…ze mną te numery

Każdy kto zobaczy człowieka siedzącego na gałęzi i zawzięcie ją piłującego, popuka się w głowę. Jakże jednak często nie jest w stanie dostrzec, że robi to samo. Pal licho, jeśli na tej gałęzi siedzi sam. Najwyżej dostanie pośmiertnie nagrodę Darwina. Ale jeśli zawzięcie piłuje całe drzewo? Jeśli przez swoją głupotę zwali nieszczęście na głowę swoją i wszystkich wokół?
Cały wpis

Prostracja, czyli omnipotencja cz. 2

Konstytucja Rzeczpospolitej Polskiej: … my, Naród Polski – wszyscy obywatele Rzeczypospolitej, zarówno wierzący w Boga będącego źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna

Ktoś, kto czytał Biblię wie doskonale, że opisany w niej Bóg nie jest żadnym źródłem prawdy, sprawiedliwości, dobra i piękna. Podobnie zresztą jak symbolem dobra i piękna żadną miarą nie mogą być w barbarzyński sposób przybite do krzyża zwłoki. Zdumiewające, że media powstrzymują się od prezentowania drastycznych zdjęć rannych i zabitych, a bestialsko zamęczony człowiek wisi sobie na ścianie przedszkola czy szkoły i „symbolizuje”.
Cały wpis

Omnipotencja cz. 1

Dawno dawno temu bogowie byli bardziej aktywni i widoczni niż dziś. No i było ich wielu. A tam gdzie było ich wielu jeden był najbardziej mocarny. Jak Prezes Rady Ministrów, z tym, że nie potrzebował rady. Bogowie, jak to bogowie, tłukli się między sobą, spiskowali, podgryzali, ale ponieważ byli nieśmiertelni nie mogli wyeliminować się nawzajem. Były to czasy, gdy odpowiadali za wszystko i głównie gniewali się. Błyskawice i grzmoty — bóg się gniewa. Trzęsienie ziemi — bóg się gniewa. Wybuch wulkanu — bóg się gniewa. Zwierzęta zdychają — bóg się gniewa. Na szczęście zawsze na podorędziu znajdowali się ludzie, którzy z bogami byli w dobrej komitywie. Wystarczyło im zapłacić, a oni załatwiali z bogiem a to, żeby deszcz przestał padać, a to, żeby zaczął, a to żeby ziemia przestała się trząść, a to zwycięstwo w wojnie. W zależności od boga ofiary były bardziej lub mniej krwawe, ale zawsze opłacało się mieć kogoś tak potężnego po swojej stronie, nawet jakby w sprawie nie kiwnął palcem. Bo co prawda zaraza zebrała śmiertelne żniwo, ale lepiej nie myśleć co by się stało, gdyby się boga w porę nie ubłagało.
Cały wpis

Ja premier

Wielki XX-wieczny rewolucjonista i myśliciel, Włodzimierz Iljicz Uljanow, pseudo konspiracyjne Lenin, rzucił swego czasu nośne hasło, że państwem może rządzić nawet kucharka. Nigdzie na świecie ta teza nie znalazła potwierdzenia, choć próby trwają do dziś. Komuniści, dopóki mieli co rozdawać i od kogo pożyczać jako tako przędli. Gdy już wszystko znacjonalizowali i nie znaleźli chętnych do pożyczania albo oddawali władzę, albo przekształcali kraj w jeden wielki obóz koncentracyjny.
Cały wpis

Królik a sprawa boska

Klimat zmienia się gwałtownie na naszych oczach. Rzeki, jeziora, zaczynają wysychać. Podnosi się za to poziom oceanów. Tam gdzie jeszcze niedawno falowały zboża, teraz po horyzont rozciąga się spalona ziemia. Już nie milionom, ale miliardom ludzi zagraża głód, ponieważ na coraz większych areałach nie da się już niczego uprawiać. W Stanach Zjednoczonych wysycha rzeka Kolorado będąca zarówno źródłem energii dla położonych w jej pobliżu miejscowości jak i wody dla całego żyznego zagłębia zbożowego. W Stanach zaczyna drożeć żywność, niedługo być może będą zmuszone zacząć ją importować. A wtedy podrożeje drastycznie na całym świecie.
Cały wpis

Kończ waść!

Pani doktor Ogórek rozpoczyna nowy etap w swoim życiu. Niezależnie, jaki będzie miała wynik wyborczy, oto rodzi się bardzo silna postać polskiej lewicyoznajmił z dumą tow. Leszek Miller przedstawiając kandydatkę na prezydenta. Kandydatka z ramienia ma wielkie szanse, ponieważ choć z lewicy, to poglądy ma lwicy z prawicy. Czyli w obecnej sytuacji słuszne i pasujące jak ulał do poglądów ministranta Millera i ministranta Oleksego.
Cały wpis

Druga droga

Niedawno z ust prominentnego przedstawiciela koalicji usłyszeliśmy, że Polaków nikt nie pytał czy chcą dopłacać 65 zł do każdej tony węgla. Nikt ich też nie pytał czy chcą dołożyć 100 milionów do zadłużonej kopalni wydobywającej węgiel w cenie złota. Teraz rząd po tej niemrawej kampanii propagandowej przystąpił do „restrukturyzacji, która będzie kosztować ponad 2 miliardy złotych. Czyli znowu nikogo nie pytając rząd chce, by każdy Polak dopłacił do górników kolejne 65 zł.
Cały wpis

Marsz, marsz…

Dzisiaj w Paryżu odbędzie się marsz. Będzie to marsz wymierzony w terroryzm i przemoc. W marszu wezmą udział czynniki partyjno rządowe z kraju, w którym do redaktorów nie trzeba strzelać, ponieważ ucisza się ich wykorzystując instytucje państwowe i sądy, na przykład oskarżając o obrazę uczuć religijnych. Albowiem bez względu na wiarę i metody jeden przyświeca nam cel — zastraszyć i zamknąć usta.
Cały wpis

Polacy dopłacają, bo uwielbiają

Cezary Grabarczyk poinformował był w telewizji TVN24, że Dziś Polacy do każdej tony węgla dokładają ponad 60 zł i nikt ich nie pyta, czy akceptują tę sytuację. Z wypowiedzi Grabarczyka wynika, że Polacy to idioci. Nikt ich nie pyta czy chcą dokładać, a oni i tak dokładają. Widocznie lubią. Jest jednak inna możliwość. Otóż może to nie Polacy dokładają, ale nieudolny rząd nieudolnie rządząc z sobie wiadomych powodów uznał, że pieniądze podatników doskonale nadają się do wspierania nierentownych przedsięwzięć?
Cały wpis

Rząd się sam wyleczy

Coroczne grudniowe harce lekarzy pod kryptonimem „Kasy, kasy, chcemy kasy, żadnych zmian tylko więcej kasy” w tym roku mają wyjątkowo atrakcyjny przebieg. Tym niemniej skowyt dobiegający z gabinetów dobitnie dowodzi, że nie o dobro pacjentów, lecz o kieszenie lekarzy w tym sporze chodzi. Socjalizm — ustrój hołoty dla hołoty, jak to zgrabnie ujął prezes — doskonale sprawdza się tam, gdzie nie liczą się efekty, lecz interes beneficjentów. Tylko w socjalizmie możliwe jest pobieranie przedpłat na obietnicę wykonania usługi. Tylko w socjalizmie możliwa jest zasada „czy się stoi czy się leży to wypłata się należy”. Jednak polska, socjalistyczna służba zdrowia poszła o krok dalej. Nigdy bowiem i nigdzie nie było premiowane partactwo. Natomiast system ochrony zdrowia w Polsce został tak sprytnie pomyślany, że im gorzej lekarz leczy, im mniej zleca badań, tym więcej zarabia. Potwierdzają to zresztą sami lekarze dowodząc, że „za te pieniądze nie da się leczyć”. Mimo, że się nie da, podpisują umowy i „leczą”. Cud?
Cały wpis

Panie pppilot, ja muszę lecsscieć, bo nie mogę chhhozić, nie wizzzzi pan?

Jeszcze nie przebrzmiały echa gościnnych występów trzech nietrzeźwych polskich parlamentarzystów w Madrycie, a już dowiadujemy się o kolejnym incydencie, tym razem za wschodnią granicą. Znów słyszymy, że nic się nie stało, że każdemu się może zdarzyć. Znów słyszymy wyjaśnienia zainteresowanej (bo tym razem w roli głównej wystąpiła kobieta, zapewne w trosce o parytet), że Miałam za sobą jedno piwo. A przecież nie chodzi ile miała za sobą, lecz w sobie. I jak się zachowywała.
Cały wpis

Kibicuję chorym, na pohybel nieudolnym

Charakterystyczną cechą minionego ustroju, poza brakiem swobód obywatelskich, były permanentne niedobory niemal wszystkich wyrobów, na czele z żywnościowymi. Mimo doskonalenia wszystkich znanych sposobów, na czele z planami pięcioletnimi i kontraktacją trzody chlewnej oraz bydła rogatego zaopatrzenie zamiast się poprawić stale się pogarszało. Gdy zaczęło brakować cukru w 1976 roku władza sięgnęła po sprawdzony podczas okupacji hitlerowskiej pomysł kartek na cukier. Jednak mimo dalszego doskonalenia systemu kontraktacji zaczęło brakować mięsa, potem kawy, czekolady, a nawet… wódki.
Cały wpis