Mściwa władza

Za Wirtualną:

3 października ub. r. podczas ogólnopolskiego protestu przeciw zaostrzeniu przepisów dotyczących aborcji ubrane na czarno nauczycielki i pracownice Zespołu Szkół Specjalnych nr 39 w Zabrzu podczas przerwy, kiedy nie sprawowały opieki nad dziećmi, zrobiły sobie wspólne zdjęcie, które zostało później umieszczone na prywatnym profilu na portalu społecznościowym. Sprawę nagłośnił ich kolega z pracy, udostępniając zdjęcie oraz informując m.in. Ministerstwo Edukacji Narodowej i kuratorium.

Zdaniem rzecznika dyscyplinarnego, zachowanie to — publiczne manifestowanie swoich poglądów w miejscu i w godzinach pracy — uchybiło godności zawodu nauczyciela.

Obrońca nauczycielki adwokat Jarosław Pawłowski przypomniał, że rzecznik dyscyplinarny — podobnie jak poprzednio — wnosił o udzielenie kobiecie nagany z ostrzeżeniem. Obrona wnioskowała o uniewinnienie.

Cały wpis

Ziemia ojczysta czysta jak kryształ

Jeśli naśmieciło się, a ścisłej naśmieciliśmy, to kultura osobista wymaga, by posprzątać. Chyba, że naśmieciło się w domu, wtedy dbać o porządek nakazuje kultura domowa. Dostrzegł tę zależność już poprzedni rząd. Ponieważ segregacja rasowa jest zakazana, a ciągnie wilka do lasu, więc wprowadził segregację śmieci. Reforma śmietnika udała się znakomicie i teraz nieposegregowanego śmiecia ze świecą szukać. Oczywiście jak każda wielka, wręcz wiekopomna reforma i ta nie obyła się bez zgrzytów. Wzrosły na przykład koszty odbioru i wywozu posortowanych odpadów, ponieważ wolny rynek został zastąpiony gminnym. Na szczęście wzrost cen został zrekompensowany mniejszą częstotliwością odbioru śmieci.

Reformę śmietniska przygotował poprzedni rząd. Obecny jednakowoż nie wypadł sroce spod ogona. Dlatego nie mógł tego tak (po)zostawić. A ponieważ wolnego rynku i niskich cen również nie lubi, więc i tu każdy odczuje dobrą zmianę. Od 1 lipca 2017 r.czytamy na stronie Ministerstwa Środowiska wejdą w życie nowe zasady segregacji odpadów komunalnych, które będą obowiązywały na terenie całego kraju. Od tej pory odpady będą dzielone na cztery frakcje. Do pojemnika/worka niebieskiego trafi papier, do zielonego – szkło (z możliwością rozdzielenia na szkło bezbarwne – biały i szkło kolorowe – zielony pojemnik/worek), żółtego – metale i tworzywa sztuczne, a do brązowego – odpady ulegające biodegradacji. Frakcji de facto jest pięć, ponieważ Wszystko to, czego nie można odzyskać w procesie recyklingu, z wyłączeniem odpadów niebezpiecznych, wyrzucamy do pojemnika z odpadami zmieszanymi. A jeśli zostanie wykorzystana możliwość podziału niebieskiego worka/pojemnika na biały i zielony, każdy śmietnik będzie mienił się kolorami tęczy.
Cały wpis

Mała ustawa czyli ustawka

Parafrazując słowa Stanisława Jerzego Leca można, zwłaszcza teraz, wyrazić pogląd, że nie jest aż tak ważne, czy władza jest praworządna, ważne, by społeczeństwo było prawożądne. Albowiem prawa żądna większość to gwarancja, że prędzej czy później praworządność na rządzie wymuszona zostanie. Potwierdza to sam Adam Mickiewicz, wieszcz narodowy przekonując, że „Aby kraj mógł żyć trzeba, aby żyły prawa”.

Poplecznicy rządu oraz dobrej zmiany zapewne nie zdają sobie sprawy, że ich wybrańcy w ubiegłym roku wyprodukowali 2.308 ustaw i rozporządzeń, co odpowiada 31.906 stronom maszynopisu. Żeby to wszystko ogarnąć trzeba przez okrągły rok codziennie poświęcać lekturze kilka godzin. W obliczu takiego nawału uregulowań wrogiem dobrej zmiany jawi się nawet Cyceron, który stwierdził, że „nadmiar praw to nadmiar niesprawiedliwości”.
Cały wpis

Jak w banku

Bank. Każdy wie co to jest i do czego służy. Jak tłumaczy Polityka bank pożycza na określony procent i przechowuje oszczędności oferując także ustalony procent. Zarabia na różnicy między wyższym oprocentowaniem kredytów i niższym lokat. Oprócz tego oferuje i umożliwia wielorakie usługi finansowe, przeważnie płatne, jak wspomniane już kredyty i lokaty, konta osobiste, karty kredytowe, wpłaty, wypłaty, przelewy. Dobry bank to taki, który daje gwarancję, że powierzone mu pieniądze są bezpieczne i dostępne w każdej chwili.

Są dwa rodzaje banków: banki komercyjne, prywatne i banki państwowe. Wydawać by się mogło, że nie ma między nimi różnicy, a państwowy jest nawet bezpieczniejszy, bo stoi za nim państwo. Dlatego wielu Polaków z entuzjazmem przyjęło pomysł repolonizacji banków, czyli wykupienie ich za pieniądze podatnika od zagranicznych właścicieli i powierzenie zarządzania politykom.
Cały wpis

Segregacja medyczna czyli SOR

Niniejszy wpis zacznijmy w miejscu, w którym zakończyliśmy poprzedni. Dla zapominalskich: wpis wieńczył opis tragicznego wypadku do jakiego doszło z winy bacy, który nie dochował należytej ostrożności podczas piłowania gałęzi, na której siedział. W tym momencie kończy się fikcja, a zaczyna rzeczywistość. Baca spadł bowiem tak nieszczęśliwie, że złamał rękę w nadgarstku. Ktoś pomógł mu się pozbierać i zaprowadził do znajdującego się nieopodal szpitala. Na izbie przyjęć lekarz dokładnie obejrzał poszkodowanego, polecił zrobić rentgena ręki, po czym wezwał chirurga, który rękę nastawił i zagipsował. Dwie godziny później mężczyzna opuścił szpital. Tak było lata temu. Dziś jest inaczej.

Gdy obolały baca dowlókł się do pobliskiego szpitala, na izbie przyjęć lekarz nawet na niego nie spojrzał.
— SOR — warknął.
— Ale…
— SOR!
— Ale ja…
— Głuchy pan jest!? Es o er! SOR!
Cały wpis

Zamienił stryjek…

Dlaczego dzisiejsza sytuacja tak bardzo przytłacza, atmosfera jest tak potwornie duszna, nie do zniesienia? Nawet nie dlatego, że jedna partia przejęła władzę i szarogęsi się nie oglądając się na nic, z nikim i niczym się nie licząc. Takie wpadki w demokracji zdarzają się, a demokracja wychodzi z nich obronną ręką mądrzejsza doświadczeniem, mocniejsza. Problem z polską demokracją polega na tym, że nie ma jej kto bronić. Bowiem żeby uczyć się na błędach, trzeba nie tylko umieć się do nich przyznać, ale także z porażek wyciągać wnioski. A co rozumie na przykład opozycja z obecnej sytuacji poza tym, że PiS jest zły, a ona dobra? Nic, kompletnie i totalnie (dlatego została przez PiS okrzyknięta mianem opozycji totalnej) nic!

Nieznani sprawcy podpalili zagajnik. Władza dostrzegła problem i skierowała podległe słuzby do akcji. Do działania przystąpiła także opozycja dowodząc, że władza źle się zabrała do gaszenia, wysłała do akcji niewłaściwe słuzby, bo trzeba było straż pożarną i że w ogóle władza jest be. Na to władza odrzekła, że jak opozycja była władzą, to robiła znacznie gorsze i głupsze rzeczy, więc teraz powinna siedzieć cicho i nie pouczać. Zaś zagajnik sobie płonie sycząc sykiem smolnych szczap, a przy ogniu grzeje dłonie baba, chłop i stary dziad.
Cały wpis

Strategia na rzecz wyrębu

Pewien król, bardzo zacny, zastał Polskę drewnianą, a zostawił murowaną. PiS zastał Polskę zadrzewioną, zostawi ogołoconą. Nielegalnie przyjęte w Sali Kolumnowej prawo właśnie „weszło w życie”. I zaczęło się. Co na to opozycja? Opozycja na to zgoła nic. Nawet nie podnosi problemu nielegalności owego prawa umożliwiającego pustoszenie Polski. Nie  można wykluczyć, że jej także jest ono na rękę.

W tej sytuacji sprawy w swoje ręce ujął prezes partii rządzącej i wyręczając niemrawą opozycję oznajmił, iż Przepisy dotyczące wycinki drzew na prywatnych posesjach będą zmienione. Oczywiście nie od razu, ale dopiero wtedy, gdy wszyscy zainteresowani wytną już wszystko, co sobie zaplanowali. Do zadań opozycji będzie należało jedynie zadbać o to, by tym razem wszystko odbyło się lege artis.
Cały wpis

Reindustrializacja imoposybilizmu

Najbardziej charakterystyczną cechą minionego ustroju było zawłaszczanie i zakłamywanie języka. W ustach dygnitarzy słowa zyskiwały nowe znaczenie, a powszechnie znane i rozumiane pojęcia „doprecyzowywano” za pomocą przymiotników. Taki zabieg z jednej strony utrudniał, a wręcz uniemożliwiał dialog, a z drugiej wyraźnie oddzielał „zwykłych” ludzi, którzy nie trawili i nawet nie starali się zrozumieć partyjnej nowomowy od władzy i jej popleczników.

Doskonałym przykładem określenia, które dodawane do rzeczownika odzierało go z jego pierwotnego znaczenia był przymiotnik ‚socjalistyczny’. W każdym słowniku języka polskiego, a nawet w encyklopedii, można było znaleźć znaczenie słowa ‚rodzina’. Ale co to takiego „rodzina socjalistyczna” nie wiedział zgoła nikt. Łącznie z twórcami tego terminu. O ‚demokracji socjalistycznej’ nawet wspominać nie warto. Można za to wspomnieć, że chroniczny deficyt wszystkiego, od mięsa po alkohol, to były ‚przejściowe kłopoty z zaopatrzeniem ludności w artykuły spożywcze’. Strajk nie był strajkiem, lecz ‚przerwą w pracy’. Nielegalną ma się rozumieć. Demonstranci to albo ‚warchoły’, albo ‚chuligani’. A każdy, kto nie podzielał ‚jedynie słusznych poglądów’ był  ‚elementem’. Lecz nie zwykłym, typu menel, lecz ‚antysocjalistycznym’,  ‚wrogiem ludu’ innymi słowy.
Cały wpis

Bałwan energetyczny.

Najpierw kilka cytatów:

Wywodzący się z PiS prezesi giełdowej spółki Energa oddali firmę pod opiekę Opatrzności Bożej.

Poczet pracowników składał pod ołtarzem kosze z darami, a księża dziękowali za ofiarę.

… wiceprezes firmy… wyraził nadzieję, że na drodze spółki nie zabraknie „tego boskiego bożego prądu, tego bożego światła” oraz, że firma będzie „chroniona bożą pomocą, pomocą wszystkich świętych”.

… mać, komu ja za prąd płacę?

„Boży prąd”, „boże światło”, no cholera jasna co ja kupuję, co ja mam w gniazdku elektrycznym? Czy patrząc w te dwie dziurki w ścianie mogę zobaczyć Boga? A tak ekonomicznie (nie ekumenicznie – proszę nie mylić), to czy to nie grzech płacić za „boże światło”?
Cały wpis

Antykoncepcja tylko na receptę.

Awaryjna antykoncepcja po przyjęciu 14 lutego (co za symboliczna data) projektu nowelizacji ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej będzie tylko na receptę. Innymi słowy drogie Kobiety witajcie w swym PIEKLE, czyli w Polsce. Od czasów Boya nic się nie zmieniło.

Patriarchalno-religijna zaraza szerzy się, władza zagląda do torebek damskich i decyduje o cudzym ciele, płodności i sexie. Ciekawe kiedy  wpadną na to aby wprowadzić prawny zakaz używania prezerwatyw jako sprzecznych z nauką pewnej religii.

Szanowni rządzący, informuję was, że swymi działaniami powodujecie również LUDZKIE NIESZCZĘŚCIA, swymi rządami doprowadzacie czasem indywidualnych Obywateli do rozpaczy, a bywa że i do tragedii, to z tego typu polityki jak wasza biorą się potem martwe ludzkie płody gromadzone w beczkach po kapuście. To wy prowadząc taką politykę, będziecie odpowiedzialni za samobójstwa niedoszłych młodych matek. Prawo do decydowania o swej płodności jest podstawowym prawem każdego człowieka i pragnę wam przypomnieć że KOBIETA też jest CZŁOWIEKIEM i OBYWATELEM.
Cały wpis

Złomowisko.

Rozwalone limuzyny, rozwalone państwo, rozwalony Trybunał, rozwalone wojsko, rozwalony kot na kanapie, miś w gabinecie, rozwalone standardy, rozwalona oświata, rozwalone samorządy, rozwalona Warszawa, rozwalone audi i rozwalone drzewo wraz z ostatnią puszczą.

Zatrute powietrze, umysły, idee, skażone wody, gleby i głowy – te ostatnie bezmyślnością i bezrefleksyjnością.
Chorągiewki, sztandary nad złomowiskiem helikopterów i husarskich skrzydeł, już nawet nie kamieni kupa, tylko zwykły płaski beton i poszły po nim na zatracenie szalone konie by popłynąć w błękit tupolewem.
Cały wpis

Nie hejtujmy.

O zaprzestanie hejtu prosił w swym wystąpieniu pewien minister. Przewidując tą jego prośbę, od dwóch tygodni powstrzymywałem się od pisania czegokolwiek aby dać mu przykład ŻE MOŻNA. Teraz ja prosiłbym tego ministra, aby to on nie hejtował choćby tylko przez dwa tygodnie i powstrzymał się od wygłaszania okrągłych zdań nie niosących w sobie ŻADNEJ MERYTORYCZNEJ TREŚCI, a jedynie insynuacje i nienawiść do inaczej myślących.

Zasłanianie się przez odpowiedzialnego ministra w kontekście wypadku Premier Szydło statystyką poprzednich dokonań drogowych BOR-u jest zwyczajnie żenujące. Mężczyzna bierze albo na klatę albo na dupę, dwudziestojednoletni kierowca uznał podobno swą winę spowodowania kolizji, minister wybrał jak widać wariant drugi i z gorliwością godną lepszej sprawy szuka winnych wszędzie, tylko nie w lustrze.
Cały wpis

Dokąd Trump doprowadzi Amerykę ?

Po pierwsze do pierwszego od wojny secesyjnej tak wyraźnego podziału społeczeństwa amerykańskiego.

Po drugie do izolacji Ameryki poprzez odejście od wartości, jakie przyświecały jej powstaniu. Ameryka to kraj emigrantów, to było i jest siłą tego kraju, otoczenie się murem to zamknięcie się w getcie swych ciasnych ksenofobicznych poglądów, to koniec idei amerykańskiej. Doskonale odczytał to premier Kanady zapraszając emigrantów do siebie.

Po trzecie do marginalizacji znaczenia Ameryki w polityce światowej, tak jest zawsze gdy myśli się tylko o sobie.

Po czwarte do konfliktu z Chinami poprzez zamknięcie amerykańskiego rynku na chińskie produkty, rozwinięciem tego handlowego konfliktu może być zaostrzenie kursu w chińskiej polityce i zbliżenie rosyjsko-chińskie po początkowym ociepleniu czy resecie rosyjsko amerykańskim, którego ofiarą padnie Ukraina i być może znacząca część Unii Europejskiej.

Po piąte wojna na morzu Południowo-Chińskim nie jest niemożliwa, tak samo jak nie jest niemożliwe zastąpienie dolara innym hegemonem rynku finansowego.
Cały wpis

Zdalne głosowanie

Jak pamiętamy system głosowań w sejmie jest przestarzały i wręcz nieludzki. Jak idę do ubikacji czy ktoś wychodzi na korytarz, powinien mieć przy sobie taki telefonik […] w uszach słuchawki, w których słyszy głosowanie i głosować na pilotaprzekonywał poseł Kornel Morawiecki. I oto jego marzenia wkrótce spełnią się. Sejm Rzeczpospolitej Polskiej będzie miał wreszcie system głosowań na miarę 21. wieku. Najważniejszym elementem będzie oczywiście, poza ekranem dotykowym, pilot zdalnego sterowania, który umożliwi oddanie głosu nawet podczas oddawania moczu, z — na przykład — Sali Kolumnowej i — niewykluczone — także z pokoju hotelowego. Koszt całego przedsięwzięcia jest nader skromy — zamknie się w kwocie zaledwie 4,7 mln zł brutto, ale po pierwsze stać nas, bo mamy zaledwie bilion euro długu, a po drugie każda złotówka zainwestowana w udogodnienia dla posłów zwróci się stukrotnie w postaci szybko, sprawnie i — co najważniejsze także zdalnie — przegłosowywanych ustaw i uchwał. Zdalne głosowanie ma przewagę nad zwykłym, ponieważ всегда будет kworum. Któż bowiem udowodni, że z ubikacji oddał głos poseł, a nie pilot?
Cały wpis

Tako rzecze opozycjant

W „Kropce nad i” Monika Olejnik gościła mianowanego na stanowisko lidera partii opozycyjnej. Lider partii opozycyjnej przez niemal 20 minut opowiadał nie o tym co zrobi partia opozycyjna, jakie zamierza podjąć działania, jaki ma plan, program, w jaki sposób zamierza chociażby powstrzymać wyrzynanie drzew w oparciu o nielegalnie uchwaloną w Sali Kolumnowej ustawę, lecz o tym jaki to PiS jest zły i co by było gdyby. Na przykład gdyby guzik miał piórka, to by była przepiórka.

Na temat wypadku p. premier lider opozycji miał do powiedzenia co następuje: Któraś z rzędu wypowiedź polityków PiS, najważniejszego, prezesa, no dla mnie bardzo charakterystyczna była wypowiedź ministra spraw wewnętrznych i administracji Mariusza Błaszczaka, który powiedział wprost dlaczego, zadał pytanie dlaczego adwokat się interesuje tymi sprawami, tym postępowaniem, dlaczego się wtrąca w postępowanie. To jest właśnie w pigułce państwo PiS, polityka PiS i taka walka z niezależnością, z normalnością, ale też z przyzwoitością.
Cały wpis

Mamy prokuraturę i nie zawahamy się jej użyć!

Według prokuratury 21-latek nie sygnalizował zamierzonego manewru włączeniem lewego kierunkowskazu. Nadto nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu kierującemu pojazdem uprzywilejowanym, wykonującemu manewr omijania fiata, a także wbrew przepisowi* wjeżdżając pomiędzy pojazdy poruszające się w kolumnie pojazdów uprzywilejowanych, doprowadził do zderzenia obu pojazdów. W zarzucie zapisano też, że wypadek skutkował obrażeniami ciała premier Szydło i funkcjonariusza BOR trwającymi powyżej 7 dni.
Cały wpis

My kontra my

Ostatnio w kilku wpisach deliberowaliśmy o pozycji opozycji, jej kondycji, a w zasadzie jej braku. Wczoraj na portalu oko.press Jacek Rakowiecki także pochylił się nad problemem, przyjrzał się sprawie od strony psychologicznej. Wnioski nie napawają optymizmem, ponieważ przyczynami mizerii opozycji są

  • wyjątkowa łatwowierność wobec niesprawdzonych informacji o wydźwięku antypisowskim,
  • żenująca czasem schadenfreude na wieść o nieszczęściu czy niepowodzeniu kogoś postrzeganego jako „pisowski poplecznik”,
  • rosnąca akceptacja dla myślenia „im gorzej, tym lepiej”,
  • niemerytoryczna, często groteskowa wręcz obrona wszystkiego, co w Polsce zdarzyło się od 1989 roku, a szczególnie apoteoza ośmioletnich rządów PO,
  • coraz prymitywniejsze reakcje, coraz więcej przekleństw i szyderstwa z fizyczności prominentów PiS, z klasycznym już wręcz hejtem na temat uzębienia i butów Jarosława Kaczyńskiego.

Dodać do tego należy postawę mediów, które takie podejście wzmacniają i podsycają przy całkowitym braku bezstronności i obiektywizmu. Pod znakiem zapytania stoi także wolność słowa, skoro niektóre tematy nie są, jak w czasach minionych, poruszane. Pogoń za zyskiem sprawia, że próżno szukać wypowiedzi rozsądnych, merytorycznych, za to w tytułach pełno słów „mocnych”, wypowiedzi „ostrych”. Przy czym jedne i te same słowa raz są „mocne” lub „ostre”, a raz są niedopuszczalną, skandaliczną mową nienawiści, karygodnym hejtem.
Cały wpis