Wierz mi!

Są w zasadzie trzy główne sposoby perswazji, czyli skłaniania innych do postępowania zgodnie z naszym widzimisię. Pierwszy i najmniej skuteczny to przekonywanie za pomocą argumentów. Drugi to prawo, a trzeci szantaż.

Wyobraźmy sobie, że chcemy przekonać niedowiarków, że warto uwierzyć w boga. Dlaczego? Bo wystarczy rozejrzeć się wokół by dostrzec jak bardzo skomplikowany jest świat, a to oznacza, że nie mógł powstać sam.
— Uwierz — przekonujemy — bo dzięki temu życie stanie się prostsze i nabierze sensu. Przecież to oczywiste, że istnieje istota która to wszystko stworzyła w siedem dni.
— A ile zajęło projektowanie? — zapyta niedowiarek.
— Jakie projektowanie? Bóg nie potrzebuje niczego projektować, bo jest wszechmogący i wszystko wie.
— Skąd?
— Nie zadawaj głupich pytań. Bóg jest wszechmogący, a to znaczy, że wszystko może. Na przykład wysłał część siebie w postaci syna na śmierć żeby sobie z siebie złożyć ofiarę i siebie przebłagać, to i stworzyć się od razu z wiedzą i projektami mógł. Więc przestań zadawać głupie pytania tylko uwierz, bo szkoda czasu.
Cały wpis