Wołanie na puszczy to patriotyczny obowiązek

Czy zwykły obywatel względnie obywatelka powinien względnie powinna dywagować o rzeczach, na które nie ma żadnego wpływu? Czy oboje nie powinni się wziąć do uczciwej pracy i zająć czymś pożytecznym, jak na przykład prowadzeniem stutysięcznego bloga o gotowaniu względnie poradnika jak wbijać gwoździe nie waląc się młotkiem po palcach? Albo jeszcze trudniejsze — jak nie kląć walnąwszy się w palec? Na względzie mieć bowiem wypada, że klątwa to domena Kościoła i nie należy wzywając imienia kobiety upadłej wchodzić mu w paradę.
Cały wpis

Prawne czy nieprawne życie w Polsce?

Krystian Broll był cenionym pracownikiem dużej firmy projektowej, dorabiał jako inspektor nadzoru budowlanego. Jego problemy zaczęły się, kiedy w katowickim Ośrodku Pomocy Społecznej próbowano go namówić do zawyżenia przetargów. Kiedy odmówił, został wyrzucony z pracy i zaczął otrzymywać pogróżki. Gdy złożył zawiadomienie w prokuraturze, w odwecie sam został pozwany o „groźbę karalną” i trafił na badanie psychologiczne
Cały wpis

Ptaki…..

Obudziłam się dziś około godziny piątej. Nie zapalałam światła. I mocno zaspana zerknęłam w okno. Z okna widzę katedrę zbudowaną w XIII wieku. Ma zakończenie wieży inne niż znane mi budowle tego typu. Szeroka wieża ma zwieńczenie w postaci trzech szpiców. Dwa boczne są w kształcie ostrosłupów, a środkowa jest ostrosłupem wysmukłym i dużo wyższym. Tak dla informacji dodam, że katedra kołobrzeska jest jedynym pięcionawowym kościołem w Polsce.
Cały wpis

Prawnie usankcjonowane bezprawie

Wyobraźmy sobie, że pan Stanisław Nasadowy postanowił założyć firmę. Wynajął lokal, zakupił maszyny i dał ogłoszenie, że zatrudni pracowników. Najpierw zatrudnił ich „normalnie”, czyli na umowę o pracę. Ale potem przyszło mu do głowy, że przecież może zaoszczędzić zatrudniając na czarno i mało płacąc. Z początku wszystko szło dobrze, a przynajmniej tak wyglądało. Pracownicy traktowani po macoszemu nie czuli się związani z firmą, więc nie przykładali się zbytnio do roboty. Szybko też spostrzegli, że zarząd nie zna się na tym co robią, więc zaczęli oszukiwać. Rotacja personelu była ogromna, pracownik zanim się czegokolwiek nauczył, wdrożył, już wylatywał albo sam odchodził. Firma szybko popadła w tarapaty.
Cały wpis

W co wierzą naukowcy?

W co wierzą naukowcy?

Naukowcy są różni. Może lepiej byłoby odpowiedzieć na pytanie:
W co powinni wierzyć naukowcy?
Albo pytanie:
W co mogą wierzyć naukowcy?

Głęboka wiara wyklucza zwątpienie. Brak wątpliwości wyklucza możliwość podważenia obowiązujących poglądów. Brak wątpliwości wyklucza możliwość wysunięcia nowych oryginalnych hipotez naukowych.
Cały wpis

Masz prawo zostać nabitym w butelkę

Na bilbordzie olbrzymi plakat. Na plakacie zachęta: Puść wodze fantazji z mini ratką. Pożyczka gotówkowa. Niskie oprocentowanie 7,77%. Pod spodem, dużo mniejszymi literami: RRSO wynosi 21,87% przy następujących założeniach: całkowita kwota kredytu (bez kredytowanych kosztów) 11.433,47 zł, oprocentowanie zmienne 7,77%/rok, całkowity koszt kredytu 6.720,13 zł. w tym: prowizja 963,22 zł (7,77%), odsetki 3153,60 zł. koszt ubezpieczenia w wariancie podstawowym 2603,31 zł; całkowita kwota do zapłaty 18 153.60 zł, płatna w 60 ratach miesięcznych po 302,56 zł. Jak więc widać pożyczając 11.433,47 zł trzeba będzie oddać 18.153,60 czyli ponad 50% więcej. Rzeczywista roczna stopa oprocentowania (RRSO) wynosi aż bez mała 22%. Ale nie to jest najważniejsze. Ważniejsze jest to, że od lat banki zmuszają klientów do „ubezpieczania” kredytów, które żadnym ubezpieczeniem nie jest.
Cały wpis

Masz prawo mieć nadzieję

Wiadomo czyją matką jest nadzieja. Wiadomo także, że jest długowieczna, bo umiera ostatnia. Dlatego nie pozostaje nic innego jak zacisnąć zęby, wygonić choroby i niedomagania i żyć. W przeciwnym razie możemy nie doczekać normalnej władzy, nie dane nam będzie żyć w normalnym kraju.
Cały wpis

Dowód na nieistnienie Boga

Doskonałego nie można poprawić.

Paradoks doskonałości.

Na internetowych forach nowa ewangelizacja postępuje ze stale rosnącą intensywnością.

Obrażanie niewierzących i obciążanie ich winą za wszelakie nieszczęścia, to jeden kierunek nowej ewangelizacji.

Drugim, najczęściej spotykanym jest pewien rodzaj „odwracania kota ogonem”: stwierdzenie, że ateizm jest to wiara w nieistnienie Boga, a następnie domaganie się dowodu nieistnienia Boga.

Nowi ewangelizatorzy internetowi stosują wymyślne sztuczki erystyczne.

Argument o „wierze” w nieistnienie Boga dociera do wielu mimo swojej absurdalności.
Cały wpis

Świecka szkoła, wyznaniowy MEN

Nie tak dawno byliśmy świadkami ekwilibrystycznych łamańców prawnych mających na celu pozostawienie doktora Chazana na stanowisku kierowniczym. Nie udało się. Ale to nic, bo taki ideowy towarzysz jest na wagę złota. Skoro nie może już jako ordynator zmuszać białogłów w stanie błogosławionym by obowiązkowo rodziły martwe płody, to może spokojnie szkodzić narodzonym opiniując dla Ministerstwa Episkopatyzacji Narodowej podręczniki. Pani Kluzik-Rostkowska jak mantrę powtarza popisowo frazę, że szkoła powinna być: Szkoła publiczna powinna być neutralna światopoglądowo, także nauczyciel uczący w szkole publicznej powinien w swojej pracy tę neutralność zachować, inaczej łamie prawo. I dalej, że nauczyciel jest: Nauczyciel jest zobowiązany do realizowania podstawy programowej. Nie może unikać pewnych tematów, bo mu nie pasują. A deklaracja sumienia zakłada, że będzie uczył tylko tego, czego chce.
Cały wpis

A to Polska właśnie…

W dużym mieście na południu Polski zdarzył się wypadek. Miasto jest stolicą województwa, które od jakiegoś czasu, ściślej od stycznia 1999 roku, jest postrzegane jako mało polskie. Nie dlatego, że Kraka, ani ze względu na smog wawelski. Po prostu dawno temu było stolicą kraju, a potem przestało nią być. Nie oznacza to oczywiście, że stolicę należy tu na powrót przenosić. Byłoby to posunięcie w obecnej sytuacji niecelowe, które odbiłoby się rykoszetem oraz czkawką. Wiadomo bowiem nie od dziś, że jeśli do Warszawy wyjedzie poseł wybrany tutaj, to nie tylko w stolicy wzrasta średni poziom inteligencji. W Małopolsce również.
Cały wpis

Strasburg knebluje Internet !

Gdy  ktoś was kiedyś zapyta czy Internet był kiedyś wolnym medium to możecie mu odpowiedzieć, że  owszem BYŁ –  do 10 października 2013 roku.

Jest wyrok w sprawie, która w znaczącym stopniu dotyczy wszystkich komentatorów, blogerów i wydawców na portalach opinii typu TOK.

„Trybunał dał pierwszeństwo ochronie dobrego imienia!”
Cały wpis

Cuda na kiju czyli opętanie

Gdy członek społeczności zachorował, trząsł się, pocił, miał wysoką gorączkę, majaczył, to można było jego stan jakoś wytłumaczyć. Choć kwestią otwartą pozostawała przyczyna takiego stanu. Jednak zupełnie niezrozumiałe było zachowanie zupełnie zdrowych na ciele ludzi, którzy a to dostawali drgawek, a to zachowywali się nieprzewidywalnie, gadali od rzeczy, toczyli pianę z ust. Bez dwóch zdań musiał ich opętać jakiś zły duch i dlatego nimi telepie. Bano się takich ludzi, ale też otaczano czcią. Aż wreszcie zdrowy na ciele i bardzo zdrowy na umyśle zauważył, że bycie opętanym daje same profity. Nie trzeba pracować, bo wspólnota nakarmi, napoi, utuli i spełni każdą zachciankę by udobruchać ducha. Żeby jednak nie zostać ubezwłasnowolnionym lub izolowanym należało dać się opętać dobremu duchowi, który nie tylko służy opętanemu, ale całej społeczności. W tym celu należało przyodziać się w cudaczne szaty, stosownie zachowywać, a przede wszystkim zdobyć wiedzę, która pozwoli przewidywać niektóre zjawiska z wyprzedzeniem, co będzie dowodem i potwierdzeniem kontaktów z zaświatami. I w ten oto sposób na świecie pojawił się pierwszy kapłan. Robota nie była łatwa, wymagała talentu, inteligencji, wiedzy, ale pozwalała na bezstresowe, dostanie życie.
Cały wpis

Co to za wiara, która potrzebuje cudu?

Co to za wiara co potrzebuje cudu, aby prawo państwowe przerobić w wyznaniowe, co to za wierni co muszą mieć, w rozumieniu hierarchów, bat nad sobą aby przykazań przestrzegać.

Co to za kościół, który potrzebuje państwowej struktury by istnieć. Co to za religia, która potrzebuje linii politycznej. Co to za hierarchowie żyjący w niezgodzie z ideą swej religii.

Cudem niezrozumienia religii jest usiłowanie zamknięcia jej w pomniku, czy w prawie.

Cudem jest nie rozumienie swych własnych słów.

 

25.03.2015
villk

Kościół mówi.

Mamy obowiązek mówić o tym, że ta technika wedle nauczania Kościoła jest nie do zaakceptowania. Tego prawa nikt nie może nam odbierać. Ale faktycznie, ten ogromny obszar trzeba jakoś uregulować, bo dziś mamy bezprawie!

Tak stwierdził w kontekście zapłodnienia In vitro szef Rady do spraw Rodziny polskiego episkopatu bp Jan Wątroba.
Cały wpis