Nowomowa

Na początku było słowo…

… kradzione !!!

Nowomowa to kradzież słów i nadawanie przez złodziei nowego znaczenia ukradzionym słowom.

Nowe słowa powstają a stare słowa zmieniają swoje znaczenie. Zjawisko to ma charakter spontaniczny, albo jest metodycznie zaplanowanym procesem i wtedy nazywamy je nowomową.

Była komunistyczna nowomowa, którą wielu pamięta z Trybuny Ludu, PRL-owskiej telewizji, z 1 Majowych przemówień podczas pochodów. G. Orwell nazywał sprawę po imieniu i słynnej antyutopii „Nineteen Eighty-Four” (w polskim tłumaczeniu „Rok 1984”) pokazywał, że centralę policji politycznej można nazwać Ministerstwem Miłości itp.
Cały wpis

Kup pan cegłę w abonamencie

Gdy w grę wchodzi o skok na kasę przestają liczyć się podziały na prawicę, lewicę, koalicję, opozycję. Ostatnio umysły rozpala opłata audiowizualna. Jej przeciwnicy nie pozostawiają suchej nitki na na PiS. Dlaczego na PiS, skoro nie PiS to wymyślił? Przecież to wynalazek dokonany przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji, która z takim żarem i zapałem broni wartości chrześcijańskich wszędzie, tylko nie w mediach chrześcijańskich. Ponieważ podróże w czasie są według uczonych możliwe, więc ustawmy wehikuł czasu na rok powiedzmy 2013 by przypomnieć sobie jak było.

Siadamy wygodnie, przypinamy się pasami i jazda. Szarpie, rzuca na wszystkie strony. Na szczęście podróż nie trwa długo. Wysiadamy, rozglądamy się. I co widzimy? Ministerstwo Kultury zakończyło właśnie prace nad projektem zmiany ustawy medialnej. Propozycje są dwie: opłata audiowizualna ściągana w oparciu o bazę adresów pocztowych poszczególnych gospodarstw domowych albo pobierana wraz z rachunkiem za prąd.
Cały wpis

Kupujmy świece.

Inwestycja w świece i kaganki oliwne może się okazać w najbliższej przyszłości w Polsce bardzo opłacalna. Po pierwsze kaganek jako symbol edukacji rozświetlającej mroki pisowskie jest doskonałym symbolem „zmiany”, tej już po „dobrej zmianie pis”, po drugie zapalona świeca jest również doskonałym symbolem pamięci o tych, którzy odeszli i o których chcemy lub o których powinniśmy pamiętać by znów nie dać się uwieść im podobnym.

To tak w wymiarze symboliczno metafizycznym.
Cały wpis

Wybudujmy pomnik Prezydenta.

Już naprawdę najwyższy czas, tyle lat po tym tragicznym zdarzeniu, naprawdę wstyd dłużej zwlekać. Krakowskie przedmieście jest jeszcze na tyle pojemne ze zmieści ten pomnik. Pomnik człowieka, którego nie wszyscy lubili. Pomnik tego, którego niektórzy obrzucali najgorszym z możliwych epitetów. Osoby, która swą aktywność polityczną rozumiała jako służbę, a nie zaszczyty. Czas oddać należny hołd Prezydentowi, który poległ na swym stanowisku zabity polska nacjonalistyczną ręką.
Cały wpis

Fach owcy

Raz na kilka lat wyborcy udają się do lokali wyborczych w celu wybrania swoich przedstawicieli po to, by ci działali w imieniu i w interesie ogółu obywateli i podejmowali decyzje dotyczące wszystkich, od bezradnego oseska po zdziecinniałego starca, który nie wie co począć. To implikuje poważne konsekwencje. Oznacza bowiem, że kandydaci muszą być ludźmi wykształconymi, doświadczonymi, znającymi się na rzeczy. W przeciwnym razie rozwiązania przez nich proponowane będą niekorzystne lub wręcz szkodliwe.

Wyobraźmy sobie, że zamiast powierzyć zaprojektowanie i budowę domu architektowi i fachowcom  organizujemy wybory i projektanta oraz wykonawców wyłaniamy w oparciu o deklaracje, obietnice i zapewnienia. Odważyłby się ktoś w skleconym przez taki zespół ludzi domu zamieszkać?
Cały wpis

Praca czyni wolnym

Gdzie to ja widziałem, taki napis że praca czyni wolnym… Ten nad bramą, co to kiedyś jakiś zagraniczny kolekcjoner chciał ukraść… A, już wiem, nad oświęcimską bramą tylko, że tam napisane jest to niemiecku.

Minister pisowskiego rządu chce chyba  to hasło zacząć pisać po polsku. Jakiś czas temu we wpisie  Pożar zastanawiając się gdzie PiS chce wybudować swój pierwszy obóz pracy dla więźniów (w tym politycznych) nie przewidziałem, że jako wzorowi bolszewicy w obóz zmienią cały kraj. Zgodnie  z  tym co przeczytałem planuje się wybudowanie jak na razie 40 baraków do pracy i ulgi dla przedsiębiorców zatrudniających więźniów. I to wszystko gdy w kraju ciągle jest brak pracy.
Cały wpis

Pampers

Wypowiedź posła Morawieckiego, ta o tym głosowaniu z ubikacji, zainspirowała mnie do pewnej innowacji. Nie, nie chodzi o „telefonik” do głosowania z ubikacji, bowiem uważam, że głos oddany poza salą sejmową zwyczajnie urąga powadze zgromadzenia (i nie rozumiem jak poseł może tego nie rozumieć). Jak by to wyglądało, sala pusta, a na tablicy wyświetlają się wyniki głosowania, najlepiej jeszcze z lokalizacją oddania głosu, jeden głos z ubikacji, jeden z palarni, jeden z… burdelu. I jak tu mieć pewność, że głosował poseł a nie jakaś inna ręka np. ta podająca papier toaletowy lub pilota do telewizora? A co w sytuacji, gdy poseł ma np. obie ręce zajęte?

Co do mojego pomysłu (tej innowacji aby zgodnie z postulatem Posła odejść od przestarzałych metod) to proponuję  pampersy.
Cały wpis

Robin Hód

Literatura to… Niby wiadomo co to jest, ale nie do końca. Słownik języka polskiego podaje dość problematyczną definicję: «powieści, dramaty, wiersze itp. mające wartość artystyczną». U Doroszewskiego jest nieco sensowniej: «ogół twórczości piśmienniczej danego narodu, kraju lub całej ludzkości albo danej epoki; piśmiennictwo; praca literacka, pisarstwo». Nie o samą literaturę jednak chodzi, lecz — za Doroszewskim — o «ogół utworów prozaicznych lub poetyckich mających wartość artystyczną», czyli o tak zwaną literaturę piękną. To nieznana internetowemu Słownikowi języka polskiego kategoria. Można w nim bowiem znaleźć definicję literatury straganowej, literatury sowizdrzalskiej, literatury produkcyjnej, literatury powszechnej, literatury parenetycznej, literatury ludowej, literatury jarmarcznej, literatury faktu, a nawet „Literaturę na Świecie”. Literatury pięknej nie ma.

Czy brakiem literatury pięknej da się wytłumaczyć to, że aż 63% Polaków nie przeczytało w ubiegłym roku ani jednej książki? Nie przeczytało dlatego, że chciało sięgnąć po literaturę piękną, a okazało się, że nie ma po co sięgać? Panuje bowiem powszechne przekonanie, że literatura stanowi kanon, wzorzec dla posługujących się językiem. Istnieje nawet pojęcie „język literacki”, czyli język staranny, poprawny, cechujący się bogatym słownictwem. Dlatego dziatwę zmusza się do czytania. Między innymi po to, by nauczyła się poprawnej polszczyzny i wzbogaciła słownictwo. Problem pojawia się wtedy, gdy lektury przestają pełnić funkcję edukacyjną, a zaczynają ideologiczną. Gdy jednak literatury pięknej nie ma, a książki są piekielnie drogie…
Cały wpis

Wszystko co powiesz może być użyte przeciwko tobie…

W każdą niedzielę Anna Gmiterek-Zabłocka w programie „Twój problem – moja sprawa” zajmuje się nieswoimi sprawami. Ponieważ dziś jest niedziela, więc zajęła się między innymi mową nienawiści. Co to jest mowa nienawiści? To coś w rodzaju uczuć, tyle że nie religijnych. O co konkretnie chodzi? Chodzi o to, żeby karać. Najlepiej surowo. A niektórych surowiej.

Jakim mianem można określić człowieka, który siedzi nad rzeką i czyta gazetę? To jest to rzecznik prasowy. W odróżnieniu od Rzecznika Praw Obywatelskich, który ostatnio wraz z partią rządzącą domaga się przykręcenia śruby i wzięcia w cugle. Bowiem co prawda Kodeks Karny zawiera artykuły 118, 119, 256 i 257, ale kto wie na czym konkretnie polegają opisane w nich „promowanie”, „propagowanie”, „nawoływanie” i tym podobne czyny? Dlatego trzeba zastanowić się — jak przekonuje dr Sylwia Spurek, zastępca Rzecznika Praw Obywatelskich  — nad skutecznością ścigania tej przemocy, gróźb czy mowy nienawiści […] bo nawet w zakresie tych przesłanek, które już teraz wyraźnie są wymienione w tych przepisach mamy dużo wątpliwości i zastrzeżeń dotyczących efektywności ścigania i karania sprawców. Bo co to na przykład znaczy, na przykład w art. 256 „nawoływanie do nienawiści”? Czy ktoś musi bardzo wyraźnie i wprost wypowiadać się i postulować zabicie kogoś ze względu na jego narodowość czy pochodzenie etniczne żeby właśnie być ścigany i karany z tego przepisu?
Cały wpis

25 kwietnia – imieniny Jarosłwa

25  kwietnia są imieniny Jarosława. Z tej okazji życzę sobie i Polsce żeby sprzątanie po Jarosławie Kaczyńskim udało się sprawnie przeprowadzić.

Należy minimalizować straty a następnie optymalizować proces usuwania pozostałości po Jarosławie Kaczyńskim.

Tyle już powiedziano i napisano na temat mechanizmu, który doprowadził do katastrofy samolotu Tu154A w lesie położonym w okolicach lotniska Siewiernyj pod Smoleńskiem. Wydawałoby się, że nie ma nic nowego do dodania. A jednak.

Zgłaszane przez Kaczyńskiego, PiS, Macierewicza, jego „ekspertów” rozliczne hipotezy układają się w pewien nieprzypadkowy ciąg. Zaczęło się od sztucznej mgły spowodowanej przez rozpylenie helu. Było o trzech, którzy przeżyli katastrofę, ale z czasem wszystkie pseudo-przyczyny zdominował wybuch, albo seria wybuchów do jakich miało dojść w samolocie zanim piloci podjęli nieszczęśliwą próbę lądowania. Dlaczego? Dlaczego wybuchy są coraz bardziej potrzebne Kaczyńskiemu, Macierewiczowi i całemu PiS-owi?
Cały wpis

Tak w punktach o Kukizie i nie tylko.

  1. Co sobie i pomiędzy sobą mówią o sobie politycy to wiadome i g. mnie obchodzi.
  2. Co do analizy tej sytuacji to od wyborów jest widome , że PiS-owi brakuje kilku szabel do większości konstytucyjnej i właśnie jesteśmy świadkami wyciągania tych szabel z klubu Kukiza… Najpierw Morawiecki teraz będą inni, zresztą o marginalizacji i rozdrapywaniu ruchu Kukiza po wyborach pisałem jeszcze przed wyborami. To ten sam schemat co z Samoobroną albo bardzo podobny.
  3. Prezes już prawdopodobnie nie popełni tego samego błędu i nie weźmie Kukiza na wicepremiera a jego ruchu na koalicjanta, będzie wolał wybrać kilku i mieć absolutna większość.

Cały wpis

Zakazać! Zablokować! Nie dopuścić!

Ile razy zwróciło naszą uwagę dziwne zachowanie ptaków? Hałasują, latają w kółko, siadają na ziemi, ale zaraz zrywają się do lotu. Im bliżej podchodzimy, tym robią się bardziej nerwowe. Okazuje się, że po ziemi niezdarnie skacze pisklę, które z taką troskliwością krewni i znajomi… reklamują.

Ile razy zwróciło naszą uwagę wydarzenie, na które nigdy nie zwrócilibyśmy uwagi, gdyby nie dziwne zachowanie oburzonych? Pikietują, protestują, spazmują, publikują oświadczenia, donoszą do prokuratury i gdzie się tylko da, występują w mediach. Przykład pierwszy z brzegu — Dorota Nieznalska. Artystka o której mało kto słyszał dopóki nie przybiła męskiego przyrodzenia do krzyża. W ciągu kilku godzin zrobiła się sławna.
Cały wpis

Dziś Dzień Ziemi

„Dziś obchodzimy Światowy Dzień Ziemi. Warto zwrócić na to uwagę w Polsce, gdzie zagrożonych jest ponad 1100 gatunków zwierząt, a tylko 1% powierzchni kraju zajmują parki narodowe. Tymczasem Polska wytwarza się rocznie 142 mln ton odpadów.” (Interia)

Według danych za 2014 roku w Polsce wytwarza się rocznie 142 mln ton odpadów /East News

Nie zwracam uwagi na śmieci. Zwracam Waszą uwagę na las za wysypiskiem i na to, że atakują go śmieci.
Cały wpis

Faszyzm

Faszyzm to taka ksenofobia, która swój strach stara się ukryć za maską wyjątkowości. Tak mieli Żydzi gdy im wmawiano, że są narodem wybranym, tak mamy i my Polacy gdy uważamy się że coś wyjątkowego w skali europejskiej, tak mają tak naprawdę wszyscy, którzy uważają się za coś lepszego od innych tylko z tej racji, że się boją. Że boja się innych, inności, że boją się sami siebie i swych słabości. To prosty mechanizm obronny zamiast rozwiązywać problem staramy się go odizolować, choćby w ten sposób, że izolujemy sami siebie od całej reszty świata. Nacjonalizm i już wszystko jasne — MY tu, a tam ONI. Oni to ci gorsi, My to ci lepsi i już nie musimy się bać. Prosty podział i prosty czarno biały świat, proste wybory dla dość prostackich ludzi. W oparciu o ten schemat tak łatwo wygenerować wspólnotę, wspólnotę interesów gospodarowania strachem, oraz wspólnotę dającą sobie wzajemnie poczucie wyjątkowości i misji.
Cały wpis

Sam osąd

Sąd to instytucja powołana do rozstrzygania spraw spornych. Czy w demokratycznym państwie prawa sąd jest do czegokolwiek potrzebny? Nie, nie, po stokroć nie!

W tym miejscu mniej zapalczywi mogą zakończyć lekturę, a bardziej nerwowi popukają się w głowę. I nie będą mieli racji ponieważ sądy to instytucja zbędna i przeżytek w kraju ogarniętym dobrą zmianą. Oczywiście każdą, nawet największą bzdurę wypada uzasadnić. Można to zrobić na dwa sposoby. Pierwszy jest łatwy, oczywisty, wręcz intuicyjny i do wielu przemawia. Zasadza się na powszechnie panującym przekonaniu, że rzeczy oczywistych udowadniać nie trzeba. Ten zaś kto nie pojmuje, to dlatego, że ma rozumek gorszego sortu względnie animalny, myśli tak, jak myślało ZOMO w ostateczności należy do łże-elity, która z definicji niczego nie kuma.
Cały wpis

Pepi

Autor nie był zachwycony odbiorem swego dzieła w miejscu przeznaczenia, podobno stwierdził wręcz, że to miejsce „gdzie nie ma poczucia sztuki”. W 1829 roku w Warszawie  raczej się nie podobał model pomnika Księcia Józefa Poniatowskiego, bo autor Thorvaldsen nie przedstawił go ani w kontuszu ani w rogatywce. Ech, jak my w Polsce bardzo kochamy –DOSŁOWNOŚĆ, już niedługo będzie 200 lat a my ciągle z tego nie wyrośliśmy i budujemy np.  pomniki smoleńskie w postaci betonowych samolotów.

Pomnik księcia Józefa Poniatowskiego jest sam w sobie, jak i jego historia, bardzo polski.
Cały wpis