Zagoń ich do roboty, panie!

W czasach zdawać by się mogło bezpowrotnie minionych szczucie i szpiegowanie ludzi było na porządku dziennym. Sam tow. Władysław Gomułka, ps. Wiesław osobiście potrafił takiego Michnika czy innego Jasienicę, wrogów ludu, wymienić z nazwiska podczas przemówienia adresowanego do towarzyszy i obywateli. Paweł Jasienica był tak groźnym wrogiem władzy ludowej i ludu pracującego miast i wsi, że nie można go było spuścić z oka nawet gdy spał. Dlatego szpiegująca go agentka zaangażowała się dużo bardziej niż nasz sławny agent Tomek i wzięła z nim ślub. Kroniki milczą, czy w sprawozdaniach pomijała pewne szczegóły stosunków jakie od tej pory łączyły pisarza ze Służbą Bezpieczeństwa, czy nie ukrywała niczego. Oczywiście Jasienica nie mógł niczego publikować, jego książki zniknęły z księgarń.

Innym zaszczutym przez władzę ludową był Jerzy Zawieyski. Jego winą było wzięcie w obronę pobitych przez milicję studentów biorących udział w strajku na wiosnę 1968 roku. Jako poseł wystosował interpelację w tej sprawie. To nie spodobało się władzy, która nie przebierała w środkach by niewygodnego parlamentarzystę uciszyć. Pozbawiono go mandatu, szykanowano, znieważano. W rezultacie dostał wylewu krwi do mózgu, a podczas rekonwalescencji w szpitalu zupełnie przypadkiem i całkowicie samodzielnie „wypadł z okna”. Kilka lat później Stanisław Pyjas, także zupełnie sam, przez nikogo nie wspomagany „spadł ze schodów”. A jeszcze później ksiądz Popiełuszko nieomal się utopił, ale na nieszczęście dla władzy wyszło na jaw, że został w bestialski sposób zamordowany.
Cały wpis

Złotousta inicjacja

Joachim Brudziński otworzył usta i mimo, iż nie znalazł określenia, rzekł: — Dzisiaj każdy rodzic 12-, 13-, 14-latka ma moralne prawo dać Palikotowi, tej politycznej kreaturze, w papę. Innego określenia na tego szarlatana z Biłgoraja nie znajduję. Cóż takiego zrobił Palikot w sprawie moralnego prawa? Znieważył miliony Ukrainek? Znowu zapragnął gwałcić Nowicką? Obraził uczucia religijne milionów tych, którym wiara nakazuje nadstawiać drugi policzek? Nic z tych rzeczy. Palikot stwierdził, że wiek inicjacji seksualnej w Polsce obniża się i coraz częściej współżyć zaczynają dziewczynki i chłopcy w wieku 13 lat. To według niego dowodzi, że młodzież wcześniej dojrzewa. A to oznacza, że powinna wcześniej otrzymać bierne prawa wyborcze.

Podczas rozmowy w Kropce nad i Olejnik była arogancka i napastliwa. Z kolei Palikot dał się wodzić za nos przez uroczą p. redaktor jak małe dziecko. W końcu sam się podłożył postulat obniżenia wieku uprawniającego do głosowania w wyborach uzasadniając obniżeniem się wieku inicjacji seksualnej. Olejnik tylko na to czekała. — Pan to by chciał, żeby była marihuana, żeby dzieci mogły żyć od trzynastego roku życia — wzbiła się natychmiast na wyżyny dziennikarstwa śledczego. — Oczywiście chciałby pan, żeby pana córeczka miała na przykład o dwadzieścia lat starszego chłopaka, miała 13 lat i chodziła z nim do łóżka, tak? — zadała dramatyczne pytanie znając z góry odpowiedź na nie.
Cały wpis

Winny Odmawiania Świętej Powinności Jerzy O.

Jeśli chodzi o ilość wszelkiego rodzaju rzeczników Polska zajmuje czołowe miejsce na świecie. Mowa oczywiście o rzecznikach praw wszelakich. W państwie, gdzie prawo po prostu jest klarowne i przestrzegane rzecznika nie potrzeba. My mamy Rzecznika Praw Obywatelskich, który zajmuje się prawami obywatelskimi. Prawa obywatelskie obywateli kończą się w momencie, gdy zachorują. Wtedy stają się pacjentami, a ich prawami zajmuje się Rzecznik Praw Pacjenta. Oczywiście prawa obywatelskie nie dotyczą także dzieci. Bo co to taki brzdąc za obywatel? Dlatego ich prawami zajmuje się Rzecznik Praw Dziecka. Gdy brzdąc podrośnie, zda maturę i zacznie studiować, opiekę nad nim roztoczy Rzecznik Praw Studenta. A gdy obywatel, student, pacjent lub dzieciak uda się do sklepu lub choćby tylko do apteki, nad jego problemami pochyli się z troską Rzecznik Konsumenta. Bowiem konsument, zwłaszcza konsument muzyki, filmów i programów komputerowych, w odróżnieniu od pozostałych nie ma żadnych praw.

Ponieważ troski nigdy dość jest jeszcze stanowisko pełnomocnika rządu do spraw równego traktowania. Oczywiscie nie chodzi o to, by traktować tak samo chore dziecko Kowalskiego i chore dziecko posła, premiera czy innej szychy. Chodzi bowiem o równe, a nie takie samo traktowanie. A jeszcze niedawno — mimo całej masy rzeczników i pełnomocników — byli w Polsce wykluczeni. Okazało się jednak i dość szybko, że wykluczony był tylko jeden, Bartosz Arłukowicz z SLD, więc jak tylko wstąpił do PO stanowisko pełnomocnika do spraw wykluczonych zostało zlikwidowane. Bo nikt go z PO wykluczać nie zamierza. Poza tym mamy…ª Warto zwrócić uwagę na Pełnomocnika Rządu do Spraw Programu dla Odry – 2006. Ponieważ mamy rok 2013 to ewidentnie kamuflaż dla tajnego Pełnomocnika Rządu do Spraw Podróży w Czasie.
Cały wpis