… a ty jesteś gupi, o!

Spontanicznie wywiązała się dyskusja na temat aborcji. Co z tej dyskusji wynikło? Ano smutna konstatacja, że są ludzie impregnowani na wiedzę. Teoria nie zgadza się z faktami? Tym gorzej dla faktów. Jak rozmawiać, jak cokolwiek ustalić, przedsięwziąć z ludźmi, którzy w swoim mniemaniu pojedli wszystkie rozumy? A za kompromis uważają zgodę na ich warunki?

Człowiek, w przeciwieństwie do boga i papieża nie jest nieomylny. Popełnia błędy, myli się, błądzi. Ale zmienia się pod wpływem informacji, nabiera doświadczenia, poszerza horyzonty. W oparciu o nowe dane weryfikuje, koryguje poglądy. Nie każdy, niestety, tak ma. Są i tacy, którzy nie potrzebują zdobywać wiedzy, żeby wiedzieć. Oni nie szukają potwierdzenia swoich informacji. Wręcz przeciwnie, wszyscy, którzy nie podzielają ich punktu widzenia są idiotami, albo są w jakiś inny sposób upośledzeni umysłowo. W ścisłej czołówce „pożytecznych idiotów” przekonujących, że nie jest jasne, czy zarodek jest człowiekiem znajduje się genetyk prof. Piotr Stępień. Jego zdaniem nie ma bowiem istotnej różnicy między komórką dorosłego człowieka, a człowiekiem na zarodkowym etapie rozwoju, bowiem komórkę dorosłego można przekształcić w komórki zarodkowe. Dla kogo wybitny polski genetyk jest idiotą? Dla wszystkowiedzącego Tomasza P. Terlikowskiego. Kim jest Tomasz P. Terlikowski? Doktorem filozofii Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego. Więc na biologii i genetyce zna się jak nikt. Dawniej kuźnią wybitnych polskich jednostek był WUML.
Cały wpis