Nie dla idiotów, czyli jak poprzeć ustalenia komisji Millera zaprzeczając

Prawie jednocześnie zostały zaprezentowane widzom dwa filmy dotyczące katastrofy smoleńskiej. Pierwszego, emitowanego w National Geographic nie ma sensu oglądać, bo to strata czasu. Nie, nie dlatego, że — jak twierdzili ci, którzy go nie oglądali — to knot, gniot i kłamstwo. Aż tak łatwowiernym być nie należy. Oglądanie tego dokumentu to marnowanie czasu z uwagi na to, że nic do wiedzy na temat katastrofy nie wnosi nowego. Dlatego warto rzucić okiem na konkurencyjny film Anity Gargas noszący znamienny tytuł Anatomia upadku. Telewizja polska powinna ten film wyemitować. Zwracając uwagę widzów na to, co umyka, a co  jest niebywale istotne. Chociażby sam początek — kierowca autobusu potwierdza ustalenia komisji Millera mówiąc, że samolot był przechylony, a gdy zaczepił o brzozę wyrównał na chwilę.
Cały wpis

Rozstrój ustroju względnie rozwój rozboju, czyli socjalistyczna twarz kapitalizmu

Socjalizm to był ustrój hołoty dla hołoty. Wiemy o tej oczywistej oczywistości dzięki odkryciu dokonanemu przez wybitnego polityka prawicowego średnio-starszego pokolenia. W socjalizmie wszystko było socjalistyczne. Socjalistyczna była nawet demokracja. Socjalistyczna była rodzina. Socjalistyczne było także — co oczywiste — prawo. Socjalistyczne prawo tym się wyróżniało na tle prawa bezprzymiotnikowego, że obowiązywało teoretycznie. Gwarantowało na przykład wolność zgromadzeń. Jednak ci, którzy próbowali się gromadzić natychmiast byli poklepywani po plecach pałkami przez umundurowanych funkcjonariuszy państwowych. Z kolei na straży wolności słowa stał Urząd Kontroli Prasy Publikacji i Widowisk pilnując, by nikt wolności słowa nie nadużywał.

Jeśli chodzi o kapitalizm, to nie dysponujemy tak celną charakterystyką ze wskazaniem docelowego odbiorcy (po polsku target). Panuje powszechna opinia, że jest to ustrój dla ludzi zaradnych i przedsiębiorczych. Zgodnie z nią każdy, kto ma pomysł i potrafi może założyć firmę i stać się milionerem. Jednak sceptycy poddają w wątpliwość prawdziwość panującej powszechnie opinii zadając jej kłam. Być może — argumentują — jest gdzieś, lecz nie wiadomo gdzie kraj, gdzie teoria pokrywa się z praktyką. Ale na pewno nie ma to miejsca w miejscu, w którym obecnie się znajdujemy. W swoim sceptycyzmie posuwają się nawet jeszcze dalej skłaniając się ku tezie, że tutaj można żyć bez kręgosłupa, ale bez pleców się tonie. I ostrzegają mając niewątpliwie na względzie wyłącznie panujące obecnie warunki: nie jedź, przypomnieć pora, na zdartych protektorach. A na potwierdzenie swoich słów sypią przykładami jak z rękawa.
Cały wpis

Eutanazja, czyli odmóżdżenie

Jerzy Owsiak udzielił wywiadu. Jerzy Owsiak to ten od Wielkiej Orkiestry Świątecznej Wyręki Państwa od Konieczności Wyposażania Służby Zdrowia w Sprzęt Medyczny (w skrócie WOŚP). Jerzy Owsiak użył w udzielonym wywiadzie słowa ‚eutanazja’. W jakim kontekście? A cóż to ma za znaczenie? Skoro użył to znaczy, że jest za, a skoro jest za, to znaczy że chce mordować niewinne staruszki i bogu ducha winnych staruszków. Gdyby (bez tego słowa żadna poważna debata nie może się w Polsce ani obyć ani odbyć) p. Owsiak powiedział np, że zima to najlepszy czas na lepienie bałwanów, od Buga po Odrę podniósłby się krzyk, że prawdziwym polskim patriotom należą się trwalsze pomniki za ich niebywałe dokonania. I że zawiadomią prokuraturę, żeby zbadała czy przypadkiem słowo bałwan nie obraża ich, ich przodków, względnie Ukrainek.

Na dźwięk słowa ‚eutanazja’ uruchomili się więc wolnomyśliciele (wolnomyśliciel to człowiek myślący wolno, co sprawia mylne wrażenie, że wcale) ze środowisk i partii. Nie byli do końca pewni co to słowo w ogóle oznacza, ale ponieważ Episkopat był przeciw, to oni też: Przyzwolenie dla eutanazji, nie tylko prawne, ale również w wymiarze moralnym, jest jednym z tych zjawisk, które powoduje poważne konsekwencje dla sposobu funkcjonowania społeczeństw. Przede wszystkim dla rodziny, poczucia związków międzypokoleniowych. Choćby podświadoma myśl, iż w pewnych okolicznościach babcię lub dziadka można uśpić, powoduje realne zmiany w relacjach między ludźmi i obserwujemy to w społeczeństwach, które poszły w tym kierunku. Jest coś wręcz nieludzkiego w tym, iż w krajach, gdzie eutanazja jest dopuszczalna, starsze osoby obawiają się korzystać z pomocy służby zdrowia z powodu obawy utraty życia. W pojedynkę nie dałoby się czegoś takiego wymyślić, więc podpisali się czterej: Kazimierz Jaworski (SP), Marek Sawicki (PSL), Jacek Żalek (PO), Przemysław Wipler (PiS).
Cały wpis