Domyślany program

Jak przygotować dobry program gospodarczy? Recepta jest prosta jak na nadanie po raz kolejny tego samego materiału — zaprosić do programu publicystów zamiast ekonomistów. To pozwoli w trybie luźnej rozmowy rzucić kilka frazesów, powiedzieć coś z pozoru sensownego, choć dalekiego od prawdy za to pokrywającego się z linią partii i rządu. Oraz dzielić się ze słuchaczami prawdami objawionymi bez konieczności uzasadniania stawianych tez i podpierania ich danymi.

Pierwszy z brzegu modelowy przykład zapychania czasu antenowego — EKG w piątkowy poranek. W studio miedzy innymi pani Joanna Solska, skądinąd znana z dociekliwości i rzetelności, w piątkowy poranek płynie niesiona falą wspomnień z równoległej rzeczywistości. Ja pamiętam i sama zostałam porwana tym zapałem reformatorskim w rządzie AWS-u i te cztery reformy… Cenię bardzo premiera Buzka za odwagę polityczną, bo to wymagało wielkiej odwagi, ale teraz, po latach, jak oceniamy te wszystkie cztery reformy wszystkie one były niedomyślane, niedopracowane i gorzej jest poprawiać reformę, niż ją chyba domyśleć, bo to rzecz nie polega na tym, że ogłaszamy hasło, że zrobiliśmy reformę i już jest wszystko dobrze. Te reformy trzeba monitorować, zmieniać, a one nie widzę, żeby zostały tak zmieniane, żeby można było powiedzieć „reforma zdrowia się udała”, „reforma administracyjna się udała”. Ostatnia — reforma emerytalna, która się wydawała… bezsprzecznie była bardzo potrzebna a nie można powiedzieć, że jest udana.
Cały wpis

Reforma sześcioletnia czyli sześciolatki w szkole i w przedszkolu

Redaktor Żakowski, według publicystów przygotowujących streszczenie audycji w Tok FM, postanowił wspomóc rząd w zbożnym dziele reformowania i posłużył się argumentacją PiS-u. Nie, nie oznajmił, że ci, co są za pozostawieniem sześciolatków w spokoju stoją tam, gdzie stało ZOMO. Powiedział coś bardziej odkrywczego. Mniej więcej na poziomie odkrycia dokonanego swego czasu przez posła Stanisława Piętę. Poseł ów zauważył był otóż, że kto nie popiera PiS, to zdrajca, kretyn albo niedostatecznie poinformowany w najłagodniejszym przypadku. Żakowski skonstatował, że ten kto odpowie „tak” na pytanie o zniesienie edukacji szkolnej dla sześciolatków, powinien stanąć przed sądem. Za wyszydzanie i lżenie narodu polskiego. Bo wyraziłby przekonanie, że polskie dzieci są głupsze od tych z innych krajów, niedorozwinięte ewolucyjnie. Czyli ten, kto uważa inaczej niż partia i rząd nie jest idiotą, jeno przestępcą. Co prawda pan redaktor przyznał, że mówił „półżartem”, ale też „półserio”, lecz ci, którzy przygotowali streszczenie jego „ostrych” słów najwidoczniej w to nie uwierzyli. Więc w świat poszła informacja, że pan redaktor stoi w sprawie referendum tam, gdzie PiS, ale на оборот.
Cały wpis