrój państwa, taki zapisano ustrój w Konstytucji…
Cały wpis

Bardzo różne klimaty

Co trzeba zrobić gdy kornik pustoszy drzewostan? To oczywiste i wie to nawet dziecko w przedszkolu. Należy po prostu wyciąć wszystkie drzewa. Kornik nie mając czego pustoszyć obejdzie się smakiem i zdechnie z głodu. Analogicznie rzecz się ma cała z afrykańskim pomorem świń, w skrócie ASF, co oznacza „African swine fever”. ‚Fever’ co prawda znaczy ‚gorączka’, ale pomór lepiej brzmi. Choroba charakteryzuje się tym, że towarzyszą jej wybroczyny. Gdy rolnik uda się do lasu chociażby po to, by wyrzucić śmieci, na butach i ubraniu rozniesie wirusa po całym obejściu. Jeśli hoduje świnie, to je zarazi. Co trzeba zrobić w takiej sytuacji? To oczywiste i wie to nawet przedszkolak. Należy po prostu wysłać w jeszcze nie wycięte lasy i knieje dzielnych myśliwych by wystrzelali wszystkie dziki i przy okazji roznieśli zarazę. Dzików nie będzie, wirus zostanie dzięki czemu będzie można wdrożyć plan B i zapolować na przykład na bociany, bo ich klekot przypomina rechot i jest podejrzany. Co prawda naukowcy ostrzegają, że rzeź dzików doprowadzi do załamania się ekosystemu i pojawienia kolejnych plag, ale po pierwsze oni nic nie wiedzą i nic nie rozumieją, po drugie globalne ocieplenie już pustoszy ekosystem, więc nic się nie stanie jak proces się nieco przyspieszy. Nawiasem mówiąc prostota proponowanych przez władzę rozwiązań obnaża bezdenną głupotę komunistów, którzy walczyli ze zrzucaną przez amerykańskich imperialistów z samolotów stonką ziemniaczaną zbierając ją do słoików zamiast po porostu zaorać zagony ziemniaków. Ciarki po plecach chodzą na myśl co rząd zrobi gdy pojawi się wirus grypy czy epidemia odry.
Cały wpis

I Powszechne Powstanie Macic z Kolan

Kobiety to połowa społeczeństwa. Kobiety są lepiej wykształcone. Choć pod pewnymi względami różnią się od mężczyzn, to pod każdym chcą być takie jak oni. Niektóre są tak wykształcone, zdolne i doświadczone, że zarabiają tyle, ile premier i prezydent łącznie. I te pieniądze im się po prostu należą! Każdy, kto uważa inaczej „łamie prawa człowieka”, „stosuje stalking” „prowokuje medialny hejt”, „wchodzi w czyjeś życie z buciorami” i „niszczy godność, prawo do życia rodzinnego i prywatnego”. Rządy kierowane przez kobiety osiągały tak niebywałe sukcesy, że aż dech zapiera. Dlatego kobiecych rządów było tak mało, bo mężczyźni sinieli z zazdrości. Jednej dzielnej kobiecie Polska zawdzięcza Konkordat, drugiej zwycięstwo PiS-u, a trzeciej zwycięstwo 1 do 27 w głosowaniu na forum Unii Europejskiej.
Cały wpis

Informujemy, że nie wiemy

Karolina Głowacka dość już miała pracy w magazynie radia Tok, więc w nowym roku postanowiła wziąć się na Facebooku za poważne dziennikarstwo śledcze. Na tapetę wzięła NIK i jego prezesa, ponieważ PiS-owi NIK i jego prezes też się nie podobają. Co wyśledziła dzielna dziennikarka?

To, że w oficjalnym dokumencie informacja, która została wybrana na leitmotiv, pochodzi nie-wiadomo-skąd (a przynajmniej nie można dobrnąć do jej poważnego źródła) jest po prostu smutne.

Już to zdanie dowodzi, że debiut był udany, a poprzeczka została postawiona pod sufitem. Jakie są wyniki śledztwa? Porażające! Dogłębna analiza raportu pozwoliła obnażyć smutną prawdę, że nie wiadomo, czy podana przez prezesa NIK informacja jest prawdziwa! Gwiazda dziennikarstwa śledczego nie była w stanie ani jej podważyć, ani potwierdzić!
Cały wpis

Pokój bez wyjścia

Codziennie jesteśmy bombardowani informacjami ile miliardów władza wyda na to, ile na tamto, co zrobi za tydzień, miesiąc, jacy to jesteśmy wszyscy z każdym dniem bardziej i bardziej bezpieczni. Co jakiś czas los, przypadek mówi „sprawdzam” i okazuje się, że prawo jest po to, żeby je łamać, a procedury po to, żeby je olewać. Bardzo rzadko, jeśli w ogóle, władza interesuje się zagrożeniami i interweniuje zanim dojdzie do katastrofy. Po zawaleniu się dachu hali Międzynarodowych Targów Katowickich władza zleciła kontrolę stanu dachów w całym kraju i na tym zakończyła się jej aktywność. Zidiocenie nie ominęło nawet wymiaru sprawiedliwości, który z rozpędu orzekł, że śniegu, który w zimie w Polsce czasami pada nie trzeba z dachu usuwać. Wreszcie, dziesięć latach po tragedii, zapadł wyrok. Okazało się, że generalni wykonawcy obiektu oraz kierownik budowy są niewinni, bo pierwszej awarii dachu, do której doszło na etapie prac budowlanych, w ogóle nie wpisali do dziennika budowy i nie powiadomili inspektora nadzoru budowlanego. Nieprzestrzeganie prawa i procedur według polskiego wymiaru sprawiedliwosci nie może być podstawą do nałożenia kary.
Cały wpis

Zamiast inwestować trzeba debatować!

Portal oko.press opublikował materiał pod tytułem »Rząd wyda 9 mld na brudny prąd. Starczyłoby na tyle wiatraków, by zamknąć dużą elektrownię«. Co istotne pierwotny tytuł (nadawany przez redakcję, a nie przez autora) brzmiał »Rząd wyda 9 mld na brudny prąd. Starczyłoby na tyle wiatraków, by zamknąć największą elektrownię«. Przesłanie artykułu sprowadzało się do tezy, iż zamiast pakować aż 9 miliardów złotych w sztuczne obniżenie cen prądu w roku wyborczym sensowniej jest przeznaczyć te pieniądze na inwestycje w instalacje energii odnawialnej. Podano ad hoc przykładowe ceny i moce możliwe do uzyskania. Niestety, wydźwięk propagandowy tego materiału okazał się wielce niekorzystny dla władzy, ponieważ sugerował, że jest bezmyślna, populistyczna i rozrzutna. To musiało spotkać się ze stanowczą reakcją. I spotkało się.
Cały wpis

Polski reprezentant Niemiec, czeski reprezentant Polski

Powiadają, że pańskie oko konia tuczy. Nie dociekając ile jest prawdy w tej przypowieści jedno jest pewne — żeby osiągnąć sukces trzeba znać się na rzeczy. Niestety, większość wyborców uważa, że nie trzeba, że wystarczą dobre chęci i właściwa przynależność partyjna, zaś kompetencje, umiejętności, doświadczenie są rzeczą wtórną, zbędnym balastem. Doskonałą ilustracją nieprawdziwości tego przekonania jest stadnina koni w Janowie Podlaskim istniejąca od 1817 roku.  Przetrwała zabory, przetrwała okupacje, przetrwała komunę prosperując coraz lepiej. Gdy do władzy doszedł PiS okazało się, że prezes jest niegospodarny i należy zastąpić go gospodarnym. O tym, że był to strzał w dziesiątkę najlepiej świadczą dane finansowe. W roku 2015, za panowania niegospodarnego prezesa, stadnina osiągnęła 3.200.000 zł zysku. W 2016 roku, już pod kontrolą gospodarnego, miała zysku aż… 81.000 zł. Dwustulecie działalności uczciła wychodząc wreszcie na rzec by można prostą — 1 milion 640 tysięcy zł… straty. Serce zaczyna bić raźniej, a ciarki defilują po plecach gdy uświadomić sobie, że pod tak niebywale gospodarnym zarządem znajduje się teraz cały kraj. Niestety, nie od dziś.
Cały wpis